Dodaj do ulubionych

czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"??

IP: *.22.radom.pilicka.pl 16.08.06, 18:11
prosze o opinie na temat tego zespołu,
a moze mozecie kogos polecic ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: donum Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? IP: 212.180.156.* 06.09.06, 20:36
      ow"ostatnio bylam na weselu,na ktorym oni grali.jestem pod ogromnym wrazeniem!!
      profesjonaliscie pod kazdym wzgledem.generalnie nie lubie wesel,a najbardziej
      badziewnych kapel z muzyką disco polo.ciezko jest mnie wyciagnąc do tanca.a gdy
      grali "simply" bawilam sie do 5 rano.graja swietnie!!!kawalki z lat 60,70,80
      (polskie moje ulubione-diamentowy kolczyk itp).zespol ma swietną aranzacje
      slychac ze prawdziwi muzycy.nie łaża miedzy stolami w trakcie
      konsumpcji "rosołku czy flaczków".w tym czasie leci w tle jakas
      muzyczka.powtarzam:dla mnie rewelacja!!! na moim weselu tylko oni!!!juz mam
      namiary:)
    • nula22 Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? 17.10.06, 19:13
      Witam wszystkich jezeli chodzi o ten wlasnie 'przecudoowny zespól" to ja sie juz
      na ten temat wypowiadalam na innym forum bo doprowadzili mnie 'muzykanci' do
      szewskiej pasji a wlasciwie 'szef' calego zespolu, szanowny pan L. wiec podaje
      linka dla zainteresowanych :
      www.forum.wesele-lodz.pl/viewtopic.php?t=3663
      milej lektury i prosze o rozsadny wybór
      • Gość: piotrek Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 12:17
        nula22 Coś tu się nie zgadza w Twojej opinii o zespole "StB" i Twoim i Twojego
        Ukochanego postępowaniu wobec zespołu i jego Szefa.Jak sama obsmarowując Ich
        na Forum Weselne Miasta Lodzi piszesz Szef zgodnie z obietnicą trzymał dla Was
        kilka dni termin.Pózniej jeszcze raz go przedłużył na waszą prośbę odsyłając
        innego zainteresowanego a Wy nie pofatygowaliście się nie tylko przeprosić za
        zamieszanie przez Was wywołane ale nawet jak piszesz do chwili obecnej zwrócić
        płyty-demo??? Znam ten Zespół bo u mnie i Mojej Rodziny grali już 5x pełna
        profa i cudowna zabawa do bialego rana.Zainteresowanym służę namiarami
        • nula22 Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? 22.10.06, 21:54
          Do Tom
          Ja w swoim zachowaniu nie widze nic nieslucznego. Nie obsmarowalam ich za to jak
          wykonuja prace pod czas wesela co do tego mozesz doczytac ze jezeli mowa o
          graniu muzyki nie ublizylam, a nawet wypisalam zalety tego zespołu. Mimo
          wszystko kontakty miedzyludzkie tez maja znaczenie. Wyjasniam pan L nie
          przedluzyl tego terminu na nasza prośbę, on nalegał żebysmy koniecznie
          przyjechali, on zmieni cene zrezygnujemy moze z muzyka jakiegos itp. ja nie
          ukrywalam ze warunki przez niego zaproponowane mnie sie nie podobaja dlatego
          prosil o spotkanie zeby wyjasnic, zmienic moze cene. Jak mozesz oceniac ze nie
          pofatygowalismy sie o przeproszenie? pytales pana L? ja napisalam sms ze
          przepraszamy nie przyjedziemy i czy pasuje oddac material reklamowy nastepnego
          dnia. W odpowiedzi dostalam sms ze go nie bedzie i ze moze lepiej zebym odeslala
          material poczta!!! no i nie bylo by problemu jak by do tego zamiescil adres na
          krory mam odeslac. Poza tym nie zamierzam spotykac sie z ludzmi ktorzy pisza ze
          za sobą pozostawiam "smród i niesmak "!! bo to juz jest szczyt przesady, Ja nie
          wplacalam zaliczki,ani razu nie powiedzialam ze jestem zdecydowana tylko zeby
          czekali, a pan L gdy wydzwanial do mnie ani razu nie wspomnial o tym ze jest
          inny chetny, wiec zostalam tak potraktowana tylko dlatego ze nie doszlo do
          podpisania umowy. To sa fakty, ty mozesz tylko pisac swoje domniemania wiec
          jezeli chcialbys jeszcze zadac mi jakies pytanie, chetnie odpowiem.
          Pozdrawiam
            • Gość: MENAGER "StB" Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 10:27
              Szanowna Pani A(nula22)! Ludzką rzeczą popełniać błędy. Ja ich też popełniłem w
              swoim życiu sporo i staram się uczyć na swoich i cudzych też, aby ich więcej
              nie popełniać.Ale u Pani jest większy problem! ma Pani coś z psychiką a już na
              pewno z pamięcia.Ponieważ mam Córkę w Pani wieku,kolejna Ojcowska, gratisowa
              lekcja pokory: 1)czemu to zabrakło odwagi ,aby odpowiedzieć mnie czy to na
              Forum tak, jak to Pani zrobiła Panu Piotrowi (Tom?)czy osobiście -namiary
              podałem przy naszym spotkaniu u mnie w domu ( brak adresu aby reklamę odesłać
              pocztą???)i przypomniałem je Pani teraz w poprzedniej wypowiedzi, kilka dni
              temu.Próbowałem też skontaktować sie osobiście, ale podobno nie funkcjonuje już
              Pani pod znanym mi numerem.Fakt no.2 ja nigdy nikogo nie ponaglam do podjęcia
              decyzji na reprezentowany przeze mnie zespół,służę tylko zawsze kompetentną
              informacją,pomocą i uczciwością.Śladowo potwierdza to Pani w swojej wypowiedzi
              z przed tygodnia. A teraz znów mija się z prawdą, pisząc ,że nie miałem innego
              Klienta. Na prośbę PANI NARZECZONEGO wstrzymałem Klienta o kolejne 3 dni,a po
              waszym telefonie, że już jesteście zdecydowani tylko się spóżnicie właśnie
              Klientowi odmówiłem. I gdy mimo zapewnień nie pojawiliście się aby choć
              przeprosić za zamieszanie i oddać reklamę tylko uzyskałem informację,że
              zwrócicie mi ją jutro o 17.00 i też nie dotarliście(???!!!) ,napisałem sms-a,że
              będę w domu od 18.oo albo ,żeby Was nie fatygować możecie odesłać mi ją
              pocztą.A nie otrzymałem jej do dziś mimo upływu 6 miesięcy i "smród" pozostał
              VIDE- wypisywane przez Panią głupoty!!! Na szczęście za kilka dni pojawił się
              ktoś nowy z kim podpisałem umowę, a ja "Dzięki takim KLIENTOM JAK PANI" nie
              rezerwuję już terminu dłużej jak 2-3 dni i nie informuję nikogo gdy pojawia się
              ktoś nowy-zdecydowany.Kto pierwszy ten lepszy. A od dziś nie będę też wydawał
              reklamy tylko prezentował ją u mnie ,na spotkaniu z Klientami.Uczę się na
              błędach!!! Mimo wszystko, życzę dużo szczęścia i ZDROWIA na nowej drodze
              życia!!! Czekając na zwrot materiałów reklamowych i osobisty kontakt jeszcze
              raz podaję numer tel. : +48 3623051 lub 0603 505048 UKŁONY- Menager "StB"
              • Gość: tom Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? IP: *.tkdami.net 23.10.06, 15:00
                Tom to jestem ja i nie mam nic wspólnego z Panem Piotrem, zespołem StB oraz
                Panią nula22. Po prostu przygladając się rozmowie, zdziwiło mnie podejście
                Weselnika na temat przerw zespołów, których wg niego nie powinno być wcale.
                Dlatego to skomentowałem. Odpowiedź nula22 dotyczy Piotra, o czym wyjaśnia w
                następnym wpisie.

                Jak już piszę, to mogę udzielić "złotej" rady, żeby unikać takich sytacji. Nie
                przyjmować żadnych wstępnych rezerwacji i klient wie, że nie ma zespołu, a
                zespół, że nie ma klienta. Kto pierwszy podpisze umowę, ten ma zespół i po
                temacie. Każdy wie na czym stoi. Jeśli macie pewnego klienta, który jest
                zdecydowany, to po co czekać, czy np Pani nula22 się zdecyduje, czy też nie.
                Klienci często biorą materiały lub blokują terminy wielu zespołom, a później
                nawet nie chce się zadzwonić i powiadomić o zmianach. Ale jak podpiszecie umowę
                z innym klientem, a nula22 by się zdecydowała na Was, to byłyby wielkie
                pretensje i też zostalibyście odpowiednio obsmarowani. Dlatego najlepiej w
                otwarte karty: nie ma umowy - nie ma zespołu i gwarancji dostępności terminu.

                Z tym dawaniem materiałów z wesel do domu to też troszkę tak jest nie bardzo.
                Na filmach widać gości weselnych i jest coś takiego jak ochrona wizerunku.
                Trudno mieć zgodę każdego gościa występującego na filmie. Nie wiecie też do
                jakich celów mogą zostać użyte Wasze materiały.
                • Gość: James Bond Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 16:58
                  BRAWO TOM!!!!!!!!!! Widać , żeś Facio znający się na rzeczy ,inteligentny i z
                  j....i. Ja jestem Krzysiek i nie wyglądam na Jamesa Bonda. Nie mam też nic
                  wspólnego ani z Tobą , ani z zespołem SIMPLY... ,ani z nikim innym na forum.
                  Mam się hajtać w 2007 i szukam też dobrej kapeli bo to połowa sukcesu
                  wesela.Czy ktoś może mi dać namiary na Zespoły Foxtrot i Marek-w band. Z tym
                  Gostkiem z Simply umówiony jestem na środę.Zobaczymy,posłuchamy??? Wracając do
                  Toma, dzięki takim Gościom jak TY wciągnął mnie serial na tym temacie i
                  zamierzam dalej go śledzić. Masz nie 100 a 200% racji w swej wypowiedzi. Ja np.
                  nie życzyłbym sobie aby obrazki z mojego wesela krążyły po mieście. I oglądali
                  je 1) Panienki pokroju NULA22 2)albo inni, pożal się Boże, głusi iślepi experci
                  muzyki zachwyceni takimi samymi ,pożal się Boże wynalazkami jak wszelkie
                  MIxtury i Medium.Co do rezerwacji też 200% racji.Zbierz gościu max informacji
                  nim umówisz się na spotkanie ( w końcu jest internet i coraz więcej kapel ma
                  swoje demo strony na www.) i nie zawracaj D... . Co do płyt demo to albo się je
                  zwraca w umówiony termin albo wogóle nie bierze tylko fatyguje się posłuchać
                  kapel na żywo.Ja mam zamiar tak się pofatygować. W końcu to mnie zależy bo to
                  moje wesele. Wspólczuje facetowi z STB. Nie dość,że PANIE nula22 i ms/Marta nie
                  oddały materiałów reklamowych to wypisują jakieś bzdety mimo,że Gość nawet u
                  nich nie grał. Nie martw się Facet , niechcący zrobiły Ci reklamę. Bo ja chcąc
                  sprawdzić jak jest na prawdę skontaktuję się w środę na pewno o umówionej
                  porze.NARA
                  • Gość: Tom Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? IP: *.tkdami.net 23.10.06, 18:17
                    Ja tak Krzychu zrobiłem, jak piszesz. Wrzuciłem materiały na stronę z ujęciami
                    zespołu. Zdarzyło mi się kilka razy, że klienci pomylili kasety i zwrócili mi
                    materiały innego zespołu zamiast moich! Teraz nie daję do domu żadnych
                    materiałów. Jest strona, repertuar, następuje wstępna, naturalna selekcja
                    klienta, gdyż są różne gusta i nie każdy może lubić jakieś tam instrumenty czy
                    np głos wokalistów i nie ma zawracania głowy, umawiania się po niewiadomo ile
                    razy. Jak ktoś chce uzyskać dodatkowe informacje, wtedy dopiero kontaktuje się
                    osobiście. Nie ma też żadnych wstępnych i przedwstępnych rezerwacji i umów, a
                    klient wie, że ma zespół dopiero wtedy, gdy umowa z jego podpisem znajdzie się
                    na moim biurku. Jeśli klient jest z innego miasta i nie zdąży na czas odesłać
                    umowy, a trafia się inny, to z nim podpisuję.
                    Rekordzista zadzwonił do mnie kiedyś po 3 miesiącach z pretensjami, że nie
                    trzymam mu terminu! Ludzie sami uczą rozumu, stąd takie akurat moje podejście
                    do spraw rezerwacji. "System" ten działa rewelacyjnie. Przynajmiej nie mam tego
                    typu problemów, jak tutaj opisany, a spotkałem w necie wiele krytyk zespołów,
                    że podpisali umowę z kimś innym. Jak macie upatrzonego fotografa, zespół,
                    kamerzystę i odwłóczycie podpisanie umowy, to pretensje później miejcie do
                    siebie, jak jest "after birds". Mając zdecydowanego klienta, mają mu odmówić i
                    czekać łaskawie, czy się zdecydujecie czy nie, a Wam często nie będzie się
                    chciało nawet zadzwonić i poinformować, ze wybraliście kogoś innego. Pozdrawiam
                  • nula22 Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? 23.10.06, 23:39
                    do James Bond
                    "nie życzyłbym sobie aby obrazki z mojego wesela krążyły po mieście. I oglądali
                    > je 1) Panienki pokroju NULA22 2)albo inni, pożal się Boże, głusi iślepi experci
                    >
                    > muzyki zachwyceni takimi samymi ,pożal się Boże wynalazkami jak wszelkie
                    > MIxtury i Medium"
                    ja też bym nie życzyła sobie żeby mnie określano mianem 'panienka" nie musisz
                    zwracac sie do mnie per Pani, nula22 w zupełności wystarczy. Ja nie nadaje
                    obraźliwego tonu dyskusji i do innych forumowiczow staram sie zachowac jakies
                    minimum kultury. Nie jestem anonimowa moj nick na tym forum jest dluzej niz rok.
                    Nie zrezygnuje z niego pomimo faktu ze pan L nadinterpreuje swoja dobroc.
                    Material reklamowy to w tym przypadku plyta c.d z nagraniami muzyki nie obrazu
                    wiec nie ma tu mowy o obrazie wizetunku, badz ogladaniu z mojej strony czego
                    kolwiek.
                    Rada:
                    jezeli chcesz uniknac pokazywania twojego materialu przez fotografow innym
                    klientom poprostu zastrzez to w umowie. jednak wydaje mi sie ze zaden szanowany
                    fotograf nie wykorzystuje kaset bez uprzedniej zgody bynajmniej pary mlodej.

                    co do msmarta -osoba ta wydala swoja opinie na temat rozmowy,ktora
                    przeprowadzila z kims z zespołu. wiec nie bardzo rozumiem pretensje, bo nie
                    pisalo w wątku żeby zamieszczać tylko pozytywne zdania. Żadna z nas nie
                    zamieściła obiekcji na tym forum co do grania tego zespołu a James Bond
                    porównuje nas do głupich i ślepych ekspertow. Czyżby brak zrozumienia czytanego
                    tekstu ? no to może Jamesie Bondzie zostań na etapie czytania i śledź uważnie
                    dalej i na tym może sie skoncentruj, bądż czytaj jeszcze uważniej.
                    Pamietaj też że nie wszystkie zespoły proszą o zwrot nagranego materiału,
                    niektóre traktują to jako formę reklamy bezzwrotnej i dobrze jest wiedzieć kiedy
                    tak jest a kiedy nie i to od razu a nie po fakcie.



                    Do Menagera
                    Prosze na maila nula19@poczta.onet.pl przeslac mi nr konta bankowego i kwote za
                    material reklamowy jaka mam uiścić, material przekazalam mojemu narzeczonemu,
                    jezeli chce sie pan z nim skontaktowac bedzie to obecnie trudne:( Ja z mojej
                    strony moge zaoferowac rekompensate pieniezna.
                    I z gory proponuje na przyszlosc swoich klientow informowac ze material podlega
                    zwrotowi. A nie w przypadku odmowy podpisania umowy.
                    Ja nie zamierzam sie juz z Panem osobiście spotykać. A SMRóD niestety działa w
                    obie strony z tym że ja nie prowadzę usług weselnych,więc może wystarczy tej
                    butności którą przedstawiał pan od samego początku i o której wspomina
                    forumowiczka msmarta. Co do mojej psychiki nie ma pan najmniejszych uprawnien
                    zeby ją oceniać nie jest pan ani lekarzem ani biegłym sądowym,więc może niech
                    pan sie juz lepiej nie kompromituje na tym forum.
                    I prosze mi przypomniec badz moze zinterpretowac bodaj naciagajac gdzie w tym
                    smsie byla mowa o NIEFATYGOWANIU NAS?? ja moze tego sms przytocze żeby było
                    jaśniej:
                    "Materiał reklamowy mozecie oddac jutro po 18, a moze lepiej odeslijcie poczta.
                    Uklony L..... T........." -więc??

                    po pierwszym smsie to z kontekstu napewno nie wynikało, więc chyba przydało by
                    się kilka kursów interpersonalnych. I to jest to co panu zarzucam brak zdolności
                    w kontaktach międzyludzkich oraz kontaktu z rzeczywistością i rynkiem. Nie mogę
                    wypowiadać sie na temat poziomu grania bądź prowadzenia imprez przez pański
                    zespół bo ani razu nie mialam "przyjemności" uczestniczenia w imprezie przez
                    pana obsługiwanej.
                    Jeżeli jeszcze mam wyjaśnić jakieś wątpliwości to słucham, a raczej czekam na
                    kolejne pytania, bądź zarzuty pod moim adresem.

                    Uważam że propozycja jak padła z ust menagera jest dość realna do zrobienia i w
                    tej chwili mogę jak najbardziej spróbować utworzyć anty fan klub, ale nie
                    odpowiadam za wpowiedzi innych forumowiczow ani za to czy przyłączy do niego
                    niejaka msmarta, bo tym tokiem rozumowania ktory stara sie narzucic menager
                    można by przyjąć że pochlebne bądź bodaj nienegatywne opinie należą do członków
                    jego rodziny, bądź znajomych, więc może znowu przydałoby sie jakiś kontakt z
                    rzeczywistością podłapać i nie gniewać sie jak małe dziecko któremu zabierana
                    jest zabawka a krytykę przyjmować z godnością i pokorą?? Nikt nie powiedział że
                    pański zespół musi lubieć cały Radom, więc niestety jeszcze znajdzie sie kilku
                    niezadowolonych klientów bądź niedoszłych klientów,ale takie jest życie.

                    i niestety zgodnie z maxymą 1 zadowolony klient zrobi reklamei da znać kolejnym
                    5 osobą, lecz niezadowolony zrobi antyreklamę i wyrazi swoje niezadowolenie
                    minimum 10 osobą.
                    Niech pan to dobrze przemyśli zanim zamieści pan kolejnego posta.
                    Pozdrawiam
                    nula22
                    • Gość: tom Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? IP: 82.139.55.* 24.10.06, 02:20
                      Do nula22
                      Zacytowałaś jeden z smsów, w którym przedstawiciel zespołu podał kiedy i w jaki
                      sposób możecie oddać materiały reklamowe. Z rozmowy wynika, że nie zrobiłaś
                      tego do dziś i to przez 6 miesięcy. Może nie miałaś czasu, przekładając terminy
                      oddania demo, ale znalazłaś czas na ostrą krytykę zespołu, sama będąc nie do
                      końca fair. Zostało Ci udostępnione coś, co nie jest Twoją własnością, więc
                      jeśli zostałaś poproszona o zwrot, to należało to zrobić. Z tego co
                      wywnioskowałem, nie wynajęłaś tego zespołu z przyczyn finansowych, a nie
                      dlatego, że źle grają i ja mam takie wrażenie, że to Cię najbardziej uraziło,
                      że na ten zespół Cię nie stać. Po co więc przetrzymujesz te materiały, skoro
                      zlecenie jest nieaktualne? Zespół może podarować klientom, którzy go wynajęli
                      płytę w różnych celach np żeby puścili rodzinie kto u nich będzie grał, czy
                      żeby kamerzysta wykorzystał jakieś nagrania do montażu, ale to oni o tym
                      decydują i mają prawo nie udostępniać, zwłaszcza, że nie zostałaś ich klientką.
                      Dla Ciebie taka płyta ma wartość 1zł, ale dla zespołu nie. Do klienta, który
                      wynajął zespół jest większe zaufanie, ale skąd mogą wiedzieć np w Twoim
                      przypadku odmowy zwrotu, w jaki sposób i w jakich celach zostaną użyte ich
                      nagrania? Jest wiele powodów do obaw, np nieuczciwa konkurencja "grająca" z
                      playbacku może wykorzystywać takie nagrania, może też ktoś użyć ich w celach
                      zarobkowych np w reklamach lub wydając jakąś płytę, a zespół może mieć kłopoty
                      z tytułu praw autorskich ZAIKS, gdyż pewnie nagrali utwory, których nie są
                      autorami i nie można tego sprzedawać, a ktoś im zarzuci, że to oni udostępnili.
                      Takie przykłady mógłbym mnożyć.

                      P.S. jak już pisałem, nie jestem adwokatem tego zespołu, a raczej konkurencją
                      (ale tą normalną). Oceniłem tylko przedstawione przez Was fakty, nie
                      wypowiadając się na temat emocji, jakie miedzy Wami zaistniały. O tym wiecie
                      sami najlepiej, ale warto pamiętać, że każda akcja wywołuje reakcję.

                      I jeszcze drobna uwaga na tym przykładzie dla wielu Młodych Par. Najczęsciej
                      jedno z pierwszych pytań brzmi "jaka jest cena", czyli jak to mówią
                      Amerykanie "how much?". Jeśli wiecie, że jest to poza zasięgiem Waszych
                      możliwości finansowych, to nie zawracajcie głowy zespołom. Z doświadczenia
                      wiem, że zanim obejrzycie demo danego zespołu, wiecie ile on kosztuje.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: JAMES BOND Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 10:36
                        TOM jesteś G O Ś Ć z wysoką kulturą i klasą !!! Dajesz czadu! Ja też nie
                        jestem adwokatem tego zespołu ani tym bardziej jego Szefa. Zaintrygowała mnie
                        najpierw sama nazwa kapeli. Trzeba mieć albo odwagę ,albo poczucie humoru ,
                        albo naprawdę być świetny aby tak "ochrzcić" zespół. Albo wszystko do kupy!!!!
                        W tym przypadku jest chyba ta "kupa". Ale smród coraz większy , tak jak
                        przewidział szef Kapeli"STB". Oczywiście po P A N I nula22. A propos nazw
                        ciekawe czy nick jakim ta Pani się szczyci od ponad roku to od A(nula) czy od N
                        U L czyli ZERO.Chyba to drugie, ale w takim razie to "MNIEJ NIŻ ZERO" (Ukłony
                        dla LADY PUNK).Ale się teraz Panna Obrażalska wścieknie.Aha! PANI OBRAŻALSKA
                        to , że ktoś używa kolokwialnie zwrotu Panienki w stosunku do osoby młodej
                        wolnego stanu to chyba nie grzech, a na Słowo P A N I trzeba czasem zasłużyć!
                        Oprócz nazwy wciągnął mnie temat i mam zamiast pośledzić go do końca. W tym
                        tempie i paranoi jaka ogarnęła nulę22 na koniec może się okazać , że to ONA
                        jest szefem zespołu "STB" i to jej się należą przeprosiny i zwrot reklamy. Mam
                        podstawy tak sądzić ,bo każdy uważny czytacz i obserwator tego wszystkiego co
                        ta Pani wypisuje może zauważyć , że następuje rozdwojenie jażni, amnezja albo
                        schizofrenia u nula22, bojuż sama myli się w zeznaniach. Na początku pisze ,
                        odwlekali swą decyzje przekładając co chwila termin spotkania na podpisanie
                        umowy a potem ,że od początku była na NIE.Przyznała też ,że to ONA wyznaczyła
                        datę , godzinę i formę zwrotu płyty (a dlaczego nie ustaliła czy ta pora i
                        forma odpowiada drugiej stronie?!) a teraz już pisze ,że nie odda płyty bo nie
                        bo nie było o tym mowy, nie odda bo NIE i basta. NIe dziwię się MENAGO Kapeli,
                        że zaproponował zwrot drogą pocztową, nie chcąc zapewne już mieć wątpliwą
                        przyjemność obcowania z Tą Panią . Nula22 ustal zeznania sama z sobą a dopiero
                        potem pouczaj innych i się obrażaj.Ciekawe dlaczego do tej pory nie kontaktuje
                        się i nie polemizuje z MENAGO mimo ,że może to zrobić przez podane namiary.
                        Gość chyba nie ma nic na sumieniu skoro odważył się upublicznić te namiary na
                        Forum.Czy pamiętacie,że w jednej ze swych wypowiedzi nula22 podaje ,że zgugiła
                        adres zwrotny(pamięć zawodzi gdzie była na pierwszej rozmowie) no to teraz już
                        ma namiary i co i NUL!!! Ciekawe kiedy też uaktywni się niejaka MS/Marta ,
                        która też zabierała głos na forum a sama ma też to i owo na sumieniu (brak
                        czasu,bo ciągle namiętnie słucha nie oddanej płyty znienawidzonego zespołu Pana
                        Dziwnego. Dziewczyny dajcie innym posłuchać, prosimy!!! Chyba niedoczekanie tak
                        dla Nas jak i dla Pana Menago Dziwnego. Za to jak się Dziewczyny wezmą do KUPY
                        (co ja tak ciągle z tą kupą???) w garść do współnego dzieła to drżyjcie
                        narody !!! TOM dostało się mnie i Tobie a teraz to uważajcie również inni
                        forumowicze , którzy niechcący dotkniecie i ruszycie tę kupę czyli Panny (już
                        nie użyję nigdy skądinąd sympatycznego zwrotu PANIENKI) Obrażalskie. Tom jesteś
                        równy gość !!! chciałbym Cię poznać bliżej i twoją kapelę.Mając nadzieję ,że
                        się to uda i przyglądając się z uwagą co jeszcze się wydarzy -pozdro dla
                        wszystkich sympatycznych forumowiczów.Ukłony dla "SIMPLY THE BEST" i PaŃ
                        Obrażalskich na całym świecie, SHOW MUST GO ON!!!
                        • Gość: tom Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? IP: *.tkdami.net 24.10.06, 13:01
                          Krzychu nie wal mi komplementów, bo się czerwienie. Podzieliłem się tylko
                          kilkoma spostrzeżeniami, starając się przy tym nikogo nie urazić, a zwrócić
                          uwagę na kilka kwestii. Jeśli chcesz mnie poznać, znajdziesz mnie tutaj
                          www.redcombo.pl ale nie rozważaj nas w kategorii wynajęcia na wesele, gdyż
                          jesteśmy drodzy, nie mamy prawie wolnych terminów, nie dajemy materiałów do
                          domu, nie umawiamy się na przeglądy, gdyż nie dysponujemy odpowiednią salą
                          widowiskową (chyba, że klient wynajmie salę i zapłaci za występ, wtedy zobaczy
                          pełne możliwości zespołu), nie dokonujemy wstępnych rezerwacji a na forum też
                          byliśmy obsmarowywani przez konkurencję. I tu muszę zmartwić wiele osób. Takie
                          paszkwile raczej zespołom przynoszą reklamę, więc często zamiast szkodzić
                          pomagają. Pozdrawiam
                          • Gość: JAMES BOND Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 13:28
                            TOM , Dzięki za answer i trop, już chyba wiem kim jesteś (Grasz, a nie
                            puszczasz bo było by trudno na alcie i trombonie ) i masz
                            zacną "spółdzielnie" ,wiem że jesteście często zajęci a mimo to często Was
                            polecam razem z innymi Profesjonalnymi Kapelami , bo a nuż któraś ma wolny
                            termin. Na pochybel OSZUSTOM MUZYCZNYM i DYLETANTOM. Muzyka dobra zawsze się
                            obroni!!! Na szczęście!!! a więc GOOD LUCK i one more time TAKE CARE. Nie
                            jestem z konkurencji ani zdrowej (A jest jeszcze takowa w tym mieście ?) a ni
                            dominujacej i wrażej chorej. Nie jestem też kochającym inaczej ,więc bez obaw i
                            już się nie czerwień. Chociaż, w końcu Red Combo i te czerwone marynarki
                            pozwala Ci się czasem poczerwienić, ale nie za siebie, tylko za durni i wrogów,
                            którzy nie mają wstydu i Boga w sercu.
        • Gość: MENAGER "StB" Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 10:48
          AHA!!! PANI A(nula22) czy msMarta to krewna lub znajoma lub chociaż z tego
          samego fan-klubu, bo podobny sposób zachowania. Też wypisuje głupoty zamiast
          odpowiedzieć na moje telefony i sms-y i oddać reklamę ????????????????????????
          Trwa tak od 2 miesięcy!!! Czyżby kolejna nauczka, od kolejnej Panny
          OBRAŻALSKIEJ zapewniającej mnie o SWEJ uczciwości(w obecności JEJ Szanownych
          RODZICÓW,którzy wraz z NIĄ mnie nawiedzili) tylko za to ,że nie przyjąłem ICH
          proponowanych nam warunków finansowych? Jeśli tak to może obie włóżcie
          przekazane WAM, a nie zwrócone dotychczas materiały demo w jedną kopertę.Będzie
          pewniej,szybciej i taniej.I bez fatygi.Też ukłony!!! szczególnie dla Szanownego
          Pana TATY!!!
      • Gość: MENAGER "StB" Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 13:36
        Przede wszystkim dziękuje wszystkim zabierającym głos na nasz temat. nie
        zależnie czy zle czy dobrze , bo jak mawiają starzy wyjadacze z entertaimentu
        tacy jak np. Pani Maryla Rodowicz (czapka z głowy!!!) nie ważne jak mówią ,
        ważne by mówiono. Dziękuję również tym , którzy poinformowali mnie wczoraj,
        podczas podpisywania umowy o istnieniu takowego forum i o wypisywanych tam
        paszkwilach.A był to kolejny zadowolony i znający nas od wielu lat i wielu
        imprez Klient. No coż, jak widać KONKURENCJA nie śpi i ma kilku zajadłych i nie
        uczciwych fanów.Gratulujemy! Na sczęście my też ICH mamy.Ale z tą różnicą, że
        poważnych i uczciwych. Jest wolny rynek i tak duży,że damy radę.Każdą rzetelną
        krytykę traktujemy z powagą i natychmiast na nią reagujemy z szacunku do
        Klienta. Natomiast w kwestii pomówień chciałbym prosić Szanowne Panie A(nula22)
        i msMarta o odbieranie telefonu lub odpowiedż na moje sms-y z prośbą o obiecany
        przez obie Panie zwrot materiałów reklamowych.Chyba ,że w nie zrozumiałym dla
        mnie amoku jaki Was ogarnął zniszczyłyście te materiały razem z adresem
        zwrotnym.Po dokonaniu obiecanego zwrotu możecie dać upust Swej podłości i
        przeinaczać fakty do woli.Pragnącym poznać prawdę jak i ewentualnym ,nowym
        naszym Klientom podaję nasze namiary: Mobil phone- 603 505048 lub e-mail
        stbmusicagency@hotmail.com . Mogę również podać adresy kontaktowe do wielu
        zadowolonych z naszej pracy Klientów i Partnerów z hoteli i domów
        weselnych.Pozdrawiam i see You - Leader of the "Simply the Best" band
    • Gość: JOLKA Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 00:30
      Jestem radomianką , od 4 lat szczęśliwą i zakochaną Żoną , mamusią 2-letniego
      Kacpra.Z uwagą przeczytałam wszystko co na Forum o "Simply The Best" , bo znam
      ten zespół od 6 lat , cenię i szanuję za to co robią.
      Po pierwsze :Panienki (?) "nula22" i "msMarta" oddajcie co nie dane Wam było
      jako prezent i skończcie serial wydurniania się.Jeśli nie stać WAS było na
      super zespół jakim jest i był "Simply.." to przywłaszczyłyście sobie demo aby
      czasem posłuchać dobrej muzyki. Jak same piszecie na temat proponowanego
      poziomu muzycznego nie możecie się przyczepić i "ponawydurniać".
      Po drugie : co do ceny , to nie wszyscy mogą spędzać urlop na Majorce lub
      Karaibach tylko niestety nad pięknym ale brudnym i śmierdzącym Bałtykiem. Cóż
      komfort i luxus kosztuje.Nie wiem ile teraz biorą "Simply The Best" za wesele,
      bo niestety u mnie nie mogli zagrać, bo gdy miałam moje wesele to grali wtedy
      właśnie na luksusowym statku pływającym po Karaibach.Ale z tego co słyszałam
      nie są tacy drodzy jak powinni być. W Radomiu są zespoły droższe od Nichm nie
      wiadomo dlaczego?!
      Po trzecie : bawiłam się przy muzyce "SIMPLY.. 6 lat temu na Studniówce mojego
      ówczesnego chłopaka a dziś Męża w Puławach.Marzyliśmy aby zagrali na naszym
      weselu, ale skończyło się na marzeniach (patrz jak wyżej). A teraz spotkaliśmy
      się ponownie 20 maja br. , na weselu mojej Kumpeli w "Leśnym Dworze" pod
      Skaryszewem. Są jeszcze lepsi niż 6 lat temu.Piękna oprawa na ślubie -vocal i
      skrzypce.Świetna muza i do tańca i przy stołach (2 harmonie, saksofon, gitara -
      pudło ,skrzupce ) wszyscy super śpiewają. Ale skrzypce to chyba tylko na
      życzenie Klienta ,okazjonalnie (patrz luksus -kosztuje) .Ponad to żywa ,
      akustyczna perkusja,.Wokalistka rewelacja! W dodatku oprócz polskiego,
      szerokiego repertuaru chyba jeden z niewielu zespołów ,który wie o czym śpiewa
      poprawnym angielskim.Ponieważ na tym weselu było dużo Gości z Anglii,bo Młody
      Anglik było to też ważne,że nie słuchali jakiegoś pseudo-angielskiego bełkotu.
      Jednym słowem prłna PROFA!!! Przypuszczam ,że to wszystko dlatego,że to
      zawodowcy zdużym doświadczeniem pracy za granicą(gdzie, jak wiadomo nie ma
      litości i zmiłuj się) a nie jakaś radomska"Barachołka" z "Anonsów". A może po
      prostu szanują siebie i to co robią, a przede wszystkim szanują Klienta.Gorąco
      polecam!!! Po opisanym weselu, rano zabrało im wizytówek- zapytajcie właśc
      iciela lub Kelnerów "Leśnego Dworu". Wybór należy do Was, bo jak powiedział
      pewien mędrzec "o gustach się nie dyskutuje"
      • Gość: Weselnik Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 09:23
        [quote]Jednym słowem prłna PROFA!!! Przypuszczam ,że to wszystko dlatego,że to
        > zawodowcy zdużym doświadczeniem pracy za granicą(gdzie, jak wiadomo nie ma
        > litości i zmiłuj się) a nie jakaś radomska"Barachołka" z "Anonsów".
        [/quote]
        Litości. Nie jeden zespół z annonsów dorównuje tej kapeli, a i kilka na pewno
        przewyższa. Najpierw trzeba mieć rozeznanie i chodzić na wesela by oceniać.
        • Gość: JOLKA Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 11:06
          WESELNIKU Drogi , a z jakiej to jesteś świetnej kapeli, że Cię tak ubodła moja
          subiektywna ocena. Nic nie mam przeciw Anonsom ani tym bardziej ZDROWEJ
          KONKURENCJI. Chętnie poznam i FORUM pewnie też inne, przewyższające
          poziomem "STB" zespoły. w końcu "STB" chyba nadal często wyjeżdza a jak są to
          też często zajęci (Tylko około 40 soboty weselne w sezonie) więc warto wiedzieć
          coś więcej o dobrych profesjonalnych zespołach, aby nie natknąc się na minę.
          Czy ubodło Cię słowo "BARACHOŁKA" to jak poznam Twój Zespół i uznam ,że jest
          dobry to odszczekam czy może zabolało ,że Ty też chciałbyś popracować tak jak
          inni profesjonaliści (jest ICH trochę w Radomiu, ale dominują PUSZCZACZE I
          MANEKINY mające tęsknotę w oczach aby kiedyś zagrać poprawnie Sto Lat na żywo)
          na Pięknym Statku, w pięknych krajach tylko nie ta "półka". Daj czadu ,pokaż co
          potrafisz albo nie pchaj się na afisz ,bo spadniesz z hukiem .WE WILL SEE???
          • Gość: Weselnik Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 14:43
            Niestety proszę pani, ale nie zgadła pani. Nie jestem z konkurencji!!!!. Moja
            wypowiedź także nie dotyczy zespołu STB lecz wszystkich zespołów tych z górnej
            półki, które nie ogłaszają się w Anonsach, ale i nie tylko.
            Napisze ogólnikowo ponieważ często goszczę na weselach stąd mój nicek. Przede
            wszystkim należy muzykantom nie muzykom (muzykant gra po weselach) wybić z
            głowy gwiazdorstwo. Gwiazdami na weselu są Panna Młoda i Pan Młody i nikt tego
            nie zmieni nawet sam pan Bóg, dla jasności. Macie zapłacone za granie na weselu
            to jakim prawem wyciągacie dodatkowe pieniądze za dedykacje !!!! Może kiedyś
            tak było, ale to się zmieniło. Często wołacie sobie nie małe sumki, nawet 50zł.
            Zespoły nie informują jak długie przerwy robią i jak często. Dlaczego przy
            podpisywaniu umowy nie informujecie o tym klientów!! Dlaczego dla zespołów niby
            z renomą biesiadowanie za stołami to jak kara boska!! Im droższy zespół tym
            trudniejszy kontakt z zespołem. Dla siebie nie gracie!! Nie wolno im zwrócić
            jakiej kolwiek uwagi bo się obrażą i przestaną całkiem grać. Co do gry na żywo,
            to wcale nie znaczy że jeśli mówią ze grają na żywo to mówią prawdę. Nie raz
            spotkałem zespoły z perkusją która była tylko dla oka. Myśleli że jak goście
            popiją to nie będzie słychać. Po co tak kręcić. Heh. Ponad to zawsze się lepiej
            wybawiłem przy zespole grającym z playbacku. Nóżki bolały i to jak.
            Co do samego brzmienia, to prawie wszystkie zespoły są podobne a nawet
            identyczne, więc nie wiem dlaczego jeden zespół gra za 4000 zł drugi tak samo
            grający za 2000. Tylko nie piszcie że sprzęt mają lepszy, bo on nie ma tu
            najmniejszego znaczenia.
            • Gość: Tom Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? IP: *.tkdami.net 24.10.06, 15:31
              Weselniku nie uogólniaj, bo nie znasz wszystkich zespołów i nie wiesz też jakie
              często są założenia z Młodą Parą. Otóż wesela różnią się od siebie i to bardzo.
              Na niektórych weselach (np w Warszawie) Młodzi często sobie wręcz nie życzą
              biesiady czy jak to nazywają "wiejskich przyśpiewek" przy stołach, oczepiny
              skromne lub wcale, bez dodatkowych zabaw, a w przerwach na posiłek żeby nie
              przeszkadzać gościom, tylko dać odpocząć i zjeść. Po prostu inny poziom i
              mentalność gości. Nawet na tym forum ktoś napisał, że dobrze, że nie chodzili
              między flaczkami i rosołem.
              Co do muzyki też są różne preferencje. Często Młodzi sami zaznaczają w umowie
              jaki ma być styl imprezy np rockowy, jazzowy, ludowy czy inny. Nie wszyscy chcą
              tego samego, np przyśpiewek i disco polo. I tu już następuje pewna selekcja
              zespołów, gdyż do np rocka potrzebna jest "grająca" gitara, do standardów
              saksofon itp. Nie wszystkie zespoły akurat mają takie instrumentarium. Im
              większe wymagania klienta, tym zespołów spełniających te kryteria robi się
              mniej. I mogą być droższe, ale klient chce zapłacić, ale żeby był np kontrabas,
              skrzypce albo puzon, banjo czy harfa.
              Na cenę wpływa też liczba osób w zespole. Uważasz, że sprzęt nie ma nic do
              ceny? Jeden zespół może mieć zainwestowane 100 tys PLN, a inny 10% tej kwoty i
              też gra po weselach. Poza tym jeśli gram np na 5 różnych (do tego bardzo
              drogich) instrumentach, to mogę się cenić i być droższy od innego muzyka, który
              gra na 1, a klient decyduje czy jestem tego wart lub czy go stać na dany
              zespół. Jest prawo podaży i popytu i rynek reguluje ceny. W Wawie ceny zespołów
              są w rozbieżności 1000-9000zł
              Co do dedykacji, to nie wszystkie zespoły wołają opłaty, a goście czasem sami
              wręczają lub nie, bo akurat ktoś chce złożyć publicznie np żonie jakieś
              życzenia.

              "Dlaczego dla zespołów niby z renomą biesiadowanie za stołami to jak kara
              boska!!"

              Te niby z renomą mają często trudniejsze piosenki w repertuarze, wymagające
              sprawnego głosu, szerokiej skali. Przekrzykując tłum gości bez mikrofonu bardzo
              łatwo zedrzeć gardło i może nie mieć czym później śpiewać do tańca. Zdaża się
              też, że taka biesiada jest przez gości zaliczana jako przerwa zespołu, bo nie
              gra do tańca.
              • Gość: Weselnik Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 17:24
                Uogólniłem celowo aby podać porównanie dla pani Joli która także z góry
                wrzuciła wszystkie kapele z Anonsów do jednego wora jako chłam lub bubel. Na
                zdrówko.
                Zgadzam się że każde wesele jest inne i faktem jest że w Warszawie jest inaczej
                bo miałem przyjemność balować i w tamtych okolicach. Należy współczuć zespołom
                tam grającym chociasz oni zwyczajni przygrywania dla pustej sali.
                Sprawa stylów muzycznych, oczywiście jest zrozumiałe że co się ustali to będzie
                grane i to jest istotne, Jednak często zdarzała mi się taka sytuacja że zespół
                miał grać wszystko, a później się okazywało że mają jakieś obiekcje, bo tego to
                nie, bo to nie w ich stylu i tak wymyślali w kółko. Ktoś tu nie fair zagrał.
                Zgadza się?
                Moja siostra 2 lata temu sobie wzięła zespół w Wa-wy bazujący tylko na PoPie i
                Rocku (demo wyśmienite) i niestety przeliczyła się bo wesele skończyło się o 2
                w nocy bo goście poszli sobie bo mieli dość tego pitolenia. Tak o to wyglądał
                najważniejszy dzień w ich życiu, bo co jest warte wesele bez dobrze bawiących
                się gości!
                Sprawa ceny na pewno jest indywidualną sprawą zarówno klienta jak i zespołu.
                Szkoda tylko że ta cena nie zawsze jest wprost proporcjonalna do samej jakości
                usług zarówno muzycznych jak i kulturalnych bo to jest chyba najważniejsze, a
                nie kto na czym gra i jakiej tam trąbki używa.
                Faktem jest że zespoły radomskie są naprawdę zespołami na poziomie i można
                polecić artystycznie każdy jeden bez wyjątku. Totalnie odradzam brać zespół z
                Warszawy żeby grał w Radomiu. Na pewno są wyjątki, ale trzeba uważnie rozmawiać
                i umowę spisać solidną. Zawsze będą mieli wykręt bo nie zapisane na umowie, a
                tak u nich jest.
                Może kiedyś się spotkamy na weselu to pogadamy i wypijemy, bo jak na razie nie
                miałem przyjemności.
      • nula22 Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? 24.10.06, 17:36
        droga Jolu, James Bondzie i Menagerze, a moze krocej -panie L. MIlo ze udziela
        sie pan w trzech osobach. Nie trudno to poznac i to chyba moga potwierdzic
        wszyscy ktorzy pana poznali -wplatanie non stop angielskich slowek w wypowiedzi-
        to zapewne po podrozach karaibskich :))))))) juz mnie sie smiac chce na te
        panskie wysilki, bo musze przyznac ze sa żałosne. Paniecznie sie pan stara
        ratowac opinie, prosze bardzo.
        Co do wypowiedzi ekhm Joli,tudziez pana L, to ze nie zdecydowalam sie na zespol
        glownie nie miala wplywu cena, fakt ale zamowilam zespol o 200 zl taniej. I nie
        dlatego ze byli tansi, tylko dlatego ze mi lepiej przypadli do gustu.
        Nad baltykiem bylam ostatnio chyba z 8 lat temu. Od tego czasu zwiedzilam polowe
        europy a te wakacje spedzilam w USA. Tak samo jak i zespol pracujac, po czym
        oddalam sie mojemu bzikowi zwiedzaniu i tak przejechalam 11 stanow i tym
        sposobem dotarlam do cudownej Kalifornii a z tamtąd udalam sie do Las Vegas,
        wiec moze swoje wyuzdane torie zachowasz dla potomnych :))
        Co do Jamesa Bonda tudziez pana L, te wypowiedzi są poniżej jakiegokolwiek
        poziomu - mniej niz zero, do kupy, dajesz czadu , pani obrażalska, chyba nie ma
        co tu komentowac. Popracuj nad wypowiedziami i merytorycznie moze kiedys
        bedziesz mial szanse wdac sie ze mna w dyskusje. No i wiecej zrozumienia tekstu
        czytanego, wiecej to moze uda ci sie ulozyc jakąs jedna wersje :P życze
        powodzenia i milej lektury. W razie wątpliwosci prosze tez poczytac ksiązki
        psychologiczne, bo nie spotkałam sie jeszcze z żadną pracą w której istnieje
        dogmat, że takie choroby jak schizofremia, rozdwojenie jaźni, tudzież amnezję
        można było zdiagnozować poprzez czytanie forum, nie znając osoby. No chyba że
        mamy doczynienia z nowym trendem, wiec jeżeli mogę przeczytać jakąś pracę na ten
        temat jestem zainteresowana zgłębieniem przedstawionej przez ciebie tezy. Poza
        tym jeżeli nie masz nic wspolnego z panem L w co osobliwie watpie dziwie sie że
        tak bardzo wydaje ci sie że ty lepiej wiesz jak bylo. I to lepiej ode mnie jak i
        od pana L. Hmm moze poza tym ze jestes wątpliego pochodzenia pseudanalitykiem to
        moze jeszcze masz zdolności wizjonerskie??
        good luck :)
        • Gość: JAMES BOND Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 23:22
          DROGA PANI nula22 . Nie trzeba być expertem ( o Kur...cze znów obco bbrzmiący
          wyraz i trudny, a tak bardzo, mimo zamiłowania do podróży Pani tego nie lubi
          SORRKI!!!) aby zauważyć Pani SCHIZO I PARANOJĘ.Znów trudne słowa.(Kłaniam się
          Kabaretowi MUMIO w pas). Już pisałem, że jestem Krzyś i choć nie wyglądam na
          Jamesa Bonda to tym bardziej na PANA "L". I tyle mam mieć z Nim wspólnego, że
          być może zagra na moim weselu jak mi przypadnie do gustu po jutrzejszym
          spotkaniu. szkoda ,że Tom i Red combo jest nie zainteresowane bo bym miał skalę
          porównawczą. Red Combo znam i gorąco polecam a Pana "L" i Simply narazie tylko
          z Forum i opowieści znajomków. Jutro się okaże KI DIABEŁ.Oj jojoj znów brzydkie
          słowa.Pani NUL wybacz!!! Nie jestem też Jolką a czy Pan "L" jest Nią nie wiem
          nie sądzę.Chociaż z tymi Artystami to wszystko możliwe jest. Możliwe też ,że od
          jutra w ocenie Pani NUL przy jej postępujacej paranoi Pan "L" będzie też
          TOMEM,WESELNIKIEM,ŚWIĘTYM MIKOŁAJEM,AGĄ,ZUZĄ, UFOLUDKIEM ,SIEROTKĄ MARYSIĄ I 7
          KRASNOLUDKAMI do kupy (psiakostka ,znowu kupa).Nie wiem co PANI 022 (czyżby
          była z W-wy?) chce osiągnąć, poza leczeniem kompleksów na Forum.Pan Menager
          jeszcze nie dał znać czy mimo, że odważył się podać swoje namiary skontaktowała
          się z NIM.Jutro o to zapytam. I to by było na tyle .Jutro po rozmowie z
          Panem "L" odezwę się znowu.Pozdrawiam wszystkich, a w szczególności
          Jolkę.Dziękuję też Tomowi za wszystko, jest DEBEŚCIAK choć nie z SIMPLY a z Red
          Combo , a Weselnikowi i Tomowi together(uf!!! znów ten angielski) za ciekawą
          polemikę.Tak trzymać!!! Panią nul22 też pozdrawiam, mimo wszystko, bo mam
          współczucie dla ułomnych i czekam z tęsknotą na jej kolejne mądrości i wypociny
        • Gość: Jolka Re: Odpowiedż na durnoty nula22 w sprawie "STB"!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 09:31
          Nula22 jesteś żałosna! Jak tak dalej pójdzie i Twoja obsesja i paranoja będzie
          się rozwijać to nie tylko wszyscy , jak napisał BOND (niestety nie znam ale
          dziękuję za pozdrowienia) ale i wszystko będzie Ci się kojarzyć z Panem "L" i
          zespołem "STB". Czyżbyś się nieszczęśliwie w nich zakochała? Współczuję!!! Ja
          to nie Pan "L".A Pan "L" to Pan LESZEK i nie jest moim mężem , bratem ,
          sobowtórem ani nikim z Rodziny. Więc te Twoje durnoty nula22 to nic innego jak
          P A T O L O G I
          A !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: tom Re: Odpowiedż na durnoty nula22 w sprawie "STB"!! IP: *.tkdami.net 25.10.06, 11:44
              To już mamy 4 nicki. Czyli ja pewnie też jestem z StB, bo nie dość, że użyłem
              kilku angielskich zwrotów, (choć za granicą byłem tylko w ZSRR, NRD i CS), ale
              także skrytykowałem pewne zachowania przeciwników omawianego zespołu. Obawiam
              się, że nula22 i heja są w w wielkim błędzie. Jeśli uważacie, że osoby, które
              broniły tego zespołu lub skrytykowały przeciwników mają coś wspólnego z tym
              zespołem, to mogę Wam tylko współczuć. Sama postąpiłaś nie dokońca fair, na co
              zwróciło uwagę wiele postronnych osób, przyglądając się rozmowie, więc racz to
              przyznać, a nie doszukiwać się jakichś spisków, czy ratowania opinii przez
              zespół.

