Dla strajkujących pensji nie będzie

01.08.07, 09:42
Lekarze dawno zmiękliby gdyby w naszym kraju (jak w wiekszości tzw,
zachodnich krajów) BYŁ ZAKAZ KONKURENCJI!!!! tzn. (dla wyjaśnienia) lekarz
zatrudniony w państwowej/samorządowej służbie zdrowia miałby zakaz
prowadzenia praktyki prywatnej albo świadczenia usług!!! dla innego zakładu
pracy. Ponadto organizacja pracy w szpitalu byłaby w ramach 3 zmianowego
świadczenia pracy (likwidacja dyżurów!!! i likwidacja nadgodzin), oraz
szpitalem zarządzałby profesjonalny memager - zakaz pracy lekarzy na
stanowiskach kierowniczych (administracyjnych) i zakaz wpływu na finanse !!.
oraz wprowadzenie racjonalizacji pracy (określenie czasu dla poszczególnych
czynności medycznych), zatrudnienie sekretarek dla odciążenia od papierków, i
scedowanie prostych czynności na pielęgniarki. Oczywiście należy dokonać
przeglądu stanowisk tzw.administracyjnych.
    • Gość: Lekarz Re: Dla strajkujących pensji nie będzie IP: *.12.radom.pilicka.pl 01.08.07, 10:17
      Do adama.gr. Za umowę o zakazie konkurencji pracodawca musi słono zapłacić
      pracownikowi.Niecierpliwie czekam na ten moment, kiedy dyrektor szpitala
      zapłaci mi 3 srednie krajowe, a wtedy ja nie będę musiał już nigdzie dodatkowo
      pracować i chętnie podpiszę klauzulę o zakazie konkurencji. Ale wtedy w kraju
      może stać się straszna rzecz, otóż będzie drastycznie brakowało lekarzy.
      Statystycznie każdy z nas obecnie jest zatrudniony na 2 etatach. Właśnie
      podobna sytuacja ( dyrektywa unijna o czasie pracy lekarza) spowodowała znaczne
      braki kadrowe wśród lekarzy w krajach tzw. starej unii. Dlatego tak łatwo
      znaleźć lekarzowi pracę w Wlk. Brytani, Irlandii, Hiszpanii itd. Marzeniem
      ściętej głowy jest aby szpitalem zarządzał manager z prawdziwego zdarzenia, a
      nie z nadania partjnego ( patrz szpital na Józefowie). Zatrudnienie sekretarek,
      które odciążyłyby lekarzy od papierków.... adamie, to piękna bajka.
      Pielęgniarek już i tak brakuje. Pracują ciężko i raczej trudno dołożyć im
      pracy. No chya, że godziwie im się zapłaci i przynajmniej część dziewczyn wróci
      do zawodu. Przegląd stanowisk administracyjnych- jak to zrobić, jeżeli
      pozatrudniało się rodziny, znajomych, znajomych znajomych i diabli wiedzą kogo
      jeszcze. Na Józefowie ok. 200 lekarzy i chyba ok. 600 pielęgniarek utrzymuje
      swoją pracą zatrudnionych łącznie ok. 1600 osób.
      • mal1950 Re: Do "lekarza": coś Ci się chyba pomyliło, za za 01.08.07, 15:12
        ...kaz konkurencji pracodawca musi płacić, ale w firmie rynkowej i po ustaniu
        stosunku pracy, a nie w CZASIE JEGO TRWANIA i nie w jednostce BUDŻETOWEJ.
        Wszystkie moje umowy z oddziałami firm o rodowodzie zagranicznym zawierały
        ZAKAZ ŚWIADCZENIA JAKIEJKOLWIEK INNEJ PRACY POZA TĄ FIRMĄ.
    • Gość: lekarz Re: Dla strajkujących pensji nie będzie IP: *.12.radom.pilicka.pl 01.08.07, 10:20
      "Jeśli nie uda się nikogo zatrudnić, około 20 września roześlemy do okolicznych
      szpitali informację, że pacjentów nie przyjmujemy. Jak jakieś umowy podpiszemy,
      to tylko ograniczymy przyjęcia - twierdzi Staszewska." Przerażające
      stwierdzenie. To dyrekcje szpitali i administracja nie myślą o pacjentach? A co
      z ludźmi droga pani Staszewska?
      • Gość: fx Re: Dla strajkujących pensji nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 10:21
        Lekarzy pytaj.
    • Gość: pacjent Re: Dla strajkujących pensji nie będzie IP: *.radom.pilickanet.pl 01.08.07, 11:36
      dzień dobry
      Strajk lekarzy uderza przede wszytstkim w pacjentów i chyba o to chodzi.
      Rozumiem problemy służby zdrowia, które od lat nie były załatwiane,
      nawarstwiały się, ale zachowanie w czasie strajków lekarzy i eskalacja formy
      protestu były i są żenujące. Elita kraju, ludzi, którzy w najważniejszej
      zasadzie etyki lekarskiej - po pierwsze nie szkodzić - dla osiągniecia własnych
      korzyści,pogrążają pacjentów w nieszcześciu, a może i bólu, nie zasługują na
      szacunek.
      Wiem, że większosć zarabia mało, ale wiem też, że każdy z nich żyje na stopie
      zyciowej jakiej przecietnemu obywatelowi w Polsce jedynie sie marzy. Lekarz
      pewnie powie - studia były ciężkie. Tak, ale w większości za państwowe
      pieniądze. A propos inne też nie były lekkie, ale jak wiekszość obywateli tego
      kraju zarabiająca zresztą dużo mniej - nie stosuje praktyk uwłaczających
      zasadom współżycia, nie wyłącza ludziom prądu w domu, nie pozbawiam ich ciepła,
      nie zamyka sklepów, kin, nie pozbawia ich bezpieczeństwa itd.
      Nie jest moją intencją obrażanie lekarzy bo w tej grupie zawodowej jest
      przeciez wielu takich, którzy mają te same problemy, a mimo to leczą i pomagają
      wciąż ludziom. Myślę jednak, że w odczuciu społecznym coraz częściej pojawia
      się przeświadczenie, że takie załatwainie własnych problemów podważa do was
      zaufanie.
      Mówicie - wyjedziemy na Zachód. Jedziecie. Tam pewnie nie będziecie robić
      prawie niczego i zarabiac dużo, dużo więcej. O to wam przecież chodzi. W końcu
      to tylko Wy wiecie, jak wygląda ta wasza BIEDA w Polsce.
      • Gość: Jarek Re: Dla strajkujących pensji nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 12:43
        Ja raczej rzadko popieram działania dyrekcji szpitali, ale akurat brak wypłaty
        dla strajkujących lekarzy uważam za coś całkiem naturalnego i prawidłowego.
      • Gość: chefot Re: Dla strajkujących pensji nie będzie IP: *.pg.com 01.08.07, 12:47
        Drogi kolego,
        zarzucając lekarzom brak zainteresowania pacjentem, popełniasz jeden,
        zasadniczy jednak, błąd: przypisujesz im jako grupie zawodowej odpowiedzialność
        za ten stan rzeczy. Tymczasem zgodnie z utrwalonym zwyczajem i stanem prawnym,
        za zapewnienie opieki zdrowotnej obywatelom odpowiedzialne jest PAŃSTWO.
        Państwo, a zatem osoby nim zarządzające, odpowiedzialne jest za prowadzenie
        takich działań, które zapewnią pewien stopień zabezpieczenia zdrowotnego.
        Jednym ze sposobów jest opłacanie osób (lekarzy), którzy tę opiekę zapewnią.

