Gość: WP
IP: *.tkdami.net
14.06.03, 18:42
Ten wątek przyszedł mi na myśl, po wątku "co z elektronikiem".W ostatnich
latach wyraźnie wzrosła liczba uczniów w "ogólniakach". Kurczą się zaś szkoły
zawodowe. Czy dlatego, że wykształcenie zawodowe jest droższe od
ogólnokształcącego. Zdawać by się mogło, że dzieci to nasza inwestycja na
przyszłość, a tymczasem? Kiedyś pan Pyrcioch wspomniał (jesli dobrze
pamiętam), że najtańsze jest wykształcenie prawnika, najdroższe muzyka. A no
bo prawnik to liceum, potem uniwerek (czasem sala kinowa zamiast auli), a
muzyk to aż 12 lat nauki i wiele godzin sam na sam z nauczycielem.A to
kosztuje. Analizując wzrost zainteresowania liceami, zastanawiam się do czego
zmierzamy. No i co z elektronikiem. A kowal? - Czy o podkowę już nikt nie
zapyta? - Dla kogo taka rzecz pospolita.