Wyślij poparcie ws. Alicji Tysiąc!

09.10.07, 00:15
Adresy mejlowe: webmaster@echr.coe.int; listy@prezydent.pl;
rada07@wp.pl

The Registrar
European Court of Human Rights
Council of Europe
F-67075 Strasbourg CEDEX
France

List poparcia

Jako inteligentny człowiek opowiadam się za uznaniem prawa każdego
człowieka do samodecydowania. Dlatego wyrażam poparcie i zadowolenie
z wyroku Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu karzącego Rząd Polski
za łamanie praw człowieka. Jako obywatel państwa europejskiego nie
mogę pogodzić się z takim traktowaniem ludzi w Polsce.

    • Gość: Ryan Re: Wyślij poparcie ws. Alicji Tysiąc! IP: *.tkdami.net 09.10.07, 01:07
      Jako inteligentny człowiek sprzeciwiam się przyznaniu prawa do
      decydowania o życiu dziecka matce według własnego widzimisię.
      Jednocześnie jestem za bezwzględnym przestrzeganiem prawa
      obowiązującego w Rzeczpospolitej Polskiej. Jako obywatel Europy, ale
      przede wszystkim Polski, nie mogę się jednak pogodzić z
      wykorzystywaniem nieszczęścia pani Tysiąc przez lobby proaborcyjne.
      Przypominam, że w UE co piąta ciąża kończy się aborcją. Jest to
      najczęstsza przyczyna zgonów w krajach UE.
      • redoxygene Re: Wyślij poparcie ws. Alicji Tysiąc! 09.10.07, 01:39
        > Jako inteligentny człowiek sprzeciwiam się przyznaniu prawa do
        > decydowania o życiu dziecka matce według własnego widzimisię.

        Płodu. Jajka nie nazywasz kurczakiem, a zygoty żabami.

        > Jednocześnie jestem za bezwzględnym przestrzeganiem prawa
        > obowiązującego w Rzeczpospolitej Polskiej.

        No i własnie-miała prawo wg naszego prawa. Spełniła jeden z warunków-
        inaczej nie miałaby podstaw do skargi do trybunału.

        > Jako obywatel Europy, ale
        > przede wszystkim Polski, nie mogę się jednak pogodzić z
        > wykorzystywaniem nieszczęścia pani Tysiąc przez lobby
        proaborcyjne.

        Nikt niczego nie wykorzystuje. Nikt ze wzgledu na Tysiac nie
        rozpoczal walki o przywrocenie aborcji, ani zadnych temu podobnych.
        Sprawa Tysiac zaktywizowala ludzi, ktorzy sprzeciwiaja sie lamaniu
        praw czlowieka (np. Parada Rownosci), a w tym przypadku kobiet.

        > Przypominam, że w UE co piąta ciąża kończy się aborcją. Jest to
        > najczęstsza przyczyna zgonów w krajach UE.

        A jakie masz statystyki odnosnie tego, ile aborcji przeprowadzonych
        legalnie konczy sie zgonem, a ile tych na "łyżke u sasiada"?