        Jeżeli państwo nie jest w stanie opłacić tylu osób (lekarzy) ile jest
        wymaganych do zapewnienia opieki na ustalonym poziomie, to musi albo obniżyć
        poziom opieki albo szukać oszczędności gdzie indziej, aby skierować
        zaoszczędzone środki w to miejsce.

        Twoje kolejne zarzuty:
        "(Nikt) nie stosuje praktyk uwłaczających zasadom współżycia, nie wyłącza
        ludziom prądu w domu, nie pozbawiam ich ciepła, nie zamyka sklepów, kin, nie
        pozbawia ich bezpieczeństwa itd."
        również są nietrafione. W przypadku sklepów i kin mamy do czynienia z sektorem
        prywatnym, w którym to właściciel decyduje o zamknięciu lokalu. Jeśli nie ma
        pracowników (co obserwujemy teraz), to płace idą w górę.
        Służby bezpieczeństwa (policja, wojsko) są regulowane według specyficznych
        przepisów, więc również nie jest to najlepszy przykład.
        Jeśli chodzi o branżę energetyczną czy ciepłowniczą to średnie zarobki w tych
        branżach są o ponad 1000 PLN wyższe niż w służbie zdrowia (polecam np. ten
        raport: www.wil.org.pl/rejestr/raporty/wynagrodzenia/wynagr.htm).

        Zapraszam do dalszej dyskusji.
        • Gość: danka Re: Dla strajkujących pensji nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 12:57
          Chyba to wszystko źle rozumujesz. Lekarze mogą sobie strajkować, ale nie może
          się to odbywać kosztem pacjentów (ale prywatnie przyjmie go i pobłogosławi),
          szpitala (dokumentacja nie jest własnością lekarzy, ich nieoddanie w terminie
          skutkuje perturbacjami z NFZ - wstrzymanie kasy), współpracownikami (szacunek
          dla wszystkich pracowników powinien być norma. a odgrażanie się, że
          administracja jest niepotrzebna to już działania poniżej poziomu, bo jak co do
          czego to lekarze sami sobie nie radzą z papierkami). Oczywiście nad całością
          czuwa państwo i tam jest klucz do poprawy sytuacji, ale niektórzy lekarze
          popadają w hipokryzję, zakłamanie, obłudę w kwestiach finansowych.
    • Gość: pacjent Re: Dla strajkujących pensji nie będzie IP: *.radom.pilickanet.pl 01.08.07, 13:22
      oczywiście przykłady może nie do końca trafne, ale nie o to chodzi
      Nawet jeśli adresatem wszytskich problemów jest Państwo, i to ono powinno
      rozwiązać rzeczywisty problem służby zdrowia, Lekarze jako grupa społeczna nie
      mogą przekraczać pewnych granic. A przeciez stosujecie teraz odpowiedzialność
      zbiorową skierowną głównie w pacjenta. Jako obywatel płacę od 25 lat składkę na
      ubezpieczenia zdrowotne, a dziś nie państwo, ale WY odmawiacie mi pomocy w
      imię - waszym zdaniem - słusznej sprawy.
      • Gość: chefot Re: Dla strajkujących pensji nie będzie IP: *.pg.com 01.08.07, 13:46
        Ale przecież tej składki nie płacisz lekarzom tylko państwu właśnie, prawda?
        Więc dlaczego komu innemu płacisz, a od kogo innego wymagasz?

        Danko: a dlaczego leczenie tychże pacjentów ma się odbywać kosztem lekarzy?
        (pracują za płacę poniżej poziomu rynkowego, są więc niejako "sponsorami"
        swoich pacjentów).

        Patrząc szerzej: owszem, strajk lekarzy jest dokuczliwy dla pacjentów, jednak
        nie jest przeciwko nim skierowany. Jak mniemam jego celem jest sprowokowanie
        tychże pacjentów (wyborców) do zapytania ich polityków (z jakiej by oni partii
        nie byli) co POLITYCY chcą zrobić, żeby PACJENTOM było lepiej i w ten sposób
        wymusili zmiany na niemrawych politykach.
        • Gość: danka Re: Dla strajkujących pensji nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 14:06
          A co to oznacza dla zdrowia pacjentów, że strajk jest uciążliwy? Hę? Relacje
          pracownik - pracodawca MUSI się odbywać wyłącznie na tej płaszczyźnie, a nie
          kosztem "klientów" czyli pacjentów.
          O jakich zmianach piszesz?
          • Gość: chefot Re: Dla strajkujących pensji nie będzie IP: *.pg.com 01.08.07, 14:31
            Twoje pierwsze pytanie jest czysto demagogiczne, narzucasz bowiem takie
            rozumienie sytuacji, według którego lekarz jest odpowiedzialny za cały system
            ochrony zdrowia i jego konsekwencje dla pacjentów. Tymczasem lekarze, owszem,
            są odpowiedzialni za zdrowie pacjentów, ale jedynie w zakresie swojej
            bezpośredniej kompetencji. To tak jakbyś za brak paliwa na stacji benzynowej
            obwiniała szeregoweg pracownika tej stacji zamiast właściciela (osobę która
            powinnna to paliwo sprowadzić.)

            Twój drugi argument dotyczący relacji pracownik-pracodawca-klient ma sens, ale
            tylko w sytuacjach rynkowych, do których polski system opieki zdrowotnej się
            nie zalicza. Kto jest pracodawcą lekarzy? Szpital? Właściciel szpitala (miasto,
            powiat, zarząd województwa)? Państwo? NFZ?
            Założenie systemowe, polegające na tym, że naszymi składkami zarządza NFZ
            (państwo) uniemożliwia pracownikom (lekarzom) poszukanie innego pracodawcy.

            O zmianach pisałem powyżej. Mnie się wydaje że głównymi możliwościami jest 1.
            ograniczenie zakresu "bezpłatnej" opieki zdrowotnej, 2. znalezienie
            oszczędności w innych miejscach i skierowanie pieniędzy w służbę zdrowia, 3.
            sprywatyzowanie sektora.
            W każdym z tych głównych nurtów powinny się znaleźć takie elementy jak
            racjonalizacja, wprowadzenie nowoczesnych metod zarządzania, itp.
    • Gość: pacjent Re: Dla strajkujących pensji nie będzie IP: *.radom.pilickanet.pl 01.08.07, 14:22
      mnie, pacjentowi, który płaci składki i jak na razie bardzo rzadko korzysta z
      pomocy służby zdrowia trudno polemiozować z osobą, która jest mocno
      zaprzegnięta w ten kierat. A odnosze wrażenie, że tak jest właśnie z Tobą.
      W tym momencie odnoszę sie jedynie do problemu społecznego, który dotyka wielu
      ludzi. Moje schematy myślowe są proste: idę do lekarza i od niego potrzebuję
      pomocy. Ty twierdzisz, że po drodze powinieniem jeszcze iść do biura
      poselskiego. Podajesz też sposób jak należy rozwiązac ten problem. Masz rację i
      pewnie takie pytanie należaloby w przyszłości postawić wielu ludziom.
      Nie mniej powtórzę raz jeszcze: jeśli do Lekarzy liczą się tylko pieniądze, a
      etyka jedynie przy okazji, to dajmu sobie już na wstrzymanie
      pozdrawiam
      • Gość: chefot Re: Dla strajkujących pensji nie będzie IP: *.pg.com 01.08.07, 14:45
        Błąd :) Jestem jeszcze studentem, na dodatek nauk nie mających nic wspólnego z
        medycyną.

        Ad rem: Słusznie zauważasz, że jest to pewien problem społeczny. Staram się
        wytłumaczyć, że za jego istnienie (a tym bardziej za jego rozwiązanie) nie są
        odpowiedzialni lekarze.
        Masz rację, że idąc do lekarza, powinieneś otrzymać potrzebną Ci pomoc. Jeśli
        nie otrzymujesz jej dlatego, że lekarz jest pijany, niekompetentny albo
        nieuprzejmy, to wtedy obwinianie konkretnej osoby jest jak najbardziej OK i
        wyjaśniasz to bądź z tą osobą bądź z jej przełożonym.
        Jeżeli jednak pomoc nie jest Ci udzielona dlatego, że nie ma kto jej udzielić,
        to wówczas - niestety - musisz udać się do tych, którzy są odpowiedzialni za
        ten stan rzeczy.

        Jeśli chodzi zaś o etykę, to problem rzeczywiście jest dość poważny. Myślę (mam
        nadzieję?) że wielu lekarzy ma z tym problem. Na ich korzyść przemawiają trochę
        zachowania łagodzące ten kryzys - osoby w stanach zagrażających życiu są
        przyjmowane, w wielu jednostkach lekarze przychodzą normalnie do pracy. Nie
        przeczę jednak, że konflikt pomiędzy strajkiem a etyką zawodową istnieje, choć
        nie wydaje mi się żeby działał system 0/1 (albo pieniądze albo etyka).
    • Gość: pielegniarz Dla strajkujących pensji nie będzie IP: *.rad.vectranet.pl 01.08.07, 16:25
      wreszcie oddacie dokumentacje
    • Gość: pielegniarz Dla strajkujących pensji nie będzie IP: *.rad.vectranet.pl 01.08.07, 16:48
      oni nawet nie wiedza ze nie pieniedzy nie dostali bo teraz poluja w afryce na
      safari
      • Gość: Ala Re: Dla strajkujących pensji nie będzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 16:55
        Te pielęgniarz, to jak oni oddadzą dokumentację jak są na safari?
    • Gość: pielegniarz Dla strajkujących pensji nie będzie IP: *.rad.vectranet.pl 01.08.07, 17:32
      chyba tobie ala zostawili ta dokumentacje bo sie boisz latac samolotem
      • Gość: player Lekarze - łobuzy - materialisci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 17:42
        Zycze wam łajdaki zeby waszym dzieciom odmowiono kiedys pomocy lekarskiej.NIC
        wam sie za to nie nalezy ! w nosie macie pacjentow ! Gdzie sie podziala wasza
        przysiega Hipokratesa ? niesc pomoc potrzebujacym ! Pieniązki wazniejsze co?
        biedni lekarze nie majcie co jesc... Widzial ktos kiedys biednego lekarza? lub
        lekarza w autobusie? Zyczę choroby wam lekarze i waszym rodzinom
    • Gość: sekretarz Dla strajkujących pensji nie będzie IP: *.rad.vectranet.pl 01.08.07, 17:36
      niech maja pretensje do przewodniczacych zwiazkow co to nie wiadomo jakie im
      posady platforma zgotowala skoro tyle osob na manawce gotowi sa wyprowadzic
      • Gość: Kilder Re: Dla strajkujących pensji nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 18:09
        Nie dać łajzom w białych fartuchach ani grosza za strajk.Niech spadają na drzewo.Co to jest ten Roczniak czy Miesięczniak.Komunistyczny zadymiarz i nic
        wicej.Na miejsca tych "wybitnych"specjalistów stoją całe tabuny młodych ,uczciwych lekarzy,a także lekarze ze wschodu.Nie trzymać,a dać kopa w d.u.p.ę i żegnamy!!!
        • Gość: Anna Re: Dla strajkujących pensji nie będzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 18:24
          A gdzie te tabuny, jakoś nie widać, a o lekarzach ze wschodu to zapomnij jak już
          dostaną zgodę na pracę w UE to nie zostaną w naszym grajdole za 600$/miesiąc.
          • Gość: lekarz Re: Dla strajkujących pensji nie będzie IP: 80.50.167.* 01.08.07, 22:37
            a po co maja harowac w tym grajdole za 600 dolców jak mogą pracowac w Rosji za
            200 Euro bez potrzeby nostryfikacji dyplomu, przejscia dosyć karkołomnego
            przygotowania dokumentów, i bez potrzeby nauki języka?
            • Gość: lekarz Re: Dla strajkujących pensji nie będzie IP: 80.50.167.* 01.08.07, 22:38
              pensja specjalisty w Rosji to oczywiście 2000 euro
              • Gość: Zdrowyjakkoń Re: Dla strajkujących pensji nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 22:17
                Och jaka szkoda,że im nie zapłacą.Na złote sedesy nie starczy!!
                • Gość: Anna Re: Dla strajkujących pensji nie będzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 22:36
                  Gratuluję, szczególnie ostatniego postu, szczerze to tragicznie jak traktujecie
                  Państwo lekarzy, szkoda nawet klawiatury na odpisywanie......., a zdrowie mamy
                  podobno tylko jedno.
                  • Gość: Paweł Re: Dla strajkujących pensji nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 08:00
                    Zdrowie mamy jedno, honor mamy jeden, dobre imię .......
Pełna wersja