ile sie jedzie autem z radomia do trojmiasta?

20.03.07, 18:29
    • Gość: fx Re: ile sie jedzie autem z radomia do trojmiasta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 19:07
      od 3,5 do 14 godzin. Zależy kto i czym jedzie. Ja w nocy jechałem 4,5h - komplet
      osób, ale to było 2 lata temu, teraz może jest więcej remontów.
      • Gość: mummy Re: ile sie jedzie autem z radomia do trojmiasta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 19:48
        4,5 h - i jesteś tym dumny?

        ja jechałam 6 godzin do wladyslawowa
        • Gość: fx Re: ile sie jedzie autem z radomia do trojmiasta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 22:59
          O co ci chodzi? Wyjechałem grubo po północy, letnia ciepła sucha noc, pusto, to
          jak miałem jechać? Sam piszesz, że jechałeś do władka 6 h, a ile do samego
          gdańska? 5 godzin i 45 minut? Śmieszny jesteś. 4,5 godziny w tych warunkach co
          jechałem to normalny czas w jakim dało się przejechać, a i kierowcy tirów
          pomagali "długimi" światłami jak miałem ich wyprzedzać, bardzo przyjemnie się
          jechało.
    • pitagor Re: ile sie jedzie autem z radomia do trojmiasta? 20.03.07, 20:04
      np. IC Neptun 4h 20 min :)

      Bezpiecznie, czysto, miło, bez obawa i nerwów, że właśnie jakiś debili leci na
      czołówkę bo mu sie spieszy i wyprzedza na 3.
      Polecam, tylko ten dojazd do W-wy :(
      • tomus2221 Re: ile sie jedzie autem z radomia do trojmiasta? 20.03.07, 21:35
        Miło się jedzie,jeśli się wyjedzie o 4 rano z Radomia,bo wtedy szybko można
        przelecieć przez Warszawe a i siódemka za Warszawą jest już o niebo lepsza niz
        do.Ja w lato byłem w Trójmieście w około 5 godzin.Co do IC pewnie ze
        lepiej,tylko ze z zacofanego miasta nie jeżdża takie pociągi.
      • Gość: Thar Re: ile sie jedzie autem z radomia do trojmiasta? IP: *.users.altanet.pl 22.03.07, 15:29
        > np. IC Neptun 4h 20 min :)
        >
        > Bezpiecznie, czysto, miło, bez obawa i nerwów, że właśnie jakiś debili leci na
        > czołówkę bo mu sie spieszy i wyprzedza na 3.
        > Polecam, tylko ten dojazd do W-wy :(


        Ale za to na centralnym strach o portfel, czasami grzeja za mocno, czasami za słabo. Kawke podadza "za darmo" ale dolicza do miejscówki i to nie mało. Na dworzec trzeba dojechac, z dworca trzeba dojechac. No i tak , jak napisałes, najpierw trzeba sie dostac do Wawy :( No i z 4:20 robi sie 6:30 plus dojazdy i czekanie na przesiadkę.
        Ja nie polecam :) Gdyby był bezposredni pociag to co innego.
        Poza tym jesli ma jechac dwie osoby to samochód juz wychodzi sporo taniej.
    • Gość: Thar Re: ile sie jedzie autem z radomia do trojmiasta? IP: *.users.altanet.pl 22.03.07, 15:18
      W ciepła letnia noc ok 4,5 godziny. Kiedys w ładny dzien, przy niezbyt duzym ruchu dawało rade w 5 godzin. Od zeszłego lata nie udało mi sie zejsc ponizej 6ciu ale to dlatego,ze był duzy objazd między Nowym Dworem Gd, a Elblągiem. No i ruch jednak coraz wiekszy. Jeżdze tak jak większosc, czasami ja wyprzedzam, czasami mnie wyprzedzają.
      Rekord - 2 dni. Nieprzejezdna 7ka zimą 2001-2002. Snieg, mróz i tiry w poprzek :).

