sympatyk_piw 06.08.07, 23:09 Marszałkiewicz jest dobry, ciekawe jakby się tu załapać do jego rodziny. Ojciec chrzestny 15. Klika, klika, klika, kozia góra. Amen Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pitagor Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych 07.08.07, 07:49 "...Pod kancelarię podlega także zespół informacji prasowej i publicznej (m.in. monitoruje media)..." Czytaj: siedzi na forum :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radomianka Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: 195.3.153.* 07.08.07, 07:58 tak ,to prawda nikt pracy przychodząc z ulicy ,nawet z odpowiednim wykształceniem nie dostanie licza sie tylko znajomości, kiedy to się zmieni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.tkdami.net 07.08.07, 08:02 ciekawa jak zachowa sie wspólnota samorządowa - wyjdzie z koalicji ! ? :) a tak krytykowała zatrudnianie w magistracie OBŁUDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
iuslex Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych 07.08.07, 08:32 Niestety przypuszczenia co do Marszałkiewicza się sprawdziły. Pan Igor nie dość że wykazuje się brakiem elementarnej wiedzy to jeszcze do tego nepotyzmem. wstyd i hańba, oj pachnie mi kolejnymi wielotorowcami. Odpowiedz Link Zgłoś
iuslex Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych 07.08.07, 08:38 A tak na marginesie gratuluje pomysłu na artykuł, szczerze namawiam do tego rodzaju dziennikarstwa ponieważ obłuda w UM Radom od kilku lat sięga szczytów Himalajów, a to co teraz się dzieje jak widać sięga nawet "teścia" p. Igora. A co z teściową? Piętnujmy wykolejenie władz. Patrzcie im na ręce, namawiam jeszcze do wyjaśnienia sprawy działki TRYG. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JAVA Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.tkdami.net 18.08.07, 23:39 ie zawsze ędzie miał w plecy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felek Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.tkdami.net 07.08.07, 14:23 No i dobrze. Jeszcze niech wypie... wszytskie pozostałości po SLD bo jak nie to zgina A pomioty sSLD do roboty, czerwone świnie, a nie na stołki i do szkołyNauczyć sie roboty iśc na bezrobocie, a dopiero pożdniej walczyć o robotę w urzędzie. Dobrze wam było przez tyle lat jeszcze za policjanta to teraz trzeąsiecie dup.... A dobrze wam tak. Niech PiS wreszcie zrobi porzadek z familią Grabowskiej, Sadowskiej Włoradczyka dopiero będzie ok. BRAWO ANDRZEJ iRAFAł TAK TRZYMAC Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehehehe Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: 222.135.79.* 07.08.07, 14:36 No co pisiorki rządowe biureczka już opróżnione? Mam dla was kolejną dobrą wiadomość przy wyborach parlamentarnych będzie referendum w sprawie odwołania pana prezydenta Kosztowniaka, a nowy rząd zanim odbędą się nowe wybory wyznaczy Komisarza. Nie będziecie już mieli władzy w kraju więc jak Rada zostanie rozwiązana trafice wszyscy rzaem z Kosztowniaczkiem do Urzędziku Pracy. Andrzej i Rafał znają tam korytarze i okienka więc wam pomogą się tam dostać bez kolejki. I to będzie ostatnia rzecz, która załatwicie w tym mieście. A tu mam nadzieję będzie rządzić nowa ekipa. Przmyslcie to dobrze pisiorki! hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: real Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.rad.vectranet.pl 09.08.07, 20:32 Gość felek to typowy twór katolickiej miłości bliźniego charakterystyczny dla obecnie Rządzącej ekipy. Brak wiedzy dla merytorycznej dyskusji ale szambem pluje bez zastanowienia . Odpowiedz Link Zgłoś
bhjs Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych 07.08.07, 08:37 to sie nazywa NEPOTYZM . ale oczywiście nie dotyczy to działaczy prawych i sprawiedliwych tylko wszystkich innych - samoobrony , lewicy i pozostałych. Odpowiedz Link Zgłoś
kaja361 Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych 07.08.07, 08:45 Specjalista ds protokołu dyplomatycznego ? Czy to nie jest lekka przesada? Kuźwa, po co mu to? Powinien wszystkie siły skierować na pozyskiwanie funduszy europejskich, to jest priorytet. Odpowiedz Link Zgłoś
sono_andrzej Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych 07.08.07, 09:02 To smutne co robi Prawo i Sprawiedliwość. Przecież miało być zupełnie inaczej... Tym czasem PiS w swoich lokalnych działaniach jest jeszcze gorszy od poprzedników. Nepotyzm, partykularyzm i wiele wiele innych określeń. Urząd Miejski trzeba odchudzić. Przerośnięta administracja pokazuje, że wcale nie działa lepiej. Uważam, że minimum 100 osób mogłoby zostać spokojnie zwolnionych z UM w Radomiu. Zatrudnianie rodziny w podległych jednostkach bardzo źle działa na wizerunek partii. Może radomski PiS powinien częściej radzić się specjalisty od marketingu politycznego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: java Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.tkdami.net 18.08.07, 23:43 nie masz pojęcie jak wygląda nEPOTYZM i co to oznaczało za Włodawrczyka. Mam nadzeiję, że ktoś werszcier zrobi porządek z tymi pociotakmi czerwonych. Odpowiedz Link Zgłoś
michal.vel.misiek Urzędowa posada dla kolegów i krewnych 07.08.07, 09:52 Waldi Różycki jest nie do ruszenia. Wcześniej kierował Wydziałem Promocji miasta teraz Pierwszy przesunął go na stanowisko specjalisty od protokołu dyplomatycznego. Lepszego żartu już dawno nie słyszałem, Waldi wie o promocji miasta tyle co pasikonik o gwiazdach, co do znajomości protokołu to się chyba wypowiadać już nie muszę. Ten człowiek nie umiał porządnie zorganizować jednej imprezy w mieście przez ostatnie 5 lat, na pewno nie wie więcej o zachowaniu się wobec koronowanych głów od pana Miecia z Rynku. Tylko zrywać boki. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MlodyRadomianin Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 10:07 Powiem krótko ręce opadają.Bardzo dobry artykuł i duże brawa dla gazety wyborczej w Radomiu.Zawsze można na was liczyć.Wcześniej pokazywaliscie co przez 4 lata robili w Radomiu Radomianie Razem oni byli 100 razy gorsi od obecnego PiS!!!!Nie podoba mi sie postawa PiS w Radomiu.Urzad Miejski w Radomiu to bardzo duzo porazka naszego miasta.Poziom pracujacych tam urzedników jest bardzo niski nie licza sie niestety umiejetnosci wykształcenie a bardziej licza sie inne czynniki.Skład UM w liczbie 703 osoby mowi sam za siebie.Z tego co wiem najwięksi pracodawcy w Radomiu to : Politechnika Radomska Wojewódzki Szpital Specjalistyczny na Józefowie Radomski Szpital Specjalistyczny na ul.Tochtermana RSM Romlecz Fabryka Broni ZTE Fabryka Łączników Urząd Miejski Nie rozumiem postawy Prezydenta Kosztowniaka po raz kolejny.Został Prezydentem moimi głosami ale tez i imojej rodzinki i moich znajomych.To co one teraz wyprawia to skandal.Dobrał sobie fatalnych współpracowników taki jak m.in Prezydenci Marszałkiewicz i Kwiecień , słcuha nieslusznych rad moim zdaniem posła Suskiego.Widać ze po 10 miesiaca bycia Prezydentem Radomia juz trochę się zagubił ma jeszcze czas na rehabilitację!!!! MlodyRadomianin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Łepecki Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 11:31 Serdecznie dziękuję dziewczynkom z wyborczej o przypomnieniu mojej działalności w Lidze Republikańskiej.To były wspaniałe czasy.Min.w 2001 r. byłem uczestnikiem organizowanej przez Ligę pikiety pod domem zbrodniarza stalinowskiego Stefana Michnika.Facet wysłał do piachu kilku "reakcyjnych bandytów" a potem prysnął do Szwecji i wybrał wolność.Mam zdjęcia z tej pikiety. Chętnie udostępnie Gazecie. A może razem zrobimy wystawę ? Np. na radomskim deptaku. Przecież jesteście gazetą bezstronną i obiektywną. Pozdrowienia.Chłopak z Ligi. Odpowiedz Link Zgłoś
michal.vel.misiek Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych 07.08.07, 12:40 Panu Arturowi dziękujemy za niezwykle kulturalną i adekwatną do artykułu wypowiedź. Używając jednego ze zwrotów autor powyższego postu mniema, iż zna obie dziennikarki chyba od dzieciństwa, jeśli nie to tylko świadczy o znajomości kindersztuby, a raczej jej braku. Teraz czekamy na post od Mr Różyckiego może i on pochwali się znajomością obsługi internetowej witryny wyborczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaktus Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 12:46 :) Trzeba kliknąć w ten kwadracik w rogu i się zamknie. I już zamknięte. Wiedzieliście? Różycki wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MlodyRadomianin Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 12:54 Wypowiedż Pana Artura na forum to duza sensacja.Atak jego moim zdaniem zupelnie bezpodstawny w strone Gazety Wyborczej.Stefan Michnik prawnik , oto pare zdan o nim ze stronki www.wikipedia.pl Stefan Michnik (ur. 28 września 1929 w Drohobyczu) - polski prawnik i wojskowy w stopniu porucznika, sędzia wojskowy, adwokat. Syn Heleny z d. Michnik. Jest bratem przyrodnim Adama Michnika. W 1951 r., po ukończeniu szkoły prawniczej Duracza, został asesorem w Wojskowym Sądzie Rejonowym w Warszawie, w stopniu podporucznika w wieku 22 lat. W roku 1952 został porucznikiem i zaczął przewodniczyć składom sędziowskim sądzącym schwytanych członków żołnierzy podziemia niepodległościowego i członków dawnej partyzantki antyhitlerowskiej. Był też kierownikiem gabinetu katedry wojskowo- prawniczej w Akademii Wojskowo-Politycznej i instruktorem w Zarządzie Sądownictwa Wojskowego. W roku 1956 w wieku 27 lat awansował do stopnia kapitana, aby rok później dobrowolnie odejść z wojska. Przez kilka miesięcy w latach 1957-1958 adwokat w Warszawie. Następnie redaktor w Wydawnictwie MON. Oskarżany o zbrodnie stalinowskie oficer Ludowego Wojska Polskiego, sędzia w Wojskowym Sądzie Rejonowym w Warszawie w latach 1951-1956, gdzie był przewodniczącym składów sędziowskich orzekających często karę śmierci na żołnierzach podziemia antykomunistycznego, wywodzących się z dawnych oddziałów AK, BCh i NSZ. Był sędzią między innymi w procesach: majora Zefiryna Machalli (wyrok śmierci, pośmiertnie rehabilitowany) pułkownika Maksymiliana Chojeckiego (niewykonany wyrok śmierci) majora Jerzego Lewandowskiego (niewykonany wyrok śmierci) pułkownika Stanisława Weckiego wykładowcy Akademii Sztabu Generalnego (13 lat więzienia, zmarł torturowany, pośmiertnie zrehabilitowany) majora Zenona Tarasiewicza pułkownika Romualda Sidorskiego redaktora naczelnego Przeglądu Kwatermistrzowskiego (12 lat więzienia, zmarł wskutek złego stanu zdrowia, pośmiertnie zrehabilitowany) podpułkownika Aleksandra Kowalskiego majora Karola Sęki, artylerzysty spod Radomia, przedwojennego oficera, potem oficera Narodowych Sił Zbrojnych (wyrok śmierci, stracony w 1952 roku) Wymieniony przez Komisję Mazura jako jeden z sędziów łamiących praworządność[1]. W 1969 r. po wydarzeniach marcowych wyjechał do Szwecji (odmówiono mu wizy USA), gdzie mieszka do dziś jako emerytowany bibliotekarz w Uppsali. W latach 70. wspierał działaczy opozycji demokratycznej, współpracował z Radiem Wolna Europa i publikował w paryskiej "Kulturze" teksty na temat Czechosłowacji w roku 1968 (pod pseudonimem Karol Szwedowicz). Adam Michnik w swoich wspomnieniach zawartych w książce Między panem a plebanem tłumaczy działania swojego brata w latach 1951-1956 jego młodzieńczą naiwnością i twierdzi, że rola Stefana Michnika w aparacie stalinowskiego terroru została wyolbrzymiona ze względu na rolę, jaką w najnowszej historii Polski odegrał on sam. Instytut Pamięci Narodowej rozważa obecnie wniosek o ekstradycję Stefana Michnika.[2] A oto sylwetka Adama Michnika ,, ulubienca" dzialaczy Ligi Republikanskiej :-) Adam Michnik (ur. 17 października 1946 w Warszawie) – redaktor naczelny "Gazety Wyborczej", gdzie publikuje niekiedy pod pseudonimem Andrzej Zagozda oraz Andrzej Jagodziński. Jeden z czołowych organizatorów nielegalnej, demokratycznej opozycji w Polsce w latach 1968-1989; historyk, eseista, publicysta polityczny. Laureat wielu wyróżnień, m.in. kawaler Legii Honorowej. Pochodzi z rodziny przedwojennych działaczy Komunistycznej Partii Polski: Ozjasza Szechtera i Heleny Michnik. Ma dwóch przyrodnich braci Stefana Michnika, mieszkającego obecnie w Szwecji i nieżyjącego już Jerzego. Ma syna Antoniego. Podczas wykładu w 1995 sam siebie określił jako "Polaka pochodzenia żydowskiego". Duża część jego rodziny (m.in. wszyscy dziadkowie) zginęła w Holocauście. [1] W szkole podstawowej był aktywnym członkiem Hufca Walterowskiego ZHP, prowadzonego przez Jacka Kuronia. W czasie nauki w liceum ogólnokształcącym (VII Liceum Ogólnokształcące im. Juliusza Słowackiego w Warszawie), po likwidacji Hufca Walterowskiego w 1961, zaczął uczestniczyć w spotkaniach Klubu Krzywego Koła. Po zamknięciu go w 1962 roku, założył wraz z kolegami, a za namową Jana Józefa Lipskiego i pod protekcją Adama Schaffa, dyskusyjny Klub Poszukiwaczy Sprzeczności. Rozczarowani rzeczywistością PRL młodzi ludzie dyskutowali tam nad sposobami jej naprawy, czytywali i analizowali klasyczne teksty lewicowych myślicieli. W 1964 roku rozpoczął studia na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Już rok później został zawieszony w prawach studenta za rozpowszechnianie wśród kolegów listu otwartego do członków PZPR autorstwa Jacka Kuronia i Karola Modzelewskiego, w którym autorzy wzywali do rozpoczęcia naprawy systemu politycznego w Polsce. Drugi raz został zawieszony w 1966 za zorganizowanie spotkania dyskusyjnego z Leszkiem Kołakowskim, który został kilka tygodni wcześniej wyrzucony z PZPR za krytykę jej władz. W 1965 roku PZPR zakazało druku jego tekstów. Od tego czasu pisywał teksty pod pseudonimami do "Życia Gospodarczego", "Więzi", "Literatury". W marcu 1968 roku został ostatecznie relegowany z uczelni za aktywny udział w tzw. Wydarzeniach Marcowych, czyli protestach studentów i środowiska akademickiego, zapoczątkowanego zdjęciem przez cenzurę inscenizacji "Dziadów" Mickiewicza ze sceny Teatru Narodowego. Wkrótce po relegowaniu został aresztowany i skazany na 3 lata więzienia za "wybryki chuligańskie", polegające w istocie na uczestniczeniu w Wydarzeniach Marcowych. Po zwolnieniu z więzienia na mocy amnestii z roku 1969 otrzymał zakaz kontynuowania jakichkolwiek studiów wyższych ("wilczy bilet"). Dopiero w połowie lat 70. pozwolono mu kontynuować studia, które ukończył eksternistycznie na Wydziale Historii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Po zwolnieniu z więzienia najpierw pracował przez dwa lata na stanowisku spawacza w Zakładach im. Róży Luksemburg a następnie, z rekomendacji Jacka Kuronia, został osobistym sekretarzem Antoniego Słonimskiego. W latach 1976-1977 przebywał w Paryżu, po powrocie do Polski włączył się w działalność istniejącego już od kilku miesięcy Komitetu Obrony Robotników, jednej z najbardziej znanych organizacji opozycyjnych lat 70., stając się jednym z najbardziej aktywnych działaczy opozycji. Był też jednym z pomysłodawców i założycieli Towarzystwa Kursów Naukowych. W latach 1977-1989 był redaktorem lub współpracownikiem niezależnych pism wychodzących w tzw. drugim obiegu (czyli nielegalnie, poza cenzurą): "Biuletyn Informacyjny", "Zapis", "Krytyka" oraz członkiem kierownictwa największej podziemnej oficyny wydawniczej: NOWa. W latach 1980-1989 był doradcą Regionu Mazowsze NSZZ "Solidarność" i Komisji Hutników "Solidarności". W stanie wojennym, w grudniu 1981 został najpierw internowany, a następnie po odmowie podpisania tzw. lojalki i zgody na dobrowolne opuszczenie kraju, został postawiony w stan oskarżenia i osadzony w areszcie pod zarzutem "próby obalenia ustroju socjalistycznego". W areszcie przebywał bez wyroku do 1984 na skutek celowo przedłużanego przez prokuraturę procesu. W areszcie podjął wielotygodniową głodówką protestacyjną, domagając się zakończenia lub umorzenia jego sprawy i uznania go za więźnia politycznego. W 1984 na mocy amnestii jego sprawa została umorzona, co spowodowało wypuszczenie go z aresztu. W 1985 został ponownie aresztowany i tym razem skazany na 3 lata więzienia – za udział w próbie zorganizowania strajku w Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Już w następnym roku został jednak uwolniony, ponownie na mocy amnestii. W 1988 został doradcą nieformalnego Komitetu Koordynacyjnego Lecha Wałęsy, a następnie członkiem Komitetu Obywatelskiego. Uczestniczył aktywnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MlodyRadomianin Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych cdn.:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 13:01 cdn. W 1988 został doradcą nieformalnego Komitetu Koordynacyjnego Lecha Wałęsy, a następnie członkiem Komitetu Obywatelskiego. Uczestniczył aktywnie w przygotowaniach, negocjacjach wstępnych, a następnie obradach Okrągłego Stołu w 1989. Po Okrągłym Stole otrzymał od Lecha Wałęsy misję zorganizowania dużej, ogólnopolskiej gazety codziennej, mającej być "organem" Komitetu Obywatelskiego przed zbliżającymi się wyborami. Gazeta ta w ramach uzgodnień okrągłostołowych została nazwana "Gazetą Wyborczą" "Solidarność", gdyż miała funkcjonować tylko do końca wyborów do sejmu w 1989. Po zorganizowaniu tej gazety na bazie zespołu dziennikarskiego nielegalnego Biuletynu Informacyjnego, Adam Michnik został jej redaktorem naczelnym. W wyborach do sejmu kontraktowego 4 czerwca 1989 został posłem z listy Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie. Kandydował z okręgu wyborczego w Bytomiu Pomiędzy 12 kwietnia a 27 czerwca 1990 Michnik wraz z trzema innymi osobami (historycy Andrzej Ajnenkiel i Jerzy Holzer oraz dyrektor Archiwum Akt Nowych Bogdan Kroll) mieli dostęp do archiwów MSW. Grupa ta nosiła potoczną nazwę "Komisja Michnika" i została powołana z inicjatywy Henryka Samsonowicza. Oficjalnym wynikiem trzymiesięcznych prac był krótki raport, stwierdzający że archiwa są niekompletne[2]. Zarówno jako poseł, jak i redaktor "Gazety Wyborczej" aktywnie wspierał rząd premiera Tadeusza Mazowieckiego, jak też jego kandydaturę przeciw Lechowi Wałęsie w prezydenckiej kampanii wyborczej w 1990. Po rozpadzie Komitetu Obywatelskiego i porażce Tadeusza Mazowieckiego nie angażował się już bezpośrednio w politykę, w kolejnych wyborach parlamentarnych (1991 r.) nie kandydował, koncentrując się na działalności redaktorskiej i publicystycznej. Pod jego rządami "Gazeta Wyborcza" została przekształcona w najbardziej poczytną i wpływową gazetę codzienną w Polsce. Na bazie majątku tej gazety powstała spółka Agora S.A., która aktualnie (maj 2004) jest jednym z największych koncernów medialnych w Polsce, dysponując obok "Gazety Wyborczej" 11 tytułami miesięczników, portalem internetowym gazeta.pl, agencją reklamy zewnętrznej AMS oraz udziałami w kilkunastu stacjach radiowych. Sam Adam Michnik nie objął – według znanych oświadczeń udzielanych w wywiadach prasowych – ani jednego udziału w spółce "Agora", nie piastuje też, oprócz redaktora naczelnego, żadnego stanowiska zarządczego w tej spółce, co jest ewenementem w polskim życiu gospodarczym. Udziały przyznane Michnikowi są przechowywane przez "Agorę". Od momentu pojawienia się określenia gruba linia w exposé premiera Mazowieckiego z września 1989 r., co zapoczątkowało postrzeganie tego faktu jako wprowadzenie polityki obiegowo zwanej grubą kreską, jest zwolennikiem i obrońcą tego terminu. Na łamach "Gazety Wyborczej" i korzystając ze swoich osobistych wpływów starał się chronić gen. Wojciecha Jaruzelskiego i gen. Czesława Kiszczaka przed społeczno-polityczno-sądową kampanią rozliczeniową dotyczącą różnych okresów sprawowania przez nich obu funkcji partyjnych i państwowych w okresie Polski Ludowej, postulując szybkie i sprawne rozstrzygnięcie wytoczonych im procesów karnych oraz zaprzestanie nagonki prasowej. Ważnym elementem tej akcji był głośny wywiad "Pożegnanie z bronią. Adam Michnik – Czesław Kiszczak"[3] przeprowadzony przez Agnieszkę Kublik oraz Monikę Olejnik i opublikowany w "Gazecie Wyborczej" 3 lutego 2001. 