Szansa na obronę grodziska Piotrówka

03.08.07, 10:46
Pan prezydent Igor ewidentnie nie wie, nie rozumie, albo udaje. Jakie
negocjacje, przecież to nie targ?
Sprawę warunków zabudowy jak i pozwolenia na budowę reguluje prawo, a w tym
konkretnym przypadku m.in. Ustawa o zagospodarowaniu i planowaniu
przestrzennym, rozporządzenie ministra infrastruktury.
Już w świetle treści pierwszego źródła widać, że decyzja o warunkach zabudowy
została wydana błędnie. Prezydent Igor może oczywiście zamydlać obraz
potencjalnymi negocjacjami, ale jasno trzeba powiedzieć że popełniony został
błąd. Ponad to uważam, że niekoniecznie sprawa jest do wygrania z punktu
widzenia postępowania administracyjnego t.j. decyzja o warunkach zabudowy
prawdopodobnie nie została zaskarżona w terminie, natomiast zaskarżenie samego
pozwolenia na budowę w SKO może nie znaleźć uzasadnienia jeżeli zostało wydane
w zgodzie z warunkami zabudowy, które nie zostały zaskarżone. Wg mnie choć nie
sprawdziłem tego, jedyną skuteczną drogą zablokowania tej inwestycji może być
szybkie uchwalenie miejscowego planu,a nie negocjacje Panie Igorze. Niestety
odwołania do SKO mogą być nieskuteczne z uwagi na brak zaskarżenia decyzji o
warunkach zabudowy. Jeżeli oczywiście tak było, takiej wiedzy niestety nie
posiadam.
    • Gość: gosc Re: Szansa na obronę grodziska Piotrówka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 18:44
      W dniu 23.07.2007 został złożony wniosek o wznowienie postępowania w celu
      uchylenia ostatecznej decyzji Prezydenta Miasta Radomia o warunkach zabudowy dla
      tej inwestycji.Wniosek został złożony przez jedna ze stron ,która została
      pominięta na etapie wydawania w/w decyzji.Dziwi mnie fakt ,iż Pan wiceprezydent
      nic nie wie na ten temat (a przynajmniej nie wspomina o tym).Wobec pominięcia
      jednej ze stron ,pogwałcone zostały zasady postępowania administracyjnego
      wyrażone w art.8,art.10 par.1,art109,art.79,art80,art.127 KPA.Oznacza to,ze
      decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa.
      • Gość: xyz Re: Szansa na obronę grodziska Piotrówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 09:58
        Zacznijmy w końcu nazywać rzeczy po imieniu. Pan Prezydent kompromituje się
        swoimi wypowiedziami i zarazem daje obraz swojej ignorancji w dziedzinie, którą
        nadzoruje. Pół biedy, że nie zna się na określaniu warunków zabudowy, gorzej że
        nie ma pojęcia o kodeksie postępowania administracyjnego! Takim fachowcom
        naprawdę należy podziękować, bo wsadzą to miasto kiedyś na jeszcze grubszą
        minę. A opinia konserwatora nie jest wiążącą wytyczną dla organu wydającego
        decyzję. O parametrach budynków decydują wyniki analizy dokonanej dla obszaru
        wyznaczonego zgodnie z warunkami rozporządzenia. I albo z analizy faktycznie
        wynika dopuszczalność lokalizacji takich budynków, albo została ona
        naciągnięta. A opowiadanie głypot o pokrywaniu kosztów przeprojektowania i
        błaganiu inwestora, żeby zmienił koncepcję, przekracza granice mojej tolerancji
        dla ignorancji władzy. Niech sobie Pan Prezydent pokrywa te koszty z własnej
        pensji do spółki z Wydziałem Architektury i nie drażni ludzi. A jeśli ujawnione
        tu na forum okoliczności są prawdziwe, to razem ze skandalicznymi wypowiedziami
        prezydenta są to przesłanki co najmniej wystarczajace dla podania się do
        dymisji (tak robią ludzie honoru)...
        • Gość: gosc Re: Szansa na obronę grodziska Piotrówka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.07, 13:58
          Czytajac wypowiedz Pana prezydenta odnosi sie wrażenie ,ze decydujące zdanie ma
          inwestor.Inwestor tez chyba w to uwierzył i jest szczerze oburzony ,ze ktoś śmie
          Mu bruździć(nie tak sie umawiali).Dlatego nie będzie rozmawiał z "motłochem"
          ,jest przekonany ,ze sprawa jest załatwiona a głupi lud nie wie co dla niego
          dobre i co jest w jego interesie.Przecież wraz z ewentualnymi mieszkańcami
          "apartamentowców" do zapomnianej przez Boga "zapyziałej"dzielnicy
          zamieszkałej przez "niekumatych "prostych ludzi wkroczy CYWILIZACJA .Nie wiem
          czemu sie nie ciesze ,chyba jako mieszkanka jeszcze tego nie kumam .
          • Gość: kit Re: Szansa na obronę grodziska Piotrówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 10:55
            niekompetencja czy nieuczciwość? to nie jest istotne, jedno i drugie powinno
            odpowiedzialnych urzędników dyskwalifikować natychmiast!!!
        • iuslex Re: Szansa na obronę grodziska Piotrówka 06.08.07, 12:29
          W świetle tych wyjaśnień sprawa jest wygrana. Trzeba tylko tego dobrze pilnować,
          bo jak widać nieznajomość przepisów prawa w Naszych władzach jest "porażająca"
          (modne ostatnio słowo;))
          Jestem pewien, że wszyscy łącznie z inwestorem i urzędnikami nie spodziewali sie
          takiego szumu. Kolejny raz mieszkańcy pokazali "orłom prawnym" w urzędzie że nie
          są ciemnogrodem.
          Strach tylko pomyśleć o tym jak "porażająca wiedza" i "porażająca indolencja dla
          prawa" urzędników wpływają na interesy Naszego miasta.
    • Gość: piotrek Szansa na obronę grodziska Piotrówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 13:18
      Kolejna pomyłka której skutki odczują mieszkańcy.
      Gromy lecą na głowę Prezydenta Marszałkiewicza, który ostatnio
      zabiera głos we wszystkich ważnych sprawach. Starówka jest tego
      przykładem. Wypowiedzi-świadczą o niekompetencjach tego Pana.
      Podobne kontrowersyjne decyzje zapadły po cichu w sprawie budowy
      hipermarketów (OBI)i kolejnego na ulicy Grzecznarowskiego. Ale nie
      krytykujmy tylko biednego Marszałkiewicza. Takie ważne decyzje
      podejmowane są przez Kolegium Prezydenta i to na nim spoczywa
      odpowiedzialność za ich skutki.
      • Gość: xyz Re: Szansa na obronę grodziska Piotrówka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 14:15
        Jak oni wszyscy tacy biedni, to po co się pchali do władzy?! Tam
        trzeba (powinno się) coś umieć, a nie tylko chcieć! I żeby było
        jasne, ja nie wiem z perspektywy komputera, czy budynki o tylu
        kondygnacjach są właściwe dla tego terenu, czy nie. Wkurza mnie
        tylko niekompetencja i bezradność prezydenta, który nie umie zająć
        jednoznacznego stanowiska. Bo albo analiza sporządzona dla tego
        terenu jest poprawna i takie budynki można tam lokalizować, skoro
        konserwator nie ma nic przeciwko, albo została naciągnięta, a wtedy
        to sprawa dla innych organów. A pan prezydent albo powinien bronić
        swoich urzędników, jeśli działają poprawnie, albo ich wyrzucić z
        roboty, jeśli przeginają. A on nic, chciałby wszystkim dogodzić,
        więc jak komuś się to nie podoba, to może poprosi inwestora, żeby
        coś zmienił! Żenada! Wznowienie postępowania, czy też unieważnienie
        decyzji (bo to różne procedury) nic w kwestiach merytorycznych nie
        zmieni. Sąsiadom z zasady wszystko się nie podoba, a tu trzeba mieć
        argumenty merytoryczne, a nie emocjonalne, żeby były uwzględnione. Z
        całym szacunkiem, ale organem do wydawania decyzji o warunkach nie
        jest forum gazety...
Pełna wersja