      Pozdr
      Thar

      PS. A, i bardzo duzo zalezy od tego o której godzinie wjedziesz do Warszawy.
    • dkt1984 Re: ile sie jedzie autem z radomia do trojmiasta? 22.03.07, 20:47
      Generalnie wszystkie czasy podane wyżej są do zrobienia! Kilka razy udało mi się
      zejść poniżej 4godzin, ale to było wtedy gdy nie dostawaliśmy kasy z UE na drogi
      :) no i warszawke mijałem przeważnie koło 5 rano!
      A rekord w drugą stronę to 7godzin rok temu przed sylwestrem! Piękna śnieżyca
      nad Polską wtedy szalała! :) Pamięta ją ktoś???
      • tomus2221 Re: ile sie jedzie autem z radomia do trojmiasta? 22.03.07, 20:51
        Poniżej 4?No to ładnie i niezbyt chyba bezpiecznie:)
        • dkt1984 Re: ile sie jedzie autem z radomia do trojmiasta? 22.03.07, 21:02
          Wiem że to może mało wychowawcze, no ale niestety prawdziwe! Lubię szybo
          jeździć, sprawia mi to dużą przyjemność, prawie jak...:), ale co ważniejsze do
          tej pory /odpukać/ bezpiecznie! Uważam że jeśli ktoś zna bardzo dobrze
          możliwości zarówno swoje jak i auta to szybsza jazda nie jest wcale bardziej
          niebezpieczną niż wolna! Ale trzeba wiedzieć, gdzie, jak i ile można!
          Przewidywanie, ocena odległości i prędkości pojazdu z naprzeciwka itp.itd.
          • tomus2221 Re: ile sie jedzie autem z radomia do trojmiasta? 22.03.07, 21:12
            dkt1984 napisał:

            > Wiem że to może mało wychowawcze, no ale niestety prawdziwe! Lubię szybo
            > jeździć, sprawia mi to dużą przyjemność, prawie jak...:), ale co ważniejsze do
            > tej pory /odpukać/ bezpiecznie! Uważam że jeśli ktoś zna bardzo dobrze
            > możliwości zarówno swoje jak i auta to szybsza jazda nie jest wcale bardziej
            > niebezpieczną niż wolna! Ale trzeba wiedzieć, gdzie, jak i ile można!
            > Przewidywanie, ocena odległości i prędkości pojazdu z naprzeciwka itp.itd.

            Otóż to:)Też tak mam.
            • dkt1984 Re: ile sie jedzie autem z radomia do trojmiasta? 23.03.07, 00:13
              Hehe
              witam w klubie :)
              • Gość: Lincoln ?_?_? Mądrzy jesteście? _?_? IP: 83.18.74.* 23.03.07, 06:34
                W jaki sposób można pokonać 442 km w 4 godziny:
                a) jechać średnia około 120 km/h
                b) mieć w dupie przepisy obowiązujące na tej trasie (większość ograniczenie do 90)
                c) narażać życie swoja i współpasażerów
                d) powodować wiele niebezpiecznych sytuacji
                e) być głupim
                f) w swojej dziecinnej naiwności mieć siebie za mistrza kierownicy któremu złe
                rzeczy się nie przytrafiają

                Panie chroń mnie od takich współużytkowników naszych dziurawych i wąskich dróg!
                • dkt1984 ??? 23.03.07, 08:10
                  Panie chroń mnie od takich współużytkowników dróg którzy uważają że im wolniej
                  tym bezpieczniej!
                  Jak byś nie wiedział w Polsce można również wystawiać mandaty za zbyt wolne/co
                  za tym idzie stwarzające bezpieczeństwo/ prowadzenie pojazdu!
                  A teraz druga sprawa: Jak przepisy są do "dupy" to normalne że nikt, podkreślam
                  NIKT /nawet ty/ ich nie przestrzega! Przejedź się po Radomiu 50, i napisz nam
                  czy ktoś cię wyprzedził? Sporo tego będzie bo każdy leci przynajmniej stare 60!
                  Malowanie ciągłych w różnych dziwnych miejscach, ograniczenia prędkości w
                  szczerych polach, teren zabudowany-tyle że jak przejeżdżasz przez "wioskę" to
                  widzisz dwa domy i stodołę 200m od drogi!/częste na Mazurach/ Teraz przyjrzyjmy
                  się 90tce poza! Znowu nikt nie przestrzega? A kierowcy TIR-ów jadą ci na
                  zderzaku i tylko czyhają żeby wyjechać na lewy! A jak się nie wyrobią? Co tam on
                  jest duży!
                  Jeździłeś w swoim życiu po wawie? Chyba nie bo jak jesteś taki przepisowy to byś
                  jeździł 50! A wtedy zostałbyś "zatrąbiony na śmierć"
                  Zdarzyło ci się kiedyś zabluźnić na "e-L-kę"? Właśnie tam tkwi problem! 20-30
                  godzin jazd! Kto to wymyślił??? Jeśli ktoś ma tzw. "dryg" to mu spokojnie
                  wystarczy, ale dla niektórych 50 jest za mało! Poza tym większość ludzi tam
                  pracujących uczy jak nie należy jeździć! Oczywiście pomijam już to że uczą
                  jeździć z zawrotną prędkością 30km\h /sorry ale z taką to na rowerze się
                  jeździ/, żeby nie wiem co się działo na 2pasmówce zjedź na prawy itp. Nie ma
                  kompletnie nauki manewru wyprzedzania! Większość ludzi zamiast zredukować bieg
                  na niższy wrzuca wyższy myśląc że robi dobrze! Bo nie nauczyli go jazdy na
                  wysokich obrotach, a takie są potrzebne do prawidłowego wyprzedzania! Pamiętam
                  jak dziś jak instruktor nawijał "nie przeciągaj na obrotach" a ja miałem 3000obr.
                  To + powyższe! Proponuję usiąść na chwilę i dobrze przemyśleć temat zanim się
                  coś napiszę!
                  Pozdrawiam RoadPirates :)))
                  • Gość: Lincoln Re: ??? IP: 83.18.74.* 23.03.07, 08:22
                    > A teraz druga sprawa: Jak przepisy są do "dupy" to normalne że nikt,
                    > podkreślam NIKT /nawet ty/ ich nie przestrzega!

                    Rozumiem, że gdy przez przypadek zamieszkasz w dzielnicy złodziei, bandytów i
                    gwałcicieli to w ramach symbozi zaczniesz robić to samo.
                    Mój ojciec zawsze mi mówił nie patrz na innych...

                    Gdzie ja pisałem, że do Gdańska masz jechać 30 km/h? Pisałem o odpowiedzialności
                    za siebie, współpasażerów i współużytkowników.

                    > RoadPirates

                    mnie to nie śmieszy, ale obawia czy moja córka przejedzie spokojnie po przejściu
                    w tym czasie gdy Ty będziesz jechał do Gdańska w 4,5 godziny.
                    • dkt1984 Re: ??? 23.03.07, 16:20
                      Widzę że kolega nie na poczucia humoru więc sobie odpuszcze!

                      " Rozumiem, że gdy przez przypadek zamieszkasz w dzielnicy złodziei, bandytów i
                      gwałcicieli to w ramach symbozi zaczniesz robić to samo."

                      Kiepski argument! Zastanów się, chyba coś jest na rzeczy skoro wszyscy łamią
                      przepisy w mniejszym bądź większym stopniu! Nawet policja, szczególnie w
                      mieście, przekracza prędkość! Z resztą warto nadmienić iż w wawie sama policja
                      występuje o zwiększenie na niektórych traktach dozwolonej prędkości! Jako
                      przykład podam Trasę Siekierkowską! Tu to dopiero była paranoja. Trzy pasy w
                      jednym kierunku, bezkolizyjne skrzyżowania, żadnych przejść dla pieszych i...50!
                      To nawet "polskie autostrady" nie są w takim standardzie budowane a jest 130!
                      Powiedz mi jaki jest sens ograniczenia prędkości do 50 chociażby na Czarneckiego
                      czy Żółkiewskiego?
                      A i jeszcze jedno: Jakby ktoś ustawowo zakazał oddychać między 4-5 to byś nie
                      oddychał? /to tak apropo symbiozy z gwałcicielami/

                      "mnie to nie śmieszy, ale obawia czy moja córka przejedzie spokojnie po przejś u
                      w tym czasie gdy Ty będziesz jechał do Gdańska w 4,5 godziny."