              DO ZESPOŁU:
              Podziękujcie nulii22, że Was nie wynajęła. Niechcący zrobiła Wam więcej dobrego
              niż złego. Na tym forum znajdziecie informacje o rezygnacji z sali i zespołu,
              gdyż wesele się nie odbędzie. ZOSTALIBYŚCIE NA LODZIE!!!
              Zobaczcie sami:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=473&w=47196025&a=49899261
              • Gość: MENAGER "StB" Re: Odpowiedż na durnoty nula22 w sprawie "STB"!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 13:45
                SZANOWNA PANInula22 i wszyscy inni Państwo Forumowicze! Oświadczam, że nie mam
                rozdwojenia jażni jak co poniektórzy, ani się nie sklonowałemna inne nicki i
                osoby.Wezwany po raz kolejny do odpowiedzi po raz ostatni udzielam jej na tym
                FORUM Pani nula22.Jak widzę nie ma dalszego sensu tego serialu kontynuować.
                Żałuję, że mimo wszystko jak i ten fakt,że przypomniałem Pani no.telefonu i
                adres mailowy do mnie nie skontaktowała się Pani ( i za pewne nie skontaktuje)
                ze mną osobiście. Nie wiem nadal czym tak bardzo "nadepnąłem Pani na odcisk"?
                To Pani i JEJ przyszły Mąż byliście i jesteście wobec mnie nie FAIR. Na
                nieszczęście nie Wy jedni.Do tego,że mimo rezygnacji z moich usług nie zwróciła
                Pani płyty już przywykłem i pogodziłem się z tym faktem (miłych wrażeń podczas
                słuchania!!!).To też nie Wy jedyni -niestety!!! Ja bez takich Klientów jak
                Państwo nadal mam się dobrze ,czego po Pani nie widać. Cieszę się z szacunku i
                zaufania, jakim obdarzają mnie i mój Zespół inni poważni Partnerzy zadowoleni z
                kontaktu z Nami i z proponowanych przez Nas usług muzycznych.Mamy pewność,że
                będzie tak dalej.Pani nula22 mogę na koniec tylko podziękować,że za pewne nie
                świadomie zrobiła nam świetną reklamę (świetną bo jej owoce już zbieram)bo szum
                wokół nas wywołała przebił ilościami wypowiedzi nawet tak kontrowersyjny a
                wzięty zespół jakim jest MEDIUM (choć nie znam to tak, jak i inne Kapele przy
                okazji pozdrawiam).Pozdrawiam też gorąco wszystkich, którzy zabierali,
                zabierają i mają zamiar zabierać głos w różnych sprawach PO GODZINACH. Mała
                prośba - niech to będzie głos rzetelny i szczery,mogący komuś coś doradzić,
                głos, oparty o znane Wam czcigodni Forumowicze F A K T Y a nie plotki i
                pomówienia.Ukłony-Menager "StB" band.
                P.S Ocenę tej "przepychanki" między mną a Panią nula22 pozostawiam Szanownemu
                Państwu!
                • Gość: Uczeń IV L.O Re: odpowiedż na pijanstwo Menagera z "STB"!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 20:08
                  Nula22 współczuję ci z całego serca, wątek dotyczy STB a nie Ciebie, jednak
                  komuś bardzo zalazłaś za skórę i jak widać nie pierwszy raz. Ciekawe czy zawsze
                  nie boisz się wyrażać swoich opini, bo ja po takim traktowaniu bym sobie dał
                  spokój. No ale wracając do wspaniałego zespołu, to chyba się ostatnio w IV L.O
                  nie popisał wasz MENAGER - przyszedł pijany na przesłuchanie zespołów, gdzie
                  klasy maturalne miały wybrać jeden. Więc jeżeli tak ma wyglądać profesjonalizm
                  zespołu to ja sobie mogę wyobrazić dlaczego Nula czy MsMarta bały się
                  skontaktować ponownie w celu oddania materiałów. Może bały się pijanego
                  MENAGERA?? No i wieści po tym spotkaniu obiegły po Chałubińskim szybko i o
                  forum też. Więc reklamę to wy sobie sami robicie i może czas najwyższy zmienić
                  MENAGERA??
                  Zdrówko :P
                  • Gość: menager Re: odpowiedż na pijanstwo Menagera z "STB"!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 21:13
                    Drogie Dziecko , czy możesz powiedzieć kiedy to było. Bo jakoś nie mogę sobie
                    tego wyobrazić. A jak chcesz wiedzieć nie piję wogóle alkoholu, a już
                    szczególnie, kiedy jeżdżę samochodem. A zarówno na spotkanie z Samorządem
                    Klasowym do Waszego ( a kiedyś mojego Też ) Liceum jak i na Spotkanie z
                    Rodzicami do G2 przyjechałem autem. Jak się chcesz zemścić za to , że Wam
                    odmówiłem to znajdż inne kłamstwo!!!
                  • Gość: MANAGER "StB" Re: odpowiedż na pijanstwo Menagera z "STB"!! No.2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 22:26
                    odpowiedż numer 2. A o jakim to przesłuchaniu zespołów majaczysz MLODY
                    CZŁOWIEKU? bo z tego co nie tylko mnie wiadomo, zostałem przez Przewodniczącego
                    Samorządu zaproszony do szkoły i na spotkanie z Rodzicami jako (Jak to nazwał)
                    zwycięzca castingu do którego ani ja ani mój zespół nie stawał. Zaproponował
                    Nas i zarekomendował WAM jeden z rodziców tegorocznej maturzystki, znający nasz
                    Zespół z organizowanych przez Niego co roku Bali karnawałowych środowiska
                    Prawników Radomskich bez mojej wiedzy. A całym Castingiem było to , że za
                    pośrednictwem swej Córki Ani przekazał naszą płytę Wam do przesłuchania. Po
                    spotkaniu z Rodzicami, gdzie napastliwie mnie zaatakowano(nie wiem dlaczego?),
                    w trakcie udzielania Rodzicom kompetentnych informacji że , kwota zapłaty za
                    występ Zespołu na Studniówce musi być powiększona o podatek i opłatę ZAIKSU
                    zniesmaczony poinformowałem telefonicznie Ojca Ani , że rezygnuję z wykonania
                    oprawy muzycznej na tej Studniówce. Czułem się w obowiązku w pierwszej
                    kolejności o mej rezygnacji poinformować osobę ,którą znam i szanuję od lat i
                    która to osoba nas poleciła, a za pośrednictwem Jego Córki Młodzież Waszego
                    Liceum. Czy dlatego, że nie chciałem zagrać na Studniówce w IV LO jestem teraz
                    opluwany ? Czy dlatego,że sam zrezygnowałem z takiego zaszczytu (wątpliwego!!!)
                    to muszę być pijany? Osobiście wątpie.Chyba jednak wiedziałem co robię.Wybralem
                    sobie taki zawód (wolny zawód) aby niczego i nigdy nie robić z przymusu. Nie
                    jednokrotnie też miałem już okazję stosować zasadę "PSY SZCZEKAJĄ A KARAWANA
                    JEDZIE DALEJ" .To wyjaśnienie winien byłem tym z FORUM ,Którzy ani mnie, ani
                    mojego zespołu nie znają (jako druga stronę medalu )Bo CI z Was ,którzy mnie i
                    nas znają i tak wiedzą jak jest na prawdę.Życzę udanej Studniówki i dużo
                    mądrości po świetnie zdanej maturze. MANAGER "SIMPLY the BEST" band
                  • Gość: myszka Re: odpowiedż na pijanstwo Menagera z "STB"!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 00:10
                    Miałam zamiar podzielić się z wami wrażeniami ze spotkania z zespołem,który ma
                    grać u mnie na weselu a tu nowy pasztet. Gdzie się podziała nula22 ? Czyżby
                    wysłała do boju swojego młodszego brata, uczniaIVLO ? PO pierwsze Drogi
                    Uczniu , masz ode mnie "1" z j.polskiego.Takich kiepskich macie teraz
                    nauczycieli od polskiego, że Was nie nauczyli ,że nie mówi się i pisze
                    CHAŁBIŃSKI tylko CHAŁUBIŃSKIEGO . Cały Chał(u)biński to Tytus i nie żyjąc
                    przewraca się w grobie. Dawni, Świetni Profesorowie od j. polskiego
                    (J.Zakrzewski i St.Medyński) za coś takiego stawiali pały. Radzę się podszkolić
                    bo matura za około 180 dni. Po drugie Drogi Uczniu Liceum
                    im .Chałubińskiego ,chyba nam nie chcesz wmówić , że menago "STB" jest takim
                    skończonym durniem, aby pójść na spotkanie z Klientem w stanie wskazującym
                    na.... I po czym tak twierdzi cały Chałbiński,oj przepraszam!!!całe L.im.Tytusa
                    Chałubińskiego.Sprawdziliście to alkomatem, wyprowadziła go ochrona(bo ją macie)
                    czy może miał nie świerzy oddech? Może ma szkorbut albo nadkwasotę żołądka ,
                    choć wątpię! Bo z tego co mi jest wiadomo, a potwierdzić to mogą jego dawni
                    koledzy ,w szczególności zaś koleżanki, zawsze był i jest nienagannie ubrany i
                    pachnący-zawsze dobrą wodą toaletową. Czekam na kolejne sensacyjne wiadomości w
                    tym wątku. Myślałam, że po zniknięciu nulii22 (bo chyba zniknęła?!) będzie
                    nudno. Ale się pomyliłam . Serial trwa. Ku uciesze chyba wszystkich. Pozdrawiam
                    Wszystkich .W szczególności zaś tegorocznych maturzystów, życząc udanych
                    Studniówek.Bo matura to pestka. Można zdać nawet z pałą z polaka. Po amnestii
                    ministra(nta) Giertycha. Boże, co za czasy. co za młodzież!!! Ale taka młodzież
                    jaki ministrant.
        • Gość: JAMES BOND Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 22:42
          WITAM WSZYSTKICH zainteresowanych, to znów ja Krzyś vel James B. vel 7-my
          Krasnoludek od Sierotki Marysi. Znów piszę bo obiecałem. Jestem po spotkaniu w
          sprawie zespołu "STB" na moje wesele z Panem L (cyt.za nula22)-eszkiem ,
          managerem zespołu. Nie taki Diabeł straszny jak go malują. BYŁEM , WIDZIAŁEM I
          SŁUCHAŁEM ,ROZMAWIAŁEM i po godzinie , wraz z Moja Dziewczyną się zdecydowałem
          i umowę PODPISAŁEM. Jesteśmy pewni słuszności wyboru.Wszystko wygląda PROFA.
          Szczegóły już niebawem ,w 2007 roku . Tymczasem pozdrawiam WSZYSTKICH a
          szczególnie JOLKĘ I TOMA. NARA...!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: anula22 Re: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.06, 20:53
          kochana nulo22, z tego co mi wiadomo dzięki artukułowi Au-pair z piekla rodem
          zna Cię już prawie cała polska (jeśli ktoś jeszcze nie zna tej histori to
          proszę wrzucić na google nula 22 i pokaże wam sie artykuł o Au-pair z piekła
          rodem i tu jest własnie mowa o Pani nuli 22 która będąc w UK potrafiła
          powiedzieć tylko hi bye i ok ). co do twego pobytu w USA kochana nulo 22 to
          wiem że poleciałaś tam tylko i wyłacznie dzięki twemu exnarzeczonemu a
          dlaczego ex? bo tam go porzuciłaś i znalazłaś sobie kogoś innego i z tego co mi
          wiadomo żadnego ślubu już nie będzie i chyba własnie z tym nie możesz się
          pogodzić i dlatego wyraziłaś taka złą opinię o tym zespole a propo zwiedzenia
          całej Europy to wiem że przebywałaś tylko w uk i nie w celach wypoczynkowych
          tylko pracując jako opiekunka dla dzieci a dzieci ktorymi się opiekowała i ich
          rodzice szczerze Cię nie nawidziły z pozdrowieniami -anula 22
      • Gość: odpowiadamy Re:Pytanie do "STB" o wolny termin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 14:03
        Droga Myszko , termin o który pytasz już dawno zajęty i obawiamy się , że
        ciężko będzie Ci teraz kogoś dobrego znalezć. Większość dobrych zespołów w
        takich miesiącach jak czerwiec, sierpień ,wrzesień a nawet pażdziernik
        (litera "R" w nazwie) jest czasem zajętych już na 1,5 roku na przód.Tak jak i
        dobre ,popularne i uczciwe Domy Weselne.Chyba, że ktoś zrezygnuje.
              • Gość: wiedzacy cos Re:Pytanie do "STB" o wolny termin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 10:51
                czytajac to az mi sie zle robi, jestescie zalosni, zarowno nula 22 jak i caly
                ten simply the best, obrzucajcie sie dalej blotem, wyciagajcie jakies brudy z
                przed roku czy dwoch a LUDZIE NORMALNI i tak beda sobie myslec swoje. Ani jedna
                strona w tym sporze nie ma racjo -moim subiektywnym zdaniem - jezeli nula22 robi
                reklame to dlaczego sie obrazacie wyciagacie jej brudy ? jezeli simply the
                best cie nulu zrazil to tez bylo to zachowac dla siebie i dla znajomych, ktorzy
                pewnie nie skorzystaja z ich uslug. ale jak to menager stwierdzil oni sobie
                poradza,ty tez sie bez nich obejdziesz wiec o co tu chodzi ?? forum radom to
                specyficzne miejsce, gdzie za kazde pytanie mozne zostac obsmarowanym blotem, to
                nie wyglada tak rozowo. Babrajcie sie dalej i powodzenia.
              • Gość: Jolka Re:Pytanie do "STB" o wolny termin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 11:12
                A L E J A J A!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! No to wyszło szydło z worka, dzięki
                Tomowi(vide "PANNY MŁODE") I Wszystkowiedzącemu (vide "AUPAIR").Wielkie THANKS!
                Za udostępnienie całej prawdy o nula22 - princessa - obrażalska - nienażarta -
                zakompleksiona Sierotka Marysia. I te historie z jej angielskim i jej podbojami
                w pracy i podróżach zagranicznych ( tu Cię też boli).Posikałam się i usmarkałam
                ze śmiechu. Biedna Myszko! To już teraz schowasz się chyba na zawsze(???) do
                Mysiej Dziury ze wstydu(jeśli go masz???) i rzeczywiście pozostanie po Tobie
                tylko SMRÓD. Tak , jak przewidział to SZ.P "L"-eszek. Przewidział również(sama
                to cytowałaś na Forum Miasta Łodzi),że Twoje postępowanie kiedyś się na Tobie
                zemści. I się zemściło!!! Ten Pan Leszek z "StB" to oprócz tego ,że świetny
                muzyk to jeszcze Prorok czy co???? Ze ślubu i Małżeństwa NICI. BIDULKA!!!! C.
                zy dlatego , że się jednak (Jak już wcześniej sugerowałam) nieszczęśliwie
                zakochałaś w Panu "L" słuchając od pół roku nieoodanej Mu płyty "StB" ? Czy
                może dlatego,że Panu Młodemu na czas otworzyły się szare komórki , których ma
                od Ciebie więcej i przejrzał na oczy w co się może wpakować. A może lepiej zna
                angielski i nie mógł się z Princessą-nula22 dogadać???Szkoda ,że nasza"GWIAZDA"
                z tej strony zniknie.Bo powinna tak zrobić jeśli jej ptasi móżdżek jej to
                podpowie i serial z nula22 się zakończy.Bo może byśmy jeszcze się czegoś
                zabawnego dowiedzieli. No ale może ją nam zastąpi KTOŚ inny. J akaś nowa ,
                nieszczęśliwa widząca we wszystkich Pana"L" i demaskująca go MATA HARI. Ułatwię
                jej zadanie w rozszyfrowaniu Agentów "STB". Ja-Jolka ,Tom , James Bond(pozdro),
                Weselnik ,Wszystkowiedzący ,donum, Zuza to 7 Krasnoludków. Kandydat no.1 albo
                Agent No.1 na zastępczynię nieodżałowanej NULA22 to według mnie HEJA.
                Rozradowana do rozpuku i wszystkowiedząca (już po przeczytaniu tylko końcówki
                dyskusji na forum w tym temacie , na resztę brak czasu, osobiście wątpię?!)-
                CÓŻ ZA TĘGI UMYSŁ!!!Ciekawe czy ją na trop naprowadziły wtrącenia angielskich
                słów (czyżby też cienko było z obcymi lengłidżami?) Czy "HEJA" to
                również "hejka" z tego Forum vel "Renia" vel "solistka z LOTniska". Jeśli się
                mylę to SORRY!Udzieliła mi się podejrzliwość od nula22 (bo kompleksów jak Ona
                na szczęście nie mam ,bo nie ma powodów)i sama się staje Matą
                Hari.Ludzie , "Simply the Best" w mojej ocenie (wolno mi mieć takie o Nich
                zdanie) i tak jest THE BEST czyli " Po prostu Najlepsi" - tłumaczę dla NULA22.
                aby wiedziala co to znaczy, OK?! To mówiłam i mówię ja ,JOLKA ,żeby nie było
                niedomówień. But now I must go away! ale Show must go on!!!!!!!!!!C.D.N
            • Gość: myszka Re:Pytanie do "STB" o wolny termin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 23:54
              Drogiej Reni i Panu z "simply the best" dziękuję za odzew na moje pytanie. Już
              sobie poradziliśmy. Pomogła nam Pani Właścicielka Domu Weselnego ,w którym
              będzie nasze wesele.Podała nam namiary na 4 zespoły i co ciekawe ,w tym
              na "stb" jako te zespoły ,które u niej grały,są dobre bo z tego co wie podobały
              się Młodym i Gościom Weselnym. 3 zespoły już zajęte, ale ten co był jeszcze
              wolny zainteresował Nas już po rozmowie tel. i jutro idziemy podpisać umowę
              jeśli również nas zainteresuje swoją prezentacją reklamową.Jeszcze raz Dzięki!
              I na koniec moje 3grosze o dyskusji na Forum. Dobrze ,że takie forum istnieje
              bo można szukać pomocy w potrzebie. Można się też dobrze uśmiać( przeczytałam
              od dechy do dechy materiał o nuli22 ,jaki podrzucił nam "wszystkowiedzący".
              Dziwię się natomiast gościowi"wiedzącemu coś?" i tylko w jednym się z nim
              zgadzam , że nie potrzeba obrzucać się błotem. Ale Ktoś to rozpoczął. A tym
              ktosiem jet "nula" , która to sama nie będąc w porządku, wszystkich atakuje i
              poucza . A moim zdaniem bezpodstawne oskarżanie p."L" (jak GO nie elegancko
              nazywa ),że ukrywa się pod kilkoma nickami tylko dlatego,że ktoś ma odmienne od
              niej zdanie , taki sam tok myślenia i wypowiedzi (wtrącanie słówek angielskich)
              zbieżne poczucie humoru, jest paranoją. Sama jest sobie winna , że ją
              zaatakowano wyciągając prawdziwe historie o niej i o tym kim na prawde jest.
              Drogi Panie "WIEDZĄCY COŚ" forum właśnie po to m.in. jest aby jeśli ktoś kogoś
              atakuje to,żeby druga strona mogła podjąć rękawicę i się bronić. I oczywiście
              najlepiej byłoby gdyby to się odbywało (tak jak to napisał chyba forumowicz
              TOM) w oparciu o FAKTY, a nie o oszczerstwa i pomówienia.Z moich 3groszy
              zrobiło się już 3 Złote ,więc kończę, a jak ktoś ma inne zdanie niż ja to
              chętnie dalej z Nim podyskutuję. Od tego jest przecież FORUM.Wszystkich
              pozdrawiam - Myszka
            • Gość: Lena Re:Pytanie do "STB" o wolny termin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 13:24
              Drodzy forumowicze poznałam ten zespół na weselu u znajomych i powiem
              szczerze,ze bardzo mi sie podobal. Kapela super. Graja na zywo, spiewaja
              fantastycznie, potrafia dobrze zabawic gosci. To jest prawdziwa kapela
              przynajmniej widac ze sie znaja na muzyce. Nie wazne czy ktos w tym zespole
              jest troche pokrecony ale wazne jak graja, chyba ze chcecie zespol z jakiegos
              zadupia, ktory udaje ze gra i falszuje. mozna oglupiec tymi waszymi tekstami. A
              co do pani NULI to powiem tak: w tej kapeli sa tez inni wokalisci a nie tylko
              jeden, a jak na jednego sie pani zrazila to nie znaczy ze inni wokalisci sa
              tacy sami. Ac co do prowadzacego zespol STB powiem ze jest madrym czlowiekiem,
              ale drugi prowadzacy (zastepca) STB tez by sie przydal. Kapela super polecam. A
              ci ktorzy nie sluchali tej kapeli i nie poznali ich to niech sie nie
              wypowiadaja na ich temat. STB nie poddawajcie sie jestescie super kapela, tak
              trzymac.
              • Gość: BAŚKA &MAREK Re:Pytanie do "STB" o wolny termin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 18:42
                Potwierdzamy to co napisała LENA i chcemy coś nieco dodać. Super kapela!!!!
                Bawiliśmy się z nimi we wrześniu tego roku. Grali i śpiewali w 5-cio osobowym
                skladzie. Piosenkarka - świetna!!! Z tego co się dowiedzieliśmy od Młodych jest
                absolwentką Akademii Muzycznej co było widać i słychać. 4 Panów MUZYKÓW (2
                klawisze , gitary , saksofon , perkusja , 2 akordeony ( to nie pomyłka
                zmieniali instrumenty ) również dobrze śpiewający a solówki gitarzysty i
                saksofonisty płytowe wersje ( niektóre lepsze od oryginałów ). Na tym weselu
                było 2 prowadzących (klawiszowiec i gitarzysta ). Mamy na myśli wodzirejowanie
                i zabawy przy stole i przy "ocepinach". Do tego schludnie ubrani, świetny
                sprzęt , światła , krótkie przerwy a w nich stonowana muzyczka z płyt nie
                przeszkadzająca w nocnych Polaków rozmowach - oczywiście wtedy gdy nie grali
                tzw. "stołów". Tak trzymajcie i nie pękajcie przed pseudo profesjonalistami z
                zagrożonej konkurencji. Świetny, profesjonalny w każdym calu zespół. Polecamy w
                szczególności tym Mądrym , znającym się na muzyce. A, że wszyscy się na niej
                znamy(??!!) więc wszystkim.
                • Gość: nowożeńcy O "Simply the Best" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 17:56
                  Sedecznie witamy wszystkich poszukujących rzetelnej informacji na temat
                  zespołu "Simply the Best"!
                  Dnia 28.10.2006r. odbyło się nasze wesele.Przyjęcie zorganizowaliśmy w
                  restauracji Leśny Dwór w Wincentowie, a muzyczną oprawą zajęli się czlonkowie
                  rewelacyjnego i profesjonalnego w każdym calu zespołu STB.
                  Chcemy zaznaczyć, że to, o czym piszemy, to przede wszystkim opinie naszych
                  Gości, którzy byli oczarowani wysokim poziomem oprawy muzycznej.
                  W repertuarze mają utwory wszelkiego rodzaju. Oczywiście wachlarz możliwych do
                  wykonania utworów zależy od składu kapeli. U nas grali w 6-cio osobowym
                  zespole (w tym wokalistka) i uważamy, że taki skład jest w stanie zaspokoić
                  muzyczne gusta nawet najbardziej wymagającej klienteli. Przyznali to zgodnie
                  nasi przyjaciele z Zespołu Pieśni i Tańca "Mazowsze", którzy obecni byli na
                  weselu. Zachwyceni byli szczególnie głosem wokalistki STB- p. Darii.
                  Poza tym - członkowie zespołu mile nas zaskoczyli, witając Gości z wielkiej
                  Brytanii w ich ojczystym języku! To jedyna znana nam kapela, która - śpiewając
                  po angielsku - wie, o czym śpiewa.
                  Jeżeli chodzi o kwestie techniczno-organizacyjne: nam bardzo odpowiada to, w
                  jaki sposób STB rozwiązuje kwestię "obiadowego podkładu muzycznego", mianowicie-
                  słychać jest cichą muzykę, przy której goście mogą spokojnie zjeść, nikt nie
                  wymaga od nich huśtania się w rytm "Siadła pszczółka na jabłoni", nie słychać
                  też stukania sztućców Jest klimatycznie, spokojnie, miło. Bardzo dobry pomysł,
                  który spodobał się także naszym Gościom.
                  Pewnie wszystkich poszukujących konkretnych wiadomości interesuje cena. według
                  nas jest adekwatna do prezentowanego poziomu. Jakość kosztuje. My nasze wesele
                  wspominamy z wielką radością, głównie dzięku zespołowi STB, który sprawił, że
                  Goście wyjechali zachwyceni. Taka imprezę organizuje się raz w życiu - 200 osób
                  przyjechało do nas z nadzieją zabrania stąd jak najlepszych wspomnień i
                  postanowiliśmy zrobić wszystko, żeby ich nie zawieść. Nigdy nie pozwolilibyśmy
                  sobie na wynajęcie jakiejś podrzędnej kapeli. Jeżeli komuś zależy na
                  zorganizowaniu przyjęcia na poziomie, pewnie będzie miał podobne zdanie. Wesele
                  to droga impreza i przy wydatkach rzędu 30000 kilkaset złotych to chyba nie
                  jest suma, o którą warto kruszyć kopię. A jeśli nie ma sie kasy to - naszym
                  zdaniem- nie warto się kompromitować. Małe, kameralne przyjęcie też może być
                  wspaniałe. Czasy "zastaw się, a postaw się" na szczęście odchodzą do lamusa!
                  Jeszcze jedna rada dla tych, którzy chcą oszczędzać na zespole muzycznym-
                  choćbyście wynajęli świetną restaurację, kelnerów i choćby kucharz przygotował
                  cuda i cudeńka, to z wesele wyjdą nici, jeżeli będziecie mieli beznadziejną
                  kapelę!
                  Z pełną odpowiedzialnością polecamy zespół "Simply the Best",jeżeli ktoś
                  miałby ocho0tę o cokolwiek zapytać - z chęcią odpowiemy:
                  kasia.norman@poczta.onet.eu
                  P.S.Dysponujemy telefonem do świetnego (!!!) fotografa z Radomia (plener,
                  kościół, wesele).
                  Życzymy wszystkim przygotowującym się do ślubu umiejętności cieszenia się tym
                  wyjątkowym i niepowtarzalnym okresem.
                  Pozdrowienia, k&n

                    • Gość: DOLLY Re: O "Simply the Best" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 11:06
                      Podpisuję się obiema rękami i obiema nogami pod tym co napisali: Lena,lolo,
                      B&M, Nowożeńcy i inni znający zespół "SIMPLY THE BEST". Miałam tę przyjemność
                      poznać i bawić się z zespołem i przy ich muzyce we wrześniu tego roku. Na
                      weselu na którym byłam grali w składzie 4 osobowym , mimo to GRALI(!!!!) na
                      wielu instumentach (2 akordeony, saksofon + tamburyn -to przy stołach),klawisze
                      gitara, perkusja. Wokalistka-suuuuuper! + 3 Panów również wszyscy dobrze
                      śpiewający.Różnorodny repertuar ,na każdy gust muzyczny, grali na każde
                      życzenie (dedykacje). Zabawne i na poziomie konkursy i "ocepiny".Trzezwi do
                      rana ,co bywa różnie z innymi zespołami (mam niestety i takie smutne
                      doświadczenia).Po weselu wzięłam od Szefa zespołu wizytówkę (i nie tylko ja).
                      Mam swoje WESELE w 2008 roku.POLECAM!!!!!!!!!!!!! BO warto,Zespół godny uwagi i
                      polecenia innym
                      • Gość: JAMES BOND Re: O "Simply the Best" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 10:27
                        Co się stało z Panną NULA22 i uczniem 4 liceum??? "Poujadali" troszeczkę jak
                        rattlerki (cyt. za kąśliwym senatorem N. z PO o pewnym P.-OŚLE z PiS-u) i
                        schowali się do budy. Szkoda , bo było i śmieszno i straszno w tym wątku i coś
                        się działo. Czy brak argumentów , czy brak dostępu do komputera uniemożliwia
                        ciąg dalszy wypowiedzi lub odpowiedzi na kontrargumenty innych (w tym argumenty
                        menadżera "STB"). CIEKAWE?! Ciekawe też czy P. nula22 i M/s marta (a może są
                        też inni niezadowoleni?) skontaktowali się z Menago aby wreszcie zwrócić
                        powierzoną im nie na zawsze reklamę ? Dużo pytań bez odpowiedzi."PSY SZCZEKAJĄ-
                        KARAWANA JEDZIE DALEJ" jak napisał ktoś mądrzejszy. I tego się trzymajmy MY i
                        WY trzymajcie z zespołu "SIMPLY THE BEST" (jesteście DEBEŚCIAKI!!!) i innych
                        profesjonalnych zespołów obszczekiwanych na FORUM
                        • Gość: Dr. No Re: O "Simply the Best" IP: 213.17.230.* 20.11.06, 11:09
                          Gościu! Kto ci płaci za tą reklamę? Już wiemy, że są the best. Niech się sami
                          reklamują.
                          Ale to już zespół na wymarciu. Jak ktoś ma ochot na staruszków po 50 to jego
                          sprawa. Są różne gusta. Ale o gustach się nie rozmawia.

