Certyfikat TELC

08.09.06, 22:00
Potrzebuje bliższych inforacji o ceryfikacie językowym TELC. Najlepiej od
osób, które takowy posiadają lub są w trakcie jego zdobywania.
Chciałbym wiedzieć jaka jest trudność egzaminu i w ogóle jest on przydatny.
Z tego co wiem, to jest popularny wśród pracowników administracji publicznej
i tam jego posiadacz może liczyć na ok. 200 złotowy dodatek do pensji.
Czy to prawda?? Interesuje mnie język niemiecki, ale jak macie doświadcz. z
ang. to też mogą się przydać.

Piszcie proszę tu albo lepiej na Radomskim Forum Pracy CPSiA bo tam jestem
częstszym gościem. Z góry dzięks
www.cpsia.pr.radom.pl/forum/viewtopic.php?id=241
    • kloeer Re: Certyfikat TELC 08.09.06, 22:25
      www.cpsia.pr.radom.pl/forum/viewtopic.php?pid=717#p717
    • kloeer Re: Certyfikat TELC 08.09.06, 22:43
      po rejestracji na forum można pisać posty
      no i będzie wiele ciekawych rzeczy jeszcze do zobaczenie - rejestrujcie się i
      piszcie
      • Gość: posiadacz Re: Certyfikat TELC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 09:52
        mam certyfikat TELC z jęz. niemieckiego.Poziom trudności zależy od
        umiejętności.Dla mnie był na takim poziomie, który rzeczywiscie stwierdza
        znajomość praktyczną jęz. niemieckiego.Składa się z 3 części.I-czytanie ze
        zrozumieniem, II-sprawdzenie znajomości języka ze słuchu i III-rozmowa
        bezpośrednia z egzaminatorem.Każda częsc sklada się ponadto z kilku
        punktow.Cały egzamin pisemny trwa ok.4 godzin.Część ustna kończy się w
        zależności od tego, kiedy się wejdzie, a trwa ok.30min.Co do tego, czy on coś
        daje nie wiem.Gdy się na niego wybierałam każdy urzednik zapewniał mnie, że
        mając go w kieszeni pracę dostanę napewno.Teraz leży w szufladzie, a dzięki
        takiej znajomości mogę liczyć chociaż na udzielanie korepetycji.Pzdr.
        • kloeer Re: Certyfikat TELC 09.09.06, 10:48
          Dzięki wielkie.

          Powiedz mi jeszcze czy 1,5 nauka języka niemieckiego wystarczy do zdawania
          poziomu B1 czy nie? Z tego co zdązyłem wyszukać to bardziej by mi pasował A2
          ale nie wiem czy opłaca się w ogóle robić certyfikat na poziomie
          ponadpodstawowym. Ja chciałbym go zdawać za jakieś 10 mieś. w czerwcu 2007.
          • kloeer Re: Certyfikat TELC 09.09.06, 10:48
            1,5 roczna nauka
        • Gość: posiadacz Re: Certyfikat TELC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 13:30
          Trudno mi jest stwierdzić, czy 1,5 roczna nauka da Ci szansę na zdanie egzaminu
          na poziomie B1.Ja uczyłam się około 4 lat, atak intensywnie przygotowywałam się
          w ostatnim czwartym roku.Zależy ile godzin masz tygodniowo, zależy także jak
          szybko potrafisz się uczyć języka.Wydaje mi się, iż zdawanie egzaminu na
          poziomie A1 niewiele Ci da, o ile w ogóle coś da.Aha, egzamin jest bardziej
          nastawiony na znajomość leksyki niż gramatykę.Z gramatyki były tylko 2
          ćwiczenia, ale i tak nie zrobiłoby się ich bez dobrego zrozumienia tekstu.Życzę
          powodzenia jeżeli się zdecydujesz zdawać.
          • Gość: kloeer Re: Certyfikat TELC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 13:35
            Dzięki za info.
            Te 1,5 roku to taka nieustematyzowana nauka. W tym czasie miałem 4
            nauczycielki, jakoś tak wyszło. A co myślisz to tym poziomie A2, warto? Czy
            lepiej trochę się jeszcze dokształcić i spróbować np. za rok czyli czerwiec
            2008?
            • Gość: gość Re: Certyfikat TELC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 15:45
              Wydaje mi się, iż poziom A2 zrobisz jedynie dla swojej satysfakcji.Jeżeli
              chcesz by certyfikat był uznany lepiej się jeszcze podszkolić i zdawać w
              następnym roku.Ten papier już coś daje,ponieważ jest dokumentem, który
              potwierdza biegłą znajomość języka.Aha- prace są wysyłane do sprawdzenia w
              Niemczech.
              • Gość: kloee Re: Certyfikat TELC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 21:13
                no i dzięki o to mi chodziło. Dzięki za radę, chyba tak zrobie za rok tzn. 2008
                czerw. Nie ma co się porywać z motyką na księżyc :)
Pełna wersja