Polonia Restituta pośmiertnie dla Radomianina

14.12.06, 04:08
Ś.p. Antoni Jacek Jerz został uhonorowany pośmiertnie przez Prezydenta RP
Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (Polonia
Restituta). Odznaczenie podczas uroczystych obchodów 25. rocznicy
wprowadzenia stanu wojennego we wrocławskiej hali PaFaWagu z rąk Prezydenta
odebrał syn zmarłego Michał Jerz.


www.prezydent.pl/x.node?id=1011848&eventId=8027509

Jacek Jerz był współzałożycielem radomskiej Solidarności i Konferedacji
Polski Niepodległej. Był członkiem władz krajowych KPN (tzw. siódemki) oraz
założycielem i członkiem władz ogólnopolskich Komitetu Obrony Więzionych za
Przekonania (KOWzP). Wiceprzewodniczący MKZ Solidarność a następnie członek
Zarządu Regionu "S". Współinicjator Marszu Gwiaździstego, budowy Krzyża
Katyńskiego na radomskim cmentarzu oraz pomnika Czerwca '76. Wspierał strajk
studencki na radomskiej WSI, domagał się przekazania budynków MO dla szpitala
wojewódzkiego (rozmowy z komisją rządową). Był delegatem na I Zjazd Krajowy
NSZZ Solidarność w Gdańsku Oliwie na którym przedstawił Plan Stabilizacji
Gospodarczej KPN - pierwszy wolnorynkowy program gospodarczy zaprezentowany
publicznie w PRL. Kandydował do Komisji Krajowej "S" i uczestniczył w jej
pracach. Doprowadził do usunięcia wykonawców "ścieżek zdrowia" - radomskiego
I sekretarza PZPR oraz komendanta wojewódzkiego MO (Prokopiaka i Mozgawy).
Był organizatorem ogólnopolskiego zjazdu KOWzP w Radomiu, inicjatorem ważnego
posiedzenia Komisji Krajowej "S" w Radomiu, organizatorem uroczystych
obchodów rocznicy Święta Niepodległości oraz Czerwca '76 w których wzięło
udział kilka tysięcy mieszkańców Radomia oraz ważni goście jak L. Wałęsa, A.
Walentynowicz, mec. Siła-Nowicki i inni.

Był jednym z najdłużej internowanych działaczy "Solidarności" w kraju - ponad
12 miesięcy. Przetrzymywany był w wielu ośrodkach internowania, w tym w
Kielcach, w Radomiu, w Gębarzewie, Kwidzyniu oraz szpitalu więziennym w
Bydgoszczy. Podczas spacyfikowanego przez ZOMO protestu głodowego w Kwidzyniu
został brutalnie pobity. Zmarł nagle w miesiąc po zwolnieniu z internowania,
w wieku 38 lat. Zachowane dokumenty SB mówią o przygotowanych do zastosowania
wobec Jerza po jego wyjściu z internowania "przedsięwzięciach specjalnych", a
nadzór nad jego osobą prowadzony był bezpośrednio przez kierownictwo MSW, w
tym Kiszczaka i Ciastonia.

Pogrzeb Jacka Jerza był największym zgromadzeniem w historii Radomia, wzięło
w nim udział 10.000 osób. Jacek Jerz znajduje się na oficjalnej liście ofiar
stanu wojennego, jego sylwetka upamiętniona jest również tablicą ze zdjęciem
i życiorysem w otwartej wczoraj na Placu Zamkowym w Warszawie wystawie ofiar
stanu wojennego.


www1.ipn.gov.pl/portal/pl/2/4235/

To smutne że o nadaniu tak zaszczytnego orderu dla działacza z naszego miasta
oraz o tym, że jest to jedyny Radomianin na liście ofiar stanu wojennego i
wystawie na Placu Zamkowym nawet jednym słowem nie zająknęły się lokalne
media.
    • Gość: piłka Re: Polonia Restituta pośmiertnie dla Radomianina IP: *.internet.radom.pl 14.12.06, 07:31
      Znałeś Jerza?
    • Gość: radomianin Re: Polonia Restituta pośmiertnie dla Radomianina IP: 66.11.54.* 14.12.06, 14:15
      Przede wszystkim nie znamy ciebie, TW Piłka. Jeśli już to chyba z Listy
      Wildsteina, bo sam się nie przedstawiasz. I nie pisz niczego czego nie będziesz
      w stanie później dowieść przed sądem.
    • Gość: Lotto Re: Polonia Restituta pośmiertnie dla Radomianina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 00:36
      A ja słyszałem historię z innej bajki
      • Gość: Michał Jerz Re: Polonia Restituta pośmiertnie dla Radomianina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 00:54
        A będziesz to w stanie udowodnić w sądzie cywilnym?
        • Gość: j Re: Polonia Restituta pośmiertnie dla Radomianina IP: 195.212.143.* 15.12.06, 07:05
          co udowodni? ze slyszal historie z innej bajki?pojdziesz zalozyc sprawe
          gosciowi za to ze slyszal historie z innej bajki?dorosnij
          • Gość: kronikarz Re: Polonia Restituta pośmiertnie dla Radomianina IP: *.tkdami.net 15.12.06, 13:28
            Pogrzeb Jacka Jerza był największym zgromadzeniem w historii Radomia, wzięło
            w nim udział 10.000 osób.