                          I jeszcze parę przemyśleń dotyczących zespołu „the best”.
                          Po pierwsze. Nie chciałbym bym mieć do czynienia z tak narwanym gościem –
                          manager zespołu. To jakiś przewrażliwiony na swoim punkcie facet. Ja dziękuję
                          bardzo. Nigdy nie wiadomo, co takiemu może strzelić w trakcie trwania wesela.
                          Po drugie. Czy was „poplecznicy” nie zastanawiało, że wokalistka dobiegająca
                          chyba emerytury śpiewa jak młoda osoba? Żadnej chrypki? Jest lepsza niż Tina.
                          Może się czepiam, ale to jest zastanawiające.
                          I tyle moich na ten temat przemyśleń.
                          • Gość: AGA24 Re: O "Simply the Best" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 14:52
                            MŁODY GNIEWNY DR.NO widzę, że jesteś z klubu szukających młodych z dużym
                            doświadzceniem tak jak w większości personalni firm. ja tam wolę tych z
                            wieloletnim doświadczeniem i umiejących grać i spiewać a nie młodych
                            bezrobotnych szukających sposobów zarabiania na chleb np. w taki sposób, że
                            puszczają płyty i udają,że grają.Mam 24 lata i nic przeciw 50-latkom, choć jak
                            wiem z autopsji, bo bawiłam się z tym zespołem to średnia wieku zespołu jest w
                            granicy 30-35 (tak wyglądają).Chyba, że mówimy o 2 -óch różnych zespołach
                            • Gość: Dr.No Re: O "Simply the Best" IP: 213.17.230.* 20.11.06, 15:04
                              Na pewno mówisz o innym zespole. Polecam wizytę u okulisty. Trzydzieści to może
                              mieli na karku 20 lat temu. Może przesadza dochodzą do 50 lat z wyglądu. Nikomu
                              w metrykę nie patrzę. Jakieś merytoryczne uwagi, co do mojej wypowiedzi. Ja nie
                              oceniam, komu się podoba to się podoba. Mówię, że mnie wokal wokalistki
                              zastanawia i że facet jest narwany. Kropka.
                              • Gość: babajaga Re: O "Simply the Best" ,dinozaurach i młodych art IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 23:27
                                Szanowny Dr.No, nie wiem czy zwracać się do Ciebie per Pan czy per kolego nie
                                podajesz swojego wieku a jak widać jest ważny dla Ciebie.Już kilkanaście
                                tygodni śledzę ten wątek choć nikt mi za to nie płaci. Bywam ostatnio często na
                                weselach, bo co i rusz albo koleżeństwo albo ktoś z rodziny zmienia stan
                                cywilny. Mnie też to czeka w czerwcu 2007 osobiście. Widzałam i słyszałam wiele
                                zespołów i dobrych i tragicznych. Nazw nie będę wymieniać bo jak sam Dr.No
                                zauważył o gustach się nie dyskutuje. Nie będę też pisać o "Simply the Best" bo
                                chyba im już nie potrzebna reklama i ta prawdziwa i antyreklama, która stała
                                się już niespodziewanie dodatkową reklamą. Nie potrzebna bo już w lutym br. nie
                                mogłam podpisaćumowy na moje wesele (16.06.2007) bo byli już zajęci. Na 1,5
                                roku naprzód.Ja też nikomu w metrykę nie patrzę, bo ku mojemu zdziwieniu
                                widziałam młode wokalistki siedzące przez 3/4 wesela na stołkach barowych na
                                scenie (zero ruchu?!) albo po 2lub3 piosenkach odpoczywające przy stole
                                biesiadnym bo podobno tak się zmęczyły ,że im w gardłach zaschło. Tak było na
                                weselu mojej kumpeli w "Leśnym Dworze" 3 czerwca 2006. Bawiąc się z theBest nie
                                widziałam aby ktoś z zespołu był zmęczony.Cały czas fullpower. ale miało nie
                                być o nich. Dr.No prosi o merytoryczne uwagi do jego wypowiedzi.Proszę bardzo i
                                mam nadzieję , że innych też zainteresują i spowodują dyskusję nie koniecznie
                                na forum choć od tego ono jest i powinno być. DR.No - sprawa pierwsza nie
                                bardzo zgadzam się z diagnozą Dr-a, że jak ktoś ma około 50-tki(skąd ta wiedza)
                                to jest na wymarciu. Osobiście tacy goście jak T.Turner, T.Jones, E.Clapton,
                                Sting czy C.Richard mają nawet po 60-ce a jak wino, czym starsi tym lepsi.
                                A polskie Dinozaury- M.Rodowicz,K.Krawczyk,R.Rynkowski czy G.Markowski i
                                Perfekt albo przeżywające powrót i drugą młodość KOMBI też dawno po50 lub60-ce.
                                Gdyby mnie było stać zaplacić aby zagrali u mnie Czerwone Gitary lub dziadek
                                Pan T.Nalepa to wybrałabym Ich a nie np. fałszującą Mandarynę,chłoptasia Bartka
                                Wronę lub udającego mlodzieniaszka łysego i w peruczce P.Stasiaka i PAPA DANCE.
                                Ale o gustach nie.... Sprawa druga Wokalistka i jej wokal i narwany Facet
                                (Menago). Ale po kolei. Ciekawe jest dla mnie i moze nie tylko,że wszyscy
                                oczerniający zespół"STB" nie piszą jak grali,jak bawili ,jakie mieli przerwy
                                czy nadużyli gościnności alkoholowo itp.Bo z tych wypowiedzi wynika, że nawet u
                                tych krytykantów nie grali.Czyżby krytykantów jak to ktoś napisał nie było stać
                                finansowo sprostać wymaganiom "narwańca".Albo "NARWANIEC"odmówił zleceniodawcy
                                jak to miało miejsce przy castingu na Studniówkę w IV LO.Czemu to cały
                                Chałbiński( pisownia za rozżalonym uczniem z wątku o rzekomym pijaństwie-
                                Smiechu warte!!!) nie poparł swojego oddelegowanego kolegi, a sam uczeń lub
                                jego koledzy nie ripostowali wyjaśnień menago.Czy trzeba być narwańcem albo
                                pijanym aby odmowić gry na Studniówce a może "STB" ma tak dużo pracy, że może
                                wybierać. A może te wszystkie "durnoty" (cytat) to od zagrożonej ,bezrobotnej
                                pseudo-konkurencji zagrożonej przez jeden z niewielu dobrych zespołów jaki się
                                wreszcie pojawił po wojażach zagranicznych na zdominowanym przez oszustów z
                                Anonsów rynsztoku muzycznym. Co zaś się tyczy P.Darii -wokalistki, to większość
                                radomskich anonsowych gwiazdeczek może za Nią teczkę nosić, tak jak większość
                                gwizdeczek polskiej estrady za M. Rodowicz. O czym można się było przekonać na
                                letnim koncercie na Żeromce (PODARUJ DZIECIOM POSIŁEK-czy jakoś tam). No ale
                                może ktoś woli Fałszująca Martę Mandarynę Wiśniewską udającą śpiewanie przy
                                fullnagraniach z tyłu za to młodszą od Pani Rodowicz i Pani Darii z "STB". DE
                                GUSTIBUS......???!!!!"I to by było na tyle" jak mawiał klasyk niestety po 60-ce
                                Pan Jan Kaczmarek z Elity. I tak zajęłam dużo miejsca.Dlatego DR.-a No i innych
                                zainteresowanych dalszą( nie posądzoną o reklamę na tym FORUM) dyskusją
                                merytoryczną ( opartą na faktach a nie bzdetach i pomówieniach) zapraszam na
                                mój adres mailowy: babajaga167@wp.pl . NA KŁAMSTWA i "DURNOTY" odpisywać nie
                                będę ,bo szkoda czasu. Pozdrawiam wszystkich!
                              • Gość: AGA24 Re: O "Simply the Best" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 00:37
                                Nie wiem ile jest zespołów o tej nazwie. JA znam jeden i to ten deBest . A
                                lekarza okulisty mi nie proponuj. Jeśli według Ciebie gitarzysta ostrzyżony
                                na "Zero", taki Image, a skąd innąd świetny( ach te solówki ala SANTANA!!!)ma
                                50 lat to ty idż do Okulisty. A jeśli coś Ci nie pasi z powerem głosu świetnej
                                40-letniej piosenkarki to wątpliwości lecz u psychiatry
                                • Gość: Dr. No Re: O "Simply the Best" IP: 213.17.230.* 21.11.06, 10:31
                                  Odpowiedź.
                                  Do AGA24 – Zdecyduj się wreszcie, co ty na tym forum piszesz. Raz mówisz, że
                                  zespół wygląda na 30-35 lat, po czym piszesz, że wokalistka ma 40 lat. A może
                                  jest już babcią przed 50? Mi na tyle wygląda. Na pewno wiesz, co piszesz? Ale
                                  skończmy wątek wieku. Nie każda „gwiazda” dobiegająca wieku emerytalnego powinna
                                  pchać się na scenę. Ale nie mówię o tym. Jak ktoś ma głos to i w wieku 90 lat
                                  może śpiewać. W przypadku „tej” wokalistki mamy raczej do czynienia z
                                  markowaniem śpiewu. Jak ktoś ma ochotę za to płacić to jego sprawa? Co do
                                  drugiego wątku nie możesz zaprzeczyć, że facet jest narwany (wcześniejsze wpisy
                                  menago). Ale są ludzie zadowoleni z jego usług. Ale ja bym podziękował.

                                  Do babajagi – tyle pisania. Nie zmęczyłaś się procesem myślowym w twojej główce?
                                  Albo uczestniczysz w dyskusji albo nie. Po co ten wpis „NA KLAMSTWA i "DURNOTY"
                                  odpisywać nie będę, bo szkoda czasu”. Albo to co piszę jest kłamstwem i durnotą
                                  i nie powinnaś nic odpowiadać. Podobno prawda broni się sama. Albo jednak jest
                                  coś w tym, co napisałem.
                                  Tak samo nie mam zamiaru korespondować z tobą w tej sprawie. Chciałem się tylko
                                  podzielić moimi uwagami na ten temat. Niech inne osoby, które korzystają z forum
                                  i szukają zespołów na wesele mają szerokie spektrum informacji. Decyzję każdy
                                  podejmuje SAM. Jak sama napisałaś „forum choć od tego ono jest i powinno być” a
                                  nie zamkniętą dyskusja.
                                  Kolejna sprawa – Nie porównuj Himalajów z Górami Świętokrzyskimi. Tina – Pani
                                  wokalistka. Jeszcze raz powtórzę - Nie każda „gwiazda” dobiegająca wieku
                                  emerytalnego powinna pchać się na scenę. Babia Tina chyba już się nie udziela na
                                  scenie, z tego co mi wiadomo. Rodowicz czy ty ją aktualnie gdzieś słyszałaś na
                                  żywo? Nie ten głos co kiedyś. Co do Czerwonych Gitar to chyba została jedna
                                  osoba – perkusista ze starego zespołu bo reszta to młode chłopaki. A Krawczyk –
                                  oj głosik przepity ale technika czyni cuda w studiu. Dla Nalepy i Perfektu i
                                  Singa, Claptona i innych turlających kamieni pokłony. Ale w całej tej dyskusji
                                  wolę Mandarynę, która przynajmniej próbuje „śpiewać” swoim głosem na scenie. W
                                  tym przypadku wokalu „the best” mamy raczej do czynienia z permanentnym tylko
                                  robieniem ryby. A po drugie to też wokalistka i cały zespół anonsowy. Bez złych
                                  intencji. Nie wierzysz sprawdź.
                                  Co do ogłoszeń w anonasach – każdy musi się gdzieś reklamować. Jak ktoś nie ma
                                  zielonego pojęcia gdzie szukać zespołu lub nie chodzi po imprezach, jest to
                                  dobry punkt wyjściowy. O umiejętnościach tych zespołów nie będę się wypowiadał,
                                  bo jest to mi wiedza nieznana. Ale tylko pewnie tylko jednostki (1-2 góra) nie
                                  muszą szukać klientów. Bo klienci ich szukają. Z czegoś trzeba jednak wybrać.
                                  Ale o gustach nie rozmawiamy.
                                  Ostania uwaga. Mam pytanie czy ta babia i cały zespół nie robią przerw? Tak
                                  wynika z twojego wpisu – „Bawiąc się z theBest nie widziałam aby ktoś z zespołu
                                  był zmęczony.Cały czas fullpowe”. Pozazdrościć kondycji młodzieńczej. Albo
                                  rzetelna reklama albo koloryzacja rzeczywistości. Kropka.
                                  • Gość: AGA24 Re: O "Simply the Best" do dr.No IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 12:23
                                    Drogi doktorku! Coś mi wygląda ,że to pan doktor ma jakieś kłopoty ze swoim
                                    wzrokiemi i nie tylko.Czytanie i analiza czytanego tekstu też chyba nie jest
                                    najmocniejszą stroną.Co do wieku,zachowania w pracy i wyglądu zespolu
                                    napisałam ,że według mnie zespół "STB" ktory ja widziałam (metryk tak jak chyba
                                    nikt w tym p.doktor nie widziałam inie jest mi to do niczego potrzebne) Mógł
                                    mieć średnią wieku 30-35 lat.Jeden z klawiszowych (siwe włosy- znam 25 latka
                                    siwego jak gołąbek)może mieć około 50-tki, ale saksofonista nie ma więcej jak
                                    20 lat(50+20) średnia 35.O wokalistce napisałam , że według mnie może mieć
                                    max.około 40 ale zachowuje się i śpiewa lepiej od nie jednej dużo młodszej. I
                                    to na pewno w 100% śpiewa na żywo i super!!!.Miałam tę przyjemność w ubiegłym
                                    roku słyszeć ją np. na Zaduszkach Jazzowych w empiku. I z tego co się
                                    dowiedziałam jest jedyną w Radomiu absolwentką akademii muz . na wokalu wydz
                                    jazzu i muzyki rozrywkowej i laureatką wielu festiwali. Jedyną, bo z importu,
                                    gdyż jak i otym powiedziano na owym koncercie nie jest Radomianką.No ale jak
                                    ktoś woli Mandarynę(mam jeszcze w pamięci jej "popis" w ub. roku w Sopocie-
                                    Jezu!!! masakra i patologia).Co do Babci Rodowicz? To ja też ją widziałam i
                                    słyszałam i na próbie i koncercie na deptaku pod U.m. w tym roku Daj P. Boże
                                    zdrowie ,czapeczka z głowy.Teraz Cz.Gitary.Mimo ,że p. Doktor wygląda na dobrze
                                    zorientowanego ( czyżby był muzykiem z zawistnej KONKURENCJI- jaki zespół?) to
                                    jednak braki wiedzy a się mądruje. Perkusista tak + 2 gitarzyści (chyba
                                    Dornowski i Kossela) z 1 ,kultowego składu z końcówki lat 60-tych +2 młodzi.A
                                    s.Krajewski, choć już nie w skladzie też na wymarciu???. Krawczyk jak już
                                    cokolwiek śpiewa to przepitym głosem a technika czyni cuda. Gościu skąd żeś się
                                    urwał ? A J.Cocker ten to wypił w swoim życiu!!!Czas umierać??? ale tylko mnie
                                    jak czytam bzdety. Widziałam i słyszałam koncert w Londynie J.Cockera. Boże!!!
                                    Technika czyni cuda??? POWER GŁOSU jeszcze większy niż bez mała 40 lat temu na
                                    Woodstock ale też pewnie na wymarcie, bo ja kocham się w Marcie Mandarynie.
                                    Dobrze ,że chociaż P.Nalepie i Perfektowi się nie dostało.Pytanko za
                                    1pkt.:"Gdzie i kiedy słyszałeś K.Krawczyka na żywo"? A gdzie P.Darię i "STB",
                                    że tak stanowczo twierdzisz,że cuda techniki, Taśmy? i udawanie śniętych ryb???
                                    Bo z tego co wypisujesz ( nie zmęczył Cię proces myślowy aby wymyśleć te
                                    głupoty)TY jeden wszystkowiedzący "EKSPERT" w sprawie wokalistów a reszta z
                                    tego Forum dający się nabrać ślepi i głusi DURNIE.I na koniec w sprawie
                                    menago"STB".Nie mam za wiele osobistych z nim doświadczeń , ale nie sądzę aby
                                    musiał być lub jest narwańcem bo odpowiada na bezpodstawne ataki.Jak KTOŚ(?)
                                    napisał w tym wątku dobrze znać również argumenty 2 strony . "Ujadające
                                    Rattlerki" pochowały się do bud nie mając kontrargumentów na riposty menago. A
                                    szkoda bo jak sam podkreślasz cytując babajagę(pozdrowienia ,napiszę do Ciebie
                                    na maila!) forum od tego jest aby dyskutować! a nie tylko bezpodstawnie kogoś
                                    obsmarowywać nie pozwalając mu odpowiadać na obelgi, bo zaraz może się komuś
                                    dostać od "Przewrażliwionych Narwańców"Nawet TY Dr.No masz prawo oglądać do
                                    woli (słuchać to się raczej nie da -SORRKI!!!) Mandarynę i o tym opowiadać na
                                    forum. DE GUSTIBUS....! A z Twoimi komentarzami czy bez "STB" i tak jest dla
                                    mnie i PARU jeszcze Gości Forum DEBEST. Czy chcesz tego czy nie.Kropka
                                    • Gość: Dr. No Re: O "Simply the Best" do dr.No IP: 213.17.230.* 21.11.06, 13:24
                                      Ale się dziewczę rozłościło. Proszę to tego nie podchodzić tak emocjonalnie.
                                      Wdech wydech. To tylko wymiana poglądów na dany temat. Nie mam interesu, aby
                                      kogokolwiek ani reklamować ani szkalować. Nie jestem też z żadnej konkurenci.
                                      Nie wiem też skąd wyciągasz wnioski, że jestem „ekspertem”. To tylko MOJE uwagi
                                      na ten temat. Co do Mandaryny – czy ja napisałem, że jej słucham lub „ogładam”?
                                      To jest tylko przykład, którym się posuszyłem dla lepszej wizualizacji. Może
                                      niektórzy nie będą w stanie tego zrozumieć, ale to nie mój problem.

                                      Co do moich opinii dotyczących naszych polskich dinozaurów - Rodowicz, Krawczyk.
                                      Widziałem, słyszałem na własne uszy – nie kupuję. To już jest przeszłość. Nie
                                      jestem, aż takim światowcem jak Ty. Nie bywam na koncertach zagranicą. Ale ja
                                      nie wypowiadałem się o zagranicznych dinozaurach – np. Cocker. Ale gdzie tu
                                      porównanie Cocker – Krawczyk. Sorki tego nie będę komentował.

                                      Co do wieku. Ale się czepiliście. Jak się ma 50 lat to bliżej do grobu niż do
                                      kołyski. Dlatego na wymarciu. To też była przenośnia. Ale jak ktoś nie rozumie
                                      tekstu pisanego. No cóż. Co do wieku STB – dla mnie średnia to chyba 40. Ale
                                      mogę się mylić o +/- 5 lat. Policz do tego jeszcze gitarzystów. Młodzi to ni nie
                                      są. A sakas? Nie wiem ale na pewno nie 20, co najwyżej to po 30. Więc licz
                                      dokładnie (chyba że widziałaś nie pełną konstelację – bo grają od chyba 3 – do 6
                                      osób, ale nie jestem tego pewien). Kończę temat wieku.
                                      I ostanie nie jestem ani doktorkiem, ani młodym gniewnym. Zgaduj dalej.
                                      Tak słyszałem zespół STB – czerwiec tego roku. Kropka. Nie kupuję.
                                      • Gość: AGA24 Re: O "Simply the Best" do dr.No IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 14:27
                                        Ja w odróżnieniu od Ciebie "EXpercie" nie posługiwałam się
                                        wymyślonymi "przykładami do lepszej wizualizacji" tylko sprawdzonymi na
                                        własnych oczach i uszach FAKTAMI.Nie potrzebna mi ani wizualizacja ani
                                        reanimacja(wdech-wydech???!!!) ani Okulista ani Laryngolog.A ponieważ do nich
                                        mnie odsyłałeś stąd przypuszczenie ,żeś Waćpan doktorek. Ciekawe w jakim wieku
                                        jesteś i w jakim wieku są Twoi SZ.P.RODZICE. Strach pomyśleć jak mają po 40-tce
                                        lub do tego wieku się zbliżają.Czy ICH też już wysyłasz do grobu??? Niech
                                        zgadnę należysz do tych co to nienawidzą Ojca ,Matki i w ogóle "WAPNIAKÓW"? Aż
                                        się boję !!!ŁYSA PAŁA,DZWONY do KOLAN ,BEJSBOL ,GLANY i napadanie bliskich
                                        grobu SĄSIADEK STARUSZEK. A do tego MANDARYNA,MŁODY IGLESIAS ,który też kiedyś
                                        próbował śpiewać na żywo.WOLAŁABYM SIĘ jednak mylić. A może DR.NO ,to że
                                        wszystko BEEEEEEEEEEEEEE i NIEEEEEEEEEEEEEEEE. Sfrustrowany bez pracy i
                                        przyszłości młody znawca kto i jak śpiewa. Dobrze ,że chociaż wie kto zacz
                                        J.Cocker i mu nie dokopał mimo ,że pijak i głos przepity. życząc miłej
                                        wizualizacji z Mandaryną ,życzę Ci również zdrowia Dr.NO. Kupuj nie kupuj co Ci
                                        się rzewnie podoba.Kropka.A ja P.MARYLĘ RODOWICZ,P.DARIĘ &"STB",K.Krawczyka
                                        kupuję i wolę prawdę choć stara niż młode ,śliczne , zmęczone i oszukujące
                                        beztaleńcia. Też pewnie sfrustrowane?
                                        • Gość: Dr. No Re: O "Simply the Best" do dr.No IP: 213.17.230.* 21.11.06, 15:08
                                          Jak mam to skomentować.
                                          Nie jestem ani sfrustrowanym degeneratem. Nie jestem też nihilistą. Nikogo nie
                                          chcę też ukatrupić.
                                          A na „wymarciu” – po prostu ich czas występów na publicznych nieubłaganie chyba
                                          dobiega końca. To miałem na myśli, a nie uśmiercanie kogokolwiek. Ileż jeszcze
                                          można to tłumaczyć.

                                          Jak już tak bardzo chcesz coś wiedzieć. Niestety nie jestem też żadnym lekarzem.
                                          Mam 26 lat, poważną prace. Ale co to ma wspólnego z tematem. Nie wiem. Kropka.

