Gość: T@T
IP: *.chello.pl
06.11.07, 20:32
Tym razem muszę pochwalić trenere Engela, że mało było, jak to
niekiedy w przeszłości bywało, obietnic w stylu: jak to zawodnicy
są gotowi walczyć (w domyśle "do upadłego) i zwyciężać, a
rzeczywistość była "jak zawsze", czyli Radomiak przegrywał, w
kolejnych meczach ze słabeuszami. Ten zespół stać na taką grę, to
znaczy skuteczną, widowiskową i z pełnym zaaangażowaniem.
Takiej postawy zespołu, w ostatnim meczu,życzę Panu i nam wiernym
kibicom Zielonych. Byle do wiosny!