Postępowi i błyskotliwi biskupi prowadzą nas !

08.01.08, 10:21
Wszystko co nowe i postępowe Kościół zawsze potępiał, a szczególnie
osiągnięcia w medycynie.

Na początku XX w. zabraniał np. kobietom jazdy rowem, potępił
elektryfikację i nie zezwalał na elektryczne i gazowe oświetlanie
świątyń, potępił latanie samolotami, a w 1925 r. nazwał radio
straszliwą potęgą szerzenia zła.

W XXI w. Kościół też hamuje rozwój nauki i zabrania korzystać z jej
osiągnięć, w czym niestety w RP pomagają mu rządzący.
    • Gość: ksawery Re: Postępowi i błyskotliwi biskupi prowadzą nas IP: *.tkdami.net 09.01.08, 22:56
      I mieli rację. Teraz szerzeniem zła zajmuje się internet.


      "Gdy tworzy się prawo sprzeczne z dekalogiem, to znaczy że diabeł
      miesza politykom w głowach rogiem"
      • karol.kowalik5 Re: Postępowi i błyskotliwi biskupi prowadzą nas 10.01.08, 09:56
        Gość portalu: ksawery napisał(a):

        > I mieli rację. Teraz szerzeniem zła zajmuje się internet.
        >
        >
        > "Gdy tworzy się prawo sprzeczne z dekalogiem, to znaczy że diabeł
        > miesza politykom w głowach rogiem"
        Swente słowa, śwente ! Une ancykrysty z teguj internatu to tylko moncom nam
        maluczkim w naszych dyniach.
        Precz z komunom !!!!!!!!!!!!!!
        • stan.borys Re: Postępowi i błyskotliwi biskupi prowadzą nas 10.01.08, 19:14
          karol.kowalik5 napisał:

          > Gość portalu: ksawery napisał(a):
          >
          > > I mieli rację. Teraz szerzeniem zła zajmuje się
          internet.
          > >
          > >
          > > "Gdy tworzy się prawo sprzeczne z dekalogiem, to znaczy że
          diabeł
          > > miesza politykom w głowach rogiem"
          > Swente słowa, śwente ! Une ancykrysty z teguj internatu to tylko
          moncom nam
          > maluczkim w naszych dyniach.
          > Precz z komunom !!!!!!!!!!!!!!
          Fakt.
          • karol.kowalik5 Re: Postępowi i błyskotliwi biskupi prowadzą nas 11.01.08, 09:55
            Hahahahahaha !!!!!!!!!!!!!!
            • stan.borys Re: Postępowi i błyskotliwi biskupi prowadzą nas 11.01.08, 15:46
              karol.kowalik5 napisał:

              > Hahahahahaha !!!!!!!!!!!!!!
              Ale jaja !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: olo Re: Postępowi i błyskotliwi biskupi prowadzą nas IP: 82.139.58.* 19.01.08, 11:41
      widze kolo ,ze nie bardzo lubisz kosciol-ja lubie i nie zycze sobie
      takich wywodow bo obrazasz moje uczucia religijne.jak masz problem
      zapisz sie na audiencje do biskupa i porozmawiaj z nim,ale tam
      bedziesz musial stanac twarza w twarz z innym czlowiekiem,ale na
      taka odwage cie nie stac.ja jesli mam problem ide do zrodla i nie
      boje sie i nie jestem anonimowy.wiecej odwagi kolo.pozdro
      • stan.borys Re: Postępowi i błyskotliwi biskupi prowadzą nas 21.01.08, 09:17
        Gość portalu: olo napisał(a):

        > widze kolo ,ze nie bardzo lubisz kosciol-ja lubie i nie zycze
        sobie
        > takich wywodow bo obrazasz moje uczucia religijne.jak masz problem
        > zapisz sie na audiencje do biskupa i porozmawiaj z nim,ale tam
        > bedziesz musial stanac twarza w twarz z innym czlowiekiem,ale na
        > taka odwage cie nie stac.ja jesli mam problem ide do zrodla i nie
        > boje sie i nie jestem anonimowy.wiecej odwagi kolo.pozdro
        To nie są uczucia religijne, tylko bezgraniczna miłość do
        funkcjonariuszy KK. Ja nie utożsamiam Pana Boga z Wielgusami czy
        Paetzami. Jak masz problem ze sobą to napisz do mnie na priva i
        spotkaj się ze mną twarzą w twarz. Jak bardzo się boisz to weź es
        sobą żonę (o ile ją masz, ale wątpię). Ona cię zasłoni ... .
        Frajerze.
        • lech.niedzielski Re: Postępowi i błyskotliwi biskupi prowadzą nas 31.05.08, 16:02
          stan.borys napisał:

          > Gość portalu: olo napisał(a):
          >
          > > widze kolo ,ze nie bardzo lubisz kosciol-ja lubie i nie zycze
          > sobie
          > > takich wywodow bo obrazasz moje uczucia religijne.jak masz
          problem
          > > zapisz sie na audiencje do biskupa i porozmawiaj z nim,ale tam
          > > bedziesz musial stanac twarza w twarz z innym czlowiekiem,ale na
          > > taka odwage cie nie stac.ja jesli mam problem ide do zrodla i
          nie
          > > boje sie i nie jestem anonimowy.wiecej odwagi kolo.pozdro
          > To nie są uczucia religijne, tylko bezgraniczna miłość do
          > funkcjonariuszy KK. Ja nie utożsamiam Pana Boga z Wielgusami czy
          > Paetzami. Jak masz problem ze sobą to napisz do mnie na priva i
          > spotkaj się ze mną twarzą w twarz. Jak bardzo się boisz to weź es
          > sobą żonę (o ile ją masz, ale wątpię). Ona cię zasłoni ... .
          > Frajerze.
          Strach robi jednak swoje. Kto chce wziąć ślub, ochrzcić dziecko, nie
          być wyklinanym z ambony, a w końcu mieć pogrzeb, musi przytakiwać
          lub milczeć. We własnym dobrze pojętym interesie. Miłosierdzie
          bowiem jest przymiotem Boga, ale nie polskich księży. I wierni o tym
          wiedzą.

          Nie bez znaczenia jest także niezwykła, by nie powiedzieć mafijna,
          solidarność stanu duchownego. Na niej opiera się bezkarność Rydzyka,
          Jankowskiego i wielu im podobnych. Brudy, jeśli w ogóle są prane, to
          we własnym, hermetycznym środowisku.
Pełna wersja