                                          • Gość: annamaria26 Re: Pytanie o "Simply the Best" do dr.No IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 10:06
                                            MAm kilka pytań do DR.NO. Tak dużo poświęciłeś czasu zespołowi "Simply the
                                            Best" może znajdziesz go rów nież odrobinę dla mnie? Napisałeś ,że słyszałeś
                                            ich . Kiedy i gdzie to dokładnie było? W jakim charakterze tam byłeś?Pan Młody?
                                            Rodzina? Inny rodzaj Gościa? Czy inni współbiesiadnicy mieli podobne do Twojego
                                            zdanie krytyczne. I czy zarzuty dotyczyły całości wesela ( nie grali i nie
                                            śpiewali przy stole biesiadnym, kiepski i starycki repertuar, długie przerwy ,
                                            upili się, i.t.p.)Czy to może tylko Twoja osobista ocena ( Nekrofilia? udawanie
                                            śpiewania przez wokalistkę i cały zespół po czym to poznałeś?) Bo już
                                            zgłupiałam całkowicie. Tyle jest pochlebnych opinii o tym zespole.Koleżanka mi
                                            go poleciła na moje wesele w 2008 r.Zastanawiam się nad wyborem między nimi a
                                            np. równie słynnymi co krytykowanymi na forum"black&white" , "Miksturą"
                                            lub "Medium" (czy "reMedium" to jest to samo?)A może, mając takie wiadomości i
                                            rozpoznanie kto gra i śpiewa na prawdę a kto tylko udaję polecił byś kogoś (To
                                            pytanie kieruję również do innych ,którzy być może przeczytają mój post)
                                            Dziękując za pomoc, bo czasu mało na podjęcie trafnej decyzji, pozdrawiam
                                            wszystkich, a szczególnie przyszłych nowożeńców (współczując bo tu jeszcze
                                            wybór dobrego fotografa,kamerzysty ,kucharek,domu weselnego??????????????)anka
                                            P.s Do Dr.NO . Ja również słyszalam i widziałam próbę przed koncertem na
                                            Żeromskiego w sierpniu(?) tego roku.I niestety nie zgadzam się z Tobą>Maryla
                                            Rodowicz mimo wieku super!!! Oprócz Niej tylko Kasia Kowalska śpiewała na
                                            żywo.Obie też jako jedyne miały swoje zespoły grające. A reszta, w tym do
                                            tamtej próby, uwielbiany przeze mnie Krzysio Kiljański udawali ryby
                                            (wdech ,Wydech i głupie miny do złej gry)Wolę prawdę. bo płyt to słucham w
                                            samochodzie i w domu, czasem nawet Dody i Mandaryny.KUpuję zchrypniętych
                                            RODOWICZ,KRAWCZYKAi oczywiście uwielbianych COCKERA i Ch.REA(też chyba już
                                            trochę wypił w życiu i po 50-ce?)Niech nie wymierają!!!!!!!!!!!!!!!Kropka.
                                            • Gość: Dr. No Re: Pytanie o "Simply the Best" do dr.No IP: 213.17.230.* 22.11.06, 11:06

                                              Jeśli chodzi o to gdzie to było? Było to w jednej z lokali jak się jedzie na
                                              Wawę. Ale po co Ci to wiedzieć? Rodzina? Pan Młody? Inny „rodzaj” – jak już.
                                              Co do całego przebiegu nie ma żadnych zastrzeżeń. Bo to pewnie wygląda to tak
                                              samo w wykonaniu każdego innego zespołu. Co do przerw to nie pamiętam. Jak już
                                              pisałem to jest tylko moja opina. Co inni sadzili? Nie wiem.
                                              Mnie tylko zastanawiał głos wokalistki i sposób wykonywana przez nią piosenek.
                                              Ale nie jestem ekspertem. Podkład? Nie wiem na 100 %. Dla mnie to brzmiało
                                              „nienaturalnie” dobrze. I tyle na ten temat. A na forum poczytałem wypowiedzi
                                              menado i też mnie to zastanowiło. Tego dotyczyła moja opinia. O innych kwestiach
                                              muzycznych się nie wypowiadałem. Poza wiekiem. Ale to temat chyba zamknięty.
                                              Co do Maryli. Nie widziałem koncertu na żeromce. Ja ją widziałem na żywo jakieś
                                              4 lata temu. Akurat z tamtego koncertu mam swoją opinie. Może miała słaby dzień?
                                              Kto to wie. A co do całej twórczości – gdyby nie teksty Osieckiej, ta pani
                                              niemiałby o czym śpiewać. Powiedzie mi o czym ona śpiewa w tekście „Gdzie się
                                              podziała mama”? Chyba to taki tytuł, bo nie słucham tej Pani. I jeszcze jedna
                                              uwaga. Dobrze, że ma chórki. Bo bez tego…. A co do innych polskich wykonawców,
                                              nie wiem nie słyszałem na własne uszy.
                                              A Krawczyk – jak śpiewała grupa Big Cyc – „wszyscy oni poszli w piach, będę
                                              śpiewał tylko ja”. Ale już bez nekrofilii.
                                            • Gość: gosc Re: Pytanie o "Simply the Best" do dr.No IP: *.tkdami.net 22.11.06, 11:14
                                              Ja tylko w kwestii formalnej do annamaria:
                                              Nie porównuj StB do Mixtury czy Medium (black and white nie znam), bo to
                                              zupełnie inna para kaloszy! Możesz porównywać mixturę z medium, ale nie z StB,
                                              bo w tym zespole ludzie grają, a przynajmniej grać potrafią. W tamtych
                                              niestety, nie. Mogą brzmieć nawet jak oryginał, bo .... często puszczają
                                              oryginały, udając nieudolnie, że grają i śpiewają. Porównuj więc ich z DJ.
                                              • Gość: annamaria26 Re: O "Simply the Best" do Gościa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 11:58
                                                Dzięki za wypowiedż Gościu ale ja nie porównywałam "STB" do nikogo w swoim
                                                pytaniu o tych zespołach i cieszę się , że swoją wypowiedzią potwierdzasz to o
                                                czym słyszałam , że "StB" naprawdę grają ( skąd Ich znasz ,możesz coś więcej
                                                napisać aby mnie utwierdzić w słuszności wyboru- chciałabym ich na moim weselu)
                                                bo już całkiem zgłupiałam po wypowiedziach Dr.No. a propos Dr.No też dziękuję
                                                za reakcję na moje pytania. Choć odpowiedzi niepełne i pokrętne. Bo tak
                                                właściwie to coś wie i niewie lub nie jest pewny . Mnie tam wiek nie
                                                przeszkadza i bardziej ufam starszym i doświadczonym wykonawcom , bo jeśli
                                                kiedyś musieli coś umieć, bo nie było tych wszystkich gotowych płyt
                                                coverowych , karaoke i innych cudeniek techniki, to pewnie i dziś coś z dawnych
                                                umiejętności zostało. Dlatego wierzę w to co powiedzieli mi o Zespole "STB" moi
                                                znajomi i inni forumowicze zachwyceni wokalem Piosenkarki z"STB". Dr. No też
                                                niechcący to potwierdził. Bo jeśli było aż tak podejrzanie dobrze, że aż
                                                posądza Piosenkarkę o nieuczciwość u udawanie ryby, to znaczy ,że dobrze jest .
                                                I tego będę się trzymać. Bo jak sam Dr.no napisał za mikrofon nie złapał ani za
                                                rękę piosenkarki i muzyków "Stb" , nie ma więc dowodów i jest to jego
                                                subiektywne zdanie i ocena. Inni goście i Młodzi nie mieli chyba tych
                                                wątpliwości. Przynajmniej nic o tym Dr.No nie nie napisał aby podobnie jak on
                                                krytykowali i podejrzewali. Czyli wypowiedż taka z kategorii było dobrze,aż za
                                                dobrze więc trochę ponarzekam.Próba Anty-reklamy w rzeczywistości reklama.
                                                Dzięki wszystkim i pozdrawiam-anka
                                                • Gość: annamaria26 Re: O "Simply the Best" do wszystkich znających IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 12:42
                                                  I jeszcze jedno pytanie do wszystkich , którzy ostatnio podpisywali umowę z
                                                  menago "STB" na czym polega jego "INNOŚĆ" poza tą ,że nie daje sobie w kaszę
                                                  dmuchać.Druga sprawa do tych , którzy ostatnio korzystali z usług zespołu. Ilu
                                                  osobowy jest skład zespołu ,bo ja słyszałam, że 4 lub5 a tu się dowiaduję na
                                                  Forum ,że od 3 do 6?! Jak jest na prawdę ? Bo może jest kilka zespołów o tej
                                                  samej nazwie i stąd rozbieżne opinie. mMożna zgłupieć!!! I ostatnie do tych co
                                                  widzieli, słyszeli i nie mają braków w pamięci: czy grają marsza w domu, grają
                                                  i bawią przy stołach, jakie robią "oczepiny" i jak długie są przerwy??? mam w
                                                  tym tygodniu podpisać umowę
                                                  • Gość: tom Re: O "Simply the Best" do wszystkich znających IP: *.tkdami.net 22.11.06, 18:55
                                                    Trochę już przesadzacie z tymi pytaniami. Czy taki to problem wziąć słuchawkę
                                                    do ręki, wykręcić numer do zespołu i zapytać o termin, jaki skład, za jaką
                                                    cenę?
                                                    Ktoś Ci odpowie, że był na weselu i przed ślubem nie grali wyprowadzenia i byli
                                                    np w 3 osoby. Ale może młodzi nie życzyli sobie akurat tego, chcieli
                                                    skromniejsze oczepiny, bez grania za stołami albo mało. Tak też bywa. A z
                                                    przyczyn finansowych poprosili o mniejszy skład. A Ty sobie zażyczysz i
                                                    przyjadą w 6 czy 8 osób i może wyprowadzą Cię z domu do samego kościoła. Często
                                                    też są pytania na forum o dany zespół i zaciekłe dyskusje, a zainteresowany nie
                                                    zapyta nawet, czy termin jest wolny. O pewne rzeczy należy zapytać bezpośrednio
                                                    u źródeł. Pozdrawiam
                                                  • Gość: annamaria26 Re: O "Simply the Best" do wszystkich znających IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 13:39
                                                    TOM maszdużo racji w swojej wypowiedzi , bo to prawda ilu ludzi tyle różnych
                                                    gustów, wymagań ,specjalnych życzeń i opinii.W tym przypadku aż za wiele. Ja
                                                    już jestem po wstępnej rozmowie i prezentacji z menagerem zespołu i tego będę
                                                    się trzymać .Jak również polecenia mi tego Zespołu przez znajomych, a już na
                                                    pewno nie pokrętnych i złośliwych uwag zawiedzonych lub niezadowolonych, którzy
                                                    i tak w tym przypadku są w mniejszości.Zresztą do końca nie wiadomo o co tak na
                                                    prawdę chodzi w postach takich Gości Forum jak np.- DR.NO czy słynna nula22?!
                                                    Nie liczę już też na rzetelną i uczciwą informację innych forumowiczów.
                                                    W niedzielę iddę z Narzeczonym podpisać umowę z"Simply The Best". A inni niech
                                                    robią co chcą. Trafiłam na ten wątek przypadkowo i zgłupłam.Przeliczyłam się w
                                                    oczekiwaniu,że ktoś zechce odpowiedzieć na moje wątpliwości i pytania.
                                                    Szkoda ,że myliłam się ,że temu służy to FORUM.Pozdrawiam-anka
                                                  • Gość: Dr. No Re: O "Simply the Best" do wszystkich znających IP: 213.17.230.* 23.11.06, 14:03
                                                    Nie wiem, czemu, ale mam nieodparte wrażenie, że „większość” wpisów dotyczących
                                                    zespołu STB, pochodzi od samego zespołu. Lub kogoś, komu zależy, aby nie pisać
                                                    źle. W każdym prawie wpisie na jest informacja na tak, żadnego nawet
                                                    najmniejszego zgrzytu. Na wszystkie wpisy z negatywna opinią, jest bardzo szybka
                                                    reakcja na tak. Było super – do samego rana, do 5 piątej rano. Brak
                                                    obiektywizmu? Dziwne? Pewnie nie. W przypadku porównywania z innymi zespołami z
                                                    grajdołka radomskiego zawsze górą STB. A to są najlepsi – inni to tacy i owacy.
                                                    Choć bez konkretów. Brak szczegółowej wiedzy o innych zespołach? My wybieramy
                                                    STB. Już do nich dzwoniłem mają termin, bierzemy ich. Kolejna rzecz. Przypadkiem
                                                    podniesiona kwestia wieku i pani Maryli. To też mnie zastanawia. Czyżby czuły
                                                    punkt. I jaka jest odpowiedź – doświadczenie. Ja tam wolę doświadczenie, niż
                                                    młodych takich i owakich. Skąd drodzy polecający możecie to wiedzieć, że mają
                                                    takie doświadczenie. I te szczegóły o wykształceniu pani wokalistki. Kto się
                                                    chwali swoim wykształceniem? Jedyna w Radomiu po czymś tam. Skąd to wiesz? Może
                                                    tak masz napisane na wizytówce? Może to ma być atut za wyborem STB? I Rodowicz –
                                                    chyba w wypowiedzi pana menagera, gdzie bardzo się kłania jej działalności. Może
                                                    fan? Może z ty przesadzam. I nie będę wspominał o podobnym stylu i formie
                                                    pisania. Paranoja?
                                                    Przykład annamaria26 – wczoraj jeszcze taka niezdecydowana, a już dziś idzie z
                                                    narzeczonym podpisać umowę. Pa po drugie najpierw to chyba się wybiera dom
                                                    weselny a dopiero potem zespół? Gdzie tu logika?
                                                    No cóż, ale nikt się przecież nie przyzna. Drodzy czytający sami wyciągnijcie
                                                    wnioski.
                                                  • Gość: AGA24 Re: O "Simply the Best" do dr.No IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 15:20
                                                    PARANOJA? Coraz bardziej mi się wydaje ,że na nią cierpisz DOKTORKU NO.Już
                                                    myślałam ,że "schowałeś się do budy jak i inne rattlerki" cyt. za KIMś tam, tak
                                                    dla lepszej "WIZUALIZACJI"-to już Twoje określenie. Pierwsze Primo o
                                                    wykształceniu i umiejętnościach dowiedziałam się ja i nie tylko na opisywanym
                                                    moim udziale na Zaduszkach Jazzowych w Empiku w Radomiu w ub.roku.Ty nie
                                                    chodzisz pewnie na takie "Głupoty",bo a nuż natkniesz się znów na Tych ,którym
                                                    bliżej na Firlej niż na estrady. Grali tam uczniowie Radomskiej Szkoły muz. i
                                                    Tzw.Kadra czyli nauczyciele-Absolweńci nie czegoś tam ,tylko cenionej już na
                                                    świecie Akademii Jazzu i Muz. Rozrywkowej w Katowicach.Średnia wieku wszystkich
                                                    wykonawCów okooło 25 lat mimo staruszki wokalistki(to też dla lepszej
                                                    wizualizacji).Może dyrekcja Szkoły dopuściła do występu młodzież aby poprawić
                                                    humor znerwicowanej wokalistki.Ale co Ciebie to może obchodzić.JAZZ i MANDARYNA
                                                    ( no teraz to z tą wizualizacją przesadziłam- bo chyba nawet tak tęgi umysł jak
                                                    Twój nie jest sobie w stanie tego wyobrazić)Primo Drugie - ja nie widziałam ani
                                                    metryki ani CV .wokalistki. Za to moi znajomi u których bawiłam się z"Simply
                                                    The Best" na weselu tego roku(Datę i miejsce mogę podać zainteresowanym) w
                                                    ofercie reklamowej zespołu, przy podpisywaniu umowy, widzieli na własne oczy
                                                    tzw.HIGH LIGHTS i listy rekomendujące z Polski i świata i pospieszyli się
                                                    pochwalić tą wiedzą z Rodziną i Znajomymi, że będzie u nich grał zespół z
                                                    wysokiej półki.Co było póżniej "i widać i słychać i czuć" -Cyt za Dr.Kubą
                                                    Sienkiewiczem . Ale co Cię to może obchodzić on też stary już i łysy więc marsz
                                                    na Powązki. Pozdrawiam wszystkich i proszę nie piszcie już nic o "STB"a już na
                                                    pewno nic dobrego ani o nich ani o innych prawdziwych muzykach na
                                                    wymarciu ,niestety. To idzie Mandaryna i MŁODOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • Gość: AGA24 Re: O "Simply the Best" do dr.No IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 16:55
                                                    Teraz odpowiedż póżniejsza ,ale wyjątki potwierdzają regułę!!! Też znam trochę
                                                    angielski , więc No Comments tylko współczucie na tak wiele trudnych do
                                                    wyleczenia przypadłości, na ktore jak sam piszesz cierpisz . I raczej się w
                                                    żadnej przychodni nie spotkamy ,bo na szczęście ja na podobne do Twoich sięnie
                                                    skarżę.I na szczęście cieszę się dobrym zdrowiem. Zabrakło argumentów zaczęło
                                                    się obrażanie innych. TO też typówka na tym Forum i nie tylko. Uprzedzam mój
                                                    Dziadunio nie służył w Wermahcie ani nie był Agentem Służb Specjalnych
                                                  • Gość: piotrek2 Re: O "Simply the Best" do znających i nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 10:18
                                                    Luuudzie dajcie już spokój!!! Ja osobiście nie znam ani "Simply The Best"
                                                    osobiście,choć co nie co słyszałem o nich (niestety dla DR.NO raczej pozytywne
                                                    opinie przeważają) ,ani nie znam Agi(choćtrochę żal) ,ani nie znam i nie chcę
                                                    znać DR.No. DO Dr.No-nie wiem na jakie przypadłości na prawdę cierpisz z tych o
                                                    których sam piszesz ale ze wzrokiem i pamięcią coś masz. No bo żeby od czerwca
                                                    nie pamiętać czy i jak grali przy tzw. "Stołach" itd. i gdzie to było( gdzieś
                                                    przy drodze do W-wy)? Dziwne i Zastanawiające?Do Agi - szkoda Waszego czasu ,
                                                    bo i tak Dr. No nie przekonacie On i tak swoje wiii. Jak coś dobrze to
                                                    niedobrze i podejrzane. Co najmniej jest to jakiś podejrzany spisek,ale przeciw
                                                    komu...? Skąd My to znamy? Do wszystkich- mnie tam ani wiek wykonawcy nie
                                                    przeszkadza ,ani braki w wykształceniu.The Beatles też podobno nie znali nut a
                                                    jaka MUZA!!!Tyle tylko, że jak Ktoś wykształcenie ma to coś mu z tej nauki
                                                    zostało i pewnie coś więcej potrafi.Może się mylę???Do M.Rodowicz - nie jestem
                                                    Pani Maryli fanem, choć mimo wszystko czapeczka z głów za dokonania , starania
                                                    bycia ciągle w czubie i mimo lat szanowanie słuchających i śpiewanie na żywo.
                                                    Zresztą prawda broni się sama tak jak u The Beatles. I jeszcze raz do
                                                    Dr.No ,Agi i wszystkich dajta już spokój, bo nie długo "simply The Best"
                                                    wpisami o nich przebije samego kandydata na prezydenta P.AK z Pis-u i posądzą
                                                    ich o agenturalność.Ktoś z "STB"na prezydenta Radomia?!Ppozdro dla Wszystkich!
                                                  • Gość: Mariolka Re: O "Simply the Best" do wszystkich znających IP: 82.139.58.* 30.11.06, 18:30
                                                    Nawet sie nie zastanawiaj nad tym zespolem tylko podpisz ta umowe bo warto.
                                                    Kapela sie wymienia miedzy soba bo sa tez osoby ktore dojezdzaja z daleka.
                                                    Przerwy nie sa dlugie najwyzej 10minut i ani minuty wiecej. a co do marsza
                                                    jezeli zazyczysz sobie zeby grali marsza w domu to nie ma najmniejszego
                                                    problemu, graja i spiewaja w Kosciele. Konkursy maja ciekawe i bardzo zabawne.
                                                    Naprawde warto. Polecam.
          • Gość: MANAGER "StB" Re: "simply the best"-Życzenia Świąteczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.06, 14:26
            " JEST TAKI DZIEŃ , CIEPŁY DZIEŃ CHOĆ GRUDNIOWY..." Za pośrednictwem FORUM
            pragnę w swoim imieniu i zespołu przeze mnie reprezentowanego podziękować
            wszystkim, którzy poświęcili swój czas na wypowiedzi w tym wątku. Sczególnie
            dziękujemy Przyjacielom , zwolennikom i zadowolonym Klientom i polecamy się w
            przyszłości.Dziękujemy również Tym wszystkim , którzy z Im tylko wiadomych
            powodów krytykowali zaciekle , często mijając się z prawdą (kłamstwa wybaczamy!)
            Z krytyki wyciągamy wnioski na przyszłość. Ludzką rzeczą wszak jest mylić
            się ,ale dobrze jest nie popełniać więcej tych samych błędów. Wszystkim ŻYCZYMY
            RADOSNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA I LEPSZEGO 2007 ROKU. Kolegom Muzykom życzymy
            satysfakcji zawodowej i pełnego kalendarza zamówień . Właścicielom Restauracji
            i Domów Weselnych oraz Ich Personelowi zamówień na 5 lat naprzód i zgodnej
            współpracy ze wszystkimi grającymi u Nich Zespołami! A Klientom-Forumowiczom
            rozsądnych i trafnych wyborów- Lokali, Zespołów, Video i Foto Kamerzystów ( Ich
            również pozdrawiamy) i dziękując za współpracę życzymy wszystkiego naj,naj,naj!
            I.t.p , I.t.d . Ciepło Wszystkich pozdrawiamy - Manager zespołu i
            zespół "Simply the Best"
              • Gość: Baśka &Marek Re: "simply the best"-odp. dla Dorci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 09:27
                DORCIA , grają różnorodny repertuar , również na życzenie. Przy stołach grają -
                sax , akordeon, gitara ,perkusja (skład typowy, jak wszyscy inni, którzy to
                potrafią i grają na żywo) i wszystkie z listy obowiązującej przy
                biesiadzie: "dzieweczka do laseczka", "pszczółka", "sokoły", "kalina
                malina","czerwone i bure" ,"jarzębina", "gdybym miał gitare" i inne takie. Przy
                daniach gorących aby nie przeszkadzać puszczają muzyczkę cicho z płyt (mądry
                pomysł aby nie zmuszać do kołysania i śpiewów podczas jedzenia) a przerwy 10-15
                minut po godzinie grania do tańca. Polecamy znana nam ,profesjonalna i rzetelna
                kapela.
                • Gość: babajaga Re: "simply the best"-odp. dla Dorci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 13:02
                  Popieram to co napisali"B&M" , mogę tylko jeszcze dodać od siebie , że co do
                  repertuaru zespół "STB" realizuje również zamówienia repertuarowe Młodych ,Tzw.
                  życzenia specjalne i przygotuję utwory , których w danej chwili nie mają w
                  repertuarze to do wesela uzupełniają. Jeśli masz Dorciu lub ktoś inny więcej
                  konkretnych pytań napisz do mnie na maila babajaga167@wp.pl a odpowiem. Pozdro-
                  Hanka
                  • Gość: Gościu Re: "simply the best"-odp. dla Dorci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 21:32
                    Hmm. A który szanujący się zespół nie realizuje takich zamówień? Jeśli w kapeli
                    są muzycy nie puszczacze to nie widzę problemu.
                    Przy okazji jak to jest z STB grają na żywo czy nie bo na forum można wyczytać
                    że grali sylwestra we trzech w Relaksie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                    f=473&w=54739103&v=2&s=0 a w innym miejscu piszą że we czterech. Coś tu nie
                    gra. Kogo nie było na sylwestrze. Ktoś próbuje oszukać, tylko kogo. Wystarczy
                    popatrzeć na numery IP.
                    • Gość: Trzy grosze Re: \"simply the best\"-odp. dla Dorci IP: 66.228.125.* 15.01.07, 22:53
                      Trzy grosze do całej dyskusji. Znam Pana L i zespół tylko z negocjacji.
                      Poszukiwałem zespołu na wesele i znalazłem zespól STB w Anonsach. Chodź w
                      ogłoszeniu brak nazwy STB. Po umówieniu się na spotkanie, Pan kierownik
                      przyjechał do mojego domu. Od progu dziwnie się zaczęło. Otwieram drzwi i facet,
                      mi nieznany, pcha się do środka. Lekkie zdziwienie. I zamyka drzwi i staje jak
                      słup. Ani me, ani be. Dopiero łaskawie przedstawia się po moim przedstawieniu.
                      Wyciągnął swoje materiały reklamowe ze skórzanej torby – dvd, cd i jakieś kartki
                      – życiorys i listę utworów. W trakcie oglądania jakiegoś wesela, siedział cicho
                      i nic nie mówił. To, co pokazał, nie podobało mi się ani mojej rodzinie. Byle
                      jak poubierani – kurtka dżinsowa, podkoszulek, jakaś dziwna biała koszula nocna
                      pana klawiszowa, pani na czarno, jak wdowa. Muzyka taka sobie. Brak na kasecie
                      oczepin, jakieś migawki. Podobno to operator taki mix zmontował – słowa pana L.
                      Śpiewanie przy stole na kasecie, jakieś drętwe, ale akurat tego nie lubię. I
                      jeszcze - jak facet grający na perkusji zaczyna zakładać saksofon i grać w tle
                      nadal słychać perkusję.(??) Innych płyt dvd już mi się nie chciało oglądać.
                      Żenada. Potem jeszcze przesłuchaliśmy, przez moment cd, ale mi się wydaje, że
                      tylko facet tam naprawdę śpiewa. Głos kobiecy to jakiś zmiksowany. A o
                      podkładach nic nie będę mówił, słychać, że skądś zerżnięte.(??) Po skończeniu,
                      zaczął się monolog Pana L – nie dął prawie dojść do głosu. Zaczął o tym, że są
                      doświadczeni, ile lat grają, co robił. Bo on jest muzyk zawodowy. On z tego
                      żyje. Nie jak inni, stolarze, murarze grający weekendami. Na pytania o repertuar
                      powiedział, najpierw, że można sobie samemu wybrać. Że są bardzo ugodowi i jak
                      chcemy to oni tak zrobią. A po 10 min., bo cały czas tylko jak oni nie są
                      fantastyczni, taki tekst. „Oni się znają, wiedzą co się podoba, nie będzie grał
                      po kolei tego co chcemy, tyko z tego co tam wybierzemy i podsuwa mi listę, żebym
                      zaznaczył utwory lub napisał inne. Bo on pewnie i tak wszystkie zna i wie, co ma
                      grać i co robić”. Choć o żadnej liście utworów nawet nie wspominaliśmy. Tylko,
                      że pewnych utworów nie chcemy. Zgłupiałem, raz facet mówi, że wszystko pod nas,
                      a potem, że on wszystko wie i tak jak on uważa zrobią.(??) A i jeszcze cena. Za
                      pięciu muzyków – 3000, po 600 na muzyka i 150 za dojazd. Aż, mnie wryło. Ale,
                      jak pokreślił pan mogą grać w trójkę. Taniej. Tak samo zaczął coś mówić o
                      drugiej wokalistce, zastępczyni jej pani, co widzieliśmy.(??) Chyba się
                      zorientował, że nie będziemy zainteresowani – bo zszedł z ceny 500 od łepka i
                      brak dojazdu. Strasznie nachalny facet. Nie byłem zainteresowany.

                      Ma jeszcze jedno pytanie? Może ktoś słyszał? Podobno STB, jest w tej samej
                      agencji muzycznej, co Medium, Remedium. I podobno muzycy się wymieniają między
                      tymi zespołami. Wiecie coś?
                          • Gość: rozczarowany Re: dla IP66228125 i Trzy grosze ! IP: *.internet.radom.pl 13.01.08, 23:29
                            Jesteśmy dopiero po weselu.Po długich poszukiwaniach znaleźliśmy
                            zespół STB przez Anonse.Zależało nam na tym, by muzyka była
                            naprawdę na wysokim poziome (takim jakim deklarował szef zespołu
                            STB i płyty które przesłuchaliśmy i oglądaliśmy), gdyż zarówno ja
                            jestem muzykiem jak i wielu gości naszych. Postawiliśmy kilka
                            warunków (jako, że płacimy za to duże pieniądze). Jakież było nasze
                            zdziwienie, kiedy większość spraw układało się w zupełnie innym
                            kierunku. Panie L., Pan wie kim jesteśmy, jednak chcemy by zarówno
                            Pan wiedział jak i osoby szukające odpowiedniego zespołu. Do zespołu
                            nic nie mamy, gdyż zachowali się tak jak powinni. Jednak Pan
                            zdecydowanie za dużo nadużył alkoholu (bełkotanie i lanie wody na
                            oczepinach, jakże i ciągłe wychwalanie i życzenia wszystkiego
                            najlepszego dla innych naszych przyszłych "młodych" małżeństw, by
                            się im podlizać, gdyż ma Pan z nimi podpisaną umowę-a przecież to
                            było NASZE wesele i to my powinniśmy mieć życzenia w TYM dniu).
                            Umowa odnośnie alkoholu była taka, że cały zespół dostanie alkohol
                            na odchodne, my się wywiązaliśmy, a Pan?????!!!!!!!Następnie
                            odnośnie repertuaru-listę utworów daliśmy 6 miesięcy wcześniej, po
                            czym tylko kilka utworów pojawiło się na weselu. Nie chciane przez
                            nas utwory pojawiły się na samym wstępie naszego wesela. Gra przy
                            stołach na której nam bardzo zależało okazała się wielką
                            porażką!!!!!! Dla Pana wiadomości gra przy stołach odznacza się
                            chodzeniem między stołami i zabawianiem gości, a nie staniem przy
                            statywie z mikrofonem i bełkotaniem coś do niego (z racji swojego
                            stanu). Tak czy siak to Pana "granie przy stołach" nastąpiło dopiero
                            po naszej interwencji, gdyż dobrowolnie wyszedł Pan tylko 2 razy-
                            zgroza!!Bardzo zależało mi na saksofonie w zespole, czy słyszał Pan
                            saksofon w zespole?Bo ja nie, a przecież ja za niego płaciłem i
                            wokalistka miała również grać na saksofonie. Ostatnią zawaloną
                            sprawą są koszta.Za każdą parę, której zaoferujemy Wasz zespół i
                            podpiszą umowę z zespołem, mieliśmy otrzymać upust w wysokości 10%
                            od każdej pary-co oczywiście okazało się kłamstwem (mimo, że nasz
                            ślub był przełożony 2h wcześniej, to opłata za zespół nigdy w takiej
                            sytuacji się nie zmienia).
                            Gdyby nie wszystkie pozostałe sprawy które zostały przez nas dopięte
                            na ostatni guzik (piękna sala, super obsługa,pyszne jedzenie i super
                            goście) to nasze wesele okazałoby się wielką porażką. A tak wszystko
                            to przyćmiło wpadki szefa zespołu STB. Panie L. psuje Pan renome
                            całemu zespołowi takim zachowaniem i podejściem do pracy. Świetnie
                            nagrana płyta okazuje się fikcją.
          • Gość: rozczarowani "simply the best" IP: *.internet.radom.pl 13.01.08, 23:33
            Jesteśmy dopiero po weselu.Po długich poszukiwaniach znaleźliśmy
            zespół STB przez Anonse.Zależało nam na tym, by muzyka była
            naprawdę na wysokim poziome (takim jakim deklarował szef zespołu
            STB i płyty które przesłuchaliśmy i oglądaliśmy), gdyż zarówno ja
            jestem muzykiem jak i wielu gości naszych. Postawiliśmy kilka
            warunków (jako, że płacimy za to duże pieniądze). Jakież było nasze
            zdziwienie, kiedy większość spraw układało się w zupełnie innym
            kierunku. Panie L., Pan wie kim jesteśmy, jednak chcemy by zarówno
            Pan wiedział jak i osoby szukające odpowiedniego zespołu. Do zespołu
            nic nie mamy, gdyż zachowali się tak jak powinni. Jednak Pan
            zdecydowanie za dużo nadużył alkoholu (bełkotanie i lanie wody na
            oczepinach, jakże i ciągłe wychwalanie i życzenia wszystkiego
            najlepszego dla innych naszych przyszłych "młodych" małżeństw, by
            się im podlizać, gdyż ma Pan z nimi podpisaną umowę-a przecież to
            było NASZE wesele i to my powinniśmy mieć życzenia w TYM dniu).
            Umowa odnośnie alkoholu była taka, że cały zespół dostanie alkohol
            na odchodne, my się wywiązaliśmy, a Pan?????!!!!!!!Następnie
            odnośnie repertuaru-listę utworów daliśmy 6 miesięcy wcześniej, po
            czym tylko kilka utworów pojawiło się na weselu. Nie chciane przez
            nas utwory pojawiły się na samym wstępie naszego wesela. Gra przy
            stołach na której nam bardzo zależało okazała się wielką
            porażką!!!!!! Dla Pana wiadomości gra przy stołach odznacza się
            chodzeniem między stołami i zabawianiem gości, a nie staniem przy
            statywie z mikrofonem i bełkotaniem coś do niego (z racji swojego
            stanu). Tak czy siak to Pana "granie przy stołach" nastąpiło dopiero
            po naszej interwencji, gdyż dobrowolnie wyszedł Pan tylko 2 razy-
            zgroza!!Bardzo zależało mi na saksofonie w zespole, czy słyszał Pan
            saksofon w zespole?Bo ja nie, a przecież ja za niego płaciłem i
            wokalistka miała również grać na saksofonie. Ostatnią zawaloną
            sprawą są koszta.Za każdą parę, której zaoferujemy Wasz zespół i
            podpiszą umowę z zespołem, mieliśmy otrzymać upust w wysokości 10%
            od każdej pary-co oczywiście okazało się kłamstwem (mimo, że nasz
            ślub był przełożony 2h wcześniej, to opłata za zespół nigdy w takiej
            sytuacji się nie zmienia).
            Gdyby nie wszystkie pozostałe sprawy które zostały przez nas dopięte
            na ostatni guzik (piękna sala, super obsługa,pyszne jedzenie i super
            goście) to nasze wesele okazałoby się wielką porażką. A tak wszystko
            to przyćmiło wpadki szefa zespołu STB. Panie L. psuje Pan renome
            całemu zespołowi takim zachowaniem i podejściem do pracy. Świetnie
            nagrana płyta okazuje się fikcją.


            • Gość: gosc Re: "simply the best" IP: *.tkdami.net 14.01.08, 11:04
              Ja tylko tak zapytam odnośnie grania przy stołach. Jeśli zespół był
              z własnej woli 2 razy, a następne kilka razy po interwencji, to ile
              powinien być w ciągu nocy? Spędzić tam wszystkie przerwy i
              przeszkadzać gościom w konsumpcji, czy robić to kosztem bloków
              tanecznych?
              Interesują mnie opinie w tej kwestii. Jeśli wybiera się zespół z
              ambitniejszym repertuarem, to nie zawsze to idzie w parze z graniem
              (często wbrew ochocie gości do śpiewania) przy stołach, robieniu
              rozbudowanych oczepin, żenujących zabaw itp Chyba, że przeważa
              starsze towarzystwo, które zamiast tańczyć, woli siedzieć przy stole
              i śpiewać.
            • Gość: gosc Re: "simply the best" IP: *.tkdami.net 14.01.08, 11:23
              1."...Zależało nam na tym, by muzyka była naprawdę na wysokim
              poziome (...)Do zespołu nic nie mamy, gdyż zachowali się tak jak
              powinni..."

              Więc była ta muzyka na poziomie, czy nie? Czy przeszkadzał tylko
              stan prowadzącego, czy cały zespół grał źle, fałszował, nie był
              zgrany itp?

              2."...czy słyszał Pan saksofon w zespole?..."

              Nie mieli w ogóle saksofonu, czy mieli i na nim nie grali? Czy
              wybraliście utwory na saksofon, a oni nie zagrali? Nie do każdej
              muzyki pasuje saksofon. Można wziąc zespół z saksofonem, a kazać mu
              grać disco i później mieć pretensje, że nie grali na saksofonie.

              3."...mieliśmy otrzymać upust w wysokości 10% od każdej pary-co
              oczywiście okazało się kłamstwem (mimo, że nasz ślub był przełożony
              2h wcześniej, to opłata za zespół nigdy w takiej sytuacji się nie
              zmienia)..."

              Nie zrozumiałem. Co ma upust do godziny ślubu? Ślub się odbył 2h
              wcześniej, więc zespół musiał pracować 2h dłużej, niż było w umowie.
              Powinni dać z tego tytułu upust? Tak wynika z opisu. Czy podnieśli
              cenę, a deklarowali inaczej? Tego Pan nie napisał, ale gdyby tak
              było, to jest przecież umowa.
              • Gość: rozczarowana Re: "simply the best" IP: *.internet.radom.pl 14.01.08, 12:45
                Stan prowadzacego- to klapa calego zespolu, bo prowadzacy spiewa,
                gra i bawi wszystkich gosci. Jezeli jest pod wplywem duzej ilosci
                akoholu (nasi rodzice zaniesli tylko 1 butelke alkoholu) to gucio
                nie bedzie potrafil zaopiekowac sie goscmi skoro sam nad soba nie
                moze zapanowac.
                Odnosnie pozostalych muzykow, to w momencie gdy interweniowalismy o
                alkohol to widac bylo po ich twarzach ze az im bylo wstyd.

                Saksofonu wogole nie bylo, a my przeciez zamawialismy i do samego
                konca bylo powiedziane ze saksofon bedzie. poza tym szanowny gosciu,
                nie mow odnosnie piosenek jakie wybieralismy bo moj maz jest wlasnie
                saksofonista i wyybrany mielismy repertuar w ktorym musi byc
                saksofon.
                NIe chce juz wiecej pisac na ten temat. Razem z mezem napisalismy
                wczoraj co myslimy i na tym poprzestajemy.
                • Gość: gosc Re: "simply the best" IP: *.tkdami.net 14.01.08, 14:12
                  Odnośnie saksofonu, to było pytanie. Był postawiony taki znaczek "?"
                  Jeśli miał być, a nie było, to oczywiśnie wina zespołu, co mogliście
                  uwzględnić przy wypłacie, jeśli mieliście taki zapis w umowie.

                  A co z trzecim moim pytaniem? Czy zespół miał dać upust, za to że
                  grał 2 godziny dłużej, bo nie doczytałem jakoś odpowiedzi. Jeśli
                  zdecydowałaś się kogoś publicznie obsmarować, to pisz jasno, o co Ci
                  chodzi. I jeszcze ile razy powiniem być przy stołach z własnej woli.
                  Czy miał tam spędzać przerwy, czy kosztem czasu przewidzianego na
                  taniec? Czy tylko ten Pan sam spiewał w zespole, czy inni też
                  śpiewali i robili to dobrze lub źle? Czy ta "choroba filipińska"
                  miała wpływ na jakość śpiewania tego Pana?
                  Skoro mamy wyrobić sobie obiektywne zdanie, to potrzebujemy
                  dokładniejszych informacji.

                  Liczę, że wkrótce Pan menager zabierze głos i wyjaśni, co naprawdę
                  zaszło, bo przecież czytają to jego przyszli klienci.
                  • Gość: rozczarowany Re: "simply the best" IP: *.internet.radom.pl 14.01.08, 15:20
                    1.Odnośnie saksofonu to wokalistka miała grać na saksofonie
                    2.Ok. 2 miesiące wczesniej mowilismy o zmianie godziny ślubu, a szef
                    nic nie wspomnial o anulowaniu z tej racji upustu (niechodzi o
                    pieniadze juz tylko o dotrzymywanie słowa)
                    3.Od początku było mówione o stołach, ze tez nam na tym zalezy by
                    zabawiac gosci przy stołach.Sam gram na weselach i wiem,ze to jest
                    tez wazny element wesela.A po stołach kazdemu zespołowi sie nalezy
                    przerwa.
                    4.Inni w zespole wykonywali bardzo dobrze swoją prace
                    5.Ta "Choroba filipińska" miala wpływ na jakośc jego spiewania
                    • Gość: zaciekawiony Re: "simply the best"- zemsta, zazdrość czy "CÓŚ" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 14:04
                      Podobnie , jak bliżej nieokreślony GOŚĆ , mam sporo wątpliwości i
                      pytań do Rozczarow-anej , -ego i -anych. Ta Wasza sprawa "śmierdzi"
                      na kilometr. I nie chodzi mi o modną choćby ostatnio chorobę
                      tzw. "FILIPIŃSKĄ" , o którą został jak słyszymy
                      bezpodstawnie "zapytany" aktualny Pan Prezedydent. Śmierdzą wasze
                      wypowiedzi coraz bardziej mętne i nieco spóżnione. Tym samym
                      sugerują zemstę, zazdrość czy " CÓŚ"....??? bo czemu nie
                      załatwiliście mimo tylu zarzutów tej sprawy na weselu , czy
                      bezpośrednio po weselu podczas płacenia , mimo ,że jak piszecie były
                      ku temu podstawy i nawet mieliście za sobą "Zawstydzonych"
                      pozostałych Członków zespołu...??? A może Byli nie zawstydzeni tylko
                      zszokowani Waszą postawą i zachowaniem. Może wasze argumenty i
                      żądania były wyssane z palca co nawet mniej uważny czytający może
                      zauważyć i pogubić się w nich. Chcę podkreślić ,że NIE JESTEM Z
                      ZESPOŁU ani do tej pory nie widziałem i niesłyszałem. Zainteresował
                      mnie ten wątek , bo niedawno się dowiedziałem o weselu mojej
                      SIOSTRY , na którym w październiku 2010 mam być tzw. STARSZYM i
                      tylko od "Siory" dowiedziałem się o sali ,zespole "Simply the Best"
                      ( mają na nim grać). Dlatego temat mnie zainteresował i " wciągnął",
                      że przeczytałem większość wpisów , no a ostatnie czyli od w/w "
                      Rozczarowanych są jeszcze "gorące". Moje wątpliwości i pytania:
                      1) Komuż to się "podlizywali" a komu nie , "Wesele było Nasze"- cyt.
                      to po co Goście, gdybyście byli SAMI to podlizywali by się tylko Wam-
                      KOmpleks niższości???
                      2) Lista utworów jakich i jak duża??? Pewnie skoro taka
                      pieczołowitośc to i cały scenariusz ułożony , który i tak
                      najczęściej się wali , bo jest weryfikowany przez upodobania
                      muzyczne Gości dla Których urządza się wesele, Chyba że ja się
                      mylę....??? Sam nienawidzę oberków , polek ,węży , tzw. "stołów" i
                      disco-polo ale to nie znaczy ,że miałbym o to pretensje do
                      kogokolwiek, zawsze mogę poprosić zespół o coś innego specjalnego
                      lub po prostu dać prezent Młodej Parze i wyjść wcześniej.........
                      3)A propos "stołów" , może zespół powinien chodzić również po
                      stołach , fikać koziołki , puszczać d...ą fajerwerki lub tak jak
                      sugeruje wszystko wiedzący Pan Młody-Muzyk pałętać się pomiędzy
                      stołami utrudniając konsumpcje , pracę obsłudze lub pić z każdym
                      Gościem Co o Zgrozo kiedyś widziałem- ŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻENADA, a fe!!!!
                      4)Pół roku wszystko ustalone a umowa określająca godziny trwania
                      wesela pewnie jeszcze wcześniej a w ostatniej chwili ( ciekawe czy
                      za wiedzą i zgodą wynajętego Zespołu...???) "To opłata się nie
                      zmienia"- cyt. Sz. Panie (Muzyku-sax) Młody wszystkowiedzący a
                      rozczarowany.... to może jeszcze i inne niezaakceptowane sprawy jak
                      wydłużenia, poprawiny trwające czasem od 6-8 godzin też powinno się
                      grać i pracować za darmochę... I ostatnia sprawa alkohol.
                      Napisaliście sami , że zespół otrzymał Jedną butelkę ( ilu było
                      Członków tego zespołu + kamerzyści , fotograf , zazwyczaj siedzący
                      przy jednym stole z muzykantami) a zgodnie z ustaleniem czyim i z
                      kim po weselu przy płaceniu daliście ( tak bywa ,gdy się jest
                      zadowolonym + kiełbaskę , kaszankę , kawałek tortu...) To za co był
                      ten alkohol.....i 100 % zapłata skoro jak twierdzicie mieliście
                      dowody i argumenty by nie tylko nie dać alkoholu w podzięce
                      ( zgodnie z obyczajem a nie umowami) ale żeby też nie zapłacić.
                      Widocznie argumentów brak , może nieudana noc poślubna, za mało
                      uzbieraliście na tzw " Wózek" i "czepek", że teraz kilka dni po
                      ślubie zamiast być w podróży poślubnej wylewanie żali i pomyj. I na
                      koniec jeszcze jedna Ciekawostka , którą rad bym zaspokoić.....
                      Skoro Pan Młody jest muzyk Wszystkowiedzący , ustalający
                      najdrobniejsze szczegóły , to nie lepiej było zatrudnić równie
                      świetnych Kolegów z zespołu....??? Byłoby i pewniej i na pewno po
                      koleżeńsku dużo taniej. Nie potrzebne by były ani żale , pomyje ani
                      upust. Jeśli koledzy fajowi to może by dali nie 10 a 50 % upustu i
                      starczyłoby choć na skromny weekend w Toporni.......??? Ciekaw
                      jestem czy Pan L. zabierze głos , bo ma do tego prawo jak każdy z
                      Nas. Sądząc po wcześniejszych durnotach różnych pojawiających się tu
                      kilkudniowych " cudaków" takich jak , choćby "Dr. No" , "nulla"
                      itp. , którzy z braku argumentów błysnęli tutaj króciutko i ŚLAD JUŻ
                      DAWNO PO NICH ZAGINĄŁ wypowie się i pokaże "drugą stronę medalu". A
                      może nie.....??? A może NIE... np. z braku czasu , bo podobno tak
                      jak i inne opluwane tutaj na tym Forum Wzięte Zespoły (nawet dzięki
                      takim mało wiarygodnym Rozczarowanym i Cudakom..... antyreklama też
                      reklama) Pan L. ma się dobrze. U Wszystkich tych opluwanych
                      Zespołów Jak " simply the Best " , " Mixtura" , "Medium" i parę
                      innych ( szkoda ,że już jestem po swoim ślubie i weselu bo żądał bym
                      upustu) trzeba szukać terminów na 2010 i póżniej. NASZ PAN MŁODY -
                      muzyk saxofonista jest zazdrosny bezrobotny....... Zemsta ,
                      zazdrość czy " CóŚ"
                      • Gość: rozczarowana Re: "simply the best"- zemsta, zazdrość czy "CÓŚ- IP: *.internet.radom.pl 16.01.08, 18:28
                        Powiem szczerze, nie chce mi sie nawet calosci tego co napisales
                        czytac. Nie zamierzam sie juz tlumaczyc bo uwazam ze jest to bez
                        sensu. Powiem tylko to ze nie mamy zadnych kompleksow, zadnych
                        zazdrosci wzgledem innych a to ze nie odezwalismy sie na weselu to
                        tylko dlatego ze nie chcielismy sie klocic i psuc 1 dnia swojego
                        malzenstwa. Pozyjesz zobaczysz jak to bedzie z zespolem na twojej
                        siostry weselu. Daj Boziu, aby Pan L. sie zmienil i przestal pic w
                        PRACY bo poza nia niech robi co chce.
                        To jest nasz ostatni post wiecej juz nie zamierzamy sie w to bawic,
                        napisalismy to co nam lezalo na duszy. Zycze powodzenia i uwaznego
                        doboru wszystkiego na weselu.
                        A to ze tutaj sie odezwalismy to tylko dlatego ze wiemy ze Pan L.
                        czyta bardzo uwaznie to forum.
                        swoja droga niezly temat ("zemsta,zazdrosc czy cos")-zemsta niby za
                        co, za to ze zepsul opinie wlasnemu zespolowi w ten sposob ze nawet
                        nasi przyjaciele zerwali z nim umowe (a raczej on z nimi bo nie
                        chcial miec ani z nami ani z nimi nic wspolnego, a chcieli tylko
                        uzgodnic pewne sprawy na ich wesele), zazdrosc- pijanstwa????-wolne
                        zarty. cos- hmmm nic nie ma. Po prostu ostrzegam te osoby ktore
                        podpisuja umowe by jednak probowali wywalczyc w umowie ze w
                        przypadku naduzycia alkoholu przez MENAGERA StB by nie musieli
                        wyplacac mu pieniazkow.
                        POWODZENIA
                      • Gość: rozczarowani2 Re: "simply the best"- zemsta, zazdrość czy "CÓŚ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 21:06
                        Szanowny zainteresowany zespołem Simply the Best.Chyba zostaniesz
                        nowym managerem!Gratuluje cóż za cudowny tekst.Chyba Pan L.musiał
                        panu dużo zapłacić aż serce rośnie.Nie byłeś Pan na weselu u
                        rozczarowanych więc nie zabieraj pan głosu w tej sprawie!A zespół
                        simply the best okazał się totalną klapą.W szczególności samozwańczy
                        manager zespołu.Po pierwsze wesele było dla Państwa Młodych i dla
                        gości.Arogancja i paszkwile w kierunku Państwa młodych są szczytem
                        arogancji i beszczelności!To był ich dzień i szkoda że bełkotliwy
                        śpiew pijanego managera a zarazem wokalisty zespołu był powodem
                        jednego wielkkiego rozczarowania!A miało być tak pięknie w chwili
                        podpisania umowy....żenada....Po drugie jak sie nie masz kogo czepić
                        to czep się tramwaja,bo nie znasz ludzi by w ten sposób się o nich
                        rozpisywać.Może sam masz kompleksy i przerzucasz je na
                        innych.Szkoda,że trafili na zespół Pana L.który nas załatwił jeszcze
                        lepiej.Radzimy przyszłym Parom by się poważnie zastanowiły nad
                        wyborem kapeli i szczerze odradzamy ten zespół.Na szczęście my nie
                        będziemy musieli znosić arogancji i pijaństwa Pana L.A
                        słyszeliśmy,że w sierpniu Pan L. daół podobny popis swego zachowania
                        to tyle.To Para Młoda ich wynajęła i ma prawo wypowiedzieć się na
                        ich temat.Zyczymy udanej zabawy z
                        Panem L.
                      • Gość: MANAGER "StB" Re: Odpowiedź dla Gościa i Zaciekawionego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 10:23
                        Sorry ,że dopiero teraz odpowiadam , wywołany przez Was do
                        odpowiedzi. Brak czasu mi to uniemożliwiał, jeszcze raz sorry za
                        zwłokę. Ponieważ żal mi biednych, zakompleksionych Ludków a to Forum
                        już dawno straciło wiarygodność odpowiem króciutko. Nie zamierzam na
                        tym Forum "Nurzać się" w " Szambie" lepiej lub gorzej spreparowanym,
                        dlatego zainteresowanych Faktami zapraszam do rzeczowej ( opartej o
                        fakty a nie złość i pomówienia) dyskusji bezpośrednio poprzez
                        rozmowę Face to Face lub via E-mail. Podaję swój adres mailowy
                        stbmusicagency@hotmail.com. Pozdrawiam- Leszek , manager "StB".
                        P.s Tylko dodam ,że są bezpośredni uczestnicy-Świadkowie
                        ( bezstronni Goście) zadający kłam opisywanym przez rozczarowanych
                        (i Ich popleczników) " Głupotom" i kłamstwom , którzy również byli
                        na tym weselu
                        • Gość: Rozczarowani2 Re: Odpowiedź dla Gościa i Zaciekawionego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 19:39
                          Panie Manageru aż nie chce się czytać co Pan wypisuje i zarzuca
                          innym,a prawda w oczy kole niestety.....Na weselu było ponad 100
                          osób a Pan się opiera opinią pochwalną osoby z którą pił Pan
                          alkohol.... super obiektywizm....gratuluję. Ma Pan powód do dumy,że
                          przynajmniej jedną osobę Pan uszczęśliwił.A zachęca Pan bardzo miło
                          a potem przyszłych klientów ma się za nic....Brawo za profesjonalne
                          podejśie do klienta...Na szczęście rynek muzyczny jest duży...I nie
                          brakuje kapel,które szanują swych klientów jak również swą pracę...
                        • Gość: rozczarowana1 Re: Odpowiedź dla Gościa i Zaciekawionego IP: *.internet.radom.pl 22.01.08, 21:04
                          Niech pan sie wogole zastanowi co Pan pisze o tym forum. Z tego co
                          pamietam, juz od samego poczatku naszych spotkan zwiazanych z
                          weselem mowil Pan o bajkach ktore sa wypisywane na Pana temat. Coz
                          co najwyzej Pan moze czuc sie zakompleksiony ale tak naprawde to
                          strasznie bym sie zaczela bac by Pan nie utonal w tym "szambie"
                          klamstw pisanych przez Pana. Co my moglismy spreparowac? -ze Pan
                          chlal?-jaki bysmy mieli cel gdyby wykonana przez Pana praca byla bez
                          zarzutu??? A odnosnie "bezpośrednich uczestników-Świadków" o ktorych
                          Pan mowi, niech Pan nie mowi hop bo oni wybieraja dopiero kapele i
                          nie jest powiedziane ze z Panem podpisza umowe.
                          Jezeli chodzi o super zabawe na naszym weselu, to zawdzieczam ja
                          tylko naszym kochanym gosciom i mojemu mezowi ktory nie jest
                          sztywniakiem tylko osoba bardzo zabawowa i z nim nikt nigdy sie nie
                          nudzi. Mamy mnostwo przyjaciol z paczki z ktorymi po prostu bawimy
                          sie mimo wszystko. A cala zabawe przy stolach wlasnie nakrecala Pani
                          D. Dziwne jest tylko to ze Pan wybiera gdzie moze Pan grac i kto da
                          Panu lepsze warunki -pod kazdym wzgledem. Ja powiem jedno spada Pan
                          na przyslowiowe "psy" i lepiej sie ratowac bo pociagnie Pan za soba
                          reszte swojego zespolu!!!!!!!! zegnamy z forum
                              • Gość: gosc Re: Odpowiedź dla rozczarowanego IP: 82.139.55.* 23.01.08, 10:19
                                Akurat zainteresowałem się Twoim zespołem. Skokro nie grasz na
                                stałe, to na przesłuchaniu czy filmie z wesela możesz być, a na
                                weselu już nie? Ciekawy jestem, jakie masz profesjonalne podejście
                                do klienta, ile razy wychodzisz do stołów itp? No i nie byłbyś
                                anonimowy, czyli bardziej wiarygodny.
                                • Gość: zaciekawiony Re: Odpowiedź dla rozczarowanych i dla GOŚCIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.08, 15:52
                                  Po piewrsze nie miałem i nie mam zamiaru pretendować na Nowego
                                  managera zespołu "Simply the best" ani nie potrzebuję (na
                                  szczęście!!!) żadnych gratyfikacji i upustów. Zaciekawił mnie ten
                                  wątek z już opisywanych względów.Z tego też powodu nie wyrażając
                                  żadnych poglądów , zadałem tylko kilka istotnych pytań, bo
                                  uznałem ,że sprawa trochę śmierdzi ..... Niestety tak jak się
                                  spodziewałem nie uzyskałem konkretów od Wszelkiej Maści
                                  ROZCZAROWANYCH 1 ,2 itp.Za to chcąc poznać "drugą stronę medalu"
                                  wraz z moją Siostrą potrudziłem się trochę i zebrałem sporo
                                  informacji o w/w zespole od obiektywnych i niezainteresowanych
                                  osób , takich jak wzięci ( czytaj : często zajęci) fotografowie ,
                                  kamerzyści i to Tacy z najwyższej półki, którzy często pracują i
                                  siedzą razem przy stole z Panem L. i zespołem " Simply the Best".
                                  Ich opinie tak jak i opinie właścicieli co bardziej znanych sal
                                  weselnych są jak najbardziej pozytywne. Zadają też kłam większości
                                  Głupot i oszczerstw wypisywanych tu na tym Forum. W moich i nie
                                  tylko moich dopytywaniach dowiedziałem się ,że osiągnięć i sukcesów
                                  w kraju jak i za granicą zespołowi " Simply the best" może
                                  pozazdrościć i pomarzyć o nich wiele zespołów .Pofatygowałem się też
                                  co nie co dowiedzieć od Pana Leszka ( DRUGA STRONA MEDALU) i też się
                                  coś nie coś dowiedziałem i to bardzo ciekawych KĄSKÓW o Pani , Panu
                                  rozczarowanych i ich Koleżeństwie ( od nie doszłej 10 % prowizji).
                                  Ciekawość moja i siostry została zaspokojona i poszerzona o
                                  konkretną wiedzę od kilku Zadowolonych ( tak jak ostatnio P.
                                  Marcin , wcześniej Państwo Młodzi Kasia i Norman itp.) i nie
                                  Anonimowych co razem z informacjami od fotografów , kamerzystów i
                                  właścicieli domów weselnych daje pełniejszy i wiarygodniejszy obraz
                                  niż ten prezentowany przez SFRUSTROWANYCH, ROZCZAROWANYCH BIEDAKÓW.
                                  I na koniec do wszystkich , którzy są jeszcze przed Ich
                                  najważniejszym dniem w życiu. Poświęćcie trochę czasu , popytajcie w
                                  różnych źródłach , pooglądajcie i posłuchajcie na żywo pracę zarówno
                                  zespołów jak i Panów z Kamerami i aparatami i wybierajcie PO PROSTU
                                  NAJLEPSZYCH. Jeśli dobrze tłumaczę z j. angielskiego to znaczy nic
                                  innego jak " Simply the Best". Jeśli Was na najlepszych stać. Pozdro-
                                  już po i z zaspokojoną ciekawością P.s Szanowna
                                  Pani "Rozczarowana" a może to Wy byliście " NACHLANI" i już Wam się
                                  wszystko pomieszało......
                                  • Gość: Ja Re: dla zaciekawionego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 19:04
                                    No proszę same konkrety zostały podane. Adresy telefony kontakty
                                    zadowolonych którzy to są zadowoleni. !! Nie krytykuj jeśli nie masz
                                    dowodów które możesz przedstawić ani nie wychwalaj jeśli chcesz to
                                    robić anonimowo. Myślę że trzeba nie lada odwagi żeby napisać o kimś
                                    nie anonimowo w szczególności źle i musi być jakiś powód. Na dodatek
                                    pan z zespołu swoimi wypowiedziami potwierdził że miała miejsce taka
                                    sytuacja próbując wytłumaczyć się niezręcznej sytuacji. Skoro wie
                                    kto to napisał i jeśli napisał nie prawdę niech po prostu wstąpi na
                                    drogę sądową. Oczywiście prawda leży gdzieś po środku może z
                                    niewielką przewagą w jedną lub drugą stronę. Jednak moja refleksja
                                    jest. że pan „Zaciekawiony” ma coś wspólnego z STB. Ponad to zawsze
                                    myślałem że STB to przede wszystkim żywy skład z perkusją. Tu jestem
                                    mocno zawiedziony.
                                    • Gość: zaciekawiony Re: dla GOŚCIA " JA"- ad rem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.08, 15:18
                                      Gościu "Ja" wywołany do tablicy a właściwie kompa ,żeby nie było
                                      nieporozumień po raz ostatni zabieram tutaj głos. 1 Primo- ja
                                      zaspokoiłem swoją ciekawość, poświęcajac z moją Siostrą trochę
                                      czasu, przede wszystkim dokładnie czytając wypowiedzi i te na tak i
                                      na nie. Ponad to podpytaliśmy tu i tam ( wzięte i dobre Domy
                                      weselne , kamerzystów , fotografów.... itd.)Nie będę podawawał
                                      adresów , bo i tak wiele jest wypowiedzi kto jest wzięty , zajęty a
                                      to świadczy ,że dobry ( Ci są dobrzy , którzy mają zamówienia!!!).
                                      Przeczytaliśmy też z uwagą te wypowiedzi , które są z podaną datą,
                                      miejscem , adresem mailowym ....Etc.( Stąd pojawiły się w mojej
                                      ostatniej wypowiedzi te osoby , które same podały takie fakty i są
                                      dla Nas wiarygodne) I gdybyś TY zrobił podobnie miałbyś większą
                                      jasność. 2 Primo nikogo tu jak łatwo zauważyć nie reklamuję , nie
                                      polecam ani nie reprezentuję. Zadawałem tylko pytania , czując
                                      mały "smrodek". I teraz myślę ,że sprawa znów przycichnie tak jak
                                      było z innymi "ZAWIEDZIONYMI" , "ROZCZAROWANYMI" u których zespół z
                                      tego wątku nie miał okazji grać lub było zupełnie inaczej niż podają
                                      w/w. Żeby było jasne>>> narazie z zespołem " StB" miałem tyle
                                      wspólnego co z tym ,że tej zimy nie ma śniegu na Mazowszu i Radomiu.
                                      Jak wspomniałem byłem zaciekawiony na przyszłość. I moja ciekawość
                                      została zaspokojona. Zespół i jego kontrowersyjny Lider czy Manager
                                      ( Artyści są kontrowersyjni) będzie grał u mojej Rodziny w składzie
                                      tzw. "Full Wypas" i z saxofonem , klawiszami , akordeonem ,
                                      perkusją, piosenkarką ( nie mylić z pseudovocalistkami) + żywymi 5
                                      osobami na tzw. vocalach ( 6 Osobowy skład). Będą też najlepsi z
                                      Radomia fotografowie i kamerzyści. Moją Rodzinę stać na Najlepszych
                                      za Rozsądną i godziwą zapłatę. W końcu Wesele to jeden z
                                      najważniejszych Bali w życiu. A jak kogoś nie stać na dobry
                                      zespół "max. na żywo" i profesjonalistów od zdjęć i DVD, a chce mieć
                                      na żywo to niech szuka zespołów trąbka , pompka ( czytaj - harmonia
                                      lub akordeon) i perkusja. Jeśli takie jeszcze są....... Zdjęcia też
                                      może zrobić Wujek a nakręcić Kolega za "Darmochę-Profesjonalnie". Bo
                                      jeśli dla kogoś ważniejsze są balony , fajerwerki i czy będzie udko
                                      oprócz 7 innych dań..... To szukajcie remizy i jak wyżej. Pozdrawiam
                                      i papapa. Ps. Niekoniecznie brak chęci do nurzania się w "G....nie"
                                      lub nie zakładanie spraw w sądzie musi świadczyć o czyjejść winie.
                                      Na szczęście jest wolny rynek i wolny wybór co , gdzie , jak i z kim
                                      robić
                                      • Gość: ja2 Re: dla GOŚCIA " JA"- ad rem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 10:43
                                        Zaciekawiony – pochwal się, że masz najlepszą fujarkę, markowe skarpety i
                                        bambosze. Dobra miej tych wszystkich najlepszych. Ale pamiętaj, że mogą być
                                        jeszcze lepsi. Ja ty z tym z tym będziesz żył, że nie masz wszystkiego
                                        najlepszego. Trzeba też umieć mieć kasę. Czyżby uwierała słoma w stópki.
                                        Innym zarzucasz brak konkretów – ale sam NIC nie podajesz konkretnego! Ogólniki!!!

                                        Popieram „Ja” - ma rację.