        Andrzej Wielowieyski, wieloletni sekretarz Klubu Inteligencji
        Katolickiej w Warszawie:
        "Takie komentarze wskazują na niezwykły prymitywizm polskiej
        wrażliwości i brak szacunku dla kobiety. Sprawa nie ma nic wspólnego
        z pragnieniem ratowania każdego życia od poczęcia, nie mówiąc już o
        szacunku dla prawa. Bo Alicja Tysiąc miała prawo do legalnej aborcji
        właśnie dlatego, że spełniała jeden z warunków, kiedy ciążę można
        usunąć. Jest rzeczą niegodną domaganie się od niej bohaterstwa
        wtedy, kiedy prawo tego nie wymaga"
        • Gość: Elżbieta Jagiełło Re: Wyślij poparcie ws. Alicji Tysiąc! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 07:57
          Trybunał w Strasbourgu nie orzekał w sprawie czy p. Alicja miala
          prawo czy nie miała, do aborcji. Odrzucił odwołanie rządu polskiego
          dlatego, że nie ma w Polsce instytucji odwoławczej! I za to my
          wszyscy, podatnicy będziemy płacić 24 tys. euro.
          Pragnę zwrócić uwagę iż ZUS i inne instytucje orzekające nie podają
          środka odwoławczego.
          Elżbieta Jagiełło
          www.elajegiello.blog.onet.pl
      • Gość: Elżbieta Jagiełło Re: Wyślij poparcie ws. Alicji Tysiąc! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 08:19
        Skąd wziąłeś takie dane, że w UE co piąta ciąża kończy się aborcją?
        Podaj żródło!
        Gdyby nie pomoc tego "proaborcyjnego lobby" prawa człowieka-kobiet w
        Polsce byłyby nadal łamane! To prawniczki z tego "proaborcyjnego
        lobby" pisały wnioski i udzielały wszelkiej pomocy prawnej p. Alicji
        T.
        Stronę przeciwna stac było tylko na wysyłanie protestów do
        Strasbourga. Ok 50 organizacji katolickich wysłało protesty, ale
        nikt z tych miłościwych nie zainteresowal się losem p. Agnieszki i
        jej dzieci. Dramat p. Agnieszki trwa nadal, ponieważ uaktywniły się
        guzki w jej piersi, może właśnie dlatego, że byla narażona na
        przymusowy poród?
        • Gość: nonna Re: Popieram ją w jej samotnej walce... IP: 82.139.60.* 09.10.07, 13:25
          Popieram ją w jej samotnej walce...o prawo kobiet do decyzji. Nikt
          nikogo nie moze zmuszać do bohaterstwa.
          • Gość: inteligenty człon Re: Popieram ją w jej samotnej walce... IP: *.100.udn.pl 11.10.07, 18:03
            A prawo mężczyzn?Ojciec alimenty płacić musi jeśli matka zgodzi się urodzić ale
            jeśli juz chce skrobać to jej decyzja?
          • Gość: gość Re: Popieram ją w jej samotnej walce... IP: 82.139.32.* 14.10.07, 19:41
            Ja również popieram Alicję Tysiąc. Ma prawo do odszkodowania, ma prawo żyć
            godnie, bo urodziła to dziecko. A gdzie była Polska jak ona i dzieci
            głodowały??? Gdzie była Polska gdy potrzebowała pomocy??? No gdzie?
            My kobiety walczymy o swoje prawa, kobieta nie jest potworem, ma prawo do
            decydowania o swoim zdrowiu, bo niekiedy ciąża pozbawia nas zdrowia. Czy lepiej
            być chorą matką, czy zdrową?
      • Gość: córcia Ależ bicie piany! IP: *.tkdami.net 12.10.07, 22:55
        Większego ble-ble-ble dawno nie czytałam. Czyli jak córcia nie
        usprawiedliwi maminego krętactwa to jest głupia. Już to
        przerabialiśmy takie ewolucje. Król jest nagi. Szkoda tylko, że to
        nie zasługuje na miano argumentacji. A jeżeli mamunia by córcię
        ukatrupiła w swoim brzyszku to nie oszukuj, bo u innej mamuni
        napewno by się nie narodziła. Ważnej sprawy nie da się wytłumaczyć
        choćby najbardziej zawiłymi kombinacjami.
        Widać, że wściekły feminizm czyni z was Drogie Panie potwory.
    • Gość: bec NIE poparcie ws. Alicji Tysiąc! IP: *.tkdami.net 09.10.07, 18:31
      wstretny babsztyl która chciała zabic swoje dziecko wstyd mi za
      takie osoby króre oskarżają moja Polskę do zagranicznych organów
      • heterofob2 popełniasz przestępstwo! 12.10.07, 21:11
        popełniasz przestępstwo sugerując, że konkretna osoba znana z imienia i nazwiska
        chciała kogoś zabić.

        nie chciała nikogo zabijać, lecz chciała usunąć płód. polskie prawo precyzuje,
        czym jest aborcja, i nie jest to ani zabicie, ani morderstwo. maksymalna kara za
        zabieg aborcji to kilka lat więzienia, przy czym nie dotyczy to matki, ponieważ
        ustawodwca wziął pod uwagę, że aborcja jest dramatem, i nigdy nie wynika z
        zachcianki czy złej woli. (nawet do dentysty nie chodzisz ze zdrowymi zębami,
        prawda?)
        --
        na miejscu pani alicji żyłbym do końca życia z odszkodowań, jakich zażądałbym od
        szkalujących ją.
    • Gość: zonk Re: Wyślij poparcie ws. Alicji Tysiąc! IP: *.tkdami.net 09.10.07, 19:03
      Jako inteligentny człowiek opowiadam się za uznaniem prawa KAZDEGO
      > człowieka- a wiec rowniez corce Alicji Tysiac Julce - do
      samodecydowania.
      • Gość: hehe Re: Wyślij poparcie ws. Alicji Tysiąc! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 20:48
        Corce, a nie zygocie, jak zuwazyl ktos na poczatku:)
        • Gość: matka Re: Wyślij protest ws. Alicji Tysiąc! IP: *.tkdami.net 09.10.07, 21:16
          Pani Jagiełło a czy córka ma prawo usunąć matkę?
          • Gość: :) Re: Wyślij protest ws. Alicji Tysiąc! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 23:45
            Czy ateista moze usunac katolika?
          • Gość: Imię róży Re: Wyślij protest ws. Alicji Tysiąc! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 17:57
            Zaprawdę powiadam Ci matko, nie jedna już to uczyniła....
    • Gość: WR Nie przesadzajcie! IP: *.tkdami.net 09.10.07, 21:51
      Przede wszystkim to p. Tysiąc stała się symbolem dla ultrafeministek
      więc co tu robi szacowny redox? Ze swej strony uważam, że trzeba
      mieć w sobie bardzo dużo cynizmu i bezczelności aby procesować się o
      życie dziecka, które przecież istnieje. Jako matka jak może teraz
      spojrzeć w oczy temu dziecku, jak z nim rozmawiać, uczyć miłości
      jeżeli jej wielkim celem było jego nieistnienie. Ta sprawa powinna
      być dla p. Tysiąc wielce tragiczną tajemnicą. A ona nadaje jej
      rozgłos na cały świat. Trochę kochana lewico i wasi fanatycy
      zagalopowaliście się. Nie brońcie sprawy, która już jest nie do
      wybronienia.
      • Gość: abece Tysiąc oklasków dla p. Tysiąc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 22:21
        Za odawgę! Za odwagę mówienia o tym, że są sytuacje gdy trzeba podejmować bardzo
        dramatyczne wybory.

