15 lat diecezji radomskiej

23.03.07, 18:39
Jest jakieś zestawienie ile kosztowało podatników utrzymanie tego interesu,
ile nieruchomości użytkują, ile przejęli, ile jeszcze chcą przejąć. Ile
etatów zajmują w wojsku, policji, w szkołach. Ile kasy w tym czasie wygrabił
caritas ? Ile dotacji pobrali jako organizacje użyteczności publicznej.
wiadomosci.onet.pl/1,15,11,28359844,78090415,3661902,0,forum.html
wiadomosci.onet.pl/1,15,11,28388278,78170342,3663748,0,forum.html
    • Gość: kibic_radomski Re: 15 lat diecezji radomskiej IP: *.dc.dc.cox.net 24.03.07, 20:02
      Jak wyglada mapa diecezji? 1 milion na wojewodztwo to za malo nalezy poszukac jeszcze, ze 3 miliony!
    • sono_andrzej Re: 15 lat diecezji radomskiej 24.03.07, 20:09
      Ja mam ten żal, że Kościołowi oddano budynek izby wytrzeźwień przy Wernera.
      Teraz siedzą tam zakonnice, a po pijaczków na ulicy jeżdża eRki, które w tym
      czasie mogłyby komuś uratować życie.
      • Gość: Bond Re: 15 lat diecezji radomskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 20:25
        Drogi Andrzeju chyba dobrze nie znasz historii radomskiej izby wytrzeźwień.
        Poszukaj ile lat temu została zlikwidowana ta instytucja a kiedy kupił ten
        budynek siostry. W drugiej części wypowiedzi masz racje że nie karetki i izby
        przyjęć powinny sie zajmować pijakami. Pozdrawiam
        • sono_andrzej Re: 15 lat diecezji radomskiej 24.03.07, 20:32
          Kupiły??? Prawie darmo dostały ten obiekt.
          Tak izbę zlikwidowano wczesniej, ale zrobiono to zbyt pochopnie a sam budynek
          mógł służyć innej miejskiej instytucji.
        • Gość: Dogen45 Izbę wytrzeźwień kościół kupił za 25% wartości IP: *.141.unknown.vectranet.pl 24.03.07, 20:43
          Resztę dostał w prezencie. Wyremontował to zdaje się za darmo pan architekt od
          kościołów, na górze zakonnice mają luksusowe rezydencje a na dole prowadzą w
          dobrze wyposażonej świetlicy zajęcia dla dzieci. Oczywiście w silnie klęczącej
          pozycji. Widzę, że w Turnie się dobrodzieje też umocowali, pewnie "odzyskali".
          Może ktoś wie jakim cudem zalew w Koszorowie koło Chlewisk stał się własnością
          seminarium duchownego ?
          wiadomosci.onet.pl/1507644,11,item.html
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4009537.html
          • Gość: do idioty dogena Re: Izbę wytrzeźwień kościół kupił za 25% wartośc IP: 82.139.48.* 24.03.07, 22:17
            Klerycy w nocy przewieźli zalew do seminarium i sie teraz kąpią do woli.
            • Gość: Dogen45 Bardzo mi się podoba poziom odpowiedzi. IP: *.141.unknown.vectranet.pl 25.03.07, 10:08
              Argumenty też niezłe. Pójdziecie niedługo śladem armii radzieckiej. (precz stąd)
              www.legaba.6te.net/ksiazki.htm
          • Gość: czarny Dogen eratowi odpowiadam adekwatnie IP: 82.139.48.* 25.03.07, 13:30
            Izbę wytrzeźwień kościół kupił za 25% wartości
            Do dogenerata: kościół niczego nie kupował, to zakon dostał w nagrodę starą
            izbę, do której tak tęsknisz, a 25 % im jeszcze dołożyli
            Resztę dostał w prezencie.
            Do dogenerata: tak, jeszcze pozostałe 75 % kwoty dostały siostry w prezencie
            Wyremontował to zdaje się za darmo pan architekt od kościołów,
            Do dogenerata: architekci zdaje się nic nie remontują, co robią architekci
            zobacz w encyklopedii dla idiotów
            na górze zakonnice mają luksusowe rezydencje
            do dogenerata: znów zajrzyj do encyklopedii i przeczytaj co to jest rezydencja,
            za często bywasz w agencji towarzyskiej i pomieszało ci się we łbie
            a na dole prowadzą w dobrze wyposażonej świetlicy zajęcia dla dzieci.
            do dogenerata: jedyne prawdziwe zdanie w twoich wypocinach
            Oczywiście w silnie klęczącej pozycji.
            do dogenerata: co ty wiesz o silnych pozycjach
            Widzę, że w Turnie się dobrodzieje też umocowali, pewnie "odzyskali".
            do dogenerata: słabo widzisz, w M1 są okulary po 2,99, kup sobie to zobaczysz
            co powstało w Turnie w miejsce zgniłych domków
            Może ktoś wie jakim cudem zalew w Koszorowie koło Chlewisk stał się własnością
            seminarium duchownego ?
            do dogenerata: ja wiem - cudem Boskim


            • Gość: oo Re: Dogen eratowi odpowiadam adekwatnie IP: 195.3.153.* 25.03.07, 16:42
              Szkoda odpowiadać Degeneratowi. To chyba jeden z tych biednych ludzi, którzy zamiast wziąć się do roboty i samemu zarobić, źle życzą każdemu kto coś osiągnie, wyremontuje, stworzy.
              • Gość: PREHISTORYCZKA Re: Dogen eratowi odpowiadam adekwatnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 18:33
                Podano ze w Radomiu od 15 -u lat działa "Caritas".
                Ja mam watpliwości ponieważ 20-30 lat temu stołowałam się z innymi biednymi
                dziećmi w stołowce "CARITASU "przy zbiegu ulic.Słowackiego i 1-ego Maja .
                Teraz tam jest sklep.
                Jak zatem było????
                • Gość: Dogen45 Kiedyś caritas był organizacją dobroczynną IP: *.141.unknown.vectranet.pl 25.03.07, 20:11
                  Po podpisaniu konkordatu zwrócono tę firmę kościołowi. No i się zaczęło.
                  Teraz jest to mafijna maszynka do ściągania i prania kasy bez żadnej kontroli.
                  fakty.interia.pl/prasa/news/na-co-wydano-miliony-zlotych,860991,16
                • Gość: do prehistoryczki Re: Dogen eratowi odpowiadam adekwatnie IP: 82.139.48.* 25.03.07, 22:57
                  Tamten Caritas był kontrolowany przez SB, poprzez tzw. księży patriotów. Po
                  upadku komuny wrócił do kościoła katolickiego.Rzecz jasna stołówkę przy
                  Słowackiego prowadziły zakonnice, które gotowały smacznie i z polityką nie
                  miały nic wspólnego.
                  • Gość: pani prehistoryczk Re: Dogen eratowi odpowiadam adekwatnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 00:34
                    Z tego co wiem to równiez wspaniale w Radomiu działał Caritas w okresie
                    miedzywojennym.Zatem nie mozna mówić ,że w Radomiu Caritas działa od 15 lat
                    kiedy powstała diecezja bo to jest nieprawda.Moja radzina i wiele osób
                    wspólpracowało z Siostrami Szarytkami i w "Carytasie" radomskim wydawano
                    masowo: obiady , bony wyżywieniowe,ubrania ,buty,,mleko,lekarstwa ,udzielano
                    zapomogi dla biednych ludzi.Organizowano gwiazdki dla biednych w salach "Domu
                    Pracy" SS.Szarytek przy ul.Swieżej/obecnej Kelles-Krauza/.
                  • Gość: Dogen45 Znaczy, że stołówkę prowadziły zakonnice z SB ? IP: *.141.unknown.vectranet.pl 26.03.07, 00:39
                    Faktem jest, że aktualnie caritas stanowi firmę do zbierania pieniędzy i ich
                    rozdawania zgodnie z zależnością służbową, czyli jak biskup każe. Dużo do
                    powiedzenia mają też ci co siedzą przy korycie, tzn. lokalni dyrektorzy. Widać
                    na przykładzie Płocka jakie są możliwości. 1,7 mln zł defraudacji odkryto
                    przypadkiem, sprawdzając jedynie rozliczenie z PFRON. Roczny budżet caritasu
                    oscyluje wokół 3 mld. zł więc jest z czego rąbać. Ok 75 % stanowi łup tych co
                    mają do niego dostęp. A te 25 % wydawane jest z wielką pompą, hałasem i
                    medialnym rozgłosem. Przy okazji ośrodki dla młodzieży mają charakter obozów
                    catolicjugend.
