Uciążliwe sąsiedztwo więzienia

01.08.07, 19:45
"Nie twierdzę jednak, że problemu nie ma, bo problem jest - dodaje Zajul i
przypomina, że osoba interweniująca w straży miejskiej nie musi podawać
swojego nazwiska, nie trzeba więc obawiać się zemsty".

A gdyby podała nazwisko, to co? Byłby przeciek z SM i zemsta rodziny don
Corleone na biednym dnosicielu? Co to za straż co nie chromi należycie
swoich "chlebodawców" i dostarczycili pracy?.
    • Gość: realista ###...N.a.g.r.y.w.a.c,...n.a.g.r. y.w.a.c...### IP: 82.139.44.* 01.08.07, 22:15
      Przeciez te rozmowy przez okna jak zeznawac, kto kogo odwiedzal i co sie darl
      przez okno, to bylby cenny material dla prokuratury czy sedziego.

      A przy dobrej jakosci nagrania, to moglby byc czasem dowod przyznania sie do winy.
      • Gość: . Re: ###...N.a.g.r.y.w.a.c,...n.a.g.r. y.w.a.c...# IP: *.tkdami.net 02.08.07, 00:23
        no tak. Ale to trzeba mieć magnetofon i umieć go obsługiwać. A to najlepiej w
        tym kraju Michnik potrafi
    • lkleon Do pani "redaktor" 02.08.07, 08:44
      Kobieto! Wykaż się choć odrobiną kompetencji. Do sądu wozi nie służba więzienna
      a policja. A co do sygnałów to co - mają szmatkami zakrywać? Żenujący poziom
      artykułu i dziennikarstwa lokalnej GW!
    • michal.vel.misiek Re: Uciążliwe sąsiedztwo więzienia 02.08.07, 09:21
      Nie będą musieli podawać nazwiska to jasne.
      ALe będą musieli zeznawać w sądzie w charakterze świadka, kiedy zacznie się
      rozprawa przeciwko rozrabiace.
      I tyle...
      • lewsky Re: Uciążliwe sąsiedztwo więzienia 03.08.07, 16:46
        W normalnym państwie areszt czy więzienie otoczone jst pasem neutralnym, bez zabudowań i nawet wysokiej zieleni szczególnie po to by nikt nie uciekł. A u nas budują areszt obok kilku prywatnych domów.
        • sono_andrzej Re: Uciążliwe sąsiedztwo więzienia 03.08.07, 18:15
          Bez przesady. Po to jest SW oraz inne służby, aby pilnowały porządku wokół
          terenu więzienia. Z tego co wiem, to podobne sceny rozgrywają się pod ZK w
          innych miastach Polski.
          • Gość: bp Re: Uciążliwe sąsiedztwo więzienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 10:04
            Ktokolwiek przechodził onegdaj ul. Reja (obok dawnego aresztu) był świadkiem
            "wymiany głosów" miedzy aresztowanymi i ich kolegami z ulicy. Ja często tego
            doświadczałam, pamiętam "dyskusję" tycząca braków podstawowych środków do życia
            - alkoholu i papierosów oraz prośbą o kiełbasę (byle nie zwykłą) i zapewnienia,
            że takowe wiktuały zostaną dostarczone. Ponieważ równolegle były prowadzone dwie
            wymiany głosów, niosły się więc one daleko, miejscami zamieniając sie we wrzask.
            Reakcji nie było, była to codzienność tej ulicy i przyzwyczajono się do tego.
    • Gość: sąsiadka więzienia Uciążliwe sąsiedztwo więzienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 16:27
      Widze ze jestem jedyna osoba,pozostawiajaca komentarz, ktora mieszka obok tego
      więzienia. Jest naprawdę slabo... Więzniowie krzycza i klna. Najgorzej jest gdy
      zbliza sie cisza nocna- wiezniom wylacza sie swiatla no i prad a kiedy leci mecz
      w tv to nawet wszyscy wiezniowie zgranym chórem przezywaja pracownikow
      wiezienia. juz nie powiem jakie sceny maja miejsce przed wiezieniem w
      sylwestra.... powiem tylko tyle: to wiezienie nie powinno tu stac,gdy go
      stawiano domy (m.in.nasz) juz tu staly.tylko ten kto jest w podobnej sytuacji
      moze to zrozumiec...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja