3% narodu wyjechało na roboty

IP: *.internet.radom.pl 05.09.06, 20:49
Według ostatnich statystyk tylu Polaków już wyjechało do pracy w UE.
Co będzie dalej?
    • Gość: ANTY UE Re: 3% narodu wyjechało na roboty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 22:56
      3% narodu, to teraz policz ile to jest % młodych zdolnych do pracy i głów
      rodzin :-( ?
      • Gość: Dominika Re: 3% narodu wyjechało na roboty IP: *.tkdami.net 06.09.06, 22:31
        A co maja tu siedziec? Co nas tu czeka? Ja tez w sobote wyjezdzam!!!!
        • Gość: flavia Re: 3% narodu wyjechało na roboty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 11:17
          Ja na przykład z własnej woli (tj. nie zmuszona przez istniejące w naszym
          mieście okoliczności)nigdy bym nie wyjechała. Wolę mniej zarobić, ale we
          własnym kraju. Tylko, że jak się siedzi nie wiadomo ile w domu, to odechciewa
          się tego patriotyzmu...
          • Gość: gościówa Re: 3% narodu wyjechało na roboty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 12:13
            Zgadzam się z Tobą Flavia.Ja pomimo, iż skończyłam studia jedne, zaraz później
            studia podyplomowe.Zdobyłam certyfikat językowy nie mam żadnych szans na
            dostanie nawt za minimum pracy.Szukam jej już od paru lat i w tym czasie
            dostałam jedynie pracę na pół roku z interwencyjnych.Chciałabym być patriotką i
            wychowywać w kraju moje dziecko, ale coraz częściej skłaniam się do wyjazdu,
            ponieważ tutaj nie mam żadnych perspektyw(brak mi układów, które rządzą naszym
            powiatem niestety).Uwazam,że kształcili mnie moi rodzice, a potem dokształcałam
            się sama po to, aby móc godziwie żyć, a tutaj cóż...
            • Gość: wiem Re: 3% narodu wyjechało na roboty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 12:52
              Dlaczego Gosciowo, skoro jak twierdzisz, masz dwa fakultety nie poszukujesz
              aktywnie pracy? Nie mozna byc tak bezradnym, wiecej mobilnosci...nie wiem, po
              jakich jestes kierunkach, ale sprobuj przeprowadzic sie tam, gdzie praca dla
              Ciebie jest, ja tak zrobilam; przeprowadzilam sie z duzego miasta, w ktorym
              konczylam studia, pracuje w Radomiu, w zawodzie zgodnym z kierunkiem
              moich studiow (mam rzadka specjalizacje)i co wazniejsze, ktory jest moja pasja;

              podjelam kolejne studia poza Radomiem, bo dalej chce sie rozwijac i przeraza
              mnie marazm tutaj panujacy a takze, zeby nie miec zastoju umyslowego i nie
              stracic kontaktu z "cywilizacja" i kultura, ktorej tutaj brakuje

              zycze wiecej wiary we wlasne sily i znalezenia tej wymarzonej pracy, pzdrw.
              • Gość: gościówa Re:do Wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 13:31
                Tak się składa, iż podnoszę swoje kwalifikacje cały czas, teraz np. polepszam
                swoją znajomość drugiego języka obcego.Ty jak piszesz masz zadką
                specjalizację.Ja niestety mam być może popularniejsze.Nie mogę się przenieść do
                innego miasta, gdyż mój mąż pracuje zagranicą.Wykonuje zawód, którego się
                nauczył w Polsce, ale tutaj nie mógl się tak realizować, jak może to robić poza
                naszymi granicami.Poza tym trudno jest się w naszym mieście zatrudnić w
                jakiejkolwiek firmie, gdy się ma dziecko w wieku przedszkolnym.A tak na
                marginesie wysłałam setki CV i listów motywacyjnych, byłam zapraszana na
                rozmowy, gdy nie umiściłam w CV słowa -dziecko.Może możesz mi wyjaśnić,
                dlaczego sie tak dzieje?dopóki byłam panienką miałam pracę i to dobrą, ale po
                zamążpójściu stałam się chyba wg. firmy zagrożeniem finansowym, bo Przecież
                będzie miała dziecko, ono b ędzie chorować i tak wzięto moją osobę w ramy
                stereotypu, nie chcąc się uprzednio przekonać,czy tak będzie rzeczywiście.
          • Gość: wiem Re: 3% narodu wyjechało na roboty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 12:37
            Tylko, że jak się siedzi nie wiadomo ile w domu, to odechciewa
            > się tego patriotyzmu...


            a moze warto zaczac aktywnie poszukiwac pracy? nie wiem, jakie studia
            ukonczylas ale obawiam sie, ze pewnie na jakiejs uczelni w Radomiu,
            bo cechuje Cie brak wiary we wlasne mozliwosci i umiejetnosci; to jest wlasnie
            bolaczka radomskich szkol wyzszych: produkuja bezrobotnych absolwentow;

            dlaczego, skoro nie mozesz znalezc pracy w Radomiu, nie szukasz jej w Wawie?
Pełna wersja