Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego

24.11.07, 16:19
www.7dni.radom.pl/index.php?go=numer&id=113&t=2
Posumowanie: dziennikarzyny po niby szkole M.Wańkowicza.
    • Gość: tbj Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 16:41
      Czepiasz się troszkę, przecież to nie jest jakaś opiniotwórcza
      gazeta tylko takie podsumowanie tygodnia dla ubogich - młodzi ludzie
      to robią i dajmy im szanse traktuj to poprostu jak gazetkę studencką
      i troszkę z przymrużeniem oka
      • Gość: 12345 Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: *.tkdami.net 24.11.07, 17:40
        trafna uwaga.
        dyskusję na ten temat uważajmy za zamkniętą.
        • Gość: traper Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 17:54
          Kompromitacja Kosztowniaka żadnych konkretów tylko plewy.Bardzo
          dobry wywiad przeprowadzony bardzo profesjonalnie.Pokazuje prawdziwe
          oblicze tego młodego człowieka.Reasumując jego wypowiedzi można
          stwierdzić że jedzie na decyzjach podjętyh jeszcze za poprzedniej
          ekipy.Patrz:budowa dróg,roboty wodociągowe itd.A te zaproszenia
          posłów na spotkania i pisanie do nich listów to nic innego tylko
          przygotowywanie się do obciążania ich za ewentualne wpadki i
          póżniejsze wymówki np,"ja prosiłem,zapraszałem ale oni nie pomogli
          więc to co nie wyszło to nie moja wina"
          • Gość: Pinki Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: 82.139.33.* 24.11.07, 19:53
            Dno to byłoby mało sumują twoją osobę.
            • Gość: pytajnik Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 20:01
              A co dokładnie chciałeś powiedzieć sympatuku, bo nie zrozumiałem?
              Pisz po polskiemu, jeśli łaska. A co do wywiadu, Prezio wypadł
              kiepsko, to się pisowskie pieski wkurzają? Dobrze, że ktoś zadał
              parę trudnych pytań. Odpowiedzi są żenujące. Ciekawe tylko, czy
              prawda ta dociera do normalnych ludzi, czy tylko do tych nielicznych
              tu na forum?
              • Gość: unter Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 20:35
                Dobrze babki przepytały Kosztowniaka. Już widzę jak się prezes
                spocił i dlatego biedak tak słabo się popisał.
                • Gość: pamiętliwy Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 08:43
                  Drogie Panie wywiad i zadawane pytania przygotowane były
                  profesjonalnie.Pokazały prawdziwe oblicze prezydenta miasta.Czekamy
                  na podobny za rok choć podejrzewam że po takiej kompromitacji już
                  takiego Wam prezydent nie udzieli.Ten temat drodzy furowicze trzeba
                  ciągnąć bo to my żyjemy w tym mieście i zarządzać powinien tym
                  miastem człowiek który może chociaż coś nam zaproponować, a tu siano
                  i słoma
                  • Gość: Pinki [...] IP: 82.139.33.* 25.11.07, 08:50
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • Gość: pytajnik Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 11:58
                      Tyle umie odpowiedzieć sympatyk.pis. Same konkrety, same
                      merytoryczne zarzuty do rzekomej nierzetelności wywiadu. No to może
                      ty powiesz nam, skoro sami nie widzimy, a dziennikarze też nie
                      widzą, jakie korzyści ma Radom po roku rządów Pisu? Jestem bardzo
                      ciekaw.
                    • Gość: pytajnik2 Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 12:01
                      Ty, popmpatyk, a dziennikarki z 7Dni nie mają przypadkiem korzeni,
                      no wiesz jakich, no wiesz gdzie? Ja bym podrążył temat, to może
                      tłumaczyć wszystko. Mówisz, że piszą tak tylko dlatego że są, Twoim
                      zdaniem, brzydkie? Zresztą, chyba mamy różne gusty. Ale może ty
                      wolisz chłopców. No cóż. Też tak można.
                    • sympatyk.pinki Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego 28.11.07, 10:13
                      Sympatyku.pinki! Tylko tyle umiesz powiedzieć? Jestem rozczarowany!
      • wojtwojtek Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego 25.11.07, 20:27
        > Czepiasz się troszkę, przecież to nie jest jakaś opiniotwórcza
        > gazeta tylko takie podsumowanie tygodnia dla ubogich - młodzi ludzie
        > to robią i dajmy im szanse traktuj to poprostu jak gazetkę studencką
        > i troszkę z przymrużeniem oka