        Co czynią obrońcy życia nienarodzonego i narodzinego dla jego ratowania i
        podtrzymywania zwłaszcza gdy chodzi o osoby zależne od innych? Czy modlitwa i
        zażarte dyskusje wystarczą?
        • Gość: WR Re: Tysiąc oklasków dla p. Tysiąc IP: *.tkdami.net 09.10.07, 22:50
          Co Ty za głupstwa wypisujesz abece. Przecież Ty nie potrafisz myśleć
          samodzielnie. To nie jest problem aborcyjny. To życie jest narodzone
          i żyje, ma ileś tam lat, przyjaciół, uśmiecha się, czuje, myśli i ma
          imię. Na pretensji o jego istnienie ma polegać odwaga?
          Co z Waszymi mózgami zrobiły nibywolne liberalne media? Co się stało
          z tym narodem? Jakieś zbiorowe szaleństwo?
          • redoxygene Re: Tysiąc oklasków dla p. Tysiąc 09.10.07, 23:57
            Czy poglady o rownouprawnieniu sa zarezerwowane dla kobiet, ze
            dziwisz sie skad moj watek?

            > Na pretensji o jego istnienie ma polegać odwaga?

            Nie. Na pretensji o brak poszanowania prawa li tylko. Co do pani
            Tysiac-moralnosc kazdej decyzji pozostawmy ich decydentom.

            > Co z Waszymi mózgami zrobiły nibywolne liberalne media? Co się
            stało
            > z tym narodem? Jakieś zbiorowe szaleństwo?

            Nie. Zwyczajne poglady szanujace odmiennosc kazdej jednostki,
            poszanowanie prawa, swobode w decyzjach itd. Konkretnie takze chec
            zmiany wplywu kosciola (wszelakiego) na tworzone prawo, zwlaszcza w
            gospodarce i moralnosci. Ja nazywam szalenstwem to, ze ktos ingeruje
            w moja prywatnosc, ktos ogranicza prawa mniejszosciom kazdego typu i
            jeszcze zmusza do wspolfinansowania pewnych organizacji religijnych.


            • emy_grant Re: Tysiąc oklasków dla p. Tysiąc 10.10.07, 01:41
              A to widzieliście:

              www.episkopat.pl/?a=kalendarium_show&typ=INFORMACJE&id=6027
              To fragment petycji do wysłania sygnowanej przez episkopat:
              "Ponadto, odmowa aborcji była zgodna z prawem obowiązującym w Polsce. Dlatego jako obywatel nie mogą się zgodzić z wyrokiem Trybunału, podjętym wbrew prawu obowiązującemu w mojej Ojczyźnie."

              To państwo staje na głowie - od kiedy to to kościół odpowiada za wykładnie litery prawa? Nadrzędną instytucją odpowiadającą za interpretacje praw człowieka w Polsce jest Europejski Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, czy się to komuś podoba lub nie? Nie rozumiem jak episkopat może wypowiadać się w kwestiach prawniczych.
              • redoxygene Re: Tysiąc oklasków dla p. Tysiąc 10.10.07, 02:15
                > Nie rozumiem jak episkopat może wypowiadać się w kwestiach praw
                > niczych.

                Nie zapominaj, ze dla obecnej Polski najwyzsza wykladnia jest
                Watykan, a nie jakis tam Trybunal:) Hehe... Smutne, ale prawdziwe.
                Juz w imie milosci katolickiej nie chca jej dziecka ochrzcic, szkoda
                jeszcze, ze z tej milosci i troski mamusi na stosie nie spalili.
                • emy_grant Re: Tysiąc oklasków dla p. Tysiąc 10.10.07, 10:56
                  Mysle ze to bardziej sprawa lokalna a nie sprawa Watykanu. Problem
                  wspolczesnego polskiego kosciola to "sredniowieczna rydzykowa
                  frakcja" ktora ma obecnie najwiecej do powiedzenia. Inteligecja
                  katolicka nie ma w tej chwili zadnej sily przebicia. Sluchalem
                  wywiadu ks.Bonieckiego nt. pani Alicji i prezetowal w tej sprawie
                  bardzo rozsadne zdanie (bez rzucania kamieniami). Smutna jest
                  postawa polskiego kosciola nie tylko w tej kwestii bo tak postepujac
                  wbija sobie sami gola. Za 20 lat gdy wymrze pokolenie beretow beda
                  sprzedawac koscioly na sklepy meblowe lub elektryczne jak Anglii.
            • Gość: WR Do redoxa! IP: *.tkdami.net 10.10.07, 22:47
              No niestety ale Twoja i innych wolność i swoboda wyboru kończy się w
              momencie kiedy chcesz zadecydować o losie innych. Jeśli chcesz być
              tak wolnym i zamordować kogoś to sądzisz lewicowcu, że masz do tego
              prawo bo chciałbyś decydować o swoich zachowaniach? Jeżeli dla
              Ciebie i Tobie podobnych problemem jest tylko widzenie ofiary to nic
              prostszego - zakryj 5-letnie dziecko kocem i go zamorduj. Masz do
              tego zgodnie z Twoim rozumowaniem absolutne prawo. Jest to
              identyczna sytuacja z aborcją. Dziecko istnieje tyle, że go nie
              widać. A o urodzeniu dziecka może decydować każda kobieta i każdy
              mężczyzna - stosując antykoncepcję. Jeśli się tego nie zrobi no cóż
              trzeba za to płacić. To tak jak niebezpiecznie wchodzić na jezdnię i
              być potrąconym przez samochód. Faktu nie da się odwrócić. A sprawa
              p. Tysiąc jest jeszcze inna z powodów o których pisałem wcześniej.
              Dlatego nie broń sprawy, która jest nie do wygrania.
              • biosfear Re: Do redoxa! 11.10.07, 01:56
                > Jeśli chcesz być
                > tak wolnym i zamordować kogoś to sądzisz lewicowcu, że masz do
                tego
                > prawo bo chciałbyś decydować o swoich zachowaniach?

                Prawicowcu! Nie kogoś, tylko coś. Płód nie jest człowiekiem, nawet w
                rozumieniu kościoła. Człowiekiem jest ktoś, kto ma duszę, a ta w
                płód wstępuje po porodzie. Dlatego m.in. nie chowa się poronionych,
                tylko je spala w piecu, razem z innymi odpadami.

                To domeną prawicy jest wprowadzanie kary śmierci, lewica ją
                likwiduje i nie zgadza się tym samym w ingerowanie katolików w
                sprawy niekatolików.

                > Masz do
                > tego zgodnie z Twoim rozumowaniem absolutne prawo.

                Twoj radiowy umysł nie pojmuje zupełnie jednej rzeczy-czym się różni
                zarodek od płodu, a płód od człowieka. Tym tropem idąc, nie
                masturbuj się, bo miliony ludzi wysychają.

                > Jest to
                > identyczna sytuacja z aborcją. Dziecko istnieje tyle, że go nie
                > widać.

                Szkoda słów, żeby skomentować tę wypowiedź.

                > A o urodzeniu dziecka może decydować każda kobieta i każdy
                > mężczyzna - stosując antykoncepcję. Jeśli się tego nie zrobi no
                cóż
                > trzeba za to płacić.

                O czym ty mówisz? Kościół także zabrania antykoncepcji! Nie zawsze
                jest taka możliwość, bo, jeśli się nie orientujesz, co zresztą
                widać, antykoncepcja nie ma 100% skutecznośći. A co potem? Mam mieć
                dziecko, bo mi gumka pękła, albo tabletki dziewczynie nie zadziałały?

                > Dlatego nie broń sprawy, która jest nie do wygrania.

                Sprawa już została wygrana. Na Twoje nieszczęście, a ku mojej
                uciesze!
              • emy_grant do WR 11.10.07, 02:33
                Ale się zapiekłeś. To nie kwestia czyjejś wolności wyboru ale prawa. Rzecz nie dotyczyła aborcji a braku instytucji odwoławczej w Polsce w wypadkach objętych ustawą a spornych. Istnienie takowej instytucji powinien zapewnić rząd zdodnie z Kartą Praw Człowieka której Polska jest sygnatariuszem. Za tą lukę musi beknąć nasz rząd a nie za niewykonanie aborcji. Prawo to prawo i w większości krajów europejskich jest dla każdego a nie tylko dla ekipy rządzącej która może go sobie lepić jak kulke z nosa bo tak mu się podoba.
                Nie wiem czemu propagujesz środki antykoncepcyjne? Przecież pigułka to idąc twoim tokiem rozumowania również aborcja. Pigułka hamuje owulację, co sprawia, że komórki jajowe (również te które się połączyły z plemnikiem) nie są uwalniane z jajników. Myśle że powinnniśmy wsadzić wszystkich ginekologów, aptekarzy i producentów środków antykoncepcyjnych za hekatombe do której codziennie przykładaja ręke.
          • Gość: Imię róży Re: Tysiąc oklasków dla p. Tysiąc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 18:06
            No nie , znowu muszę się odezwać. Szanowny dwukomórkowcu mózgowy ( jedna komórka
            W druga R), co się z nami porobiło? No właśnie śmiemy myśleć, analizować w
            przeciwieństwie do takich " prawdziwych, sterowanych Polaków" jak Ty. Ciekawe co
            się stanie jak wam " bateryjki" wysiądą ???????
          • Gość: abece Re: Tysiąc oklasków dla p. Tysiąc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 20:39
            Myślę samodzielnie i wiem, że gdybym miała urodzić dziecko np. z zespołem Downa
            (gdyby potwierdzone zostało to badaniami prenetarnymi czy w usg) to
            zdecydowwałabym się na aborcję.
            W przypadku p. Tysiąc w grę wchodziło jej zdrowie (znaczne pogorszenie wzroku
            czy nawet groźba utraty wzroku).
      • Gość: Imię róży Re: Nie przesadzajcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 18:02
        Szanowny WRze ( jak widać z twojej pisaniny dodatni),jak się jest ignorantem to
        się głosu nie powinno zabierać, co by głupot nie wypisywać. Nikt nie walczy w
        sprawie życia dziecka, ale w sprawie jawnego, chamskiego łamania prawa. Robienie
        ludziom wody z mózgu idzie Ci doskonale widać, że bierzesz przykład z samej
        wierchuszki...
    • Gość: Imie róży Re: Wyślij poparcie ws. Alicji Tysiąc! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 17:45
      Jako człowiek, kobieta i prawnik wyrażam oburzenie, co do treści apelu
      propagowanego przez hierarchię kościelną oraz portale " rzekomo" katolickie.
      Jestem bardzo zniesmaczona tym, w jaki sposób manipulowane jest społeczeństwo
      polskie. Państwo nasze nie zostało ukarane za " niezabicie" córki Alicji Tysiąc
      ale za to, że łamie prawo. Robi to nagminnie, bezczelnie z wstrętnym cynicznym
      uśmieszkiem. Mówiąc do nas , swoich obywateli " możecie mi nagwizdać" prawo
      prawem a ja jako państwo i tak zrobię co zechce. Przez całe moje studia
      przyświecała mi paremia dura lex sed lex a teraz na każdym kroku widzę jak się z
      prawa robi parodię. Jako świadomy ( a może nawet względem zagadnień prawnych
      bardzo świadomy) wykształciuch mówię dosyć tego. Ręce won od prawa -
      niedouczona ekipo rządząca, ręce won od prawa pazerny, przypadkowy klerze.
      Przestańcie grzebać między naszymi nogami, zajmijcie się tym, czym w myśl słów
      NAuczyciela winniście się zająć. Won od polityki.
    • Gość: rzuć kamieniem.. Re: Wyślij poparcie ws. Alicji Tysiąc! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.07, 09:28
      Ja usunęłam ciąże legalnie, ze względów zdrowotnych. Wy nie wiecie,
      co zanczy taki wybór!!!miałąm wybór, kolejne dziecko, które będzie
      umierać ok. 15 lat, czy koniec mojego dramatu. Mam genetyczną
      chrobę. Pierwsze umarło w wieku 15 lat, umierało na moich oczach. Po
      badaniach pranetarnych wyszło, że drugie też jest chore. Miałam
      wybór. Dziękuję lekarzom, którzy pozwolili mi go dokonać. Trzecie
      dziecko jest zdrowe (też robiłam badania pranetarne). Zawsze będę o
      tym pamiętać, do końca życia.Nie wypowiadjcie sie zaludzi, któryz
      doświadczyli tragedii. Jestem za decydowaniem. Nikomu nie życzę:
      żeby codziennie budził się widząć, jak umiera dziecko!!! Rzucacie
      kamieniami w Alicję Tysiac: co byście zrobili, gdyby to dotknęło,
      waszą żonę, siostrę???Niech nie wypowiadają się stare panny i
      hipokryci.

      Z poważaniem- ta która mogła decydować i dziękuję za to Bogu, że
      mogłam!!!
      • Gość: wesoła Re: Wyślij poparcie ws. Alicji Tysiąc! IP: *.radom.pilicka.pl 11.10.07, 14:58
        Współczuję Ci, rozumiem i popieram.
        • Gość: Dylak Re: Wyślij poparcie ws. Alicji Tysiąc! IP: 82.139.59.* 12.10.07, 16:59
          Jestem za paniami Re i A. Tysiac. To dzięki nim mamy w kraju jeszcze
          myślacych ludzi. Bo pozostali - głównie z PiS-u - to bezmózgowia.
          Jeżeli tak sa za życiem nie narodzonych to czemu ani J. Kaczyński
          ani intelektualistka Szczypińska nie maja dzieci, a ich brat Lechu
          tylko jedna córkę?
      • Gość: abece Re: Wyślij poparcie ws. Alicji Tysiąc! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 20:44
        Rzuckamieniem - jestem z Toba (pomimo tego, ze jestem stara panna!).
    • Gość: DJ KACZORJARO Re: Wyślij poparcie ws. Alicji Tysiąc! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.07, 09:30
      SPOKOJNIE POPIJAM KAWĘ I ODDAM GŁOS NA PIS LISTA NR6!
      POLSKA W TWOICH REKACH-GŁOSUJ NA PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ!!!!!!!!!!
      • Gość: WR Nie wyślę! IP: *.tkdami.net 12.10.07, 16:29
        Podtrzymuję swoją opinię: należy maksymalnie rozwinąć działalność
        uświadamiającą o sprawach antykoncepcji wśród społeczeństwa
        (szczególnie wśród młodzieży) oraz o tragediach wynikłych z
        lekceważenia problemu zabezpieczania przed niechcianą ciążą.
        Dotować sprzedaż środków antykoncepcyjnych.
        Utrzymać możliwość dokonywania aborcji w przypadku ciąży z
        uszkodzeniami płodu, będącej wynikiem gwałtu czy też stanowiącej
        zagrożenia dla życia kobiety. To wszystko.
        Przypadek Alicji Tysiąc jest problemem wynikającym z jej zachowania
        wobec już żyjącej istoty i lekceważenia dla własnych korzyści odczuć
        dziecka. To problem innego formatu niż tylko samej aborcji.
        • Gość: mag Re:Wysyłam. IP: 82.139.60.* 12.10.07, 18:09
          Moim zdaniem mądremu dziecku da się to wytłumaczyć.
          • heterofob2 córeczko! 12.10.07, 21:00
            wiesz kochanie, ludzie opowiadają że to i tamto, a tak naprawdę chodziło o
            usunięcie zygoty - iluśtam komórek, z których nie wiadomo co będzie.

            z jednych zygot rozwija się płód, z innych nie, tak samo jak wcześniej jedna
            komórka jajowa dojrzała, inne nie. spośród czterystu tysięcy niedojrzałych
            komórek jajowych w jajniku tylko ileśtam dojrzeje; spośród tych, co dojrzeją,
            tylko ileśtam ulegnie zapłodnieniu; spośród zapłodnionych komórek jajowych tylko
            co którejś uda się zagnieździć; spośród iluśtam komórek, którym się udało
            dojrzeć, zapłodnić, zagnieździć, nadal tylko z co którejś rozwinie się zygota, a
            potem płód. każda kobieta - nie wiedząc o tym - nosiła w sobie przez kilka dni
            lub tygodni "życie poczęte", niektóre wielokrotnie w ciągu życia.

            no więc gdy starałam się o aborcję, to chodziło nie o ciebie, lecz o jedną z
            takich zygot. ta zygota nie była tobą - zaczął tobą być płód w momencie, gdy
            rozwinął się układ nerwowy na tyle, żeby zacząć odbierać bodźce.
            --
            gdybym zdołała usunąć zygotę/płód, to prawda, że nie urodziłabyś się tu i teraz,
            ale urodziłabyś się u innej mamusi.
            itd. itd.
        • Gość: Imię róży Re: Nie wyślę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 22:55
          Szanowny WRze !
          Błagam, albo już nie pisz, albo na początku swojego wystąpienia napisz , że masz
          chorobę tropikalną na którąś zapadł np. na Bani (upppss Bali). Cytuję: "Utrzymać
          możliwość dokonywania aborcji w przypadku ciąży z
          uszkodzeniami płodu, będącej wynikiem gwałtu czy też stanowiącej
          zagrożenia dla życia kobiety."
          A przypadek Alicji Tysiąc to która to pozycja w Twoim cytacie ... trzecia Miły,
          trzecia.
          Nadto wypisujesz totalne głupoty przeczące wszelkim zasadom logiki wg. Twojego
          rozumowania dziecko pochodzące z gwałtu, uszkodzone ( nomen omen płód, a nie
          dziecko) tudzież zagrażające życiu matki nie czuje? Nie ma odczuć?
          Ojj proszę, przeczytaj ty kilka, a może nawet kilkanaście razy to co napiszesz a
          potem .........wciśnij delete.
          • Gość: WR Re: Nie wyślę! IP: *.tkdami.net 12.10.07, 23:12
            Istotnie ale na pewien kompromis w sprawie aborcji poszedł nawet KK.
            Jednak to co wyprawia wściekły feminizm czyli próba uczynienia z
            aborcji środka antykoncepcyjnego nie mieści się w żadnych normach
            etycznych. A już obrona baby która ma pretensje do dziecka, że żyje
            jest po prostu karygodna. No i mamy stworzenie o przepięknej ksywie
            imię róży szalejące po forum, cierpiące na narcyzm, próbujące
            stworzyć wrażenie,że tylko ono i wyłącznie ono posiadło wszelkie
            mądrości w tej kwestii.
            Prawdziwą jest opinia, że feminizm współczesny zamienił ozdobę
            świata-kobietę w potwora.
            • Gość: Elżbieta Jagiełło Do WR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 09:10
              Jestem feministką, walczącą. Bywam wściekla kiedy spotykam się z
              homofobią i seksizmem.
              Feministki nigdy nie dążyły do uczynienia z aborcji środka
              antykoncepcyjnego. Natomiast zawsze dążyłyśmy i dążymy do rzetelnej
              edukacji seksualnej nie podszytej światopoglądem. To ma być rzetelna
              wiedza medyczna! Nie popieram uczenia edukacji seksualnej przez
              katechetów w szkołach na lekcjach religii. Jestem zła kiedy zaleca
              się dziewczynom stosowania kalendarzyka i mierzenia temperatury
              (ruletka watykańska).Uważam, że jest to metoda nieskuteczna dla
              młodych kobiet, dlaczego? Chętnie podyskutuję o tym jeżeli
              forumowicze wyrażą zainteresowanie tym tematem. Uważam, że jeżeli
              nie byłoby niechcianych ciąż to nie byłoby aborcji!
              W kwestii praw reprodukcyjnych, feministki chcą:
              -dofinansowania środkow antykoncepcyjnych, szczególnie dla młodych
              kobiet, studentek
              -refundowania leczenia niepłodności
              -wprowadzenia możliwości sterylizacji (szczególnie jako szansa dla
              mężczyzn, dla regulowania swojej płodności. Sterylizacja jest
              obecnie zabiegiem odwracalnym),
              -zlikwidowania podziemia aborcyjnego, poprzez dostęp do legalnej i
              bezpiecznej aborcji w pierwszych tygodniach ciąży
              Czy tak myślą potwory? Zapraszam do dyskusji:)
              Z poważaniem
              Elżbieta Jagiełło
              www.elajagiello.blog.onet.pl

            • emy_grant Re: Nie wyślę! 13.10.07, 13:24
              obrona baby która ma pretensje do dziecka, że żyje
              > jest po prostu karygodna

              Człowieku co ty bredzisz? Czy ty kiedykolwiek wysłuchałeś co ta kobieta ma do powiedzenia w tej sprawie? Jakie pretensje do dziecka? Odosze wrażenie że twoja znajomość sprawy jest na poziomie relacji "Faktu" czy "Super Expresu". Najpierw trzeba wysłuchać obydwu stron żeby się kusić o ocenianie kogoś. Mieszasz w tą sprawe feminizm i polityke z którymi to p.Tysiąc nie ma nic wspólnego. Setki kobiet "zalicza wpadki" i tuż po poczęciu nie są najszczęśliwsze z tego powodu, co nie oznacza że większość nie kocha swoich dzieci poźniej. Co się stało to się nie odstanie. Rzecz w tym że państwo olało tą panią zarówno przed, jak i po. Nikt nie wyciągnął do niej ręki mimo jej eksteremalnie trudnej sytuacji materialnej i zdrowotnej. Może cała sprawa nie miałaby miejsca gdyby w Polsce była prowadzona polityka prorodzinna a nie tylko szafowano hasłami. W wiekszości europejskich krajów(zwłaszcza w tych zgniłych moralnie) samotna, chora matka z trójką dzieci mogłaby liczyć na pomoc państwa nie w postaci śmiesznego becikowego, ale realnej pomocy. W UK, Holandii, Francji czy Belgii nie musiałby na pewno martwić o mieszkanie czy pieniądze na życie, bo w zgniłej Europie ludzie, którzy są naprawde w tak trudej sytuacji życiowej są utrzymywani przez państwo. To po pierwsze. Druga sprawa. Pojawianie się życia - kiedy zaczyna się człowiek według ciebie: po zapłodnieniu komórki, po jej podzieleniu, po zagnieżdzeniu sie komórki w macicy czy po pojawieniu się mózgu. Bo niektóre środki antykoncepcyjne działają w ten sposób że nie pozwalaja na zagnieżdżenie się komórki w macicy (pigułka antykoncepcyjna czy Postinor - środki w 100% legalne i powszechnie dostępne w Polsce). Obecnie z medycznego i prawnego punktu widzenia koniec człowieka następuje w momencie obumarcia jego tkanki mózgowej. Ciało może funkcjonować w 100% procentach ale jeśli nie działa mózg stwierdza się śmierć człowieka. O to nikt nie ma pretensji i nie walczy z pianą na ustach.
            • Gość: Imie róży Re: Nie wyślę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 15:17
              Bardzo dziękuję, to już coś, nie jestem babą ale " stworzenim". Czuję się
              wyróżniona dziękuję, również za określenie że " szaleję" . Nie uzurpuję sobie
              niczego, ale mam prawo do wypowiadania własnego zdania, jak również dzielenia
              się prawdą, a nie pieprzeniem że baba i że nie zabiła... po raz kolejny
              mówię.......osobniku niedoinformowany ( a wielka szkoda że zabierasz się do
              wypowiadania bez poznania meritum sprawy), że państwo polskie zostało ukarane
              nie za to że nie zabiło dziecka Alicji Tysiąc ale za to, że nagminnie ma w
              odwłoku prawo, prawo które stanowią bądź co bądź jego reprezentanci. Sam wczoraj
              napisałeś, że ta kobieta miała prawo, bo spełniała ustawowe przesłanki zawarte w
              przepisach. Więc przestań pluć na nią i na innych, którzy wreszcie zaczęli
              skarżyć do TS państwo, które sobie bimba z własnego prawa a tym samym wykazuje
              wyjątkową pogardę dla swoich obywateli bez których bądź co bądź by nie istniało.
              Rozumiem że jesteś zwolennikiem ochrony życia od poczęcia ale to nie ma nic
              wspólnego z ewidentnym naruszaniem prawa. Pozdrawiam. ( Nie wątpię, że w
              zakresie prawa znacznie lepiej wyedukowana niż Ty WRze).
      • Gość: puma Re: Wyślij poparcie ws. Alicji Tysiąc! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 10:43
        Ciekawe, co sobie o tym wszystkim pomyśli córka p. Tysiąc jak dorośnie.
        Najpierw mamusia chciała ją wyskrobać, a potem jeszcze na niej zarobiła tysiące
        euro.

        P.S. A tak w ogóle, jak nie można zachodzić w ciążę z uwagi na stan zdrowia, to
        po prostu nie trzeba się bzykać albo trzeba stosować antykoncepcję (chyba z tym
        nie ma dylematu moralnego, religijnego itp. p.Tysiąc skoro nie miała oporów
        przed skrobanką)lub wypić szklankę zimnej wody. Oczywiście przed...
    • heterofob2 adres pani tysiąc 12.10.07, 20:41
      jak mam wysłać poparcie dla pani tysiąc, skoro żaden z podanych adresów nie jest
      jej? czy ktoś zna adres, na który mogę wysłać podziękowania dla tej wspaniałej
      osoby?
      • Gość: Biedronka Adopcja ze wskazaniem-do heterofoba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 08:46
        Czy mogłbyś napisac więcej o "Adopcji ze wskazaniem"?
        • Gość: heterofob Re: Adopcja ze wskazaniem- OD heterofoba IP: *.catv.broadband.hu 13.10.07, 14:42
          o adopcji ze wskazaniem dowiesz się z wielu forów dot. aborcji i adopcji.

          ja znam ten problem od jednej strony: dzieci z domu dziecka. matka, która nie
          może lub nie chce się zająć dzieckiem, ma trzy możliwości:
          1.
          adopcja zwykła - matka zrzeka się dziecka "w ciemno" i nigdy się nie dowie, co
          się z nim stało. (sama myśl jest dla mnie przerażająca).
          2.
          odda do adopcji ze wskazaniem, czyli sama znajdzie rodzinę, której odda dziecko.
          z prawnego punktu wiedzenia nie ma przeszkód, a wszystkie formalności
          ograniczają się do jednej, dwóch, góra trzech rozpraw. w praktyce jednak matki
          nie są informaowane o tej możliwości (przecież najlepiszej dla wszystkich:
          matki, dziecka i rodziny adoptującej), sama się domyśl, dlaczego.
          3
          matka oddaje dziecko do domu dziecka, ponieważ ma nadzieję, że kiedyś będzie w
          stanie dziecko odebrać i wychować (kiedy wyzdrowieje, kiedy znajdzie źródło
          utrzymania, kiedy zmoże alkoholizm, kiedy pozbędzie się męża-brutala...).
          niestety, najczęściej nie wraca nigdy, a dziecko gnije w bidulu.
        • heterofob2 gg: 5628045 13.10.07, 15:11
          acha: czwarta możliwość: matka porzuca dziecko (albo rodzi anonimowo). wtedy
          ląduje ono z miejsca w domu dziecka, bez szans na adopcję. (adoptować można
          tylko dziecko, którego matka si zrzekła).
Pełna wersja