Gość: tommyg
IP: *.radom.pl
12.06.03, 22:05
Rozmowa z Panem Robertem jest jak lekarstwo na nasze nerwy,
skołatane przez reprezentacyjnych "kopaczy".
Opanowanie na parkiecie w ważnych momentach gry i skromność
wobec własnych osiągnięć tworzą wizerunek Sportowca (trąci
myszką...?). Jeżeli nasi siatkarze dostrzegą tą nową jakość,
zapatrzą się na Prygla, to mamy przed sobą dobre czasy dla
polskiej siatkówki. Panie Robercie - nie dobre wyniki w
rankigach, tylko ciężka praca na treningach - ale Pan pokazuje,
że doskonale o tym wie.