Prawo veta dla wojewody w inwestycjach samorządu

06.12.06, 12:05
wiadomosci.onet.pl/1445795,11,item.html
Prawdopodobnie ustawa wejdzie w życie (brakuje podpisu prezydenta). Co to
oznacza dla Radomia? Według mnie, co zreszta prezentowałem we wcześniejszych
postach dotyczących zasadności głosowania na Kosztowniaka, oznacza to większy
wpływ PIS (rządu)na podział środków europejskich. W takiej sytuacji Prezydent
nie będzie miał mozliwości narzekania na podział środków przez Struzika i PO,
nie będzie mógł wzorem Marcinkowskiego biadolić na dyskryminację Radomia w
podziale środków. Teraz PIS i Kosztowniak ma narzędzie wpływania na decyzję
Struzika i PO. Właśnie z tego powodu dobrze się jednak stało że Kosztowniak
został wybrany a nie Marcinkowski, który nie miałby szans ani u wojewody na
veto, ani u Struzika na dotacje.
Reasumując, Kosztowniak ma niemal wszytskie narządzia w ręku aby wykorzystać
szanse Radomia i swoją. Teraz żadnych wymówek być nie może.
Zobaczymy czy ja wykorzysta?
    • Gość: Yoda Re: Prawo veta dla wojewody w inwestycjach samorz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 12:52
      Kosztowniak będzie miał narzędzie... Scyzoryk się w kieszeni otwiera, gdy
      czytam takie brednie. Górą IV rzeczpospolita nieudacznych politruków i
      lokalnych kacyków w politycznym układzie z Wielka Władzą Centralną! Nie ważne,
      że bicz kręci się także na własny grzbiet, bo w przyszłości ktoś może wtrącić
      się w dotacje dla Radomia -ważne, że może, jakimś psim swędem, zamiast uczciwą
      pracą i przedkładaniem porządnie przygotowanych projektów, będzie można coś
      ugrać politycznie. A samorządność niech się goni. Jeśli sami nic nie będziemy
      potrafili zaprojektować -może choć innym podłożymy nogę.
      -Oto radomszczyzna w czystym wydaniu.
    • samspade Re: Prawo veta dla wojewody w inwestycjach samorz 06.12.06, 13:32
      Umiesz liczyc licz na siebie. Na prawdę nie potrafię znaleźć pozytywów w
      ograniczaniu samorządów. Po co przeprowadzać wybory niech posłowie zadecydują
      kto ma być radnym a kto prezydentem. A skąd wiesz czy za rok nie będzie nowej
      władzy centralnej. Pragnę zauważyć że obecnie rządzący chcieli obciąć fundusze z
      trasy Białobrzegi-Grójec. Należy po prostu przygotowywać dobre projekty i nie
      oglądać sie na innych.
      • Gość: Yoda Re: Prawo veta dla wojewody w inwestycjach samorz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 13:49
        Otóż to. Tym bardziej, że kontrola prawidłowości wydatkowania funduszy
        strukturalnych opiera się na regulacjach unijnych i inicjatywa PiS-u,
        zatroskanego o prawidłowy (czytaj: zgodny z interesem PiS-u) podział środków na
        rozwój regionalny (nie: ogólnokrajowy przecie), jest dublowaniem funkcji
        kontrolnych innych organów. W tle jest przegrana w wyborach do samorządów,
        zatem należało się spodziewać takiego właśnie posunięcia. Centralne sterowanie -
        to przecież ulubiony motyw pisowskiej postkomuny, a po przegranej
        Marcinkiewicza dostali dodatkową motywację.
        BTW: W projekcie tej ustawy były o wiele istotniejsze dla samorządów lokalnych
        zapisy (wyłączenia z procedury konkursu projektów określonych kategorii
        beneficjentów). Jednak o tym teraz cisza nastała.
        • iuslex Re: Prawo veta dla wojewody w inwestycjach samorz 06.12.06, 15:21
          Słuchajcie ja również się w teorii z Wami zgadzam i nie rozumiem dalczego macie
          do mnie pretensje?:)
          Otóż idealnie byłoby żeby tak to wszystko funkcjonowało jak piszecie, ale życie
          jest o wiele bardziej brutalne. Otóż doświadczenie wskazuje że tzw. układy lub
          inaczej mówiąc lobbing jest bardzo istotny w tych kwestiach. Czy to moja wina?
          Czy w takiej sytuacji jako Radom mamy czekać i żyć w poczuciu że świat jest
          idealny?
          Zgadzam się trzeba wszystko robić najlepiej w pierwszym rzędzie u siebie
          (np.pisać merytoryczne wnioski)ale jednak w parze z tym musi iść przez was
          krytykowany lobbing.
          Nikomu nie chcę podkładać nogi, niech inni robią swoje, ale mnie interesuje
          Radom i nic w tym złego nie widzę.
          Takie są reguły gry, a niestosowanie się do tych reguł prowadzi do takiego
          miejsca w jakim dziś znajduje się Radom. Brak m.in. lobbingu (układu)
          spowodował że mizeniejemy jako miasto z dnia na dzień.
          Ps. Yoda a jednak kolejny raz (jak twierdzisz) z Tobą się zgadzam jeśli chodzi
          o teorię, ale problem w tym że różnimy się w kwestii postrzegania realizmów
          życia. Inna sprawa czy one sa naganne, ważne że są i niestety będą.
          • Gość: monika Re: Prawo veta dla wojewody w inwestycjach samorz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 15:50
            iuslex napisał:
            > ...różnimy się w kwestii postrzegania realizmów
            > życia. Inna sprawa czy one sa naganne, ważne że są i niestety będą.

            Będą, dopóki będziemy je akceptować.

            Radom jest szczególnym miastem pod tym względem.
            Tu bardziej niż gdzie indziej liczą się układy, układziki, powiązania
            rodzinne, koleżeńskie, powinowadztwa itp., czy chociażby (w co trudno
            uwierzyć normalnemu człowiekowi)- miejsce urodzenia, a nie sprawy
            merytoryczne.
            ----------------------------------------
    • redoxygene Re: Prawo veta dla wojewody w inwestycjach samorz 06.12.06, 22:58
      Ja osobiscie popieram zdanie iuslex'a. Jesli nie da sie zyc w normalnych
      warunkach, to trzeba sie dostosowac do wypaczen. Oczywiscie, ze to jest
      sytuacja chora, ale coz-lepsze to niz trwanie w stanie obecnym. Jesli zas
      chodzi o podejscie Yody z pisaniem dobrych wnioskow-zgadzam sie, tylko, ze jest
      pewne ale: golym okiem widac, ze niezaleznie od poziomu napisania wnioskow
      Urzad Marszalkowski, a konkretnie Struzik ma nas bardzo gleboko gdzies.
      Pokazuje to chociazby rozdzial pieniedzy na priorytetowe inwestycje, kiedy
      znowu dostajemy o wiele mniej niz pozostali.
      • Gość: Yoda Re: Prawo veta dla wojewody w inwestycjach samorz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.06, 08:31
        Nie jestem przekonany, że z reguły świetne wnioski są utrącane na rzecz
        słabych, ale zgodnych z linią polityczną marszałka. Po zapoznaniu się ze
        szczegółami poszczególnych spraw –zwykle nie jest to takie oczywiste. Mogą być
        takie przypadki, ale instytucja zarządzająca programem regionalnym nie
        zaryzykuje zrobienia z tego reguły, bo wydatkowanie funduszy unijnych podlega
        audytowi i weryfikacji. Może się w jej wyniku okazać, że trzeba będzie kasę
        zwracać. To nie jest teoria -to jest bicz na sprzedajnych polityków i jeden z
        istotniejszych pozytywów naszego wejścia do UE.
        Zgodziłbym się gdyby proponowano odwołanie od politycznych decyzji,
        krzywdzących aplikujący podmiot. Ale jeśli ten podmiot widzi swoją szansę w
        wetowaniu cudzych wniosków (bo chyba nie własnych) -to jest już chore i nie
        akceptuję tego. A kto bronił PiS-owi, samorządom i innym zainteresowanym
        współpracy z marszałkiem w celu takiego ustalenia reguł gry przy podziale
        środków wsparcia, żeby znaczenie "politycznych" kryteriów było ograniczone na
        rzecz kryteriów merytorycznych? Żeby ocena "polityczna" oznaczała nie prywatne
        widzimisię marszałka, a ocenę zgodności ze strategią regionalną, która winna
        być precyzyjnie zapisana pod tym właśnie kątem? Takie próby były i są
        podejmowane przez innych, ale potrzeba do tego partnerów, a nie cwaniaczków,
        chcących ugrać coś na lewo pod stołem.
        Chcenie własnego województwa, a jakie zaprowadzilibyście w nim reguły
        gry? "Realistyczne" i "zgodne z interesem Radomia" tylko, czy może jednak
        sprawiedliwe?
        • isoxazolidine Re: Prawo veta dla wojewody w inwestycjach samorz 07.12.06, 08:44
          czy Radom zgłosił choć jeden, przemyślany, dobrze przygotowany projekt o
          wartości powiedzmy 100-200mln jak np. Płock? nie.
          generał wysłał co miał w szufladzie przygotowane na prędce nie patrzac czy
          propozycja ma szanse przejsc jako inwestycja wazna dla regionu. taka inwestycja
          nie jest w mom przekonaniu aquapark czy ul.Mieszka I. na Sadkowie nie da sie na
          dzis skonsumowac nawet tych 8baniek. moze za rok - jesli odejdziemy od
          techniki "wielotorowych dzialan". i mamy skutki.

          o co moglibysmy sie starac?
          np. regionalne centrum analiz fizykochemicznych, ktore stworzyloby wreszcie
          podstawe do prowadzenia badan naukowych na uczciwym poziomie. sam zakup NMR to
          pare koszt do paru baniek. a mikroskop tunelowy? a MS dobrej rozdzielczosci?
          oczywiscie do tego potrzebna jest spojna strategia rozwoju Radomia jako centrum
          badan naukowych bo na urojone mega-laboratorium w ktorym fruwac beda muchy nikt
          nie da pieniedzy. o koniecznosci wspierania badan naukowych ktore determinuja
          pozniej rozwoj szkolnictwa wyzszego mowi sie w Radomiu od dawna. dlaczego nie
          powstał zaden, chocby symboliczny plan dzialania w przedmiotowym obszarze?
          kto ma to zrobic jesli nie wladze miasta?
        • Gość: Yoda Miało być: "Chcecie własnego..." itd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.06, 09:16
          :)
    • Gość: Witek Re: Prawo veta dla wojewody w inwestycjach samorz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 15:51
      To jest ograniczanie samorządności.
    • Gość: ff Re: Prawo veta dla wojewody w inwestycjach samorz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 18:12
      fff
Pełna wersja