pitagor
12.01.07, 11:18
biznes.onet.pl/5,1384422,prasa.html
Bez dziewięciu nowych lotnisk, krajowa sieć lotniskowa nie obsłuży
spodziewanego w 2010 roku ruchu lotniczego - stwierdza resort transportu w
nowym programie rozwoju sieci lotnisk.
Przygotowanym dopiero co przez resort transportu programem rozwoju sieci
lotnisk w Polsce wkrótce zajmie się Rada Ministrów. Na ten dokument czeka
Komisja Europejska, która zgodnie z zawartymi w nim wytycznymi dofinansuje
budowę nowych lub modernizację istniejących już portów lotniczych w Polsce. ]
- Obecnie nieomal każde województwo chce mieć u siebie port lotniczy. Program
z jednej strony studzi lokalne ambicje, a z drugiej, istniejącym portom
lotniczym da podstawę do składania wniosków o dofinansowanie zaawansowanych
już projektów - mówi Zbigniew Sałek, szef Związku Regionalnych Portów Lotniczych.
W latach 2007-2013 do wykorzystania ze środków unijnych jest blisko 350 mln
euro pochodzących z Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego
Infrastruktura i Środowisko oraz 372 mln euro z Regionalnych Programów
Operacyjnych z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.
Te pieniądze, przy współudziale środków własnych portów, pieniędzy samorządów
oraz kredytów bankowych, mają dostosować krajową sieć lotnisk do standardów
unijnych.
Przepaść do UE
Obecnie sieć lotnisk w Polsce jest sześciokrotnie mniejsza od rozwiniętych
krajów europejskich. Jedno krajowe lotnisko obsługuje bowiem 3,1 mln
mieszkańców, podczas gdy średnia europejska to 459 tys. osób.
Według czterostopniowej kategorii Komisji Europejskiej mamy tylko jedno
lotnisko kat. B, obsługujące 5-10 mln pasażerów. Jest nim Okęcie. Są też
cztery porty lotnicze kat. C, czyli uważane przez UE za duże porty regionalne,
obsługujące 1-5 mln pasażerów. Zaliczają się do nich Kraków, Katowice, Gdańsk
i Wrocław. Pozostałe osiem lotnisk to, zgodnie z nazewnictwem UE, małe i
nieznaczące porty kategorii D.
W takich warunkach - zdaniem resortu transportu - sieć lotnisk nie jest w
stanie sprostać prognozowanemu dla Polski w najbliższych latach wzrostowi
ruchu lotniczego.
Według Instytutu Turystyki i Urzędu Lotnictwa Cywilnego w 2010 roku ruch
lotniczy ma wzrosnąć do 25 mln pasażerów, a 10 lat później o kolejne 10 mln
pasażerów.
Dla porównania w 2006 roku krajowe porty obsłużyły 15 mln pasażerów.
Potrzebne nowe porty
Autorzy raportu stwierdzają więc, że do 2010 roku należy rozbudować obecną
infrastrukturę lotniskową o kilka nowych portów lotniczych.
- Z analizy funkcjonujących już portów lotniczych wynika, że celowe jest
uzupełnienie infrastruktury transportu naziemnego o 2-3 porty regionalne.
Mogłyby one być zlokalizowane w województwie warmińsko-mazurskim, podlaskim
lub lubelskim - czytamy w programie.
W programie sugerowane jest również zlokalizowanie portów o charakterze
lokalnym lub regionalnych na Pomorzu Zachodnim oraz w województwie świętokrzyskim.
Dodatkowo, w związku z porzuceniem planów budowy nowego centralnego portu
lotniczego dla Polski, autorzy programu wskazują na konieczność budowy tak
zwanych lotnisk wspomagających Okęcie. Zdaniem resortu transportu możliwe są
cztery lokalizacje takich lotnisk: Modlin, Sochaczew, Mińsk Mazowiecki i Radom.
Najważniejszy Modlin
Dla urzędników ważna jest zwłaszcza inwestycja w Modlinie. Ten port, który
mógłby już powstać w 2008 roku, ma przejąć z Okęcia ruch niskokosztowy,
czartery i uciążliwe ze względu na hałas operacje nocne.
Do budowy lotniska jeszcze w grudniu 2006 r. zawiązana została spółka. Jej
udziałowcami są Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze (PPL), Agencja
Mienia Wojskowego, Mazowiecki Sejmik Wojewódzki i gmina Nowy Dwór Mazowiecki;
ogłoszą dziś biznesplan przedsięwzięcia.
- Inwestycja o wartości 180-250 mln zł powinna zostać ukończona w połowie 2008
roku - zapowiada Paweł Łatacz, dyrektor naczelny PPL.
Ma to być lotnisko, którego przepustowość roczna wyniesie 2 mln pasażerów, a
opłaty lotniskowe będą o 40-50 proc. niższe od tych obowiązujących na Okęciu.
Zdaniem Tomasza Kułakowskiego, dyrektora marketingu na Europę Środkową w
Ryanair, to stanowczo za mało.
- Jeżeli taki jest docelowy plan spółki, to już w drugim roku działania tego
portu lotniczego będą tam się działy gorsze sceny niż obecnie w ciasnym
terminalu Etiuda - uważa Kułakowski.
Jego zdaniem roczna przepustowość terminala w Modlinie powinna wynieść 8-10
mln pasażerów rocznie.
- Tylko Ryanair w ciągu pięciu lat swojej obecności na tanim lotnisku pod
Warszawą jest w stanie wygenerować ruch na poziomie 5-6 mln pasażerów! A co z
innymi liniami lotniczymi - zastanawia się Kułakowski.
Cezary Pytlos
****************************************************************************
W Polsce niewykorzystanych jest ok. 80 lotnisk z betonową lub asfaltową
nawierzchnią
Dotychczas istniały tylko pobieżne dane na temat ilości lotnisk z utwardzonymi
drogami startowymi. W jednym z ostatnich dokumentów Ministerstwa Transportu
przypomniano jednak pełną ich listę. Okazuje się, że w planowym ruchu cywilnym
wykorzystanych jest jedynie ułamek portów możliwych do wykorzystania, a liczba
portów możliwych do wykorzystania komercyjnego bliska jest kilkudziesięciu.
Inwestycje konieczne dla uruchomienia lokalnego portu lotniczego obsługującego
ruch dowozowy do portów hubowych (piast przesiadkowych) niewielkimi, nawet
kilkunastomiejscowymi samolotami typu STOL wymaga jedynie podstawowego systemu
nawigacyjnego oraz budynku terminalu o niewielkiej przepustowości.
Doświadczenia RFN pokazują iz tego typu porty mogą działać w oparciu o
uproszczone struktury organizacyjne, poliwalencję pracowników (cały port
prowadzony przez jednego pracownika) i przy nawet niewielkim ruchu pokrywać
swoje koszty.
lista używanych i nieużywanych portów lotniczych:
www.mt.gov.pl/viewattach.php/id/1799d45d947110f7d3ca28ec1e3de413