kompaktor
02.11.07, 01:00
Chłopaki się postarali, zwłaszcza że znają się na wszystkim
Za 7 dni www.7dni.radom.pl/index.php?go=numer&id=110&t=2
Promocyjne Wyg-ibasy
Przez siedem miesięcy specjalny zespół w magistracie głowił się, jak najlepiej
promować Radom w Polsce i świecie. Aż w końcu władze miasta zleciły
zewnętrznej firmie przygotowanie programu promocji.
Prezydent Andrzej Kosztowniak powołał dziesięcioosobowy zespół 12 marca.
Zapowiadał wówczas, że promocja miasta będzie jednym z najważniejszych zadań w
bieżącej kadencji samorządu.
W maju wiceprezydent Igor Marszałkiewicz, któremu podlega zespół, w rozmowie z
tygodnikiem „7 Dni" zapewniał, że do końca wakacji zespół przygotuje strategię
promocji miasta. Wiceprezydent zachwalał członków zespołu jako specjalistów, a
Sergiusza Kieruzela, byłego szefa Radia Radom, obecnie właściciela agencji
reklamowej z Lublina, jako „gwiazdę". Członkowie zespołu pracowali społecznie,
miasto pokrywało tylko koszty dojazdu osobom spoza Radomia.
Wypracował stanowisko?
Jednak do końca wakacji udało się jedynie przygotować logo Radomia,
przedstawiające trzy domki podpisane hasłem „Radom. Tu chcę mieszkać". Logo
kosztowało 6 tys. zł i wywołało kontrowersje, m.in. w czasie otwartego
posiedzenia Komisji Kultury Rady Miejskiej, które odbyło się 21 września w
Resursie. Tuż po upublicznieniu znaku na popularnym forum internetowym „Gazety
Wyborczej" kilku internautów zaproponowało za darmo własne projekty, niektóre
bardzo interesujące.
Pod koniec wakacji zapytaliśmy wiceprezydenta Marszałkiewicza, kiedy powstanie
strategia. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że do końca października, bo zespół był
zajęty przygotowywaniem logo.
W środę, 31 października, od rzeczniczki prezydenta Katarzyny Piechoty
usłyszeliśmy, że 19 października... miasto podpisało umowę z firmą
konsultingową Wyg International.
- Firma ma w ciągu ośmiu tygodni przygotować strategię rozwoju Radomia, w tym
także promocji miasta. Przygotuje także tzw. program rewitalizacji miasta
Radomia na lata 2007-2013, dzięki czemu będziemy mogli ubiegać się o fundusze
unijne - powiedziała nam pani rzecznik. Za swoją usługę Wyg International
otrzyma 48 tys. zł.
Ofertę firmy wyłoniono w drodze tzw. zapytania ofertowego, a nie przetargu.
Dlaczego? - Tak zdecydowały władze miasta. Wyg International zaproponował
najlepsze warunki, miał też świetne referencje. Przygotowywał m.in. strategię
Kielc, oferta firmy spełniła oczekiwania władz naszego miasta - tłumaczy
Katarzyna Piechota.
O to, dlaczego po tylu miesiącach pracy zespołu miasto zdecydowało się na
zlecenie przygotowania dokumentu zewnętrznej firmie, chcieliśmy zapytać
wiceprezydenta Marszałkiewicza, ale w środę nie odbierał telefonu.
W poniedziałek nad przyjęciem logo Radomia według projektu zespołu będzie
debatować Rada Miejska. Innym efektem pracy zespołu jest to, że jego członek
Robert Kolasa, który wszedł do niego jako dyrektor jednej z radomskich
rozgłośni radiowych, od trzech miesięcy jest pracownikiem referatu strategii
rozwoju miasta w magistracie.
Radom w sieci po staremu
Tymczasem wciąż nie została zmieniona oficjalna strona internetowa Radomia
www.radom.pl. Jej gruntowną przebudowę zapowiadały władze miasta kilka
miesięcy temu. Wiosną magistrat ogłosił przetarg, który wygrała firma Concept
Intermedia. Za 50 tys. zł miała przygotować nową stronę do początku września.
Ale jak na razie efektu jej pracy w internecie nie widać.
- Nowa strona już jest, ale wymagała wprowadzenia dużej ilości danych. W tej
chwili trwa już kosmetyka - sprawdzane są informacje, nanoszone poprawki, choć
i tak zapewne internauci wyłapią jakieś błędy - mówi Katarzyna Piechota.
Według niej nowe oblicze Radomia w sieci zobaczymy w połowie listopada.
Piotr Miękus
Kto pracował w zespole
W zespole pracowali: radny PiS Jakub Kowalski (22 lata, wykształcenie średnie,
dyrektor biura poselskiego Marka Suskiego), Dominik Czerwiec i Paweł
Wojcieszek (właściciele agencji reklamowych), Robert Kolasa (dyrektor jednej
ze stacji radiowych), Marek Borkowski (do września dyrektor Wydziału Projektów
Strukturalnych i Strategii Miasta UM), Barbara Łopyta-Pudzianowska i Aneta
Śledź (doktorantki na UMCS), Renata Sarnowicz z Muzeum Wsi Radomskiej oraz
Sergiusz Kieruzel, specjalista do spraw Public Relations.
Dla „7 Dni" komentuje Romuald K. Bochyński*
Nie mogę oceniać siedmiomiesięcznej pracy zespołu, bo nic mi nie wiadomo o jej
efektach, zaś zaproponowane logo jest nieporozumieniem. Jak mówiłem na
posiedzeniu Komisji Kultury w Resursie, jest ono źle - że tak powiem -
zapozycjonowane. To nie jest logo i hasło promocyjne dla miasta, tylko dla
spółdzielni mieszkaniowej albo dewelopera. Jeśli ktoś chce zobaczyć dobre logo
i hasło, niech zajrzy na stronę internetową Wrocławia czy Gdańska. Nasze
prezentuje sposób myślenia nie z tej epoki.
Jeśli zaś mowa o nawiązaniu współpracy z firmą zewnętrzną, to „po owocach ich
poznacie". W dzisiejszych czasach korzystanie z profesjonalnych firm
konsultingowych, agencji Public Relations jest rzeczą oczywistą. Ale
współpraca ze specjalistami powinna być bardzo ścisła, oni muszą być w stałym
kontakcie z ludźmi mieszkającymi w Radomiu, znającymi lokalne warunki,
problemy miasta i jego potrzeby. Tylko wtedy można osiągnąć efekt promocyjny,
o który nam chodzi.
*nasz rozmówca jest wykładowcą Politechniki Radomskiej, autorem pracy
„Średniookresowa strategia działań Public Relations dla Urzędu Miejskiego w
Radomiu", napisanej na Uniwersytecie Warszawskim w 2005 r.