            To akurat nie jest prawdą, bo były większe zgromadzenia;
            w 1932 40 000 - Kongres Eucharystyczny plac Jagielloński
            w 1972 30 000 przed katedrą - Peregrynacja Obrazu MB Częstochowskiej
            w 1991 200000 Pielgrzymka JPII msza na lotnisku
            i parę innych uroczystości przed katedrą i pogrzebów np. dra Tochtermana.

            Nie chcę w ten sposób umniejszać rangi tej postaci. Znałem Jacka Jerza i uważam
            go za męczennika który oddał życie za wolność naszej Ojczyzny, Cześć Jego
            pamięci.
          • Gość: Mchał Jerz Re: Polonia Restituta pośmiertnie dla Radomianina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 16:53
            Publiczne powtarzanie oszczerstw też jest oszczerstwem, i niczego nie zmienia
            tu dodanie że "tylko się gdzieś słyszało". Nie trzeba być źródłem informacji,
            wystarczy być jej NOŚNIKIEM by urągać czyjemuś imieniu i po prostu krzywdzić
            kogoś. Jest to szczególnie podłe i nikczemne w przypadku osoby NIEŻYJĄCEJ od 24
            lat, która nie może się bronić i niczego wyjaśniać. Za powtarzane od 25 lat
            bezmyślnie, czy też całkiem świadomie i z premedytacją, ale zawsze anonimowo,
            ubeckie kalumnie powtarzający bierze WŁASNĄ odpowiedzialność. A pomijając już
            nawet aspekty prawne, pozostaje czysto ludzki obyczaj, że o zmarłych źle się
            nie mówi. Ale żeby to zrozumieć trzeba samemu być człowiekiem... Memento mori -
            pamiętaj że i ty kiedyś umrzesz - czy chcesz by po twojej śmierci ktoś szargał
            twoje imię? Czy sam jesteś nieskazitelny by oceniać życie innych?

            Mój Ojciec nie żyje od 24 lat. Ćwierć wieku to jednak zbyt mało dla różnej
            maści łobuzów, byłych SB-ków i ich tajnych współpracowników, a często po prostu
            zwykłych małych i zawistnych drani, by dać Mu wreszcie odpoczywać w spokoju.
            Tyle, że rodzina ma już tego dosyć i jeśli będzie trzeba przerwiemy ten
            proceder przed sądem. I tak cierpliwości i opanowania wykazaliśmy aż nadto
            znosząc to przez 25 lat, to jest 3/4 mojego życia.
            • Gość: Stanisław Re: Polonia Restituta pośmiertnie dla Radomianina IP: 88.156.128.* 15.12.06, 20:43
              Panie Michale,patriotyczna postawa Pana Ojca w tamtych latach była wzorem dla
              innych, znacznie mniej odważnych!Znałem SP Jacka i - jako młody pracownik MKR
              -podziwiałem Go.Na pogrzebie też byłem, wśród tych tłumów i w kościele, i przed
              nim, i na cmentarzu. Trudno się licytować o liczbę żałobników, bo nie w tym tkwi
              istota sprawy.Wtedy te tłumy tak bardzo świadczyły o postawie i autorytecie
              Pana Ojca.Były ukłonem i hołdem w podzięce dla tego, czym żył i za co to życie
              stracił.
              Pamiętam też piękne Jego (miejscowego przywódcę KPN) wystąpienie na Rynku
              wieczorem 11 listopada 1981r. Tego się nie zapomina w imię największych
              patriotycznych wartości! O tym Radom pamięta pomimo pokrzykiwania "nieznanych
              sprawców".
              Pana obecna postawa w obronie czci Ojca też świadczy o wartościach, które i Panu
              przekazał.Niech Pan będzie z Niego zawsze dumny! Takich ludzi było i jest nadal
              mało, mimo że odwaga nic już nie kosztuje.
              Cieszę się, że poznałem Pana w latach wspólnej pracy w Urzędzie Miejskim.
              Pozdrawiam, Panie Michale!
              Stanisław
Pełna wersja