inquisor
06.12.06, 10:34
Bardzo to chwalebne, ale...Czy wolontariat nie jest ucieczką od
wszechobecnego marazmu i bezrobocia? Coraz więcej młodych ludzi wspina się po
szczeblach kariery naukowej, w zamian proponuje się emigrację albo pracę w
markecie, lub bezrobocie- wolontariat jest odkocznią, mimo, że często idącą
przez ludzkie krzywdy, ale zawsze odskocznią od własnego szarego dnia
codziennego...I jest to jedyna metoda, aby mieć cokolwiek w pisane w CV- aby
przełamać błędne koło- nie masz pracym bo nie masz doświadczenia, a nie masz
doświadczenia, bo nie masz pracy...