pitagor
23.01.07, 12:11
Kolejny artykuł Adama Fularza:
wiadomoscicsk.blog.onet.pl/2,ID168020937,index.html
Port lotniczy dla Kielc- jak rozwiązać patową sytuację
W kilku słowach, istnieją dwie alternatywy:
-budowa nowego portu lotn. od podstaw (koszt od ok. 250 do 600 mln PLN)
-dostosowanie lotniska wojskowego Sadków pod Radomiem do roli regionalnego
portu lotniczego oraz wprowadzenie w relacji Port Lotniczy Sadków- Kielce
szybkiego połączenia kolejowego, tzw. airport linku, z czasem przejazdu 35- 40
minut.
Przy dokonywaniu oszacowania różnych wariantów danej inwestycji transportowej,
najlepszy stosunek kosztów do efektów daje nie budowa nowego portu lotniczego
od podstaw kosztem kilkuset mln PLN, ale właśnie lepsze wykorzystanie już
dostępnej infrastruktury. W wielu krajach obowiązkowym elementem procesu
decyzyjnego jest właśnie proces oszacowania inwestycji. Uwzględniane w takich
analizach są nawet koszty czasu straconego przez pasażerów w czasie dojazdu na
lotnisko.
Bez zbytnich obliczeń można stwierdzić że w takiej analizie wygrałaby opcja
druga jako tańsza dla podatników. Koszt dostosowania portu w Radomiu-Sadkowie
do przyjmowania lotów tanich linii to szacunkowo ok. 25- 80 mln PLN (ILS, nowy
terminal etc). Port ma być gotowy wg słów przedstawicieli samorządu Radomia do
końca 2007 r.
Do tego dochodzi koszt zakupu taboru w celu wprowadzenia airport linku- jednej
sztuki taboru z wychylnym pudłem (koszt ok. 12 mln PLN). Tabor taki umożliwia
pokonywanie zakrętów z pełną prędkością bez konieczności kosztowej przebudowy
tras. Przy maksymalnym wykorzystaniu możliwości technicznych taboru czas
dojazdu do portu wyniósłby 35 minut. Przy zastosowaniu zwykłego taboru- ok.
45- 50 minut.
Dodatkowo kosztem kilku mln do kilkunastu mln PLN można stworzyć port dla
samolotów klasy STOL w podkieleckim Masłowie przedłużając pas startowy o ok.
400 metrów. Wówczas możliwe będzie wprowadzenie krajowych lotów pasażerskich
do Kielc np. przez LOT który wykorzystuje 18-miejscowe samoloty JetStream.
Tylko w przypadku lotów krajowych, na krótkich dystansach, istotne jest
usytuowanie portu. W przypadku lotów międzynarodowych lokalizacja portu w
regionie nie jest już tak istotna. Dlatego, jeśli Kielce chcą mieć port
lotniczy, to STOL-port dla niewielkich samolotów pasażerskich będzie wyjściem
najtańszym dla podatników. Jeśli miastu zależy na prestiżu płynącym z faktu
posiadania dużego portu międzynarodowego, to mogłyby się porozumieć z władzami
Radomia by port w Sadkowie nosił nazwę handlową „Radom/ Kielce”.
Adam Fularz/ Transpolska, 2007
transpolska-webmaster (18:25)