11ty
03.12.07, 20:25
Witam Wszystkich,
Czas, czas, czas..., mijaja dni, miesiace, czas ucieka. 55 tygodni
temu powiezylismy (poprzez nasze glosy) nasz los w rece naszych
wybrancow. Jednak to wyroznienie do czegos zobowiazuje, co do tego
nie ma zadnych watpliwosci. Nie czekajac na koniec kadencji pytam
kazdego (Wybranca) z osobna: CO ZROBIL DLA SWOICH WYBORCOW???
pozdro, 11ty