                      Spokojnie, jak będzie stała przy przejściu to się zatrzymam i ją przepuszczę! To
                      jest kwestia kultury! A ta nie wyklucza szybkiej jazdy! Ale tak jak już pisałem
                      wcześniej trzeba wiedzieć, kiedy i gdzie można! Ale tego pewnie nie przeczytałeś...
                      I nie generalizuj szybko jedzie=wariat bo to nie jest matematyka!
                      • pitagor Re: ??? 23.03.07, 18:36
                        > mieście, przekracza prędkość! Z resztą warto nadmienić iż w wawie sama policja
                        > występuje o zwiększenie na niektórych traktach dozwolonej prędkości!

                        www.zm.org.pl/?a=bezpieczenstwo-071
                        www.zm.org.pl/?a=bezpieczenstwo-069



                      • Gość: Lincoln Re: ??? IP: 83.18.74.* 23.03.07, 19:33
                        > Ale tego pewnie nie przeczytałeś
                        przeczytałem

                        > I nie generalizuj szybko jedzie=wariat bo to nie jest matematyka!
                        ale już matematyką jest: im wyższa prędkość tym droga hamowania wzrasta i tu
                        kultura nie ma nic do rzeczy.

                        Prawo jest jaki jest a my mamy obowiązek je szanować, to że inni tego nie robią
                        nie usprawiedliwia łamania.

                        Sądząc po nicku masz 23 lata to chyba Wam ubezpieczyciel podwyższyli stawki i
                        chyba nie bez przyczyny:
                        "Zebrane dane pozwalają na stwierdzenie, iż kierowcy w wieku 18-30 lat, mający
                        mniejsze niż pięcioletnie doświadczenie w kierowaniu pojazdami, są - w
                        porównaniu do bardziej doświadczonych kierowców - od 2 do 5 razy częściej
                        uczestnikami wypadków drogowych"
                        • Gość: Thar Re: ??? IP: *.users.altanet.pl 23.03.07, 22:37
                          Lincoln napisał:

                          > Prawo jest jaki jest a my mamy obowiązek je szanować, to że inni tego nie robi
                          > ą
                          > nie usprawiedliwia łamania.


                          Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem.
                          Lincoln nie przesadzaj. Ja równiez twierdze, ze zejscie na tej tarsie ponizej 4 godzin to juz lekka przesada ale uwierz mi, latam Radom->Gdansk i Gd-> srednio co dwa miesiace przez ostatnie 6 lat i twierdze, ze czas 5 godzin jest jak najbardziej do zrobienia bez szalenstw ( oczywiscie zakładamy mały ruch, brak remontów i ładną pogodę)Już raz napisałem, w ciepła, letnią noc 4,5h równiez moze nie byc problemem. Akurat ta trasa jest naprawde dobra. Nie jest ani wąska ani dziurawa jak wczesniej napisałes o drogach w Polsce. Wcale nie trzeba pędzic na złamanie karku w obszarze zabudowanym, zeby zmiescic sie w takim czasie. Jezeli chciałbys jechac przepisowo 90tką to uwierz mi, było by to gorsze niz poruszac sie tak jak wszyscy 120 -130. Przy 90ciu tiry zaczynają sie wkurzac i wyprzedzają :)
                          A, i jeszcze jedno. Ja równiez twierdze jak niektórzy tutaj, ze w Polsce jest nastawiane za duzo ograniczen. Mało tego, czasami po zakonczonych remontach nie są zdejmowane znaki ograniczające prędkosc, a Panowie niebiescy tylko na tym zyskują bo moga zaczaic sie w krzaczkach na 40tce. Totalny bezsens. I co? Mam jechac 40 bo tak mowi znak, którego nie zdjął robotnik drogowy bo spieszył sie na piwo?
                          Zdrowy rozsądek i wzajemna życzliwosc przede wszystkim! I tego trzeba się trzymac poruszając się po naszych drogach.