        Zdaje się, że i p. prezydent tak uważał. I dlatego wyp.ił się jak długi. Stąd
        takie nerwowe reakcje pisowczyków.
    • Gość: 123 Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: 83.14.207.* 25.11.07, 10:06
      Tak tak, teraz już nie tylko gazeta wyborcza jest zła, 7 dni tez niedobre bo
      krytykuje. Śmieszne, zatem czekam na wywiad w Gazecie Polskiej.
      • Gość: nika Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: *.rad.vectranet.pl 25.11.07, 10:29
        Dziennikarz od tego jest, od tego jest on !!! Ma zadawać trudne
        pytania i oczekiwać konkretnych odpowiedzi, a nie takiego bełkotu,
        jak ten naszego prezia. Jak pomyślę, ze więcej takich jak on
        urzedników z PUPu znajdzie sie w magistracie, to marnie widzę
        przyszłosć Radomia po tych 3 latach, które pozostały do końca jego
        kadencji.
        • tomus2221 Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego 25.11.07, 10:46
          4-,to sobie wystawił ocenkę.
          • Gość: elo Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 15:13
            Pinki ty zbadaj czy 7 Dni nie finansuje Tel Awiw bo w końcu redakcja
            jest w kamienicy pożydowskiej.
    • antypatyk_pis Bezpardonowy atak na prezydenta 25.11.07, 16:44
      Masz racje sympatyku.pis to naprawde bezpardonowy atak na prezydenta. Sztandarowy przyklad lzenia przez opanowane przez uklad media. Jak mozna wykazac sie takim brakiem profesjonalizmu i zadac prezydentowi tyle pytan na ktore nie umie odpowiedziec. Prawdziwy "polski" dziennikarz (a nie zydo-masonski) powinien najpierw przygotowac sie do tak odpowiedzialnego zadania. Skontaktowac sie i porosic o zestaw pytan ewenualnie zapytac czy te ktore zamierza zadawac sa wlasciwe.
      • Gość: wyborca Re: Bezpardonowy atak na prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 16:48
        Jak z Putinem.Brawo Pani Opałka pokazała Pani klasę dziennikarską
        oby tak dalej
    • Gość: Pinki Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: 82.139.33.* 25.11.07, 18:34
      Mogą zadawać pytania nawet najbardziej niewygodne ale kiedy prezydent pyta
      powinny potrafić odpowiedzieć.A one jak konie pociągowe (klacze). Klapki na
      oczach i wio z przygotowanymi pytaniami.Na pytanie prezydenta przeszły do
      następnej puli pytań i bezpardonowych ataków.
      • Gość: zyd Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: 83.14.207.* 25.11.07, 18:52
        hm... a skad wiesz jak tam było? byłes przy wywiadzie? hm... to daje
        duzo do myslenia, bardzo duzo...
      • antypatyk_pis Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego 25.11.07, 19:08
        I znowu towarzyszu sympatyku.pis cos wam sie pomylilo. To nie te czasy kiedy wladza przesluchuje dzienikarzy. To dziennikarz zadaje pytania a nie odwrotnie.
        • Gość: Pinki [...] IP: 82.139.33.* 25.11.07, 19:35
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • antypatyk_pis Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego 25.11.07, 20:14
            Gość portalu: Pinki napisał(a):

            > Odpowiem z niego.Towarzyszy to poszukaj sobie wśród swoich kolegów czerwonych
            > bandytów.

            A czemu? Ta czesc polkuli mozgowej w ktorej siedzi sympatyk.pis poszla spac czy moze jakies pigulki chwilowo go przyblokowaly? Z tymi swoimi wszystkimi wcieleniami na forum moglibyscie jakas partie rozkrecic towarzysze.
            • Gość: roman Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: *.tkdami.net 25.11.07, 22:22
              i vice versa pierwszy sekretarzu!
              • antypatyk_pis towarzyszu romanie 25.11.07, 23:33
                Coz za druzgocaca riposta od kolejnego towarzysza komunisty a la pis. Oj teskni sie wam za czasami pierwszych sekretarzy, plenow i planow piecioletnich. Jeden wszystkowiedzoacy wodz, zjazdy kamratow plecacych trzy po trzy byleby plesc i plany jak to Polska bedzie rosla w sile. I jak to w nie smak zydo-masonskiemu spiskowi. To byly zlote czasy dla was towarzysze, a teraz co wam przyszlo - prawice udawac.
      • Gość: haha! Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 22:27
        Gość portalu: Pinki napisał(a):

        > kiedy prezydent pyta
        > powinny potrafić odpowiedzieć.

        A one jak konie pociągowe (klacze). Klapki na
        > oczach i wio z przygotowanymi pytaniami.

        Na pytanie prezydenta przeszły do
        > następnej puli pytań i bezpardonowych ataków.


        Zaraz, to był wywiad prezydenta z dziennikarzami 7Dni czy wywiad
        7Dni z prezydentem, bo się gubię? Prezydent zadaje pytania, a
        dziennikarki nie raczą odpowiedzieć. No to się porobiło!
        • Gość: wywiut Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 22:51
          Oczywiście, że wywiad jest do du.y. Nie zawiera trzech zasadniczych pytań:
          1. Jak to jest być najlepszym prezydentem w historii Radomia? Jak Pan to robi,
          drogi Panie Prezydencie?
          2. Nasza gazetka jest za mała, by zmieścić wszystkie Pańskie sukcesy. Czy może
          Pan wymienić 15 najważniejszych?
          3. Czy możemy wstać z kolan, bo byłoby nam wygodniej notować?
          • Gość: Pinki Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: 82.139.33.* 25.11.07, 22:57
            To ostatnie bardzo mi przypasowało.Widać że często robisz TO na kolanach.Może ja
            ci podam?
            • Gość: wywiut Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 23:01
              Pierwszy raz ty byś podał, a nie brał. To by cię mogło zabić.
            • antypatyk_pis Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego 25.11.07, 23:39
              > To ostatnie bardzo mi przypasowało.Widać że często robisz TO na kolanach.Może j
              > a
              > ci podam?

              Oprocz pigulek na tlumienie sympatyka, powieniens tez sie wybrac do seksuologa, bo w tym temacie tez masz jakas obsesje. Jakies niespelnienie? Wspomnienie zlego dotyku z dzecinstwa a moze niewlasciwe ukierunkowany pociag seksualny?? To sie da wyleczyc trzeba tylko chciec.
              • Gość: kochający_innaczej Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 00:23
                Pinki woli chłopców, to proste. Nie podoba mu się Irmina Opałka.
                Albo jej nigdy nie widział, albo ma coś faktycznie nie po kolei.
                Współczuję!
                • wojtwojtek Do meritum 26.11.07, 11:22
                  "- Przecież to rząd PiS był pierwszym, który odmówił finansowej
                  pomocy dla radomskiego lotniska - pieniądze na Sadków z rezerwy
                  budżetowej zostały wykreślone...
                  - Nie. Rząd tylko zdecydował o przekazaniu pieniędzy na lotnisko w
                  podkieleckich Obicach. Niestety, to nie jest tak, że radomscy
                  politycy PiS-u mieli pozycję wicepremiera Gosiewskiego."
                  Zamienię Suskiego na ćwierć Gosiewskiego.
                  Jak widac nie ma czegoś takiego, jak sensowność jakiegoś
                  przedsięwzięcia. Najważniejszy jest załatwiacz, który ma mocną
                  pozycję. A państwo bogate, za każdą bzdurę (Obice) zapłaci.

                  "- Za 48 tys. zł WYG ma zrobić trzy ważne dokumenty. Za jeden z nich
                  inne miasta płacą milion złotych. Nie boi się Pan, że za nasze
                  pieniądze dostaniemy gniota? A nawet trzy gnioty?
                  - Strategia rozwoju miasta już istnieje. Ta firma ma ją tylko
                  zaktualizować. To nie jest nowy dokument, więc wymaga mniej pracy. Z
                  tego, co pamiętam, były inne firmy, gotowe zrobić te trzy dokumenty
                  jeszcze taniej.

                  - Za logo miasto zapłaciło zespołowi 6 tys. zł. A co, jeśli WYG
                  International stwierdzi, że logo jest do niczego? Że nie pasuje do
                  koncepcji?
                  - Nie ma takiej możliwości. Logo opracował zespół fachowców, w
                  gronie których są ludzie zajmujący się reklamą na co dzień. WYG
                  otrzyma nasze logo i strategię ma budować wokół niego."

                  To są niezłe jaja. W całej Polsce wiedzą, że za strategię promocji
                  płaci się ciężką kasę, ale dla Radomia WYG zrobi wyjątek - weźmie
                  tylko 48 koła, do tego dostosuje strategię do logo, a nie odwrotnie.
                  Policja! Policja !!! Ratunku!!!

                  "- Przez 16 lat radomscy prezydenci mieli sekretarki i rzecznika
                  prasowego; był sekretarz miasta. Dlaczego Panu potrzebna jest
                  kancelaria?
                  - Pan Standowicz [dyrektor kancelarii - przyp. autorek] jest mi
                  potrzebny z prostej przyczyny: to człowiek, któremu ufam, z którego
                  zdaniem bardzo się liczę. Zadaniem dyrektora kancelarii jest obsługa
                  mojej osoby, a pan Rafał Czajkowski zapewnia obsługę urzędu. To są
                  dwie zupełnie różne sprawy."

                  Jest jeszcze pewnie kilak osób, którym pan prezydent ufa. Trzeba
                  każdemu dać po szóstce na rękę i niech obsługuje pana prezydenta
                  (kapcie przynieść, zamieszać herbatę, krawat zawiązać, czółko
                  przypudrować). Czy on sam siebie nie słyszy?

                  "- Czy jest Pan spokojny o wynik wyborów za trzy lata? Jak Pan
                  ocenia swoje szanse?
                  - Nie zdołam się ocenić po roku pracy. Oczywiście, będę się starał o
                  kolejną kadencję. Chcę parę rzeczy w Radomiu zrobić; dla siebie, dla
                  moich bliskich, dla znajomych, dla radomian."

                  Zwróćcie uwagę na kolejność osób, którym chce zrobić dobrze. To
                  chyba wszystko tłumaczy.
                • Gość: hugo Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: 80.249.4.* 26.11.07, 12:07
                  Irmina brzydka nie jest ale znów nie jest to jakaś wyszukana
                  piękność.....
                  • Gość: bradolenie Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: *.infoplus.com.pl 26.11.07, 12:55
                    P. prezydent za to wypisz wymaluj Brad Pitt.
                    • Gość: hugo Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 16:22
                      tego już ja nie potrafię ocenić niech się wypowiedzą kobiety i
                      biokomponenty - ale jest przysłowie lepiej słomianemu Jasiowi niż
                      złotej Kasi :)
                      • sono_andrzej Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego 26.11.07, 21:04
                        Faktycznie Kosztowniak niefortunnie wymienił kolejność osób. Jako
                        prezydent zawsze powinien na pierwszym miejscu stawiać interes
                        radomian, a nie swój czy rodziny i znajomych. No, ale jak wiadomo
                        rodzina prezydencji pracuje już przy Kilińskiego 30. To się chyba
                        nazywa nepotyzm Panie Prezydencie!
                        • Gość: pamiętliwy Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 21:24
                          I to jest dowód na to że ten człowiek nie ma doświadczenia
                          zawodowego i obycia.
                        • Gość: sołtys Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 21:25
                          WojtWojtek B R A W O
                          • Gość: elo Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 23:26
                            Tak trzymać dziewczyny!!! Nie patyczkować się z pisowskimi
                            aparatczykami.
                            Zróbcie jeszcze wywiad z Wójcikiem wszyscy się pośmiejemy.
                            • Gość: Ano Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 20:43
                              Głosowałem na Kosztowniakaa teraz się tego wstydzę. Jeżeli w
                              natępnych wyborach on wystaruje to ja i moja rodzina na pewno na
                              niego nie zagłosujemy. Przynosi wstyd PiSowi
                            • Gość: ja Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: 82.139.33.* 28.11.07, 21:51
                              Tak trzymać dziewczyny.A nóż kapnie wam jakiś ochłap z PO-większonego stołu tak
                              jak Tyczyńskiemu i Uszatemu.
                              • Gość: gugu Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 23:47
                                Sympatyku.pis, Pinki, to ty? No tak! To ja!
                              • Gość: se na tor Re: Wywiad z Kosztowniakiem w stylu Gębarowskiego IP: *.infoplus.com.pl 29.11.07, 10:02
                                "Tak trzymać dziewczyny.A nóż kapnie wam jakiś ochłap z PO-
                                większonego stołu tak
                                jak Tyczyńskiemu i Uszatemu."

                                A może zostaniecie senatorkami, jak Skurkiewicz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja