Rowerowa Masa Krytyczna

19.03.08, 09:25
Przejazd rowerzystów ulicami Radomia. Chcemy wyrazić swój sprzeciw wobec braku infrastruktury rowerowej w naszym mieście oraz podkreślić nasza obecność na drodze.

Miasto jest przede wszystkim dla ludzi nie dla samochodów! Kierowcy nie są jedynymi użytkownikami dróg i rowerzystom też należy się szacunek i odrobina grzeczności. Poza tym rower nie smrodzi - nie zanieczyszcza środowiska, jest cichy, szybki i zdrowy.Jadąc rowerem nie płacisz za benzynę:) Rower nie służy tylko jako weekendowy gadżet, możesz nim dojeżdżać do szkoły, pracy czy znajomych. Po to, żebyś mógł to robić bezpiecznie - bez obawy o to, że jakiś kierowca będzie cię mijał w odległości kilku centymetrów lub będzie wymuszał pierwszeństwo - powinieneś się do nas przyłączyć i wziąć udział w Masie Krytycznej. Pokażmy, że w Radomiu są rowerzyści!
Spotykamy się ZAWSZE w ostatni piątek miesiąca o godzinie 18.00 pod fontannami na ul. Żeromskiego.

MY NIE BLOKUJEMY RUCHU ULICZNEGO - MY NIM JESTEŚMY

Regulamin:

* Spotykamy się ZAWSZE w ostatni piątek miesiąca o godzinie 18.00 pod fontannami na ul. Żeromskiego.
* Masa nie ma organizatorów, my nimi jesteśmy to jak i czy w ogóle się uda zależy tylko od nas.
* Jedziemy wolno około 12km/h (odnosi się to szczególnie do tych na czele).
* Nie jeździmy pod prąd i po chodnikach.
* Puszczamy samochody uprzywilejowane (karetki itp.), staramy się również puszczać autobusy komunikacji miejskiej.
* Staramy się nie przejeżdżać przez czerwone światła na skrzyżowaniach, jeśli tylna część kolumny zostanie oderwana od przodu przez światła to w miarę bezpiecznie (i jeśli to możliwe) przejeżdża przez skrzyżowanie i dołącza. Jeżeli nie można przejechać na czerwonym, czoło za światłami czeka na tył.
* Nie prowokujemy kierowców a jeśli oni próbują nas sprowokować nie odpowiadamy agresją.
* Jeśli jakiś radiowóz nas eskortuje stosujemy się do poleceń policjantów (w granicach rozsądku).
* Jeśli ktoś podczas Masy nie stosuje się do któregoś z podanych punktów regulaminu pouczamy go (bez przemocy).
* Bierzemy ze sobą trąbki, dzwonki oraz dobry humor
* Pamiętajcie o obowiązkowym wyposażaniu roweru: lampki, dzwonek oraz sprawne hamulce.

Przypominam, że Masa Krytyczna jest akcją spontaniczną - w zasadzie bez organizatorów. Jeżeli każdy będzie pilnował samego siebie wszystko powinno być OK. ;)

Więcej informacji na: www.masa.z.pl

Gorąco zapraszamy:)

NAJBLIŻSZA MASA 28 MARCA :D
    • tomus2221 Re: Rowerowa Masa Krytyczna 19.03.08, 10:21
      Szkoda tylko,że wróciła zima,myślałem że będzie troszkę cieplej 28:(
      A co to znaczy,staramy się nie przejeżdżać przez czerowne światła?
      Jest czerowne to trzeba się zatrzymać,a nie wjeżdzać pod koła
      samochodów.Już nie raz widziałem niebezpieczne sytuacje na Masie
      właśnie przez takie postępowanie.I wg.mnie Masy zawsze powinna
      zabezpiczać Policja,przynajmniej jest bezpiecznie wtedy.
      Do zobaczenia pod fontannami:)
      • elomoto_ras19 Re: Rowerowa Masa Krytyczna 19.03.08, 12:43
        Rowerzysta jest uczestnikiem ruchu i musi przestrzegać przepisów. Ale chodziło
        tu o to, że jak jedzie nas wielu to początek kolumny wjeżdża na zielonym a
        koniec już ma czerwone.
        • Gość: zzzzzzzz Re: Rowerowa Masa Krytyczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 13:22
          znowu pedaliści się popisują
          • Gość: ema Re: Rowerowa Masa Krytyczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 13:26
            A ty co masz traumę spadłeś z Bobo?
            • Gość: ala bez roweru Re: Rowerowa Masa Krytyczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 13:38
              Stanowcze NIE zakałą dróg!!!!!!
              • Gość: olek bez rower Re: Rowerowa Masa Krytyczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 13:46
                Popieram Alę! dość trucia spalinami! Samochody na złomowiska!
                • Gość: ala bez roweru Re: Rowerowa Masa Krytyczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 13:54
                  olek, matołku - NIE dla pedalistów, to oni są zakałą.
                  • Gość: olek bez roweru Re: Rowerowa Masa Krytyczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 14:00
                    No właśnie ala bez pedała - nie dla pedałów w blachosmrodach! Popieram cię!
                    • elomoto_ras19 Re: Rowerowa Masa Krytyczna 20.03.08, 16:26
                      Powiem jedno: zero kultury :/
                      Żałosne.
                      • Gość: M@G Re: Rowerowa Masa Krytyczna IP: 82.139.43.* 20.03.08, 18:23
                        zgadzam się zero kultury, załosne. Wyjadą tacy na tych
                        swoich "łowerkach" i utrudniają ruch, żałosne, żałosne.
        • Gość: rowerzysta Re: Rowerowa Masa Krytyczna IP: *.tkdami.net 21.03.08, 07:02
          no owszem ma czerwone no i co z tego? jesli masz czerwone swiatlo to
          sie zatrzymujesz i czekasz na zielone a nie przejezdzasz. Co za
          idiotyzmy lansujecie
          • elomoto_ras19 Re: Rowerowa Masa Krytyczna 24.03.08, 11:45
            Nikt na masie nic nie lansuje a w szczególności idiotyzmów.
    • Gość: Cygan Bracia rowerowi niszczą! IP: 82.139.38.* 24.03.08, 12:22
      Ja zaś mam pytanie do braci rowerowych.
      Lansujecie dbałość o przyrodę i ekologiczne środki transportu, wyliczacie mi ile mój samochód to zła robi dla ludzkości, ja zaś pytam KTO DO JASNEJ CHOLERY POZWOLIŁ WAM NISZCZYC DRZEWA WASZYMI ZASRANYMI PLAKATAMI. Widziałem kilka plakatów przybitych do drzew na pinezki SKANDAL! Tu dowody:

      upload.revolucja.pl/90978961.jpg.html
      zapodaj.net/86657934.jpg.html
      • Gość: normalny Re: Bracia rowerowi niszczą! IP: *.rad.vectranet.pl 24.03.08, 13:00
        Niech sobie zdejmą siodełka ci zacofani ludzie!!! w 21 wieku
        środkiem transportu jest samochód !!!Rowerem to na wsi po wino do
        wiejskiego sklepu!!!Nie utudniać życia normalnym zmotoryzowanym
        ludziom!!!
        • Gość: :) Re: Bracia rowerowi niszczą! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.08, 08:29
          Idealnie wpisujesz się w ten kanon:

          ZŁOTE MYŚLI oraz OBIETNICE RADOMSKICH URZĘDNIKÓW

          "Ścieżka nie musi być równa jak lotnisko, im więcej nierówności tym przejazd
          staje się bardziej atrakcyjny"
          mgr inż. Marek Pokorski prezes Miejskiej Spółki Wodnej.
          Źródło: Rozmowa w Urzędzie Miejskim na temat kostki na drodze rowerowej wzdłuż
          ul. Chrobrego 9 IX 2004

          Poza tym pasujesz do innych klasyków:

          Warszawa to nie wieś, żeby po niej rowerem jeździć

          Te słowa Marka Wosia, niegdysiejszego rzecznika niesławnego Zarządu Dróg
          Miejskich, najlepiej oddają podejście władz Miasta do kwestii dróg rowerowych.
          Drogie, niepraktyczne, często niebezpieczne - tak wyglądają one w Warszawie.
          Mentalny prowincjonalizm wyziera z każdego zdania wypowiadanego przez włodarzy.
          Dopóki ja tutaj będę wiceprezydentem, ścieżka na Wale Miedzeszyńskim nie
          powstanie - to Andrzej Urbański, wiceprezydent m.st. Warszawy. A była
          wiceprezydent Dorota Safjan jeszcze lepsza: Jesteście młodzi, możecie 10 m
          znieść rower (to o schodach na ścieżce rowerowej pod Rondem Zesłańców Syberyjskich).
          Ale cóż - Kopenhaga, Amsterdam, czy Berlin to przecież dziury, wioski, po
          których wieśniacy na rowerach jeżdżą...

          Polecam również:

          www.masa.waw.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=19&Itemid=51
          "Nie przesadzajmy z budową ścieżek rowerowych"

          prof. dr hab. Lech Kaczyński, prezydent m.st. Warszawy
          (wypowiedź z okazji Europejskiego Dnia bez Samochodu 2003)

          "Jesteście młodzi, możecie 10 m znieść rower"

          Dorota Safjan, wiceprezydent m.st. Warszawy
          (o schodach na ścieżce rowerowej pod Rondem Zesłańców Syberyjskich)

          "W związku z tym, że nawierzchnie bitumiczne /asfalt lany i piaskowy/
          produkowane są przy zastosowaniu asfaltów ponaftowych z których wydzielają się
          toksyczne frakcje - szczególnie w okresie letnim, preferowane są nawierzchnie z
          kostki betonowej w kolorze czerwonym jako bardziej ekologiczne, wykonane z
          materiałów naturalnych"

          mgr inż. Andrzej Konik, zastępca dyrektora ZDM ds. Utrzymania
          (o nawierzchni ścieżek rowerowych)

          "Warszawa to nie wieś, żeby po niej rowerem jeździć"

          Marek Woś, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich
          (tłumacząc likwidację ścieżki rowerowej przy ul. Świętokrzyskiej)

          Ważne są też dla nas względy estetyczne. Czerwony kolor ścieżki rowerowej
          brzydko wygląda.

          arch. Włodzimierz Sidorczuk, współautor projektu remontu ul. Marszałkowskiej
          (Gazeta Stołeczna, 16.11.2002)

          Trasa rowerowa na tym odcinku byłaby też niewskazana ze względu na szpital
          dziecięcy przy ul. Litewskiej. Dzieci wychodziłyby stamtąd prosto pod koła rowerów.

          Adam Stawicki, rzecznik ZDM
          (Rzeczpospolita, 30.06.2005 - o wytyczeniu ścieżki rowerowej na ul. Marszałkowskiej)

          "Jest to grupa młodych ludzi, którzy są dobrze zorganizowani, wiedzą czego chcą,
          ale w tym przypadku niestety nie mają racji. Trudno mi to wytłumaczyć, ale racji
          nie mają."

          Marek Mistewicz, dyrektor naczelny ZDM
          (Wywiad Kuriera, 22.05.2006 - o proteście w sprawie braku ścieżki rowerowej
          podczas otwarcia wyremontowanej ul. Marszałkowskiej)

          "Myślę, że jest wiele mitów w kwestii ścieżek rowerowych. W znanych mi miastach
          europejskich - Paryżu, Rzymie, Kopenhadze, rowerzyści jeżdżą po normalnych
          drogach i w pewnym sensie są uprzywilejowani. Wobec stanu warszawskich dróg i
          możliwości finansowych miasta. Zawsze będzie dylemat, czy pieniądze przeznaczać
          na inwestycje i remonty czy na ścieżki rowerowe."

          Andrzej Urbański, wiceprezydent m.st. Warszawy
          (zapytany o to kiedy powstaną nowe ścieżki rowerowe)

          "Dopóki ja tutaj będę wice-prezydentem, ścieżka na Wale Miedzeszyńskim nie
          powstanie!"

          Andrzej Urbański, wiceprezydent m.st. Warszawy
          (Wypowiedź w czasie Warszawskiego Okrągłego Stołu Transportowego, 31.05.2004)

          ...rower na wydzielonej ścieżce jest dość niebezpieczny dla przechodniów -
          nadjeżdża cicho i szybko, nie pozwala swobodnie spacerować.

          dr Krzysztof Domaradzki, autor projektu remontu Krakowskiego Przedmieścia
          (gazeta.pl, 8.12.2004)

          ...nie przewiduje wybudowania ścieżki rowerowej na wiadukcie [ul. Płowieckiej].
          Ruch rowerowy przewidziany jest ulicami Widoczną i Wydawniczą.

          Mirosław Kazubek, dyrektor ZDM ds. inwestycji
          (ul. Widoczna i Wydawnicza są niemal prostopadłe do wiaduktu, nie są ze sobą
          połączone i obsługują zupełnie inne relacje)

          Jeśli wyniki pracy patroli rowerowych okażą się zadowalające prawdopodobny jest
          też zakup skuterów i utworzenie takich „zmotoryzowanych” patroli.

          Witold Marczuk, Komendant Straży Miejskiej m. st. Warszawy
          (strona internetowa Straży Miejskiej)

          "Ktoś kto przyjmuje taki projekt, nie jest - w ogóle nie musi być inżynierem"

          Urszula Nelken, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich
          (o zatwierdzaniu projektów ścieżek rowerowych)

          "Jeśli koniecznie w tej chwili musi Pan znaleźć odpowiedzialnego - no gdzieś
          właśnie w meandrach prawa budowlanego, myślę"

          Urszula Nelken, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich
          (o odpowiedzialności za zły stan ścieżek rowerowych)

          "- ...w ilu miejscach gdzie w Warszawie się nie da zrobić w pasie drogowym drogi
          rowerowej?
          - W 99 procentach, ponieważ my dostaliśmy ustawą z 98 roku do zarządzania pas
          drogowy."

          Maria Łaniecka, dyrektor ds. zarządzania Zarządu Dróg Miejskich
          (odpowiedź na pytanie Marcina Hyły podczas debaty poświęconej rowerom w
          Warszawie, 24.09.2005)

          "Ścieżki rowerowe będą czyszczone sporadycznie, więc zachęcam do saneczkarstwa"

          Jan Białek, p. o. dyrektora ZOM
          (konferencja poświęcona przygotowaniom do zimy, gazeta.pl, 10.11.2006)
      • marcin76762 Re: Bracia rowerowi niszczą! 24.03.08, 13:46
        Gość portalu: Cygan napisał(a):

        > Ja zaś mam pytanie do braci rowerowych.
        > Lansujecie dbałość o przyrodę i ekologiczne środki transportu,
        wyliczacie mi il
        > e mój samochód to zła robi dla ludzkości, ja zaś pytam KTO DO
        JASNEJ CHOLERY PO
        > ZWOLIŁ WAM NISZCZYC DRZEWA WASZYMI ZASRANYMI PLAKATAMI. Widziałem
        kilka plakató
        > w przybitych do drzew na pinezki SKANDAL! Tu dowody:
        >
        > upload.revolucja.pl/90978961.jpg.html
        > zapodaj.net/86657934.jpg.html