                    Z patriotyzmem mi tu klecho nie wyjeżdżaj bo jak historia przypomina, zawsze
                    trzymaliście z silniejszym. Za to dobrze wam wychodzi owej historii fałszowanie.
                    Ponieważ ładnie dzisiaj odpowiadasz na pytania to przypomnę, że cie o coś
                    kiedyś spytałem jak się zalogowałeś jako "anioł", w linku masz powtórzenie:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=68&w=57726275&a=57793407
                    • Gość: kwachu Re: Znaczy, że SB IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 10:36
                      Ale ty jesteś chory człowiek, zakapior i wróg ludzkości, jakich niewiele na tej
                      ziemi.
                      • Gość: do durnia Re: Znaczy, że SB IP: 82.139.52.* 26.03.07, 11:43
                        Pewnie ten dogen to jakiś sfrustrowany SBek, który całe życie walczył z
                        Kościołem i już mu tak zostało. Bzdury z NIE i Faktów i Mitów bierze za prawdę
                        objawiną, żywi się plotami i insynuacjami.
                        • Gość: CARITAS RADOMSKI Re: Znaczy, że SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 14:25
                          W "Głosie Mariackim " nr.1 str.17 z lutego 1938 roku/ tj.wiadomosci z parafi
                          O.N.M.P W Radomiu czytamu takie rozdziały
                          -Gwiazdka dla biednych
                          -Obiady dla biednych
                          -Caritas
                          -Walka z żebractwem
                          -Spawozdanie kasowe Towarzystwa "Caritas" od 1 stycznia do 31 grudnia 1937.
                          To sprawozdanie kasowe to SENSACYJNA WIADOMOŚC .Caritas 70 LAT TEMU informuje
                          o wpływach i wydatkach rocznych. A CO JEST Z TA SPRAWOZDAWCZOSCIA DIECEZJALNEGO
                          CARITASU ( nie tego UBowskiego jak tu napisał mądrala z Koziej Wólki )po 70
                          LATACH JEST ONA CZY NIE MA dla nas ????????Dlaczego nie ma jawności wpływów i
                          wydatków?
                          Żeby pognębic władze koscielne podaje,że w 1937 wpływy i wydatki + pozostałosc
                          w gotówce na dzien 31 grudnia 1937 wynosiły 5.438.19 zł. a na wydatki składało
                          sie
                          - zakupy artykuły żywnosciowe 2941.81
                          obiady 422.46
                          mleko 127.50
                          lekarstwa 211.50
                          udzelone zapomogi 291.55
                          - ochronki i przytułki 315.00
                          -pozostałe wydatki jak
                          koszty inkasa 197.95
                          druki,ksiazki i materiały 145.31
                          -pozostałosc w gotówce na rok
                          1938 785.ll
                          RAZEM 5.438.19 ZŁ
                          POLECAMY TĘ LEKTURĘ DO WYCIAGNIECIA WNIOSKÓW BIŻĄCYCH
                          CZTEREM AKTUALNIE URZĘDUJĄCYM EKSELENCJOM BISKUPOM
                          R A D O M S K I M.
                        • Gość: Dogen45 Do klechów: w kwestiach zasadniczych się zgadzamy IP: *.141.unknown.vectranet.pl 26.03.07, 14:57
                          Nie negujecie, że kościół to przeżarta hipokryzją banda złodziei, nie
                          polemizujecie na temat mafijnej formy rozliczania firmy caritas to ja nie będę
                          się upierał, że nie nie jestem durniem. Wniosę jedną małą poprawkę - do pzpr
                          nie należałem nigdy i tej bandy też nie lubię.
                          W ramach szkolenia poczytajcie sobie o gościu, którego znany papież zrobił
                          świętym:
                          www.faktyimity.pl/archiwum/caly.phtml?id=8398
                          • Gość: Paweł Re: Do klechów: w kwestiach zasadniczych się zgad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 15:15
                            Jeśli się czyta "Fakty i Mity" to rzeczywiście można zgłupieć. Tam kiedyś
                            pisali ile to dzieci posiada Jan Paweł II. Żyjemy w wolnym kraju, ale
                            przestrzegam przed bezkrytyczną interpretacją tego co jest drukowane.
                            • Gość: CARITAS RADOM.MILC Re: Do klechów: w kwestiach zasadniczych się zgad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 10:52
                              Caritas radomski milczy cichutko na temat swojego" dziwnego' 15-to lescia.
                              Okazało sie, że stołowki,pomoc dla biednych itd to nie wymysł b. ekselencji.
                              Panowie to już było przed Wami wiele lat temu.
                              Radomianie pamietaja o tym co robił dla nich między innymi np. ksiądz prałat
                              Sciskała 70 lat temu i nie przypisujcie sobie tego ,że przed wami było DNO i
                              nic się nie działo.
                              Pokora i jeszcze raz p o k o r a potrzebna jest od zaraz.
            • Gość: radomianin Do czarnego IP: *.135.unknown.vectranet.pl 28.03.07, 12:55
              To nie moja wypowiedź za cytat z netu ale jakże dobrze odzwierciedla sytuację:



              Tak sobie obserwuję kościół katolicki. Jego wiernych, kapłanów, hierarchów.
              Analizuję czasami jego historię i dogmaty. Obserwuję jego wyczyny te z
              przeszłości i te teraźniejsze i z coraz większym zdumieniem zastanawiam się jak
              to możliwe, że coś tak absurdalnego i tak mocno w sumie skierowanego przeciwko
              człowiekowi może w tak masowym wymiarze egzystować, i przez niemal dwa tysiące
              lat trzymać władzę nad umysłami ciągle tak ogromnej rzeszy ludzi.
              Bo czymże była jest i zapewne jeszcze długo będzie ta przedziwna instytucja.
              Bo kościół katolicki jest instytucją.
              Jest instytucją i jedną z największych na świecie sekt wyspecjalizowanych w
              doskonałym praniu mózgów owieczkom swoim.
              Jest instytucją i sektą zarazem, mroczną i tajemniczą w jakiś ciemny sposób.
              Czym jest tak naprawdę ten potężny twór trzymający władzę nad umysłami ogromnych
              mas ludzkich?
              Przecież zawsze był jest i chyba będzie wrogiem zapiekłym wszelkiego postępu,
              rozwoju nauki, oświecenia i wolnej myśli.
              To kościół katolicki z kobiety czynił przez wieki całe istotę gorszą, niższą i
              nieczystą.
              To on ledwo narodzone i niczego nieświadome dzieci przywłaszcza sobie rytuałem
              zwanym chrztem.
              To jego hierarchowie przez wieki całe czynili kobiecie krzywdę niewyobrażalną.
              I trwają w swoim uprzedzeniu do dzisiaj hołubiąc i broniąc swojego
              patriarchalnego tworu.
              To kościół katolicki z erotyzmu jego całego piękna uczynił mroczny i czarny
              grzech.
              Seks , miłość wolną, piękną , pełną doznań duchowych i zmysłowych sprowadził do
              ohydnego podziemia ludzkiej świadomości i trzyma tam świadomość swoich wyznawców
              do dzisiaj.
              To kościół katolicki do perfekcji doprowadził sztukę fałszerstw, kłamstw,
              przeinaczeń.
              To on przez wieki całe tworzył dogmaty, prawa jakieś wynaturzone wmawiając
              maluczkim
              boskie w tym sprawstwo.
              To kościół z boga uczynił pamiętliwego, złośliwego kata karzącego na lewo i
              prawo za wszystko i wszędzie i strącającego do wymyślonego przez kościół piekła
              bez opamiętania wszystkich , którzy mu pod rękę wpadną.
              To kościół wymyślił celibat. Jeden z najbardziej chorych i wynaturzonych
              pomysłów, jaki sobie można tylko wyobrazić.
              Posunął się nawet do super bzdury wymyślając niepokalane poczęcie i pozbawiając
              matkę
              Chrystusa - czołowej przecież postaci kościoła - wszystkich pięknych cech
              erotycznej kobiecości, macierzyństwa, miłości nie tylko zmysłowo - cielesnej,
              ale i duchowej.
              To kościół wreszcie jeszcze do nie tak dawna prowadził krwawe krucjaty
              nawracając niewiernych krwawo ogniem i mieczem na łono jedynie słusznej wiary.
              To kościół katolicki wsławił się takimi wynalazkami jak święta inkwizycja,
              palenie na stosach
              wolnomyślicieli, ludzi nauki, sztuki, oświecenia i postępu.
              To kościół katolicki zapisał się niezwykłą wręcz chciwością i pazernością
              gromadząc majątki i dobra nieprzebrane nie ustając w tej działalności nigdy.
              Tak sobie myślę czasami ja ateista zatwardziały, że bóg to musi być jednak
              istotą niezwykle dobrą , mądrą i tolerancyjną albo go po prostu nie ma. Inaczej
              sobie nie potrafię wytłumaczyć
              jego milczącej zgody na wyczyny kościoła , który imieniem tego boga się przecież
              pieczętuje. Chyba, że ten bóg rzeczywiście jest taki, jakim go kościół katolicki
              przedstawia.
              Kościół katolicki to instytucja wciąż zaborczo aktywna.
              Nigdy nie spoczywa na laurach.
              Kościół katolicki w Polsce przepuszcza totalną ofensywę.
              Czuję się osaczony religią , kościołem wyznawcami jedynie słusznej religii.
              Jest wszędzie. W prasie, telewizji, radiu.
              Jest w szkole, w urzędach i na ulicy. Wciska się do mojego domu i łóżka.
              Nie mogę wysłuchać wiadomości bez informacji o poczynaniach biskupów,
              kardynałów, księży, papieża. Co tydzień jakieś ważne kościelne wydarzenie
              zajmuje łamy oficjalnych mediów.
              Co miesiąc jakaś ważna rocznica związana z JPII.
              Co pół roku następny wspaniały film o JPII.
              Im dalej od śmierci JPII tym więcej cudów, których rzekomo był autorem.
              Wszędzie krzyże, pomniki, tablice upamiętniające, dzwony, święte relikwie,
              cudowne obrazy, płaczące Madonny, cuda na kominach, drzewach i na szybach w
              blokowych oknach.
              Kraj prześciga się w budowaniu coraz większych krzyży, pomników, dzwonów i
              świątyń.
              Pielgrzymka goni pielgrzymkę. Młodzież wędruje tam i z powrotem pod szczupakiem
              czy też karpiem w Lednicy. Nawet na plaży w Międzyzdrojach pełno młodych ludzi
              ubranych w koszulki z napisem Pokolenie JPII. Co druga ulica to ulica JPII.
              Prawie każda szkoła to szkoła JPII. Szpitale JPII lub prymasa tysiąclecia.
              Jak grzyby po deszczu rosną świątynie projektowane przez pijanych cukierników.
              Naród wali niewyobrażalne pieniądze na budowanie, co raz to wymyślniejszych i
              absurdalnych budowli sakralnych.
              Nowi władcy Polski, którzy wygrali właśnie wybory zamierzają swojego boga i
              wyznanie wprowadzić do konstytucji, praw, prawodawstwa i ustawodawstwa.
              Wszystkie decyzje polityczne, ekonomiczne i gospodarcze zaczyna podejmować się
              tylko w obecności hierarchów kościoła.
              Instytucje kościelne i przykościelne stoją poza prawem i nad prawem.
              Nie obowiązują ich żadne prawa państwa Polskiego. Nie płacą podatków. Nie muszą
              się rozliczać ze swoich dochodów, przychodów i wydatków.
              Kościół decyduje o kształcie i formie oświaty i szkolnictwa.
              To kościół decyduje o życiu i zdrowiu kobiety ciężarnej.
              To proboszcz kształtuje kręgosłup moralny lokalnych społeczności.
              Zastępy dewotek i bigotów w moherowych beretach stanowią o wartościach moralnych
              społeczeństwa To, co wczoraj było po prostu śmieszne dzisiaj staje się normą
              społeczną..
              Żyję w państwie wyznaniowym. Moher w triumfalnym marszu zajmuje coraz to nowe
              pozycje.
              Czuję się osaczony dominującą w tym kraju religią.
              Jestem wystraszony szturmem kościoła katolickiego, który wciska mi się powoli
              wszędzie.
              A przecież wydawało mi się , że państwo polskie miało być państwem świeckim z
              wyraźnym rozdziałem kościoła od państwa.
              Widać tylko mi się tak wydawało.
              Zastanawiam się, kiedy na ulicach pojawią się kościelne komanda. Taka religijna
              policja.
              Brrrrrr ..................... skóra mi cierpnie.
              • Gość: radomianin Re: Do czarnego IP: *.135.unknown.vectranet.pl 28.03.07, 13:01
                Jeszcze jedna ciekawostka:


                Dogmaty Kościoła Katolickiego

                Prawie każdy dogmat, czyli `niepodważalna prawda' kościelna, jest kłamstwem
                wymyślonym przez któregoś z papieży dla pomnożenia kościelnej fortuny lub
                zakresu własnej władzy

                Weźmy czyściec `założony' przez papieża Grzegorza I. Wkrótce po jego
                ustanowieniu skarbiec `ojców świętych' oraz trzosy biskupów zaczęły pękać w
                szwach. Bo równocześnie z czyśćcem papież wymyślił płatne odpusty od jego mąk -
                najdroższe zwalniały nawet od 1000 lat cierpienia, ale były i takie dla mniej
                zamożnych - na 100, 50, 20 i 10 lat. Zasobność portfela decydowała o zbawieniu,
                dokładnie odwrotnie niż jest to ujęte w Piśmie Świętym, w którym jest zresztą
                jasno zapisane, że żywi nie mogą w niczym pomóc umarłym i odwrotnie. Dogmat o
                kontaktach pozaziemskich obowiązuje do dzisiaj w postaci modlitw, cmentarnych
                wypominków oraz mszy za zmarłych. Nie określa się tylko czasu czyśćcowej
                amnestii, żeby co bardziej światli katolicy nie wybuchnęli w kościele śmiechem.
                Albo jeden z ostatnich dogmatów z 1870 roku o nieomylności papieża w kwestiach
                wiary i obyczajów. Cała historia papiestwa zaprzecza tej humoresce. Po drodze
                jest jeszcze dogmat o eucharystii - powtarzalnej ofierze z Jezusa, choć według
                Biblii - niepowtarzalnej i jedynej. Podobnie jest z ubóstwieniem Marii, matki
                Jezusa, którą uczyniono `współodkupicielką', po raz kolejny deprecjonując ofiarę
                jedynego odkupiciela - Jezusa.
                Całe odstępstwo Kościoła rzymskiego zaczęło się od tego, przed czym przestrzegał
                Jezus - związania wiary z państwem, mariażu dwóch przeciwieństw - ludzkich
                machinacji z rzeczywistością nadprzyrodzoną `Królestwa Bożego'. Fałszerstwem
                jest już samo źródło odstępstwa - władza absolutna apostoła Piotra i jego
                rzekomych rzymskich następców. Na dobrą sprawę, cała ta historia kłamstwa i
                zbrodni powinna zakończyć się ostatnim dogmatem - o omylności Objawienia Bożego
                zawartego w Biblii. Wtedy przynajmniej wielowiekowe wysiłki intelektualne `ojców
                świętych' nie byłyby kpiną ze zdolności człowieka do logicznego myślenia i
                zachowałyby pozory konsekwencji. W tej chwili o wiele bardziej wiarygodną
                postacią od papieża jest Joan Rowling, która - gdy czyta dzieciom napisane przez
                siebie przygody Harry'ego Pottera - nie ukrywa, że są to bajki...
                Ale nie dziwmy się prostym ludziom, którzy w nie wierzą, skoro nawet część
                księży, zwłaszcza młodszych, stwarza takie wrażenie. Sześć lat prania mózgu w
                seminarium duchownym robi swoje; sam dałem się na początku omamić.
                Oczywiście, głównym powodem, dla którego ludzie łapią się na lep
                katoindoktrynacji, jest pragnienie zbawienia, życia po życiu. Kler ułatwia im
                sprawę na każdym kroku - sam wykłada spreparowaną papkę o bogu, oferuje
                odpuszczenie grzechów za spowiedź i minimum pobożnych praktyk; nawet po śmierci
                zapewnia przebaczenie w zamian za płatne msze, modlitwy, zapisy na rzecz
                Kościoła itp. Dlaczego nie przyjąć takiej oferty? Jest wygodna. Jej gwarantem
                jest przecież wszechpotężna instytucja, postać papieża, `autorytety' tysięcy
                duchownych, podniebne świątynie, a nawet całe polskie, kruchtowe niby świeckie
                państwo. Wszyscy gną kolana przed majestatem sutanny, więc dlaczego nie ja?
                Tylko co bardziej dociekliwi konstatują, że słowa księdza nie zgadzają się ze
                słowami Boga. Bo jeśli jestem wierzący, to przecież Bóg, a nie człowiek,
                powinien być dla mnie wyrocznią, najwyższym autorytetem. Ale Boga nie widać,
                księdza zaś - jak najbardziej. Tylko słowa Jezusa o szerokiej bramie (Mt 7. 13),
                która wiedzie do zguby, a wchodzi przez nią wielu - brzmią w tym kontekście
                dziwnie znajomo...
                Kler od zawsze walczył z ludzkim rozumem. Ubezpieczał się przed myślącymi i
                poszukującymi prawdy wiernymi na różne sposoby, choćby wprost zakazując czytania
                Biblii w czasach, kiedy była już ona tłumaczona na języki narodowe. W zamian
                ukuto i wcielono w życie nowe pojęcie - Biblii dla ubogich. Papieże i biskupi
                dbali o piękno architektury sakralnej - wysokie, strzeliste świątynie, witraże,
                rzeźby, rozbudowane malowidła itp. Tak powstały największe kościoły gotyckie,
                później barokowe i rokokowe cacka, a współcześnie Licheń i temu podobne kicze.
                Prawidłową reakcją katolickiego pospólstwa na te cudeńka jest wywalenie gałów z
                podziwu. Zamysł jest jednak głębszy - cała ta pozłacana szata Kościoła miała
                wystarczyć ludziom za Słowo Boże, którego czytanie było zastrzeżone dla
                duchownych. Dzięki zdobyczom humanizmu takie zakazy i zastrzeżenia - podobnie
                jak palenie czarownic na stosach - są już niemożliwe, mimo niewątpliwego,
                nostalgicznego żalu ze strony katolickiego kleru.
                Oto ile jest warte zbawienie po katolicku - to pozłacana figa z makiem, pobożne
                marzenie przy dźwiękach muzyki organowej, bajka o bogu przedstawiona na witrażu,
                inkrustowane jajko zbuczałe w środku. Jezus mówił też o grobach pobielonych na
                zewnątrz.
                Dlaczego wzięło mnie na te rozważania o mirażu katolickiego zbawienia? Oto kilka
                dni temu wybuchła afera. W kilku krajach źle (tj. niezgodnie z wolą papieża)
                przetłumaczono z łaciny mszał, z którego księża czytają tekst mszy. W
                przekładzie niemieckim, włoskim, hiszpańskim i angielskim Jezus umarł `za
                wszystkich' (a powinien `za wielu'). W Watykanie zdecydowano, że to zbyt
                optymistyczne ujęcie i nakazano - kosztem wielu milionów dolarów - zniszczyć
                tysiące drogocennych ksiąg. Jaki z tego wniosek? Uważam, że kler traci coraz
                więcej z oręża do trzymania umysłów wiernych na postronku. Zbawienie przez
                papieża jest możliwe, ale tylko dla tych, którzy będą posłuszni, więc staraj
                się, motłochu, i słuchaj swoich nieomylnych przewodników. Zobaczycie, będą nas
                teraz na potęgę straszyć piekłem i rogatymi diabłami. Tylko to im jeszcze zostało.
    • Gość: igła SLD to dopiero kręciła IP: 82.139.52.* 28.03.07, 12:38
      Marek Belka ponosi odpowiedzialność jako minister finansów w rządzie
      Włodzimierza Cimoszewicza za prawie 61 mln zł strat Skarbu Państwa, w związku z
      poręczeniem kredytu na budowę fabryki leków z osocza krwi - wykazała kontrola,
      przeprowadzona przez rzeszowską delegaturę Najwyższej Izby Kontroli w
      ministerstwach finansów i zdrowia.
      • Gość: IGŁA MA KRĘCIOŁA Re: SLD to dopiero kręciła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 13:14
        Igła pisz na temat .To nie jest twój ulubiony dziennik "GłOS KRYCHNOWIC ".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja