rotearmee
16.03.08, 22:40
Krewni Platformy dzielą pieniądze
POSADY DLA DZIAŁACZY I ICH RODZIN
Stołeczni radni z PO dzielą między siebie etaty w samorządowej
instytucji
TVN24Unijne dotacje dla Mazowsza dzieli koalicja PO-PSL. By zrobić
to sprawnie w ratuszu powstała nawet specjalna jednostka. Jednak jak
donosi "Gazeta Wyborcza" urzędnicy zamiast dzielić trzy miliardy
euro podzielili głównie etaty. Ponad 30 z nich dostali działacze
partii Tuska, lub ich rodzina.
Podległa marszałkowi województwa instytucja ma decydować, która
firma, samorząd, czy organizacja społeczna dostanie pomoc z
Brukseli. Szefa nowej instytucji wyznaczył zarząd województwa
złożony z działaczy PO i PSL. To Piotr Adamski, pochodzący z
Szydłowca bliski współpracownik Ewy Kopacz, minister zdrowia i
liderki mazowieckiej PO.
"Swój" ciągnie resztę
Odtąd do pracy w unijnej jednostce zaczęli tłumnie zjeżdżać
działacze PO z całego województwa. Na liście zatrudnionych znalazło
się aż 30 działaczy partii Tuska. Pracuje tu m.in. radna w Radzie
Warszawy Maria Łukaszewicz i Maria Wiro-Kiro z władz bielańskiej PO.
Są lokalni politycy tej partii z Targówka, Wawra, Ochoty, Pragi,
Kozienic, Ostrołęki, Sochaczewa. Posadami w dzielącej brukselskie
pieniądze instytucji zainteresowały się też rodziny działaczy.
- Aż tylu tu pracuje działaczy PO? Nie wiedziałem - dziwi się Piotr
Adamski. Zastrzega, że na wszystkie stanowiska były organizowane
konkursy. - Może w pewnym czasie trafiali tu partyjni, ale kilka
miesięcy temu to się skończyło. Zresztą już chyba wszyscy znaleźli
pracę - dodaje.
Zdolni i zapracowani do 16
- Załatwiłam tam synowej pracę przez klubowego kolegę. Pochodzi z
Białegostoku, ale to zdolna dziewczyna - mówi Elżbieta Neska,
bielańska radna Platformy.
Wydziałem informacji kieruje z kolei żona radnego PO na Ochocie
Piotra Żbikowskiego Dorota. - Jestem z tego dumny. Gdy Platforma
była w opozycji, moja działalność polityczna utrudniała żonie
karierę urzędniczą. Ale czasy się zmieniły - cieszy się Piotr
Żbikowski.
W wydziale organizacyjnym pracuje Aleksandra Wosztyl. Syn
ożenił się we wrześniu, a ja już w listopadzie załatwiłam Ani
(synowej - red.) pracę przez radnego, kolegę z Platformy. Nie wiem,
czy dobrze zrobiłam, może powinnam się postarać o lepszą?
Elżbieta Nesca, radna PO na Bielanach
- Mógłbym kłamać, ale powiem prawdę - to moja córa - mówi Dariusz
Wosztyl, zaufany Ewy Kopacz i wiceburmistrz Ursynowa, który
początkowo udaje, że nic nie wie o sprawie. - Ona zna świetnie
niemiecki po studium nauczycielskim. Jak dzwonię do niej przed godz.
16, to mówi, że jest bardzo zapracowana - chwali kompetencje córki
Dariusz Wosztyl.
W nowej instytucji pracuje też m. in. Anna Neska, która dostała
pracę dzięki teściowej Elżbiecie Nesce, radnej PO na Bielanach. -
Syn ożenił się we wrześniu, a ja już w listopadzie załatwiłam pracę
Ani pracę przez radnego kolegę z Platformy Roberta Wróbla. On jest
tam kierownikiem. Nie wiem, czy dobrze zrobiłam, może powinnam się
postarać o lepszą? - zastanawia się Elżbieta Neska.
mkg//tr