27 grudnia 2002 r. Adam Michnik oraz Paweł Smoleński upublicznili, znaną w wielu kręgach Warszawy, tzw. aferę Rywina, której kulisy miała rozpracować specjalnie do tego celu powołana komisja sejmowa. Jesienią 2004 Michnik z powodów zdrowotnych (zapadł na gruźlicę) zrezygnował z czynnego udziału w redagowaniu Gazety Wyborczej, przekazując swój głos w kolegium redakcyjnym Helenie Łuczywo. W rocznicę stanu wojennego, 13 grudnia 2005 Michnik wygłosił na Uniwersytecie Warszawskim wykład (opublikowany także w Gazecie Wyborczej), w którym m.in. apelował do Prezydenta Kaczyńskiego o ustawową abolicję dla osób odpowiedzialnych za stan wojenny[4]. Artykuł był odpowiedzią na informacje o wszczęcia śledztwa przez IPN w sprawie zbrodni stanu wojennego przeciwko gen. Jaruzelskiemu. Michnik apelował o abolicję również wcześniej - w 1991 roku (podczas wykładu na Wydziale Prawa UMCS, "Gazeta w Lublinie" z 11-12-1991) oraz w 2001 roku w artykule "Stan wojenny 20 lat później" (Gazeta Wyborcza, 12 grudnia 2001). W październiku 2006 zostały ujawnione nagrania rozmów Michnika ze znanym biznesmenem Aleksandrem Gudzowatym, do których doszło we wrześniu 2006. Rozmowy zostały nagrane bez wiedzy obu uczestników przez pracowników ochrony Gudzowatego. W rozmowach biznesmen zarzucał, że dziennikarze Gazety Wyborczej wielokrotnie mijali się z prawdą w artykułach opisujących przedsięwzięcia Gudzowatego i jego firmy "Bartimpex" w branży energetycznej (krytyka dotyczyła głównie Andrzeja Kublika i Witolda Gadomskiego)[5]. Sprawa ujawnionych rozmów wywołała pewne kontrowersje wśród części publicystów, przede wszystkim wynikające z wulgarnego języka używanego przez obu rozmówców, z zapowiedzi Michnika ukarania wskazanych przez Gudzowatego redaktorów oraz ujawnienia przez Michnika, że informacje Gazety Wyborczej pochodzą od służb specjalnych. Część środowiska dziennikarskiego (w tym także publicyści Gazety Wyborczej) broniła zaś Michnika, nie znajdując w nagraniach rozmów z Gudzowatym niczego skandalizującego[6]. Sam Adam Michnik w autorskim komentarzu na łamach Gazety Wyborczej skrytykował metodę ujawnienia taśm porównując ją z metodami stosowanymi przez KGB oraz zaprzeczył jakoby Gazeta Wyborcza działała na zlecenie służb specjalnych oraz uczestniczyła w spisku wymierzonym w Aleksandra Gudzowatego. Zdaniem redaktorów Gazety Wyborczej oraz części publicystów sprawa "taśm Gudzowatego" jest wyolbrzymiana. Według niektórych ujawniono je specjalnie po to, aby sztucznie wyolbrzymiona afera przysłoniła inną, związaną z ujawnieniem nagrań Renaty Beger.[potrzebne źródło] Jest członkiem między innymi Stowarzyszenia Pisarzy Polskich oraz Council on Foreign Relations. Nagrody i wyróżnienia [edytuj] nagroda Praw Człowieka im. Roberta F. Kennedy'ego (1986) laureat Prix de la Liberte francuskiego PEN-Clubu (1988) Europejczyk Roku (1989) – nagroda przyznana przez czasopismo La Vie Shofar Award (1991) – nagroda przyznana przez National Jewish Committee on Scouting nagroda Stowarzyszenia Dziennikarzy Europejskich (1995) medal imienia Imrego Nagya (1995) Nagroda Dziennikarstwa i Demokracji Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) (maj 1996) Krzyż Oficerski Orderu Zasługi Republiki Węgierskiej (1998) order komandorski Bernardo O'Higginsa. (Chile, 1998) umieszczony na liście 50 'Bohaterów wolności prasy' ogłoszonej 3 maja 2000 przez Międzynarodowy Instytut Prasy (IPI). Wielki Krzyż Zasługi Orderu Zasługi Niemiec (2001) Nagroda Erazma (Holandia, 2001) Doktor honoris causa: nowojorskiej New School for Social Research, University of Minnesota, Connecticut College, University of Michigan. Francuska Legia Honorowa (Francja, 2003) Znalazł się na liście 20 najbardziej wpływowych dziennikarzy świata Financial Times[7] Laureat Nagrody im. Jana Karskiego w 2007[8] Dorobek publicystyczny [edytuj] Kościół, lewica, dialog (1977) Szanse polskiej demokracji (1984) Z dziejów honoru w Polsce (1985) Takie czasy... Rzecz o kompromisie (1985) Polskie pytania (1987) Między Panem a Plebanem (1995) Diabeł naszego czasu (1995) Wyznania nawróconego dysydenta (2003) Wściekłość i wstyd (2005) Liczne artykuły do "Gazety Wyborczej", "Der Spiegel", "Le Monde", "Liberation, Lettre Internationale", "New York review of Books", "The Washington Post" i wielu innych. A oto sylwetka o Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MlodyRadomianin Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych cdn.:- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 13:10 Oto sylwetka Ozjasza Szechtera Ojca Adam Michnika : Ozjasz Szechter (ur. 1901, zm. 1982) - działacz komunistyczny, później dysydent. W dwudziestoleciu międzywojennym aktywnie działał w ruchu komunistycznym. Był jednym z działaczy nielegalnej Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy. Aresztowany i skazany za szpiegostwo na rzecz Związku Radzieckiego w tzw. procesie łuckim w 1934. Po wojnie pracował jako kierownik Wydziału Prasowego Centralnej Rady Związków Zawodowych, a następnie jako zastępca redaktora naczelnego pisma związkowego "Głos Pracy". W maju 1977 wziął udział w odbywającej się w warszawskim kościele św. Marcina głodówce protestacyjnej przeciwko uwięzieniu przez władze PRL kilkudziesięciu działaczy KOR-u. Jego synem z Heleną Michnik jest Adam Michnik. Źródło: "pl.wikipedia.org/wiki/Ozjasz_Szechter" Sylwetki dla wszystkich zainteresowanych nie tylko dla byłych członków nieistniejącej już Ligi Republikanskiej. Sam mam poglady prawicowe , głosowałem zawsze w swoim zyciu na prawice na prezydenta Kaczyńśkiego w 2 turach na Prezydenta Kosztowniaka w 2 turze.Nie rozumiem dzis PiS.Tego zawlaszczania panstwa od gory do dolu.Czemu PiS w Radomiu nie zrobi zmian w : Izbach Skarbowych ZUS Urzedzie Miejskim firmach panstowywych typu m.in Ruch A co do UM w Radomiu.703 osoby tam zatrudnione to chyba rekord Polski.Wychodzi jeden urzedas z UM na 320 osób.Dla porównania w tak nielubinych w Radomiu kielcach wychodzi jeden urzedas na 416 mieszkańców.Szkodsa pieniedyz na urzedników w Radomiu.Za te pieniadze co na nich ida mozna by budowac sciezki rowerowe,remontowac drogi,rozwijac Radom,kase wydawac na promocje miasta itp. MlodyRadomianin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sympatyk kosztela Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych cdn.:- IP: *.00a.radom.pilicka.pl 07.08.07, 14:04 Panie Prezydencie zwolnij Pana Marszałkiewicza bo inaczej on pociągnie Pana na dno ...... Panie Igorze ustąp Pan i nie rób wstydu PiS-owi.... dziękuję i czekam na konkretne decyzje. Odpowiedz Link Zgłoś
michal.vel.misiek Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych cdn.:- 07.08.07, 13:14 W razie tworzenia jakichkolwiek biogramów udam się do Ciebie KR :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MlodyRadomianin Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych cdn.:- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 13:34 Zapraszam służe pomocą w kazdej formie.Pomoge w tym w czym bede mógł.Radom to moje ukochane rodzinne miasto , sluze i dzialam na jego rzecz bezinteresownie.Nie oczekuje za to posady w radomskim UM... Pozdrawiam MlodyRadomianin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radomianin Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych cdn.:- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 14:27 skończyłeś to spuści wodę,bo aż zalatuje fetorek od tej propagandy. a jeżeli chcesz liznąć troche prawdy a nie lukru to poczytaj sobie- "czerwone życiorysy,załgany rodowód Adama michnika vel Aarona Szechtera"-www.polonica.net/czerwone życiorysy. polecam również Rafała Ziemkiewicza "Michnikowszczyzna. Zapis choroby" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paranoja Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.tkdami.net 07.08.07, 19:48 byłem uczestnikiem organizowanej przez Ligę pikiety pod domem zbrodniarza stalinowskiego Ma facet kwalifikacje i zasługi - stał przed domem Michnika, który od 50 lat mieszka w Szwecji. Bohaterski to czyn. Na stanowisko urzędowe zasłużył. Komuna wraca? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: la Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: 80.51.248.* 08.08.07, 07:59 i czym tu się chwalić ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: temida Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 13:43 Gratulacje dla P.Magdy. "Kobito", zajmuj się tym dalej. Znajdziesz w Urzędzie znajomych kolejnych wiceprezydentów, pracujących na bardzo odpowiedzialnych stanowiskach. To, co dzieje się w Urzędzie i jak napisano - placówkach podległych UM (ośrodki kultury, szkoły itp.) to po prostu skandal. Czemu sie jednak dziwć, skoro właśnie "wywala się" dyrektorów 16-tu oddziałów ZUS w całej Polsce, czyści sie kadry w Urzędach Skarbowych - to się nazywa zawłaszczanie Państwa. Mam nadzieję, że wybory będą jak najszybciej i że wszystkie te główki "polecą" szybciej niż się wyłoniły z mułu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MlodyRadomianin Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 13:54 Jak będą wybory to ze 150 posłów zrobi się nagle w PiS tylko 70.Niestety PiS przegrywa na własne zyczenie.Zobaczycie co bedzie w Radomiu w 2010r. jak PiS jak się nie zmieni przegra te wybory w Radomiu sromotnie.Do władzy wtedy niestety przez PiS ( m.in polityków PiS w Radomiu takich jak Kosztowniak,Suski,Rejczak,Fałek,Marszałkiewicz,Wróbel ) , dojdzie lewicy i PO , które nawet nie ukrywają ze po wyborach się połączą.Wtedy dopiero się zacznie wreszcie ,, czystka" i porzadek w radomskim UM.Już sobie wyobrazam te narzekania Panów z PiS o zawlaszczanie panstwa.Ja jako niedawny wyborca PiS wyrazam sprzeciw takim praktykom.Popieram dziennikarzy duze BRAWA dla Gazety wyborczej w Radomiu!!!!Oby wiecej takich info do opinii publicznej. MlodyRadomianin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MlodyRadomianin Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych-LR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 13:55 Liga Republikańska : Liga Republikańska - polska organizacja prawicowa, o charakterze radykalnym działająca w latach 1993-2001. Liga została zarejestrowana jako stowarzyszenie w grudniu 1993. Działała najaktywniej w latach 1995-1997, ostatecznie zamarła w 2001. Część działaczy znalazła się w partii Przymierze Prawicy, a następnie Prawo i Sprawiedliwość. Przewodniczącym organizacji był Mariusz Kamiński. Stowarzyszenie według deklaracji programowej, powstało jako protest prawicowej części aktywnych politycznie ludzi młodego pokolenia wobec powrotu do władzy postkomunistów w wyniku wyborów parlamentarnych 19 września 1993. Utworzyła je grupa byłych działaczy konspiracyjnego Tajnego Zarządu Niezależnego Zrzeszenia Studentów Uniwersytetu Warszawskiego z lat 80. Według Deklaracji Ligi Republikańskiej "Nasz dzień nadejdzie", stowarzyszenie opowiadało się za dekomunizacją, budowaniem klasy średniej i propagowaniem polskiej kultury narodowej. Podstawowym elementem spajającym Ligę był antykomunizm, inne prawicowe elementy programowe, choć obecne w jej działalności i publikacjach, były słabiej akcentowane. Liga była organizacją kierowaną przez ówczesnych trzydziestolatków, którym udało się skupić dookoła siebie pewną liczbę ludzi młodszych od siebie. Najgłośniejszymi działaniami Ligi były demonstracje uliczne (największa w dniu zaprzysiężenia na prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego), pikiety, w których uczestniczyła również młodzież szkolna (np. przeciw ówczesnemu ministrowi edukacji Jerzemu Wiatrowi z SLD) oraz manifestacja na galerii sejmowej przeciw oskarżanemu przez nich o współpracę z rosyjskim wywiadem premierowi Józefowi Oleksemu. Liga organizowała też wystawę fotografii "Żołnierze Wyklęci", poświęconą powojennej partyzantce. Danuta Waniek (szefowa sztabu wyborczego Aleksandra Kwaśniewskiego) nazwała Ligę Republikańską płatnymi bojówkami, odnosząc się do zakłócenia spotkań wyborczych Kwaśniewskiego w AWF i pod Teatrem Guliwer w Warszawie 1995. Została za to stwierdzenie pozwana do sądu. Sąd Okręgowy uznał, że Liga była: "stroną agresywną, atakującą i prowokującą do reakcji", "w AWF Liga faktycznie rozbiła spotkanie oraz w istotny sposób zakłóciła spotkanie w teatrze" oraz, że nazywanie Ligi bojówką było zgodne z stanem faktycznym, jednak na stwierdzenie, że niektórzy członkowie Ligi brali pieniądze za wybryki, Waniek nie przedstawiła wystarczających dowodów. Miała za to przeprosić na łamach "Rzeczpospolitej". Sąd Apelacyjny uznał w 2004, że użycie słowa "bojówki" było obraźliwe dla Ligi i naruszyło jej dobre imię i nakazał Waniek przeprosiny również za ten epitet. Źródło: "pl.wikipedia.org/wiki/Liga_Republika%C5%84ska" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyborca Re: Łepecki powinien być zwolniony natychmiast! IP: 217.141.251.* 07.08.07, 14:17 Jestem Radomianinem i podatnikiem, który płaci niemałe podatki, a pan Łepecki za te moje pieniądze pracuje w Urzędzie Miejskim. Moim skromnym zdaniem ten pan wystawił sobie świadectwo, które upoważnia go co najwyzej do udania się po zasiłek do Urzędu Pracy. Pan Andrzej Kosztowniak powinien jak najszybciej podjąć stosowne działania, gdyż nie licuje to z powagą urzędnika, a ponadto obowiązuje coś, co się nazywa drogą służbową i mogli się tu odezwać najwyżej przełożeni pana Łepeckiego czyli pan Czajkowski lub któryś z prezydentów. Pan Łepecki jak się chwali przeprowadzała swoje akcje na poziomie bruku i tak mu pozostało do dziś. Niech sobie dalej gnębi staruszków komunistów jeśli chce i nie będzie przy tym łamał prawa, ale nie chcę aby pracował za pieniądze podatnika! Mam nadzieję, że przełożeni wyciągna natychmiast konsekwencje, a Gazeta, która jako jedyna próbuje walczyć z nepotyzmem powinna w nagrodę napisać artykuł na stronach centralnych, jak w Radomiu zachowuje się beznadziejnie prymitywny urzędnik. Choć z drugiej strony jeśli taki materiał przeczytają inwestorzy, to czy ktoś będzie chciał wydac złotowkę w Radomiu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr ...troche szacunku do łepeckiego.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 18:38 ..drogi "wyborco" kiedy Artur działał na rzecz wolnej polski,był działaczem solidarności,ligi republikanskiej i solidarności walczącej ty pewnie byłes po innej stronie,stronie ludzi podtrzymującej swoim brakiem sprzeciwu stary układ czerwonej elity lub aktywnie uczestniczyłes w jego obronie.Nie wiem która z tych opcji jest prawdziwa ale ten nienawistny atak który przemawia przez ciebie przypomina mi niektóre listy pisane do Ligi Republikanskiej przez ludzi reprezentujących jedynie słuszne idee.... ..a może przyczyna tego ataku jest prostsza,wielu z piszacych możliwe ze jest pracownikami urzedu miejskiego i czują sie zagrożeni zatrudnianiem ludzi o innych życiorysach,innym podejściu do pracy,życia i patryiotyzmu.... a tak na koniec,użyłeś "wyborco" słów "prymitywny urzędnik i poziom bruku",pragnął bym abyś nie używał słów wobec człowieka który pokazał własnym życiorysem co jest wart,a nie pyskówką siegającą bruku w twoim wykonaniu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny wyborca Re: ...troche szacunku do łepeckiego.... IP: 195.175.37.* 07.08.07, 19:17 ... a ja nie chcę aby jakiś podrzędny działafcz ligi republikańskiej w zamian za zasługi na polu walki z komuną zostawał urzędnikiem bez konkursu.Toż to powielanie PRL bo tam towarzysze też dostawali stołki w nagrodę a wykształcenie sie nie liczyło. Niestety "wyborca" ma rację bo zachowanie tu na Forum pana Łepeckiego jest po prostu żenujące. A fakt,że na stołek trafił za sprawą kolegi z ligi nazywa się po prostu kolesiostwem zktórym pis miał walczyć. Urzędnik ma prawo napisać za wiedzą przełozonych list do redakcji, a nie w sposób tak mało kulturalny odszczypywać się dziennikarzom wolnej prasy. Czyż liga republikańska nie walczyła może o wolne media? Czy pis i liga nie podlegają krytyce? To czym różnią się od PZPR? Tak niestety takie zachowanie to bruk i prosze pamiętać, że rzeczywiście pan Łepecki jest wynagradzany z naszych podatków. A jaki ma on szacunek za swój kombatancki życiorys to okazało się startując w wyborach samorządowych kilka lat temu kiedy uzyskał 17 głosów. Odpowiedz Link Zgłoś
w.piotr.radom Re: ...troche szacunku do łepeckiego.... 07.08.07, 22:47 to nie zachowanie łepeckiego jest brukiem,to pana pojmowanie problemu jest nieadekwatne do sytuacji ,wręcz nazwał bym go brukowym,nie zastanowił się pan czy aby artur ł.nie dostał tej posady za osobiste walory i wiedze,a przypuszczam że tak było poniewaz znam go i doceniam jego umiejętności i profesjonalizm,natomiast ocenianie człowieka z takim cynizmem nie znając go,i oczerniac o nepotyzm....nie mieści się w granicach rzeczowej dyskusji,a tylko w ramach bezczelnego ataku na wspaniałego człowieka ...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mułła Re: ...troche szacunku do łepeckiego.... IP: *.internet.radom.pl 07.08.07, 22:51 a ty co jego partner czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
w.piotr.radom pamięc obowiązująca na forum jest porażająca..... 12.08.07, 22:24 .... widze że atak oszołomstwa trwa.....a może zajmiecie sie spółkami miejskimi ,tam wielu ludzi zwiazanych z poprzednią władza i ich pociotkami ma posadki,są tam także byli radni,czas najwyższy chyba zacząć przypominać te nazwiska.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: temida Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 15:01 Przejrzałeś na oczy ... "jak niedawny wyborca PiS-u wyrażam sprzeciw przeciw takim praktykom". Nie trzeba było posłuchać, tego, co pisałem przed wyborami ? Nie lubię mówić "a nie mówiłem", ale tym razem tak właśnie powiem: A NIE MÓWIŁEM ? Wówczas byłem nazywany "czerwonym ścierwem lub komuchem". Przez Ciebie również. I kto miał rację ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuefista Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.tkdami.net 07.08.07, 17:11 Co do obsadzania stanowisk to dziwnym trafem dyrektorami szkół zostali koledzy pewnego radnego z WS (sympatyka pis). Może jest to materiał na kolejny artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pijar Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.tkdami.net 07.08.07, 14:29 Urząd się rozrasta. W wyniku ostatniej reorganizacji przeprowadzonej w magistracie przez pisowską ekipę powstał m.in. zupełnie nowy twór - Kancelaria Prezydenta. Kieruje nią Artur Standowicz, wcześniej asystent wojewody mazowieckiego, prywatnie szwagier zastępcy prezydenta Radomia Igora Marszałkiewicza. Może trudno w to uwierzyć, ale w kancelarii pracuje aż 20 osób. Jest tu np. stanowisko koordynatora do spraw organizacji przedsięwzięć kulturalnych i protokołu dyplomatycznego. Według Standowicza większość osób to jednak starzy pracownicy urzędu. - Nowy jestem tylko ja, pani rzecznik oraz główny specjalista do spraw informatyki i administrowania stroną internetową - informuje dyrektor kancelarii. Ten ostatni pracownik zajmuje się sprawami związanymi z przetargiem na nową stronę internetową, Tyle Gazeta. Czy tym nie powinien się zająć prokurator? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fido Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: 82.139.36.* 07.08.07, 14:36 Miało być tak pięknie a Marszałkiewicz wszystko zepsuł.Co on tam w ogóle robi oprócz smrodu i szerzenia nepotyzmu i niekompetencji. Odpowiedz Link Zgłoś
rotearmee Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych 18.04.08, 15:50 Zagadka ilu krewnych i znajomych pisołki wstawiły na stołki? Odpowiedz Link Zgłoś
l.i.l.a.b.a.j Re: 07.08.07, 14:33 Ciekawe z jakim śpiewem na ustach co rano golą się wymienieni w artykule panowie? Może tym: "Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 14:34 A czego Wy się po nich spodziewaliście. I nie pociesza mnie to, że za 3 lata odejdą. To 3 lata stracone dla miasta. Najgorsze, że nie widzę cały czas kandydatów na dobrych gospodarzy tego miasta. Są wyjątki oczywiście, ale myśle że to nie wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MlodyRadomianin Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 14:59 W Radomiu jest maskarycznie duzo osób powiem szczerze ze z 30 tys.które na pewno lepiej duzo lepiej by pełniło funckje wiceprezydenta Radomia lepiej od Pana Prezydenta Marszałkiewicza i Pani Prezydent Kwiecień.W moim liceum , które kończyło 353 maturzystów KAŻDY by był lepszym wiceprezydentem od tej wymienionej wyżej dwójki!!!! A gdzie jest teraz symaptyk pis obronca PiS.Ciekawe jak by wytłumaczył te 703 osoby w UM w Radomiu.Tak jak licyzł w Radomiu jeden urzednik na 320 osób - powiem krótko PARODIA.... W Radomiu do władzy muszą dojsc młodzi ambitni Radomianie dla których był jest i bedzie sie liczyl tylko Radom i nic wiecej.Sa ambitni mlodzi nawet w PiS!!!!Tylko ze oni maja tam tyle do gadania ile Radom podczas kieleckiej okupacji w latach 1945-1975.Podobnie jest w PO mlodych tam sie nie slucha idolem tam jest pani posel z Szydlowca.Na lewicy w SLD brakuje liderów ciezko liderem nazwać posla Wikinskiego z Sochaczewa co zawsze dbał o siebie i moze rodzinny sochaczew...Samoobrona i LPR odpadaja oni nigdy do RM w Radomiu nie wejdą.W Radomianach Razem nie ma młodzieżówki tak jak nie ma ludzi z Radomian Razem.No chyba ze młodzieżówka RR jest najmlodszy radny Kaziemierz Woźniak po 40-stce.Po za tym wielu mlodcyh dziala w ambitnych stowarzyszeniach dac im tylko szanse a juz bedzie lepiej. To nieprawda ze PiS i Kosztwoniak nie maja sukcesów.Maja ale to nie to sie spodziewalismy MY Radomianie. MlodyRadomianin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z gazety Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.tkdami.net 07.08.07, 17:42 Komentarz - Obiecali? To spełniają Ireneusz Domański2007-08-06, ostatnia aktualizacja 2007-08-06 19:06 ZOBACZ TAKŻE Urzędowa posada dla kolegów i krewnych (06-08-07, 23:00) Właściwie to czemu się tu dziwić? PiS obiecywał więcej miejsc pracy? Obiecywał. To jest ich więcej. Na razie w magistracie, ale przecież PiS jeszcze wszystkiego nie odzyskał. Obiecywał politykę prorodzinną? Obiecywał, więc o rodziny dba. Na razie o swoje ale przecież o naszych rodzinach też z pewnością nie zapomni. Gdyby tak wszystkie partie spełniały przedwyborcze obietnice, żylibyśmy już nie w IV a co najmniej... w VII RP! Źródło: Gazeta Wyborcza Radom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: befanas1 Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: 82.139.39.* 07.08.07, 17:42 popieram Radom nigdy nie miał gospodarza wszyscy to "obcokrajowcy" Panie Kosztowniak co pan wyczynia - czy to jest własnie realizacja pana hasła wyborczego????????/Dba pan chyba o swoich a nie o radomian. UM najlepiej gdyby go zlikwidowac a przynajmniej zredukować do minimum Siedzą tam sami " doskonali " urzednicy ...ciekawe jak długo przetrwają .Oby jak najkrócej. Odpowiedz Link Zgłoś
kop_radom Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych 07.08.07, 18:03 Komitet Odwołania Prezydenta spowoduje po wygranych wyborach samorządowych,że Urząd Miejski będzie zatrudniał maksimum 300 urzędników.Wszyscy będą przeegzaminowani,zostaną najlepsi.Bez względu na to,kto ich przyjmował prawica,centrum czy lewica.Pracowici i profesjonalni dostaną podwyżki,a i tak będą wielkie oszczędności.Ruszymy też święte krowy w spółkach miejskich i pokażemy prawdziwe oblicze tych firm.Skończą się w nich długoletnie układy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hetman71 liga republikanska "gazecie" w gardle stoi..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 18:12 .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SK Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: 195.205.221.* 07.08.07, 18:13 Nic się nie zmieni i dalej Radom będzie czarną dziurą . Większość w radzie miasta nic nie da , kiedy toczy się wewnętrzne wojenki i kręci lody na boku! Stanowisko Prezesa spółki komunalnej , w zamian za "wielkie oddanie" w stosunku do radnego jest osobliwą formą polityki personalnej :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.alsfinmeccanica.it 07.08.07, 18:19 Bo Liga to zadymiarze to tak jakby szalikowców przyjął do pracy w Urzędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr w. kolego spokojnie.......mijasz się z prawdą..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 18:49 ...poczytaj i dowiedz sie na temat "ligi republikanskiej"a dopiero potem wygłaszaj sądy,ponieważ na razie mijasz sie z prawda ,więc podpowiem...powinienes poznac historie wystawy "żołnierze wyklęci",radomskiego pomnika organizacji "wolność i niezawisłość"który powstał w wyniku działan i pracy między innymi działaczy ligi republikanskiej i wiele innych działan...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosztel na P;-) Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.tkdami.net 07.08.07, 19:42 "Specjaliści" do UM nadciągają głównie z poprzenich miejsc pracy Panów Andrzeja K i Igora M tj. Powiatowego Urzędu Pracy i firmy TONAGRO. W myśl zasady: bierny, mierny, ale wierny. Szkoda pisac, bo z pewnością w/w Panowie czytają to forum i śmiają się do rozpuku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Łachudry z Pis - spuszczają Radom IP: *.chello.pl 07.08.07, 20:10 Spuszczją Radom,niema lotniska niema stadionu niema A12 , niema nic zwykli oszusci i nieudacznicy na czele z pseudo Radomianiniem Suskim który tak naprawde nic o Radomiu niewie i tylko mu to miasto przeszkadza w karierze w centrali, ale wiem że dobrze sie czuje w Kielcach u Gosiewskiego!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahha Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 20:14 Niech tych wszystkich złodzieji Piekło pochłonie, a miało byc Tak Dobrze, nigdy już nie zagłosuję na żadną partię, niech sie kolesie sami wybierają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Reginka SM Ustronie przykładem pisowskiego nepotyzmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 20:25 Klasycznym wręcz klinicznym przykładem praktyk tych ludzi jest sytuacja w Spółdzielni Ustronie która po przewrocie dokonanym przez pseudodziałaczy z fikcyjnego stowarzyszenia zamieniona została w rodzinno towarzyską firmę która zapewnia niezłe pieniądze rzeszy radomskich cwaniaków i ich rodzinom .Trochę przegięli wybierając psychicznego na prezesa ale szybko się ocknęli i usunęli go no i teraz spokojnie w zaciszu gabinetów kręcą swoje interesiki . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Suski częstym gosciem Gosiewskiego IP: *.chello.pl 07.08.07, 20:17 Jest on częstym gościem u Gosiewskiego w Kielcach w sprawie swojej kariery partyjnej, no i wiadomo czego niema lotniska,ty heeee łłłłłłłosiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MlodyRadomianin Re: Suski częstym gosciem Gosiewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 20:20 Dlatego jak najszybciej muszą być wybory aby odsunąć od władzy takich ludzi jak Gosiewski on Radomiu bardziej do 2 lat szkodzi niz cale wagony spadochroniarzy w Radomiu od 1989r.Oddac wladze PO i Postkomunie , ktora i tak sie pokloci i potem znowu niech wraca prawica tylko bez Gosiewskiego i Suskiego!!!! MlodyRadomianin Odpowiedz Link Zgłoś
l.i.l.a.b.a.j Re: 07.08.07, 20:23 To już jest choroba społeczna - lęk prezydentów, prezesów, kierowników przed zatrudnianiem wokół siebie elokwentnych, wykształconych, mądrzejszych profesjonalistów. Ci pierwsi nie chcą czuć się źle, więc zatrudniają członków rodziny czy znajomych, ewentualnie mniej wykształconych lub wygadanych bo wiedzą, że oni "nie podskoczą", nie zbuntują się w razie czego i będą zawsze siedzieć cicho. Czy prezydent Radomia też jest chory? Odpowiedz Link Zgłoś
sympatyk.pis Urzędowa posada dla kolegów i krewnych 07.08.07, 20:25 Na "rzetelność" Gazety Wybiórczej podam przykład: "Pod kancelarię podlega także zespół informacji prasowej i publicznej (m.in. monitoruje media), zespół rzecznika prasowego, pracownicy sekretariatu. Koordynatorką pracy sekretariatów jest była zastępczyni dyrektora biura senatora Stanisław Karczewskiego i posła Marka Suskiego (w magistracie zatrudniona od 11 grudnia 2007 r.)" A więc wg. tego "rzetelnego" medium osoba ta zatrudniona DOPIERO będzie i to od grudnia 2007, ale już o niej piszą. Na wszelki wypadek. Innych przypadków szkoda komentować bo wg. tego medium zatrudniono raptem... 4 osoby w tym 3 fachowców za jakich uchodzą panowie Standowicz, Łepecki i Filiks. Szkoda tego nawet zestawiać z działalnością Radomian Razem czy, nie daj Boże, z SLD!!! ________________________________________________________________________________ RADOM - CUDZE CHWALICIE, SWEGO NIE ZNACIE!!! PRZYWRÓĆMY WARTOŚĆ TRZEM SŁOWOM PRAWDZIWEGO POLAKA: BÓG, HONOR i OJCZYZNA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MlodyRadomianin Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 22:03 Coś slaby komentarz sympatyku pis.Nie tak mialo byc.Radomski Urzad Miejski to urzad ,, rekordów " oto przykłąd : 1.)Radom 227 tys. mieszkańców 703 urzedasów , jeden na 320 radomian!!!!Rekord Polski pewnie jest. 2.)Z tej kadry 703 osób. ile jest z Radomia?Obawiam sie ze z 200 osob to max... 3.)wyksztalcenie urzedników ile ma ,, wyzsze" tytuł dr , dr Hab. Prof. nadz , Prof. zw. 4.)Znajomosc jezyków obcych urzedników mizerna... 5.)Stosunek do Radomian.Obsluga na niskim poziomie czasem dochodze do wniosku ze lepsza obsluga byla w sklepie miesnym czy w barze mlecznym na poczatku lat 90-tych... MlodyRadomianin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urzednik/analityk Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 22:45 "w kazdej bajce jest troche prawdy" tak jak w waszych wypowiedziach sa one rozne,, mialo byc panstwem tanim a jest jednym z najdrozszych /kadencji/ ,, to nie jest prywatne ranczo p. suskiego i jemu podobnym,, jesli jest czestym gosciem w kielcach to niech sie tam przeprowadzi a RADOM pozostawi RADOMIANOM,, my sobie jakos poradzimy,, jest bardzo wielu mlodych i zdolnych ale "stara sitwa" czy z lewa czy z prawa niech nas dopusci do glosu,, a nie trzymac sie stolkow az do usranej smierci,, to fakt ze miasto nie mialo z prawdziwego zdarzenia gospodarza, ktoremu zalezaloby na rozwoju miasta i rejonu, obecny tez wiele nie zrobi bez decyzji suskiego i od gornego pisowca,, zapewne wielu wyborcow zaluje teraz swojej decyzji wyborczej,, uwazam ze zbyt duzo jest w tym wszystkim wojenki o wladze, o stolki,, ,, to miasto jest nasze "" przestancie wypominac sobie kto kim byl i jest a zrobcie cos dla nas i naszego miasta ,, ta wojenka koalicyjna na gorze odbija sie rowniez na dolach wielka czkawka i juz zygam inf. o tej koalicji czy jest czy nie jest ,, dla wszystkich liczy sie tylko KASA i czy jest to zdrowe??? wszyscy tam na GORZE wywodzacy sie z Radomia powinni zrobic wszystko by miasto nasze przestalo byc ""miastem z wyrokiem"" przyciagnijcie inwestorow ktorzy dadza prace i godziwa zaplate ,, a co do zatrudnienia w urzedzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.internet.radom.pl 01.10.07, 16:22 tak dla przypomnienia.przed wyborami! Odpowiedz Link Zgłoś
w.piotr.radom kolejny bardzo marny atak gazety" na PIS i LR..... 07.08.07, 23:04 ...pozostawie bez komentarza,ponieważ marnych tekstów puszczanych w sezonie ogórkowym się nie komentuje,natomiast wspomne tylko o p.standowiczu i łepeckim których znam i cenie za ich wiedze i profesjonalizm.................. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz R. Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 23:59 Prosze spojrzeć na Szpital na Józefowie. Działał tam przez wiele lat układ PSL- SLD. Pani dyrektor/ksywka mleczarka/ rządziła z nadania PSL , a obecnie pełni role radnej Sejmiku Mazowieckiego. Dlatego , że musiałaby odejśc z ciepłego stołeczka , zamieniła sie miejscami ze swoją szwagierką , która obecnie jest po. dyrektora, a pani dyrektor pełni jej rolę, tj głównej księgowej . Prawda, że fajnie to wykombinowały. Przecież zostało w rodzinie. Czemu wszystkim tak tyłki poprzysrastały do stołków. A MIAŁO BYC INACZEJ. A żeby było śmieszniej ja tym naszym i nie tylko radomskim politykom wierzyłe, ale to było dawno temu , na początku lat 90-ych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żondza pieniondza Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.tkdami.net 08.08.07, 00:03 Na dodatek żondzi Skaryszew lub Jedlińsk, czasem Jedlnia Letnisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahaha Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.tkdami.net 08.08.07, 00:30 Składałem podanie o pracę w U.M. 3 razy nawet się ani razu nie zakwalikowałem lecz pewnie to prawda o tych układach i znajomościach(szerokie plecy) i teraz już wiem że w U.M. w Radomiu liczą się koneksje. Wstępuję do partii w PIS-du. A swoją drogą mając wykształcenie wyższe lecz nie administracyjne nie mam co szukać posady u boku ........ Czy cały urząd to ludzie po administracji??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lotto_1 Re: Urzędowa posada dla kolegów i krewnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 07:41 Ciekawe na ilu posadach oprócz rady nadzorczej w Elektrowni Kozienice jest Pan Ryszard Fałek Odpowiedz Link Zgłoś