jas_fasollasido
01.08.07, 19:45
"Nie twierdzę jednak, że problemu nie ma, bo problem jest - dodaje Zajul i
przypomina, że osoba interweniująca w straży miejskiej nie musi podawać
swojego nazwiska, nie trzeba więc obawiać się zemsty".
A gdyby podała nazwisko, to co? Byłby przeciek z SM i zemsta rodziny don
Corleone na biednym dnosicielu? Co to za straż co nie chromi należycie
swoich "chlebodawców" i dostarczycili pracy?.