Ulubiony sklep spożywczy lub supermarket

IP: *.rado.gazeta.pl 11.11.01, 17:08
czy jest w Radomiu miejsce gdzie zakupy moga byc przyjemnoscia? Czyste, z
chrupiacym pieczywkiem i swiezymi warzywami podawanymi przez usmiechnieta
ekspedientke, ktora nie myli sie notorycznie na swoja korzysc?
    • Gość: Kaboom Re: Ulubiony sklep spożywczy lub supermarket IP: *.radom.pl 12.11.01, 08:42
      Gość portalu: Gazeta napisał(a):

      > czy jest w Radomiu miejsce gdzie zakupy moga byc przyjemnoscia? Czyste, z
      > chrupiacym pieczywkiem i swiezymi warzywami podawanymi przez usmiechnieta
      > ekspedientke, ktora nie myli sie notorycznie na swoja korzysc?

      Kolejny watek s-f dotyczacy Radomia?


    • Gość: davis Re: Ulubiony sklep spożywczy lub supermarket IP: 10.0.0.* 12.11.01, 09:51
      > czy jest w Radomiu miejsce gdzie zakupy moga byc przyjemnoscia? Czyste, z
      > chrupiacym pieczywkiem i swiezymi warzywami podawanymi przez usmiechnieta
      > ekspedientke, ktora nie myli sie notorycznie na swoja korzysc?

      Często jestem w Leclerc'u i nie zdażyło się jeszcze żeby ekspendientka była
      niemiła, wręcz przeciwnie. One muszą być miłe i uśmiechnięte bo mają swiadomość,
      że na ich miejsce czeka kolejne 10 dziewczyn.

    • Gość: MZ Re: Ulubiony sklep spożywczy lub supermarket IP: *.echo-press.com.pl 12.11.01, 10:14
      Gość portalu: Gazeta napisał(a):
      > czy jest w Radomiu miejsce gdzie zakupy moga byc przyjemnoscia? Czyste, z
      > chrupiacym pieczywkiem i swiezymi warzywami podawanymi przez usmiechnieta
      > ekspedientke, ktora nie myli sie notorycznie na swoja korzysc?

      Od początku istnienia Centrum Handlowego M1 robię zakupy w Realu i jeszcze nigdy
      nie przytrafiło mi się tam nic nietypowego, co mogłoby mnie do tego zniechęcić.
      Jest tam kilka kasjerek, które są naprawdę uprzejme i nawet pomagają spakować
      zakupy do reklamówek. Trzeba tylko wiedzieć, które to kasjerki. Z własnego
      doświadczenia wiem, że najlepiej jest się obsługiwanym przez starsze pracownice,
      które mają już pewne doświadczenie. W Realu jest taki pani (starsza, krótko
      obcięta), która każdemu klientowi podchodzącemu do kasy mówi "Dzień dobry, witam
      pana serdecznie", a potem "Dziękuję, do widzenia". To naprawdę miłe...
      • Gość: Robsonka Re: Ulubiony sklep spożywczy lub supermarket IP: *.netia.pl 12.11.01, 10:53
        Nie cierpię robić zakupów !! Szczególnie z moją żoną.
        Nie mam więc ulubionego sklepu.
        Jedyną satysfakcję sprawia mi kupno gazety w kiosku.
        Zawsze czysto, sucho i pewnie. ;-)
      • Gość: at Re: Ulubiony sklep spożywczy lub supermarket IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 12.11.01, 17:42
        Gość portalu: MZ napisał(a):

        > Jest tam kilka kasjerek, które są naprawdę uprzejme i nawet pomagają spakować
        > zakupy do reklamówek.

        Dziękuję za taką pomoc, następnym razem jak któraś będzie chciała pomóc to ją
        pogonię :)
        Kiedyś robiliśmy z żoną zakupy w Realu. Przy kasie była taka jedna dziewczyna,
        która bez pytania dorwała się do naszych zakupów w błyskawicznym tempie upychając
        wszystko do toreb bez ładu i składu. W domu odkryliśmy, że coś przedziurawiło
        jogurt, który się wylał na resztę zawartości, a w innej torbie pieczywo było na
        samym spodzie strasznie pogniecione...
        • Gość: MZ Re: Ulubiony sklep spożywczy lub supermarket IP: *.echo-press.com.pl 12.11.01, 19:34
          Gość portalu: at napisał(a):
          > Kiedyś robiliśmy z żoną zakupy w Realu. Przy kasie była taka jedna dziewczyna,
          > która bez pytania dorwała się do naszych zakupów w błyskawicznym tempie upychaj
          > ąc wszystko do toreb bez ładu i składu. W domu odkryliśmy, że coś
          > przedziurawiło jogurt, który się wylał na resztę zawartości, a w innej torbie
          > pieczywo było na samym spodzie strasznie pogniecione...

          No właśnie, dziewczyna. A ja pisałem nie o dziewczynach, tylko o starszych
          kasjerkach, które są dziesięć razy bardziej uprzejme niż te młode. Kiedyś
          obsługiwała mnie taka wymalowana lala, której tak bardzo się spieszyło, że
          wszystkie produkty przerzucała przez skaner w ekspresowym tempie. Efekt był taki,
          że uszkodziła dwa jogurty. Od tej pory chodzę tylko do tych kas, w których siedzą
          starsze kasjerki. Zapewniam, że jest lepiej...
    • Gość: dely Re: Ulubiony sklep spożywczy lub supermarket IP: *.stat.gov.pl 12.11.01, 11:09
      Ja mam taki ulubiony, maly sklepik w bloku. Panie zawsze uczynne i
      usmiechniete, mozna kupic wszystko wlacznie z papierosami i piwem.
      Brak 'fioletow' ciagnacych piwo pod sklepem, czysto, ladnie i przyjemnie. Mozna
      nawet 'oddac pozniej' kase jak zbraknie paru zlotych :)
    • Gość: M Re: Ulubiony sklep spożywczy lub supermarket IP: 194.181.0.* 12.11.01, 17:02
      Najbardziej lubię robić zakupy w Leclerc'u. Asortyment i obsługa na dobrym
      poziomie. Ostatnio jednak zmienili układ stoiska alkoholowego. Niestety lepsze
      stało się wrogiem dobrego. Albo nie mogę się rozeznać, albo wybór win i wódek
      znacznie się zmniejszył. Szkoda. Po alkohole jeżdżę teraz do Hipernowej.
    • Gość: Janek Re: Ulubiony sklep spożywczy lub supermarket IP: *.rado.gazeta.pl 13.11.01, 17:20
      Jest taki mały sklepik �U Jana� przy placu św. Kazimierza (vis'a'vis kościoła św. Trójcy). Sprzedają tam najlepszą
      w radomiu bilą kiełbsę. Miostrzostwo świata. Świoetna jest kaszanka, pasztetowa i pasztet z zająca. No i
      szyneczka też ekstra. Można sobie u pani zamówić co się chce na następny dzień. Będzie odważone i
      spakowane.
      • Gość: M Re: Ulubiony sklep spożywczy lub supermarket IP: 194.181.0.* 13.11.01, 17:47
        Nie wiem, czy jescze ten sklep istnieje bo dawno nie byłem, ale najlepsza
        kaszanka była w sklepie przy kinie Hel.
        Najlepszy chleb jest za to w sklepie (piekarni) na Okulickiego po drugiej
        stronie wylotu Głównej. Trzeba przyjść wcześnie, bo się szybko kończy. Jak za
        dawnych lat.
        Na Głownej przy postoju taksówek przy Okulickiego jest taki malutki sklep
        spożywczy. Sklep jak sklep, ale pracuje tam taki bardzo miły i spokojny pan.
        Zawsze zapyta co słychać. Chwilę porozmawia bez względu na kolejkę. Nie zbywa
        klienta. Nigdy nie wciśnie złego towaru. Nie mam ostatnio okazji tam często
        bywać, ale jak jestem zawsze chwilę pogawędzimy.
        • tomek!s Re: Ulubiony sklep spożywczy lub supermarket 14.11.01, 18:35
          Gość portalu: M napisał(a):

          > Nie wiem, czy jescze ten sklep istnieje bo dawno nie byłem, ale najlepsza
          > kaszanka była w sklepie przy kinie Hel.

          Nie żebym się czepiał, ale odkąd pamiętam, to przy Helu stio bank, a z drugiej
          strony jest sklep z ciuchami (i tym podobnym badziewiem). Fakt, że w Radomiu nie
          bywam codziennie, ale mięsny przy helu raczej bym zapamiętał...
          • Gość: dely Re: Ulubiony sklep spożywczy lub supermarket IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 22:02
            > Nie żebym się czepiał, ale odkąd pamiętam, to przy Helu stio bank, a z drugiej
            > strony jest sklep z ciuchami (i tym podobnym badziewiem). Fakt, że w Radomiu ni
            > e
            > bywam codziennie, ale mięsny przy helu raczej bym zapamiętał...

            A wlasnie, ze jest. Naprzeciwko - troszke w strone Prezydium, taki malutki i tani.

            dely

            • tomek!s Re: Ulubiony sklep spożywczy lub supermarket 15.11.01, 18:52
              Gość portalu: dely napisał(a):

              > > Nie żebym się czepiał, ale odkąd pamiętam, to przy Helu stio bank, a z dru
              > giej
              > > strony jest sklep z ciuchami (i tym podobnym badziewiem). Fakt, że w Radom
              > iu ni
              > > e
              > > bywam codziennie, ale mięsny przy helu raczej bym zapamiętał...
              >
              > A wlasnie, ze jest. Naprzeciwko - troszke w strone Prezydium, taki malutki i ta
              > ni.

              Jeśli to o tym sklepie mowa, to on jest przy kasztanach, ale z pewnością nie przy
              Helu. Mnie tam w każdym bądź razie pojęcie "przy Helu" kojarzy się ze stroną
              ulicy, przy której się to kino (jeszcze) znajduje.
              • Gość: dely Re: Ulubiony sklep spożywczy lub supermarket IP: *.stat.gov.pl 16.11.01, 07:37
                > Mnie tam w każdym bądź razie pojęcie "przy Helu" kojarzy się ze stroną
                > ulicy, przy której się to kino (jeszcze) znajduje.

                Zgadzam sie, ze wyrazenie "przy Helu" to pojecie wzgledne :)

                dely

                • Gość: koszyk Re: Ulubiony sklep spożywczy lub supermarket IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.01, 17:39
                  supermarkety są wszedzie takie same, hangarowate - trudno mowic o ulubionym.
                  najwiecej przyjemnosci robia mi zwykle zakupy na targu kolo billi, gdzie kupuje
                  warzywka i kwiaty. tyle ze zima moga byc troche przymarzniete :(
                  a sklep spozywczy? chyba nie ma w w Radomiu zadnego szczegolnego. hm, moze by
                  tak otworzyc przyjemny sklepik...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja