Gość: Lauda
IP: *.tkdami.net
25.02.03, 15:31
Jest to spór między zasadami ekonomii a sprawami socjalnymi
co do których bezrobotne i umęczone społeczności Radomia
roszczą sobie prawo. Przez czterdzieści lat nauczono ludzi
do podawania gotowych dań na tacy i choć były one żle doprawione
lub przesolone to jednak były. Jak się okazuje "branie spraw
w swoje ręce" dla wielu jest zbyt trudne. Może ekonomię
i socjal da się jednak pogodzić, pod warunkiem, że rachunek
zysków i strat liczony będzie nie na przestrzeni miesąca czy
roku lecz całego pokolenia. No tak, ale to zbyt długo.
pozdrawiam -