                          Miłego weekendu
                          Thar

                        • Gość: Thar Re: ??? IP: *.users.altanet.pl 23.03.07, 22:51
                          Lincoln napisał:

                          > ale już matematyką jest: im wyższa prędkość tym droga hamowania wzrasta i tu
                          > kultura nie ma nic do rzeczy.

                          Jeszcze jedno mi sie przypomniało. Przez te 13 lat(ło matko jak ten czas leci :)) jak mam prawo jazdy miałem jedną stłuczke z mojej winy(nawet dosyc powazna). Stało sie to własnie na 7mce. Ale nie przy prędkosci 120- 130 tylko przy 40-50ciu. Był jakis zator i wszyscy sie wlekli w sznureczku. I co? Chwila nieuwagi, oslepiające słonce i wjechałem astrze w tył. Dlaczego? Nie dlatego, ze pedziłęm jak wariat tylko dlatego, ze uznałem podswiadomie, ze przy tej prędkosci nic nie moze sie stac. Rozluzniłem sie, zabrakło koncentracji i już. Sekunda zapomnenia i zwiedzasz bagaznik samochodu przed Tobą :)Niestety nadziewajac sie jeszcze na hak :( W moim przypadku długosc drogi hamowania i predkosc nie miały nic do rzeczy. Jadac szybciej (oczywiscie bez przesady) jestes bardziej skoncentrowany na jezdzie i zwracasz wieksza uwagę na to co dzieje sie na drodze. Oczywiscie to tylko moje zdanie ale takie mam spostrzezenia po nastu latach porszania sie po drogach.
                        • Gość: fx Re: ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 22:55
                          A przepraszam, co chcesz udowodnić? Mam 37 lat no i jaką masz teorię? Jeżdżę już
                          18 lat i nie miałem żadnego (odpukać) zdarzenia, nic. Ale przejechałem tę trasę
                          w 4,5 godziny i uważam, że bezpiecznie. Napisz, czy przy pustej drodze na długom
                          odcinku prostym w terenie niezabudowanym zawsze jeździsz 90km/h? A w ogóle to
                          prowadzisz samochód?
                          • Gość: Thar Re: ??? IP: *.users.altanet.pl 23.03.07, 23:14
                            Ale, ze niby ja??? Bo jesli ja to chyba nie zrozumiałes co chciałem napisac :)
                          • Gość: Thar Re: ??? IP: *.users.altanet.pl 23.03.07, 23:25
                            A nie, sorki, przeleciałem jeszcze raz cały wątek i wiem, ze to byl do Lincolna.
                            Ty, Fx ale tak swoją droga to powiedz, ze w Twoim pierwszym poscie to byla literówka bo 3,5h to juz hardcore :)
                            • Gość: fx Re: ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.07, 01:37
                              Ja nie jechałem, ale znam osobę która jest zdolna do tego ;-D
                  • tomus2221 Re: ??? 23.03.07, 10:17
                    Co do e-lek to sie zgadzam,rozumiem ze na poczatku mozna jeździc powoli bo
                    człowiek sie uczy,ale bez przesady jak oni będą ich w ten sposób uczyli:jazda
                    30 km/h to współczuje takim kierowcom w przyszłości.Zresztą styl jazdy
                    radomskich kierowców jest BEZNADZIEJNY,szczególnie jeśli chodzi o ruszanie spod
                    świateł,w stolicy autobusy szybciej przyspieszają.A co do trasy do Gdynii,jak
                    juz przejedzie się przez Warszawę (około 20 minut),w godzinach bardzo rannych
                    zaznaczam, to potem nie ma wcale takiego duzego ruchu na E7,więc te 5 godzin
                    to jest normalną rzeczą, a i trasa bardzo ładna(bez dziur itp.),szczególnie
                    mazurskie lasy:)Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja