[Prasa] Jak zwalczać internetowe chamstwo

10.05.07, 08:25
Artykuł jakby PIS-ali o jednym z naszych forumowiczów:

gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,4110623.html

"Frajerzy, jak myślita że możeta mnie wkur..., a ja zacznę głupoty gadać, to
srogo przeholowaliśta w mierzeniu zamiarów na siły. Patrzajta; i po pijaku was
rozwalę" - pisze anonimowy internauta używający nicka Artur w serwisie
blogowym Salon24. To jeden z wielu obraźliwych komentarzy zamieszczanych pod
tekstami piszących tam autorów. Wulgarne, agresywne, pełne obelg i kłamstw
wpisy stały się częścią blogosfery. Trudno z nimi dyskutować, można starać się
lekceważyć, ale każda próba ich usunięcia powoduje kolejny potok oskarżeń o
cenzurę i ograniczanie wolności słowa.

"Takie są prawa blogu, wchodziłem dobrowolnie, wiedziałem, jakie są reguły
gry; jeśli chodzi o spokojne, kulturalne dyskusje, to swoje już odsiedziałem w
życiu na rozmaitych seminariach naukowych i ciągnie mnie do żywszej akcji" -
pisze na swoim blogu profesor Wojciech Sadurski z Europejskiego Instytutu
Uniwersyteckiego we Florencji. Sam nigdy nie usunął żadnego z komentarzy:
"Kasować najgorsze obelgi? - nigdy, jak bym potem mógł spojrzeć w wirtualne
oczy czytelnikom, perorując o wolności słowa?".

Chamskie zachowania zdarzają się nie tylko w internecie, ale ponieważ sieć
daje poczucie anonimowości bez konieczności ponoszenia jakichkolwiek
konsekwencji, dyskusje często przeradzają się tam w zwykłe pyskówki. Twórca
Salonu24, znany dziennikarz Igor Janke, na swoim blogu apelował do internautów
o powściągnięcie emocji. "Wiem, że internet to wolność, ale każda wolność ma
swoje limity (...). Nie zgadzajmy się ze sobą i kłóćmy, ale oszczędźmy sobie
osobistych ataków, obraźliwych epitetów itp." - przekonywał. Wszystkich nie
przekonał. Po kolejnej fali napastliwych i agresywnych wpisów zdecydował o
wprowadzeniu pewnych ograniczeń dla użytkowników serwisu. Teraz, aby móc
komentować zamieszczane na blogach notki, trzeba się najpierw zalogować.

Dyskusja o tym, co dozwolone w sieci, toczy się także w USA. Próbę
ucywilizowania sieciowych dyskusji podjęło dwóch guru amerykańskich blogerów.
Tim O'Reilly, który ukuł termin Web 2.0, oraz twórca Wikipedii Jimmy Wales
rozpoczęli prace nad zestawem zasad, które nadałyby właściwy kształt
internetowym debatom i dyskusjom. Zdecydowali się podjąć wyzwanie po burzy,
jaka przetoczyła się po znanych amerykańskich blogach. Autorzy, którzy
kasowali wulgarne wpisy, zaczęli otrzymywać listy z pogróżkami, a ich
przerobione zdjęcia trafiały na internetowe strony.

Ich koncepcja ucywilizowania blogosfery zakłada stworzenie trzech kodeksów
etycznych, z których każdy oznaczony byłby odrębną pieczęcią w postaci logo. W
wersji podstawowej anonimowe (ale niewulgarne) komentarze byłyby dozwolone, w
kolejnej zakazane, w trzeciej zaś - najbardziej restrykcyjnej - bloger
zobowiązywałby się do odnalezienia drugiego źródła informacji dla sensacyjnej
wiadomości lub plotki, o której pisał. Dzięki temu podziałowi każdy mógłby
wybrać zestaw zasad, który mu odpowiada, i zamieścić jego logo na swojej
stronie, by sygnalizować czytelnikom, jakie zachowania będą tam tolerowane. W
przypadku złamania regulaminu pozwalałoby mu to na usunięcie anonimowych bądź
obraźliwych wpisów, bez niebezpieczeństwa posądzenia o cenzurę. Cały system
byłby nieobowiązkowy, opierający się na czymś w rodzaju straży obywatelskiej w
sieci. Czyniłby blogera odpowiedzialnego nie tylko za to, co pisze, ale
również za komentarze pozostawiane przez odwiedzających gości.

Ta koncepcja mimo braku obligatoryjności i tak wzbudziła duże emocje. "Jak
wymierzyć, gdzie kończy się wolność słowa, a zaczyna cenzura?" - pytali
internauci. Podobne wątpliwości pojawiły się po zmianach wprowadzonych w
Salonie24. Z czasem protesty ucichły i większość osób zaakceptowała nowe
reguły. Również O'Reilly uspokaja, że w zapoczątkowanej przez niego dyskusji
nie chodzi wcale o cenzurę: "To jest błąd, jaki wielu ludzi popełnia - wierzą,
że niecenzurowane wypowiedzi to największy przejaw wolności słowa, podczas gdy
tak naprawdę monitorowana, kulturalna wymiana zdań jest dużo większym jej
przejawem. Wolności słowa nie ogranicza kultura osobista".


    • Gość: prawy Re: [Prasa] Jak zwalczać internetowe chamstwo IP: 82.139.53.* 10.05.07, 10:41
      piszesz ;za wysoko' i za długo.krótko wszyscy co biorą udział na tym forum w
      opluwaniu i szykanowaniu innch 'praworządni'tego nie zrozumieją.
      • Gość: a czemu tu nie ma? Re: [Prasa] Jak zwalczać internetowe chamstwo IP: *.tkdami.net 10.05.07, 14:21
        A czemu tu nie ma sono_andrzeja
        Toż to przecież dla niego temat powinien być idealny, widać nie umie odnależć
        sie po drugiej stronie medalu lepiej mu w stadzie niż stawiać czoło samemu
        własnemu hamstwu
        • sono_andrzej Re: [Prasa] Jak zwalczać internetowe chamstwo 10.05.07, 14:39
          Kolego sono_andrzej to określona marka na tym forum i Twoje wpisy tej marki nie
          zepsują.

          Na razie (przynajmniej tak myślę) więcej zrobiłem dla tego miasta niż Ty!!!

          Jestem zwolennikiem społeczeństwa obywatelskiego i będę śledzić każdą aferę
          łamiącą prawo.
          • Gość: ula Re: [Prasa] Jak zwalczać internetowe chamstwo IP: *.tkdami.net 10.05.07, 14:51
            Zastanów się z kąd się biorą te "afery" ktoś gdzieś słyszał ktoś powiedział i
            juz chuzia na Juzia
            Pomysl o granicach swojego prawa bo ty terz jemu podlegasz.
            Nie masz racji Andrzeju tak się temu przyglądam i uważam,że Ci co się
            wypowiadają na Twój temat mają rację, zrobiłeś z tego forum buntowniczy
            zakątek, pamiętaj, że wzniecić bunt jest bardzo łatwo ale powstrzymać już
            trudniej. Odpowiedzialność zbiorwa to rzadna odpowiedzialność dlatego potem
            wiesza sie przywódców buntów i "zadym" ulicznych publicznie.
            Ciebie taki los właśnie spotyka.
            Obawiam się, że tego nie powstrzymasz ja gdybym mogła również sprzeciwiam się
            łamaniu prawa ale nie robie krzywdy ludzią z byle postu czy pomówieniom
            • sono_andrzej Re: ula 10.05.07, 15:02
              W takim razie nie czytałaś uważnie wątku o Alfa Star. Piszę w nim, że
              informacje pochodzą nie ze słyszenia tylko od osoby tam pracującej.

              Jestem na tym forum od dawna, już chyba piąty rok, wcześniej nie miałem swojego
              zastrzeżonego hasłem nicka i jakoś nikt nie zauważył, że forum stało się
              buntowniczym zakątkiem.
              Na razie nikt mnie nei wiesza bo nie ma za co powiesić.

              Rozumiem Cię, że bronisz firmy, ale to chyba nie jest dobra linia obrony.
              Postaraj się by to firma ALfa Star zdementowała te informacje poprzez
              udowodnienie, że osoba na którą się powołuję nie ma racji.

              Ponadto o jakim buncie jest mowa??? Ja na razie od wczoraj widzę jedną wielką
              nagonkę na mnie.
              • Gość: ula do Andrzeja S. IP: *.tkdami.net 10.05.07, 15:14
                To nie wyśmiewani przez Ciebie będą coś udawadniać i to Ty powinieneś jako ten
                niby strażnik prawa wiedzieć, tylko ty jak coś napiszesz to sie zastanów i to
                udowodnij a tlumaczenie,że Ci ktoś powiedział to nie argument bo nawet zaufane
                osoby terz mogą Cię okłamywać
                Nikt się nie będzie tłumaczył, że nie jest wielbłądem
                • sono_andrzej Re: do Andrzeja S. 10.05.07, 15:21
                  Kobieto!!!

                  Od prowadzenia śledztwa lub dochodzenia są organy do tego powołane. Każdy
                  obywatel na obowiązek zawiadomienia o złamaniu prawa prawa właściwe organy i to
                  one weryfikują to doniesienie.

                  Odnoszę wrażenie, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, bo nikogo nie
                  ośmieszyłem w swojej wypowiedzi.
                  • Gość: ula Re: do Andrzeja S. IP: *.tkdami.net 10.05.07, 15:27
                    Facecie!!!

                    Obowiązków masz tyle a wybierasz ci najwygodniejsze czemu nie czepisz się
                    dresziarza łysego-boisz się
                    jesteś zwykłym pieniaczem i takich jak Ty to nasze urzędy mają za nic.
                    Prawożądny podjudzacz się znalazł.
                    • sono_andrzej Re: do Andrzeja S. 10.05.07, 15:40
                      Polemikę z Tobą uważam za bezprzedmiotową.
            • Gość: x Re: [Prasa] Jak zwalczać internetowe chamstwo IP: *.tkdami.net 10.05.07, 15:07
              Dziewczyna ma rację !!!
              Ale tobie widać rura zmiękła Andzrzej już conajmniej o parę tonów ciszej
              nadajesz. Nawet przeprosiłeś,ktoś się słusznie za Ciebie wzioł a (Marke), to
              sobie tak nie schlebiaj.. hehe
              • Gość: ula Re: [Prasa] Jak zwalczać internetowe chamstwo IP: *.tkdami.net 10.05.07, 15:43
                sono_andrzeja omijać to proste.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja