bractwo_rowerowe
24.07.07, 08:58
Kiedy w Radomiu?
miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,4332601.html
Gdzie te szeroko zapowiadane przez nowe władze konsultacje? Przy 1905 Roku nie
było, przy rondzie Dmowskiego również:
forum.city.poznan.pl/mvnforum/mvnforum/viewthread?thread=81
Gdzie współpraca z organizacjami?
www.srm.eco.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=397&Itemid=36
Kilometry nowych - i co ważne - wyłącznie asfaltowych dróg rowerowych,
strzeżone parkingi, wypożyczalnie oraz strefy uspokojonego ruchu
samochodowego. Tak będzie wyglądał rowerowy Poznań za osiem lat. Cykliści
oceniają, że to najlepszy program, jaki dotychczas zaproponowali miejscy
urzędnicy.
To będzie prawdziwa rowerowa rewolucja, pod warunkiem że "Program rozwoju
infrastruktury rowerowej na terenie miasta Poznania na lata 2007-2015" uchwalą
radni. Projekt trafił właśnie do konsultacji społecznych. Na miejskich
stronach internetowych można się z nim zapoznawać do końca lipca.
Ta rewolucja rozpocznie się już w tym i przyszłym roku, kiedy to wytyczone lub
zbudowane od podstaw zostaną ścieżki rowerowe przy ul. Bukowskiej, Ratajczaka,
Żeromskiego, Dąbrowskiego, Grunwaldzkiej, Mieszka I i wzdłuż pl. Wolności.
Kolejne - na ul. Estkowskiego, Wyszyńskiego, Fredry, Ściegiennego, Połabskiej,
Wojciechowskiego, Jaroczyńskiego i Stróżyńskiego. Budowane do 2015 roku,
stworzą nieprzerwaną i bezpieczną sieć dojazdową ze wszystkich kierunków do
centrum. Autor programu, Michał Podeszwa z Oddziału Polityki Transportowej
Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej poznańskiego magistratu, zwraca
uwagę zwłaszcza na ul. Grunwaldzką, która jako główna trasa dojazdowa do
stadionu ma się stać ulicą reprezentacyjną w kontekście Euro 2012.
Precz z kostką
Od tej chwili wszystkie ścieżki rowerowe w naszym mieście będą asfaltowe, o co
cykliści od wielu lat bezskutecznie zabiegali. A więc koniec kostki brukowej!
Asfalt jest trwalszy, bezpieczniejszy i wygodniejszy. Jedynie gdzieniegdzie
zamiast asfaltu będziemy mogli się spotkać z utwardzonym żwirem, ale tylko w
parkach i lasach. Czyli tam, gdzie asfalt mógłby zmienić charakter okolicy.
Drogi rowerowe będą więc czarne, choć w niektórych miejscach pojawią się
też... czerwone. Gdzie? Na ważniejszych przejazdach, mniej bezpiecznych
skrzyżowaniach i na ulicach o bardzo dużym natężeniu ruchu samochodowego.
Wolniej, proszę
Wzorem Holandii, Belgii, Danii, Niemiec i Szwecji wytyczone mają być w mieście
tzw. strefy uspokojonego ruchu, gdzie samochody nie będą mogły poruszać się
szybciej niż z prędkością 30 kilometrów na godzinę. Na zachodzie Europy prawie
całe miasta są objęte strefą Tempo 30. W Stuttgarcie jest 239 takich stref, a
w Hamburgu aż 263! U nas będzie na początek jedna: na Jeżycach - pomiędzy
ulicami Dąbrowskiego, Roosevelta, Bukowską, Przybyszewskiego, Żeromskiego (na
dodatek część ulicy Dąbrowskiego do Kraszewskiego zamieniona zostanie na trakt
pieszo-rowerowy).
- Tempo 30 odbierane jest przez kierowców jako szykana, ale badania wykazują,
że i tak średnia prędkość ruchu drogowego w miastach nie przekracza 30
km/godz. - zaznacza Podeszwa. Badania Szwajcarów pokazały, że tylko przy
takiej prędkości ruch jest bardziej płynny, bezpieczniejszy, a hałas mniejszy.
Zaparkować, wypożyczyć
Już za trzy lata poznański system parkingów rowerowych ma być wzorem dla
innych miast. Wybudowane zostaną na pętlach tramwajowych na Górczynie,
Starołęce, Miłostowie i Dębcu. Przybędzie ponad 30 mniejszych parkingów w
najbardziej uczęszczanych miejscach w okolicach centrum, m.in. na Starym
Rynku, pl. Wielkopolskim, parku Sołackim, ul. Ratajczaka, Głogowskiej,
Podgórnej, a nawet także na Śródce, Ostrowie Tumskim i na przystankach
kolejowych. Kilka już mamy - m.in. przed Muzeum Narodowym czy obok Zamku -
sprawdzają się świetnie.
Nie koniec na tym, bo w głównych węzłach komunikacyjnych (np. na Śródce czy
Ratajach) rowery będzie można wypożyczać. Jedna taka wypożyczalnia działa już
na pętli na os. Sobieskiego, ale miejski projekt przewiduje stworzenie całej
sieci. Pojazd będzie można w jednym punkcie wypożyczyć, a w innym zdać. I nie
będzie można go ukraść, bo rowery mają być zupełnie inne niż zwykłe, łatwo
rozpoznawalne jako miejskie. Takiego kradzionego roweru nikt nie kupi.
Jaki model wypożyczania zostanie wybrany - jeszcze nie wiadomo. Do wyboru jest
kilka. W Kopenhadze wypożycza się je tak, jak wózki w supermarkecie. We
Włoszech sprawdzają się wypożyczalnie przy hotelach. W amerykańskim Arlington,
Singapurze, Wiedniu i Rennes płaci się kartą abonamentową. We Frankfurcie nad
Menem, Kolnii i Monachium rowery wypożyczane są telefonicznie tylko
zarejestrowanym klientom.
O to chodziło
Sekcja Rowerzystów Miejskich, która w sprawach ważnych dla cyklistów ma w
Poznaniu sporo do powiedzenia, zapoznała się już z projektem. - Jest dobrze
przygotowany. Oceniamy go pozytywnie. Nie ma w nim nic, z czym byśmy się nie
zgadzali. Problemy z ruchem rowerowym zostały trafnie wskazane - przyznaje
Ryszard Rakower, prezes Sekcji Rowerzystów Miejskich, który nie obawia się
także buntu kierowców w związku z planami wprowadzenia strefy Tempo 30. - Nie
sądzę, żeby były protesty. Takie strefy sprawdziły się w Europie, powinny i u
nas - zapewnia.
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań