Przetarg na linie autobusowe

18.01.07, 09:34
mojradom.pl/content/view/495/
„Jedynka”, „dwójka” i „szóstka” będą jeździły niebawem pod szyldami prywatnych przewoźników. Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji ogłosił przetarg na obsługę tych linii komunikacji miejskiej.
– Oczekujemy, że przewoźnik zapewni pasażerom dotychczasowy poziom obsługi – wyjaśnia wicedyrektor MZDiK Zbigniew Ostrowski. – Chcemy, by na tych liniach jeździły autobusy niskopodłogowe, wyprodukowane nie wcześniej niż w 1998r. Autobusów ma być 16.
Zamówienie na obsługę tych linii dotyczy okresu do 31 lipca 2008r. – Wtedy właśnie wygasa umowa na obsługę linii nr 5 i 26 zawarta z ITS Adama Michalczewskiego i będziemy mogli powierzyć w drodze przetargu zadania przewozowe związane z obsługą linii nr 1, 2, 5, 6 i 26 jednej firmie – podkreśla dyr. Ostrowski.
Firma ta będzie zobowiązana do dostarczenia 25 fabrycznie nowych autobusów niskopodłogowych. – Takie rozwiązanie jest korzystne dla wszystkich – dodaje Z. Ostrowski. – Pasażerowie jeżdżą nowoczesnym taborem, systematycznie odnawianym, przewoźnik ma zapewnioną stabilność, a długoletnia umowa stwarza korzystne warunki do ponoszenia wysokich nakładów na zakup taboru. Ponadto gmina ma możliwość uzyskania korzystnych cen za wykonywanie usługi.
Otwarcie ofert w przetargu na „1”, „2”, i „6” nastąpi 14 lutego br.

Znowu przetarg. Przegra MPK a miasto będzie musiało do tego dołożyć. Jaki jest sens wybierania obcych firm przy równoczesnym odbieraniu pracy spółce miejskiej jaką jest MPK. Czy to nie jest nabijanie komuś kasy???
    • Gość: arek Re: Przetarg na linie autobusowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 10:01
      Jedna wielka paranoja.
    • Gość: Borys Re: Przetarg na linie autobusowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 10:36
      To jest konkurencja kto będzie taniej jeździł ten wygra chyba to normalne.
      Następny krok prywatyzacja MPK! I pożytkiem dla pasażerów jak i dl budżetu miasta.
    • Gość: mieszkaniec Re: Przetarg na linie autobusowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 10:43
      Miasto do zabezpieczenia przewozów dla swoich mieszkańców, zwłaszcza tych,
      którzy nie mają samochodów i dzieciom dojeżdżającym do szkół ma swoją Spółkę,
      która dysponuje dużym majątkiem - autobusy, zaplecze, infrastrukturę. Miasto ma
      100% udział w Spółce, co oznacza, że cały majątek Spółki jest majątkiem miasta
      a tym samym nas wszystkich. Wiadomo, że komunikacja jest dotowana, ponieważ
      władze miasta przyznają ulgowe przejazdy dla różnych grup. Ulgowe przejazdy
      stanowią ponad 50% wszystkich przejazdów.Miasto powinno dbać o swoją i nas
      wszystkich Spółkę. Komunikacja powinna być bezpieczna, uregulowana, miasto
      powinno reagować na potrzeby mieszkańców w zakresie przewozów , powinno
      kontrolować Spółkę w zakresie gospodarowania finansami . Przekazuje się linie
      prywatnemu przewoźnikowi osłabiając tym samym własną Spółkę. Powoli majątek się
      wyprzeda, ludzi zwolni a prywaciarz zacznie stawiać warunki. W żadnym mieście w
      Polsce tej wielkości co Radom nie oddaje się w taki sposób przewozów miejskich.
      Owszem są prywatni przewoźnicy, ale jako uzupełnienie GŁÓWNEGO MIEJSKIEGO
      przewoźnika.Tak jak z kontrolą biletów. W Radomiu jednym ruchem władze pozbyły
      się własnych kontrolerów zlecając to obcej firmie. Co z tego , firmy się
      zmieniają, pracownicy tych firm jeszcze szybciej, niezadowoleni pasażerowie,
      coraz mniej kontroli, więcej osób bez biletu, mniej przychodów dla
      komunikacji . 5 % pasażerów na gapę to dla komunikacji strata we wpływach ok.
      1 500 tys. zł. rocznie. W innych miastach owszem wprowadzono konkurencyjne
      firmy ale jako uzupełnienie do własnej , która utożsamia się z komunikacją i
      częściej bywając w autobusach skłania ludzi do kasowania biletów. Nie chodzi o
      polowanie na pasażera ( w chamski sposób ) , tak jak to robią prywatne firmy
      ale na samą obecnść i kontrolę , tak jak w pociągach. Podobnie będzie z
      przetargami na liniach. Prywatny przwoźnik zaoferuje niską cenę , wygra,Spółka
      sprzeda autobusy, zwolni ludzi , prywatny przewoźnik - załóżmy- nie będzie
      wywiązywał się z warunków umowy, miasto wypowie mu umowę, kolejny przetarg i
      tak będziemy eksperymentowć w komunikacji. Miasto powinno dać swojej Spółce
      obsługę całości zadań, a Spółka powinna zapewnić pełną, bepieczną o dobrej
      jakości obsługę mieszkańców miasta. Prywatni przewoźnicy niech wezmą linie
      podmiejskie. Mądre władze miasta nie pozbywają się tego co służy wszystkim
      mieszkańcom.W Radomiu jeszcze trochę i zostanie tylko siedziba władz miasta.
      • Gość: pasażer Re: Przetarg na linie autobusowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 11:05
        Wszystko to bardzo sensownie wygląda, tyle że nijak się ma do rzeczywistości.
        MPK może wystartować w przetargu i go wygrać - tak już było wielokrotnie.
        To, że autobusy jeżdżą w miarę regularnie nie wynika z dobrej woli kierowców,
        tylko z przymusu ekonomicznego, bo za spóźniające się autobusy przewoźnik nie
        dostaje kasy - a przynajmniej tak było przy wprowadzeniu obecnego systemu.
        3. Brak konkurencji na rynku powoduje, że miejska spółka może wchłonąć każdą
        ilość pieniędzy z dotacji z miasta, a i tak autobusy będą jeździć jak się im
        będzie chciało, nigdy nie będzie pieniędzy na wymianę taboru, nie będzie żadnych
        bodźców ekonomicznych, by utrzymywać niskie koszty działalności. A niskie koszty
        to niskie ceny biletów. Bez wielomilionowych dotacji z kasy miasta, czyli naszej
        kieszeni.
        Taka sytuacja (braku konkurencji) była w Kielcach przed 10 laty - my kupowaliśmy
        neoplany i solarisy, oni (MZK) jeździli starymi dziadami i chcieli strajkować,
        bo ciągle mieli za mało kasy.
        Oczywiście przetarg musi być czysty, tzn. nie ustawiany pod jednego czy drugiego
        przewoźnika. Na szczęście w naszym mieście taka patologia się nie może zdarzyć.
      • Gość: gosc Re: Przetarg na linie autobusowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 11:12
        > Prywatny przwoźnik zaoferuje niską cenę , wygra,Spółka
        > sprzeda autobusy, zwolni ludzi ,

        czyli wg Ciebie bezrobotny z prywatnej spółki jest innym bezrobotnym niż ten z
        miejskiej? Ciekawe? Jak wygra MPK to Malczewskich będzie musiał też zwolnic ludzi.

        > prywatny przewoźnik - załóżmy- nie będzie
        > wywiązywał się z warunków umowy, miasto wypowie mu umowę, kolejny przetarg i
        > tak będziemy eksperymentowć w komunikacji.

        Na jakiej podstawie piszesz, że nie będzie się wywiązywał jak do tej pory nie
        było z tym problemów. I też zależy na zamówieniach i na zarobku

        Miasto powinno jak najwięcej usług zlecać na zewnątrz tym samym obniżać koszty
        funkcjonowania tym samym oszczędzać tym samy mieć więcej pieniędzy na inne rzeczy.

        Przykład jak miasto oszczędza na spółce miejskiej mamy w ZUK-u.
        • Gość: gosc Re: Przetarg na linie autobusowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 11:18
          > Malczewskich

          Oczywiście powinno być Michalczewski
        • Gość: W-ster Re: Przetarg na linie autobusowe IP: 82.139.38.* 18.01.07, 11:19
          > > Prywatny przwoźnik zaoferuje niską cenę , wygra,Spółka
          > > sprzeda autobusy, zwolni ludzi ,

          Wygra np. ITS MPK zwolni ludzi ITS bedzie potrzebował pracowników, wygra MPK ITS zwolni MPK bedzie potrzebowało co za różnica pod jaką banderą bedzie jeździł kierowca?
      • redoxygene Re: Przetarg na linie autobusowe 18.01.07, 14:18
        > Miasto do zabezpieczenia przewozów dla swoich mieszkańców, zwłaszcza tych,
        > którzy nie mają samochodów i dzieciom dojeżdżającym do szkół ma swoją
        Spółkę,
        > która dysponuje dużym majątkiem - autobusy, zaplecze, infrastrukturę. Miasto
        ma
        >
        > 100% udział w Spółce, co oznacza, że cały majątek Spółki jest majątkiem
        miasta
        >
        > a tym samym nas wszystkich.

        Przeciez nikt nie mowi tu o wolnej amerykance-mamy organizatora miejskiego
        (MZDiK) i to on ma zabezpieczyc dojazdy.

        > Wiadomo, że komunikacja jest dotowana, ponieważ
        > władze miasta przyznają ulgowe przejazdy dla różnych grup. Ulgowe przejazdy
        > stanowią ponad 50% wszystkich przejazdów.

        A co ma piernik do wiatraka? I tak musi dotowac, nawet kiedy bedzie prywatny
        przewoznik.

        > Miasto powinno dbać o swoją i nas
        > wszystkich Spółkę.

        Wlasnie przyzwyczajanie tej spolki do konkurencji jest zabiegiem, ktory
        jednoznacznie mowi o dbalosci o MPK. Gdyby ogloszono przetarg na caly uklad,
        wtedy moglbys krzyczec o zagrozeniu.

        > Komunikacja powinna być bezpieczna, uregulowana, miasto
        > powinno reagować na potrzeby mieszkańców w zakresie przewozów ,

        W tym temacie nie przewoznik prywatny niczemu nie ujmuje.

        > powinno
        > kontrolować Spółkę w zakresie gospodarowania finansami .

        A widzisz-dlaczego spolka sie sama nie kontroluje? Doprowadzajac do takiej
        sytuacji sami siebie wpychaja w rog. Calky czas zyja nadzieja "jesli
        przyniesiemy znowu straty, to miasto pokryje". A miasto woli placic prywatnemu
        za przewozy nie dosc, ze mniej, to jeszcze bez troski o jego sytuacje
        wewnetrzna.

        > Przekazuje się linie
        > prywatnemu przewoźnikowi osłabiając tym samym własną Spółkę.

        Spojrz na kondycje spolek-monopolistow w Polsce i powiedz, ktore spolki:
        miejskie funkcjonujace na wolnym rynku, czy monopolisci lepiej sie trzymaja?

        > Powoli majątek się
        >
        > wyprzeda, ludzi zwolni a prywaciarz zacznie stawiać warunki.

        Jak na razie to MPK stawia warunki. Wolny rynek polega na tym, ze nie jeden,
        lecz wielu przewoznikow wykonuje uslugi. Ludzi zwolnionych zatrudni prywaciarz.

        > W żadnym mieście w
        >
        > Polsce tej wielkości co Radom nie oddaje się w taki sposób przewozów
        miejskich.

        O patrz! Chyba w zadnym nie pozostawia sie monopolu? Pomylilo ci sie.
        Praktycxznie w kazdej wielkosci miescie w Polsce juz w tej chwili przewozy
        podlegaja regulacjom rynkowym.

        > Owszem są prywatni przewoźnicy, ale jako uzupełnienie GŁÓWNEGO MIEJSKIEGO
        > przewoźnika.

        Nie ma takich zaleznosci. Faktycznie, np. na przykladzie Warszawy mozna
        stwierdzic, iz wiekszosc rynku to MZA. Jednak to wynikalo tylko z faktu
        nieprzygotowania konkurencji. Jak pewnie zauwazyles o kilku lat w Warszawie
        jest coraz wiecej prywatnych przewoznikow.

        > Tak jak z kontrolą biletów. W Radomiu jednym ruchem władze pozbyły
        > się własnych kontrolerów zlecając to obcej firmie. Co z tego , firmy się
        > zmieniają, pracownicy tych firm jeszcze szybciej, niezadowoleni pasażerowie,
        > coraz mniej kontroli, więcej osób bez biletu, mniej przychodów dla
        > komunikacji . 5 % pasażerów na gapę to dla komunikacji strata we wpływach
        ok.
        >
        > 1 500 tys. zł. rocznie. W innych miastach owszem wprowadzono konkurencyjne
        > firmy ale jako uzupełnienie do własnej , która utożsamia się z komunikacją i
        > częściej bywając w autobusach skłania ludzi do kasowania biletów.

        Jakies przyklady?

        > Nie chodzi o
        > polowanie na pasażera ( w chamski sposób ) , tak jak to robią prywatne firmy
        > ale na samą obecnść i kontrolę , tak jak w pociągach. Podobnie będzie z
        > przetargami na liniach. Prywatny przwoźnik zaoferuje niską cenę ,
        wygra,Spółka
        > sprzeda autobusy, zwolni ludzi , prywatny przewoźnik - załóżmy- nie będzie
        > wywiązywał się z warunków umowy, miasto wypowie mu umowę, kolejny przetarg i
        > tak będziemy eksperymentowć w komunikacji.

        A co sie stanie, jesli MPK nie bedzie sie wywiazywalo z umowy? Zreszta tak jak
        teraz to czesto robi. Miasto wypowie umowe? Nie! Bo MPK znowu zagrozi strajkiem.

        > Miasto powinno dać swojej Spółce
        > obsługę całości zadań, a Spółka powinna zapewnić pełną, bepieczną o dobrej
        > jakości obsługę mieszkańców miasta.

        Ze strajkami, wysokimi kosztami wlasnymi, zbyt duzym zatrudnieniem i skostniala
        struktura! Brawo!

        > Prywatni przewoźnicy niech wezmą linie
        > podmiejskie. Mądre władze miasta nie pozbywają się tego co służy wszystkim
        > mieszkańcom.W Radomiu jeszcze trochę i zostanie tylko siedziba władz miasta.

        Nie wiesz o czym mowisz, to nie mow.
    • Gość: W-ster Re: Przetarg na linie autobusowe IP: 82.139.38.* 18.01.07, 11:11
      Bardzo dobrze.MZDiK powinien organizować PRZETARGI NA 10 LAT Z WYMOGIEM NOWEGO TABORU!I wtedy był by porządek. A jeśli chodzi o MPK sprywatyzować.
      • sono_andrzej Re: Przetarg na linie autobusowe 18.01.07, 11:33
        Z tymi przetargami jest różnie.
        Osobiście jestem "za" całym przedsięwzięciem, ale poprzednie przetargi dały
        wiele do myślenia.
        Poziom obsługi oferowany przez ITS daleko odbiegał od tego z MPK. Zaskakujące,
        że właśnie ta firma wygrała przetargi na 3, 13, 5, 8, 26.
        Jeszcze niedawno ITS woził ludzi starymi Ikarusami, a pasażerowie nie mogli się
        doprosić wozów niskopodłogowych. Nstępowała pewna dyskryminacja spowodowana
        tym, że akurat te linie obsługiwał ITS, a przecież pasażera to guzik obchodzi.

        Może taraz wreszcie zostanie rozpisany przetarg z prawdziwego zdarzenia. Nowe
        fabrycznie wozy i jeszcze inne punkty w specyfikacji sprawią, że np. ITS zakupi
        do obsługi samochody tak jak zrobił to w warszawie.
        Proponuję dodać jeszcze wymóg klimatyzacji:))))))

        Wątpię natomaist by MPK wygrało przetarg z tego powodu, że firma ta nie będzie
        dysponować (prawdopodobnie) nowym fabrycznie taborem, tymbardziej że na
        niektórych liniach obsługa musi być wykonywana autobusem przegubowym, a tych
        jak powszechnie wiadomo MPK nie posiada. Ze starymi ikarusami czy
        kilkunastoletnimi MANami MPK nie zostanie dopuszcozne do przetargu.
        MPK musi zakupić w najbliższym czasie min. 10 nowych przegubów.
        • Gość: fan KM Re: Przetarg na linie autobusowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 11:45
          > Poziom obsługi oferowany przez ITS daleko odbiegał od tego z MPK.

          Podaj przykłady

          > Jeszcze niedawno ITS woził ludzi starymi Ikarusami

          Dziwisz się jak przetarg był ogłaszany na 1-2-3 lata? Kto podejmie ryzyko zakupu
          nowych autobusów, który bank da autobus w listingu? Tym bardziej jeśli nie jest
          się przewoźnikiem miejskim nie nie ma gwarancji spłaty kredytu.
          W W-wie przetargi są ogłaszane na okres 10 lat i to po prostu się opłaca!
        • Gość: W-ster Re: Przetarg na linie autobusowe IP: 82.139.38.* 18.01.07, 12:43
          > Jeszcze niedawno ITS woził ludzi starymi Ikarusami

          MPK robi to do dziś dnia, a ITS ma tylko 5 wozów średniopodłogowych reszta jest niskopodłogowa.

          >nowym fabrycznie taborem, tymbardziej że na
          > niektórych liniach obsługa musi być wykonywana autobusem przegubowym, a tych
          > jak powszechnie wiadomo MPK nie posiada

          Nie posiada przegubowców??? Czy fabrycznie nowych przegubowców? Jak wygra bedą musieli kupic w MPK, tak jak i w ITS.

          >Ze starymi ikarusami czy
          > kilkunastoletnimi MANami MPK nie zostanie dopuszcozne do przetargu.
          > MPK musi zakupić w najbliższym czasie min. 10 nowych przegubów.

          Many maja 14/15 lat :-P MPK ma jeszcze przegubowe neoplany także w tym wieku :-P
          Oraz 10 letnie Neoplany "deskorolki" - 15 metrowe :-P i jednego manika 15 metrowego 3 letniego :-P
          Zreszta nie ważne co ma jak wygra przetarg i tak bezie musiało kupić fabrycznie nowe wozy takiej długości i tyle sztuk jak bedzie zapisane w przetargu.
          (nawiasem mówiac nie wiem czy 10 przegubów nie bezie mało)
          • sono_andrzej Re: Przetarg na linie autobusowe 18.01.07, 13:04
            Chodziło mi oczywiście o nowe przeguby MPK.

            Co do ITS. Całe liceum przejeździłem "trójką" i dobrze wiem jak zawodne były
            wozy. Hałaśliwe, czasem śmierdziało olejem, brak ogrzewania, a z siedzeń
            zjeżdżało się na zakrętach.
            Fakt, w ciągu ostatnich lat ITS wymienił stare Ikarusy, ale uważam dalej, że
            mógł wozić pasażerów nowszymi wozami.

            Co do MPK. Moim zdaniem firma powinna różnicować tabor. Błędem w latach 90 było
            kupowanie tylko deskorolek jako wozów wielkopojemnych. MPK powinno posiadac
            wozy 10, 12, 15 i 18 metrowe.

            Co sądzicie nt. solarisa U18 i MANa NG 313lions City?
            • Gość: W-ster Re: Przetarg na linie autobusowe IP: 82.139.38.* 18.01.07, 13:18
              > kupowanie tylko deskorolek jako wozów wielkopojemnych. MPK powinno posiadac
              > wozy 10, 12, 15 i 18 metrowe.

              Ten przetarg co teraz był na 16 pojazdów 12 metrowych powinien być na pojazdy 18 metrowe, ale wytłumacz to jaśnie wielmożnemu prezesowi panu S... bo ten pan stawia na krótkie pojazdy i już... Co do kupna deskorolek to myśleli ze 15=18 ale się zawiedli :-P

              > Co sądzicie nt. solarisa U18 i MANa NG 313lions City?

              Solarisy 18 metrowe – jak wygra MPK może kupią takie wozy (przetarg :-P nic nie wiadomo) .MAN-y Lwy jak wygra ITS to na 99% będą :-P
    • isoxazolidine Re: Przetarg na linie autobusowe 18.01.07, 13:20
      urynkowic przewozy. przetargi na wszystkie linie. koniec z monopolami i
      sztucznym dotowaniem zle zarzadzanego MPK.
      • sono_andrzej Re: Przetarg na linie autobusowe 18.01.07, 13:48
        A co z jelczami????

        Uważam, że przegubowy 181MB/3 jest niczego sobie. Jakiś czas temu zakupił je
        Kraków. Sądzę, że byłby idealny na radomskie drogi i do tego bardzo pojemny w
        sam raz na linie 7.
        • Gość: W-ster Re: Przetarg na linie autobusowe IP: 82.139.38.* 18.01.07, 13:55
          ITS nie kupi na bank a MPK kupi pojazd takiej marki jaka wygra przetarg.
    • redoxygene Re: Przetarg na linie autobusowe 18.01.07, 13:57
      A kolega to z MPK?

      Nie zgadzam się z postulatem MPK o rezygnację z organizacji przetargu i
      przekazanie obsługi w trybie bezprzetargowym w/w przedsiębiorstwu. Sytuacja
      taka ograniczy konkurencję i doprowadzi do zmonopolizowania jeszcze większej
      niż obecnie części układu komunikacyjnego przez MPK. Oprocz tego zniweczy plan
      ogłoszenia za rok wspólnego przetargu na obsługę już nie 5 linii, lecz
      wozokilometrów 5 linii. Przetarg ten pozwoli na płynne dokonywanie zmian w
      układzie komunikacyjnym (obecne przetargi wiążą organizatora z umową, w której
      jest określona liczba wozokilometrów dla danej linii i jej kształt, co powoduje
      konieczność zmian w umowie przy ewentualnych korektach tras), wymianę znacznej
      części taboru, wprowadzenia nowoczesnych rozwiązań (system informacji
      pasażerskiej) oraz wymieszanie obsługi na liniach.
      Z dotychczasowych doświadczeń wielu europejskich i polskich miast można
      jednoznacznie stwierdzić, iż rozdzielenie funkcji organizacji od wykonywania
      przewozów i urynkowienie po stronie podaży przynosi wiele istotnych korzyści, a
      są to m. in.:

      -dla pasażerów:
      *gwarantuje poprawę dyscypliny i jakości usług
      *wprowadza mechanizmy stymulujące konieczność przeprowadzenia
      systematycznych badań potrzeb rynku oraz preferencji pasażerów,
      *wprowadza mechanizmy zmuszające organizatora do czynienia starań nad
      uatrakcyjnianiem oferty przewozowej (pozyskiwanie klientów).

      -dla władz miasta, ponieważ:
      *porządkuje lokalny rynek komunikacji miejskiej,
      *gwarantuje stabilizację oraz możliwość prowadzenia długofalowej
      polityki komunikacyjnej,
      *daje możliwość dość dokładnego zaplanowania potrzebnej kwoty na
      dofinansowanie funkcjonowania komunikacji miejskiej w rocznym budżecie miasta,
      *po optymalizacji linii, daje możliwość wyboru spośród różnych wariantów
      intensywności obsługi komunikacyjnej, na jakie może pozwolić sobie miasto pod
      względem finansowym (od oszczędnościowego do bardzo rozbudowanego),
      *zdejmuje odpowiedzialność z władz gminy za odmładzanie taboru,
      *daje możliwość takiego oddziaływania na walkę konkurencyjną, żeby nie
      zagroziła ona prawidłowemu rozwojowi obsługi komunikacyjnej,

      -dla przewoźników świadczących usługi, ponieważ:
      *wprowadza jasne i klarowne reguły,
      *umożliwia równy i sprawiedliwy dostęp do rynku komunikacji miejskiej,
      *daje pewność osiągania wpływów finansowych za świadczenie usług
      przewozowych,
      *daje możliwość prowadzenia długofalowej polityki inwestycyjnej (w tym
      odnowy taboru) wobec pewności i stałości otrzymywania zapłaty za wykonane
      usługi,
      *daje możliwość ograniczenia się tylko do doskonalenia się w wąskiej
      specjalności, aby jak najlepiej i jak najtaniej wykonywać usługi transportowe.

      Monopolizacja doprowadza do takich skutków, jakie mieliśmy możliwość
      obserwować od 1 stycznia 2004, czyli od „prywatyzacji” linii podmiejskich. MPK
      nie było w stanie konkurować z innymi przewoźnikami (PKS, Trans Ekspres,
      Jarząbek, Informix), skutkiem czego była likwidacja wielu linii obsługiwanych
      przez to przedsiębiorstwo, a także znaczne ograniczenia w rozkładach
      pozostałych linii. Przedsiębiorstwo to nie było w stanie nawet prowadzić
      odpowiedniej polityki informacyjnej, skutkiem czego, w związku z początkowo
      bardzo częstymi zmianami tras linii podmiejskich na tzw. „oko” (a może będzie
      lepiej), a także braku w wielu przypadkach aktualnych rozkładów na przystankach
      i stronie internetowej, doprowadziło do zniechęcenia pasażerów i ich odpływu.
      Należy tu zaznaczyć, iż MPK spośród wszystkich przewoźników funkcjonujących na
      rynku dysponuje nowym i nowoczesnym taborem, co powinno niejako ułatwić
      pozyskiwanie klientów. Tak się jednak nie stało i nie dzieje z wielu przyczyn.
      Od końca 2006 roku MPK także donosi o możliwości likwidacji kolejnych linii,
      próbując w ten sposób przekonać obsługiwane gminy do dopłat. Inni przewoźnicy
      nie starają się o dopłaty.

      Warto nadmienić, iż w przyszłym roku nastąpi uwolnienie europejskiego
      rynku przewozów. MPK powinno zostać tym samym przygotowane do konkurowania na
      wolnym rynku, a przekazanie przedsiębiorstwu obsługi omawianych 3 linii w
      trybie bezprzetargowym temu procesowi się nie przyczyni, a także nie doprowadzi
      do optymalizacji kosztów obsługi tych linii, co może pośrednio przełożyć się na
      obniżenie jakości obsługi komunikacyjnej miasta.

      Nie rozumiem nikogo, kto mówi o tym, że MPK powinno dostać, bo mu się należy!
    • Gość: olo Re: Przetarg na linie autobusowe IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.01.07, 15:46
      nareszcie ! socjaliści i urzędasy z MPK zobaczą wreszcie jak działa komunikacja
      miejska !!!
Pełna wersja