        Szanowny Panie plakaty nie są rozwieszane wyłącznie przez członków
        Bractwa Rowerowego. Może uczynić to każdy, wystarczy tylko pobrać
        wzór odpowiedniego plakatu ze strony mtb.radom.com.pl/masa/
        uzupełnić o aktualne dane (datę) i wydrukować. Kieruje więc Pan pod
        adresem członków Bractwa Rowerowego bezpodstawne oskarżenie! Ponadto
        podkreślam iż Masa Krytyczna jest akcją spontaniczną i nie ma w
        zasadzie żadnych organizatorów! Dziękuję za spostrzeżenie.
        • Gość: Cygan Re: Bracia rowerowi niszczą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 14:46
          Panie Marcinie, skoro Bracia Pedałujący tak liczą na spontaniczność
          a zarazem lansują i kładą nacisk na ekologiczny "styl życia" powinni
          na swojej stronie, na której znajduje się owy plakat zamieścić apel
          do wszystkich zainteresowanych ta spontanicznością o to, aby plakaty
          były umieszczane w miejscach do tego przeznaczonych z uszanowaniem
          przyrody o szanowanie, której tak zaciekle walczą. Wychodzi na to,
          że mówią, co innego i robią, co innego. Nazwałbym to hipokryzją.
          • Gość: Rafał Re: Bracia rowerowi niszczą! IP: 82.139.52.* 24.03.08, 17:52
            A czy Ty masz problemy z czytaniem, bąðź rozumieniem czytanego tekstu, czy też
            nie odrobiłeś zadania domowego jaką była lektura strony podanej powyżej?
            Cytuję:
            "UWAGA!!! Ogłoszenia wieszamy tylko w miejscach do tego przeznaczonych! Nie
            zaklejamy również innych plakatów!"
            za mtb.radom.com.pl/masa/materialy.html

            Jak na moje oko wystarczająco dokładnie opisali, gdzie plakaty należy
            umieszczać. Poza tym, nikt nie odpowiada za to, że ktoś wydrukował i na własną
            rękę porozwieszał plakaty na drzewach. Pewnie człowiek ten tak samo wybiórczo
            przeczytał informacje zawarte na tej stronie, jak i Ty.

            Komentowanie określenia Bracia Pedałujący sobie odpuszczę, bo zniżać się nie
            będę do Twojego poziomu.
            • Gość: Radomianin Re: Bracia rowerowi niszczą! IP: *.rad.vectranet.pl 24.03.08, 18:24
              Bardzo mi się podoba określenie "BRACIA PEDAŁUJĄCY" . Poprostu
              super!!!Dwa zboczenia w jednym.
              • Gość: Jake Re: Bracia rowerowi niszczą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 18:44
                Miejmy nadzieje że przyjmie się do potocznego języka ; ).
            • Gość: Cygan Re: Bracia rowerowi niszczą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 18:43
              Otóż nie wchodzę na stronę Braci pedałujących, więc nie wiem.
              Natomiast po tym, co napisałeś mogę śmiało stwierdzić, że Bracia
              Pedałujący z Bractwa Pedałujących osiągnęło zamierzony cel, mało
              tego śmiem twierdzić, że zadanie i nawoływanie do spontaniczności
              ich przerosło, skoro plakaty i pojawiły się w miejscach, w których
              nie powinny i o poszanowanie, których tak głośno krzyczą. Ciekawe,
              jakie stanowisko przyjęłoby powyższa organizacja, kiedy ktoś
              zgłosiłby umieszczanie plakatów na drzewach, Wydziałowi Ochrony
              Środowiska w Urzędzie miejskim. Też tłumaczyliby się, że to
              spontaniczna akcja??
              • Gość: Radomianin Re: Bracia rowerowi niszczą! IP: *.rad.vectranet.pl 24.03.08, 18:56
                Idąc tropem BRACI PEDAŁUJĄCYCH ,Panowie z kółka szachowego wystąpią
                do urzędu miejskiego o zrobienie na ulicach naszego miasta wysepek
                do gry w szachy.Dlaczego jedni mogą uskuteczniać swoje hobby a
                drudzy nie? Reasumując, rowerem jeżdzi się po lesnych drogach a
                ulice są do jazdy samochodami.
                • Gość: lilka Re: Bracia rowerowi niszczą! IP: 82.139.43.* 24.03.08, 20:00
                  A dlaczego tylko szachy mają mieć wysepki szachowe, ja należę do
                  Braci bierkowych i też domagamy się wysepek!!!!!
                  hehehe
              • Gość: Rafał Re: Bracia rowerowi niszczą! IP: 82.139.52.* 24.03.08, 19:13
                > Otóż nie wchodzę na stronę Braci pedałujących, więc nie wiem.

                Czyli jak rozumiem nie odrobiłeś zadania domowego, a zacząłeś się rzucać nie
                mając racji?

                > Natomiast po tym, co napisałeś mogę śmiało stwierdzić, że Bracia
                > Pedałujący z Bractwa Pedałujących osiągnęło zamierzony cel, mało
                > tego śmiem twierdzić, że zadanie i nawoływanie do spontaniczności
                > ich przerosło, skoro plakaty i pojawiły się w miejscach, w których
                > nie powinny i o poszanowanie, których tak głośno krzyczą.

                Zastanowiłeś nad sensem słów, które napisałeś powyżej?
                Zastanowiłeś się nad adresatem swoich żali?
                Nie jestem z Bractwa Rowerowego, nie udzielam się w środowisku rowerowym, nie
                uczestniczę w masach krytycznych i nie znam osób, które je organizują. Tak więc
                moje słowa to tylko moja prywatna opinia.

                > Ciekawe,
                > jakie stanowisko przyjęłoby powyższa organizacja, kiedy ktoś
                > zgłosiłby umieszczanie plakatów na drzewach, Wydziałowi Ochrony
                > Środowiska w Urzędzie miejskim. Też tłumaczyliby się, że to
                > spontaniczna akcja??

                Nie widzę żadnego problemu w uzyskaniu odpowiedzi - zapytaj, jakie stanowisko by
                przyjęli, o ile się nie mylę, to głównym szeryfem Bractwa Rowerowego jest
                udzielający się na tym forum Pitagor.

                I na koniec pozwolę sobie wyrazić swoją prywatną opinię. Niszczenie drzew jest
                jak najbardziej be, popieram więc Twoje uzasadnione zirytowanie. Ale nie
                rozumiem, czemu wskazujesz winnych w osobach z Bractwa Rowerowego, no, chyba że
                widziałeś, kto to rozwiesił i wiesz, że jest w tym stowarzyszeniu.
                Zresztą dociekać nie mam zamiaru, bo chyba sam do końca nie wiesz, o co Ci
                chodzi, więc nie mam zamiaru prowadzić z Tobą dyskusji na ten temat i tracić lat
                świetlnych na bezowocną pisaninę.
              • Gość: :) Re: Bracia rowerowi niszczą! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.08, 08:23
                Myślę, że powinieneś zgłosić. Tylko czy będziesz miał odwagę?
      • gregory_z_radomia Re: Bracia rowerowi niszczą! 24.03.08, 20:26
        Myśle że Pitagor jako Kanclerz Bractwa powinien zdjąć te plakaty bo
        wiszą one w nieodpowiednich miejscach (mieszka najbliżej, poznaje
        jedno z tych miejsc). Pozatym BR nie ma wpływu na ludzi którzy
        wieszają te plakaty. Może jedynie uczulić aby umieszczać je w
        odpowiednich miejscach.
      • wieczor89 Re: Bracia rowerowi niszczą! 24.03.08, 23:38
        Gość portalu: Cygan napisał(a):

        > Ja zaś mam pytanie do braci rowerowych.
        > Lansujecie dbałość o przyrodę i ekologiczne środki transportu,
        wyliczacie mi il
        > e mój samochód to zła robi dla ludzkości, ja zaś pytam KTO DO
        JASNEJ CHOLERY PO
        > ZWOLIŁ WAM NISZCZYC DRZEWA WASZYMI ZASRANYMI PLAKATAMI. Widziałem
        kilka plakató
        > w przybitych do drzew na pinezki SKANDAL! Tu dowody:
        >
        > upload.revolucja.pl/90978961.jpg.html
        > zapodaj.net/86657934.jpg.html

        Gdzie konkretnie wiszą te plakaty? Weźcie mi napiszcie tutaj na
        forum to jutro podjade i zdejme je, bo przecież ten Cygan to zaraz w
        furie wpadnie. A nauczka następnym razem, żeby nie wieszać na
        drzewach.
    • pitagor Re: Rowerowa Masa Krytyczna 25.03.08, 16:17
      Gość portalu: Cygan napisał(a):
      > Ja zaś mam pytanie do braci rowerowych.

      Informuję, że nikt z Bractwa Rowerowego nie wieszał tych plakatów.
      Niemniej dziękuję za zwrócenie uwagi, jest nam przykro, że takie
      zdarzenie miało miejsce. Nie popieramy tego typu działań. Na stronie:
      www.masa.z.pl już są stosowne zmiany, teraz nikt nie powinien
      mieć problemów z użytą wcześniej definicją "niewłaściwe miejsca".

      Ponadto:
      Jeśli Bractwo Rowerowe organizuje Masę Krytyczną (nie robi tego od 2
      lat) to:
      - wieszamy plakaty na słupach ogłoszeniowych - umowa z jedną z firm
      - zapewniamy eskortę policji
      - zapewniamy zabezpieczenie w postaci "masowej" służby porządkowej
      - dajemy ogłoszenie w środkach masowego przekazu
      - zawiadamiamy MZDiK

      PS.
      Używając określenia „bracia pedałujący” idealnie wpisujecie się w to co zostało
      napisane we Wprost 5/2008, tytuł artykułu "Sezon na idiotów" s. 28.
      Miłej lektury!

      • tomus2221 A kiedy Bractwo będzie organizować Masę? 25.03.08, 22:06
        j.w
        • pitagor Re: A kiedy Bractwo będzie organizować Masę? 25.03.08, 22:18
          Być może w kwietniu, ale nie obiecuję.

      • prawdziwy_i_sprawiedliwy_radom Re: Rowerowa Masa Krytyczna 25.03.08, 22:07
        Tak tak a kto wczoraj żarł salceson na przystanku?
      • elomoto_ras19 Re: Rowerowa Masa Krytyczna 27.03.08, 14:13
        A więc masa już jutro:)
        • wieczor89 Re: Rowerowa Masa Krytyczna 27.03.08, 21:22
          elomoto_ras19 napisał:

          > A więc masa już jutro:)

          No jutro, jutro. Wybierałem się, ale niestety zachorowałem. Mam
          nadzieję, że dopisze wam aura ; )
          • Gość: Oktan Re: Rowerowa Masa Krytyczna IP: *.tkdami.net 28.03.08, 03:07
            Ciemna Masa!!! Kiedy dzieciaki się nudzą, to zawsze są jakieś
            problemy. Miłość do dwóch pedałów wynika stąd, że nie stać ich na
            samochody. Jak zaczną zarabiać, kupią auta i wszystko wróci do
            normy. I po co tyle zamieszania...? Żyjemy w XXI wieku, lecz jeśli
            ktoś chce wracać na drzewo, to jego sprawa. Drzew ci u nas dostatek!
            • Gość: Mason Re: Rowerowa Masa Krytyczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.08, 08:18
              Powiedz te banialuki włodarzom Londynu bo "głupki" chcą wydać 500 milionów
              funtów na infrastrukturę rowerową w ciągu najbliższych 10 lat.
              Pewnie cię wybrechtają. Nie wierzysz? to sobie poczytaj - tylko skoro jesteś tak
              ograniczony to chyba nie znasz również angielskiego:
              www.london.gov.uk/view_press_release.jsp?releaseid=15612
              • Gość: Oktan Re: Rowerowa Masa Krytyczna IP: *.tkdami.net 28.03.08, 14:49
                OK...! Powiedz mi tylko inteligentny człowieku z zaawansowaną
                znajomością języka angielskiego, co ma wspólnego Londyn z Radomiem i
                przede wszystkim co nas to obchodzi? Na całym świecie wydaje się
                pieniądze na bardzo różne rzeczy i co z tego? Już niejaką panią
                Rusek opętała absurdalna miłość do angielskiej mieściny i widzę, że
                zaraza się rozprzestrzenia. Ja byłbym szczęśliwy, gdyby do Polski
                nie przenoszono angielskich wzorców. Jeśli komuś się podoba ta
                wyspa, to przecież bez problemów można wyjechać. Przypominam też, że
                Polska jest krajem słowiańskim i nie słyszałem, aby ktoś to ostatnio
                zmieniał. Dlatego przestańcie mi wciąż pieprzyć o Anglii, Ameryce
                itd. Polacy zawsze pchają się tam, gdzie nas nie chcą, głównie
                wiecznie nieszczęśliwi tzw. intelektualiści. Puknij się w czoło
                dobry człowieku...
                • wieczor89 Re: Rowerowa Masa Krytyczna 28.03.08, 22:54
                  Gość portalu: Oktan napisał(a):

                  > OK...! Powiedz mi tylko inteligentny człowieku z zaawansowaną
                  > znajomością języka angielskiego, co ma wspólnego Londyn z Radomiem
                  i
                  > przede wszystkim co nas to obchodzi? Na całym świecie wydaje się
                  > pieniądze na bardzo różne rzeczy i co z tego? Już niejaką panią
                  > Rusek opętała absurdalna miłość do angielskiej mieściny i widzę,
                  że
                  > zaraza się rozprzestrzenia. Ja byłbym szczęśliwy, gdyby do Polski
                  > nie przenoszono angielskich wzorców. Jeśli komuś się podoba ta
                  > wyspa, to przecież bez problemów można wyjechać. Przypominam też,
                  że
                  > Polska jest krajem słowiańskim i nie słyszałem, aby ktoś to
                  ostatnio
                  > zmieniał. Dlatego przestańcie mi wciąż pieprzyć o Anglii, Ameryce
                  > itd. Polacy zawsze pchają się tam, gdzie nas nie chcą, głównie
                  > wiecznie nieszczęśliwi tzw. intelektualiści. Puknij się w czoło
                  > dobry człowieku...

                  Właśnie w tej wypowiedzi wyszło, mój drogi radomianinie, jakim
                  jesteś człowiekiem. Cechuje Cię nacjonalizmi, homofobia i lęk przed
                  światem. Jesteś tzw. stereotypowym mieszkańcem Radomia, któremu
                  świat kończy się za kierownicą samochodu sprowadzonego z Niemiec po
                  kilku wypadkach.

                  Daruj sobie te nędzne komentarze i zarzuty, tylko zastanów się nad
                  ideą Masy Krytcznej i pomyśl, jak wyglądałoby nasze miasto, gdyby
                  część kierowców zrezygnowała jednak z samochodu, a do miasta udałaby
                  się pociągiem, autobusem bądź własnym rowerem. Radom na razie nie
                  jest dostosowany do tego typu środków lokomocji, ale po to właśnie
                  organizowane są Masy Krytyczne, aby zwracać uwagę na ten problem i
                  promować nowoczesną komunikację w mieście.

                  Pozdrawiam i życzę zdrowszego podejścia do świata : )
    • Gość: z_ Re: Rowerowa Masa Krytyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 20:23

      Jesli to ma wygladac tak jak to co opisalem tutaj:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=68&w=76744174&a=76912440
      To będzie to "masa idiotów" a nie żadna krytyczna....
      • Gość: z_golebiowa Re: Rowerowa Masa Krytyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 20:28
        A tak przy okazji:

        "Kierującemu rowerem lub motorowerem zabrania się jazdy po jezdni obok innego
        uczestnika ruchu" Art 33 par 3 pkt 1 Kodeksu Ruchu Drogowego....
        • pitagor Re: Rowerowa Masa Krytyczna 28.03.08, 20:42
          Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 31.12.2002 w sprawie warunków
          technicznych pojazdów oraz ich niezbędnego wyposażenia, Dz. Ustaw 2003 nr 32
          poz. 262

          Art. 53.
          ust. 1. Rower powinien być wyposażony:
          1. z przodu - w jedno światło barwy białej lub żółtej selektywnej;
          2. z tyłu - w jedno światło odblaskowe barwy czerwonej o kształcie innym niż
          trójkąt oraz jedno światło pozycyjne barwy czerwonej, które może być migające

          • Gość: Oktan Re: Rowerowa Masa Krytyczna IP: *.tkdami.net 28.03.08, 23:45
            Ale jaja! No panowie z Kocham Radom... Od kiedy to rower jest
            nowoczesnym środkiem komunikacji? Holendrzy jeżdżą na rowerach, bo
            pewnie to lubią. A ja wolę jazdę samochodem i myślę, że mamy w kraju
            ważniejsze sprawy niż wsłuchiwanie się w chore pomysły rowerzystów.
            Ktoś dla świętego spokoju wydzielił już Radomiu kilka kawałków tzw.
            ścieżek rowerowych, ale ja tam jeszcze nie widziałem "licznych
            zwolenników" bicyclingu. Warto by już ten głupi temat zamknąć.
            • pitagor Re: Rowerowa Masa Krytyczna 29.03.08, 20:47
              > Od kiedy to rower jest nowoczesnym środkiem komunikacji?

              1769 - Nicolasa-Josepha Cugnot, pierwszey konstruktor samochodu

              1813-1817 - Karl Freiherr Drais von Sauerbronn zbudował pierwowzór roweru.

              > A ja wolę jazdę samochodem

              masz do tego prawo, a ja wolę rowerem i również ma do tego prawo

              > myślę, że mamy w kraju ważniejsze sprawy

              no na pewno, górnicy, lekarze, odwieczna miłość między PIS a PO itp.

              > ale ja tam jeszcze nie widziałem "licznych zwolenników" bicyclingu.

              i nie zobaczysz, dopóki nie będzie spójnej sieci dróg rowerowych. Trudno z
              czegoś korzystać co sie urywa po kilkuset metrach, nie można na to bezpiecznie
              i zgodnie z przepisami wjechać i zjechać.
              To tak jak z autostradami w Polsce niby są a ich nie ma.

              > Warto by już ten głupi temat zamknąć

              trudno będzie Ci coś zamknąć czego nie zaczynałeś
            • wieczor89 Re: Rowerowa Masa Krytyczna 29.03.08, 22:48
              Gość portalu: Oktan napisał(a):

              > No panowie z Kocham Radom...

              Nie należę do stowrzyszenia Kocham Radom.

              > Od kiedy to rower jest nowoczesnym środkiem komunikacji? Holendrzy
              jeżdżą na rowerach, bo pewnie to lubią.

              Nie tylko Holendrzy, lecz również inne nacje Europy. Byłem kiedyś na
              Węgrzech w miasteczku Gyula: pl.wikipedia.org/wiki/Gyula_%
              28miasto%29 . Miasteczko leży przy granicy z Rumunią. Pomimo że
              mieszka tam ponad 30 tys. ludzi posiadają kilkanaście kilometrów
              porządnych, asfaltowych dróg rowerowych.

              > A ja wolę jazdę samochodem i myślę, że mamy w kraju
              > ważniejsze sprawy niż wsłuchiwanie się w chore pomysły rowerzystów.

              Nie wiem czy są to "chore" pomysły, skoro większość urbanistów coraz
              większą uwagę zwraca na rower jako przyszłościowy środek transportu
              w mieście. Rower ma kilka ogromnych i niepokonanych zalet: nie stoi
              w korkach, nie produkuje zanieczyszczeń, nie zużywa paliwa, pozwala
              utrzymać kondycję użytkownika w przeciwieństwie do samochodu.

              > Ktoś dla świętego spokoju wydzielił już Radomiu kilka kawałków
              >tzw. ścieżek rowerowych, ale ja tam jeszcze nie widziałem "licznych
              > zwolenników" bicyclingu. Warto by już ten głupi temat zamknąć.

              Nie żadnych "ścieżek rowerowych", tylko dróg rowerowych. Niestety
              przez nieudolność i brak kompetencji MZDiK większość dróg rowerowych
              w mieście jest, jaka jest. W ostatnich latach sytuacja się zmienia
              na plus. Ogólnie RADOMSKIE DROGI ROWEROWE przedstawia ten raport:

              mtb.radom.com.pl/index.php/topic,43.0.html
              Poza tym przykro mi Oktan, ale niestety trend jest nieubłagany i
              możesz być w opozycji, ale moda na rowery poszerza się. Wystarczy,
              że pójdziesz sobie do sklepów/warsztatów rowerowych na Okulickiego,
              Dekarskiej, Różanej, Szarych Szeregów i zobaczysz, że coraz więcej
              ludzi kupuje rowery i za coraz większe pieniądze.

              Może czasem warto wyjść zza tego Twojego kółka i zdobyć się na inny
              punkt widzenia :)
              • Gość: M@G Re: Rowerowa Masa Krytyczna IP: 82.139.43.* 29.03.08, 23:33
                Byłem kiedyś na
                > Węgrzech w miasteczku Gyula: pl.wikipedia.org/wiki/Gyula_%
                > 28miasto%29 . Miasteczko leży przy granicy z Rumunią. Pomimo że
                > mieszka tam ponad 30 tys. ludzi posiadają kilkanaście kilometrów
                > porządnych, asfaltowych dróg rowerowych.
                >
                buhahahah to jest dobre i tam pewnie są "rowerówki" zamiast tirówek
                też rumuńskie. A jak wiadomo , nie inwestuje się w rumuńskie
                księżniczki.

                Nie wiem czy są to "chore" pomysły, skoro większość urbanistów coraz
                > większą uwagę zwraca na rower jako przyszłościowy środek
                transportu
                > w mieście. Rower ma kilka ogromnych i niepokonanych zalet: nie
                stoi
                > w korkach, nie produkuje zanieczyszczeń, nie zużywa paliwa,
                pozwala
                > utrzymać kondycję użytkownika w przeciwieństwie do samochodu.
                chore chore, Znalazło sie kilku napaleńców i myślą, że świat do nich
                należy, naiwniacy co myślą,że dla ich fanaberi ktoś będzie te
                ścieżyny pedalistów budował w całym mieście, Władze i tak mają was w
                głębokim D.
                niestety trend jest nieubłagany i
                > możesz być w opozycji, ale moda na rowery poszerza się. Wystarczy
                Taaa poszerza tak jak wasze ścieżyny buhahahaha

                Wystarczy,
                > że pójdziesz sobie do sklepów/warsztatów rowerowych na
                Okulickiego,
                > Dekarskiej, Różanej, Szarych Szeregów i zobaczysz, że coraz więcej
                > ludzi kupuje rowery i za coraz większe pieniądze.
                Bo komunie są w maju...
                • Gość: buchachachacha Re: Rowerowa Masa Krytyczna IP: 83.14.207.* 30.03.08, 08:26
                  > należy, naiwniacy co myślą,że dla ich fanaberi ktoś będzie te
                  > ścieżyny budował

                  tak jak wam obwodnice buchachachacha i parkingi buchachachacha

                  > Władze i tak mają was w głębokim D.

                  tak jak was, wprowadzając strefę płatnego parkowania buchachachacha

                  > Taaa poszerza tak jak wasze ścieżyny

                  Tak jak tobie poszerzą Reja i Wierzbicką buchachachacha

                  Stać frajerzy potulnie w korkach, obgryzać paznokcie, jechać ze średnią prędkością jak dla furmanek i morda w kubeł. buchachachacha
                  • Gość: :) Re: Rowerowa Masa Krytyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 23:43
                    Dobre, hehe! :)
                • wieczor89 Re: Rowerowa Masa Krytyczna 30.03.08, 14:19
                  Gość portalu: M@G napisał(a):

                  > Byłem kiedyś na
                  > > Węgrzech w miasteczku Gyula: pl.wikipedia.org/wiki/Gyula_%
                  > > 28miasto%29 . Miasteczko leży przy granicy z Rumunią. Pomimo że
                  > > mieszka tam ponad 30 tys. ludzi posiadają kilkanaście kilometrów
                  > > porządnych, asfaltowych dróg rowerowych.
                  > >
                  > buhahahah to jest dobre i tam pewnie są "rowerówki" zamiast
                  tirówek
                  > też rumuńskie. A jak wiadomo , nie inwestuje się w rumuńskie
                  > księżniczki.

                  Argument wprost proporcjonalny do Twojej kultury. Zero zawartości
                  merytorycznej, za to prawdziwe bogactwo stereotypów.

                  > Nie wiem czy są to "chore" pomysły, skoro większość urbanistów
                  coraz
                  > > większą uwagę zwraca na rower jako przyszłościowy środek
                  > transportu
                  > > w mieście. Rower ma kilka ogromnych i niepokonanych zalet: nie
                  > stoi
                  > > w korkach, nie produkuje zanieczyszczeń, nie zużywa paliwa,
                  > pozwala
                  > > utrzymać kondycję użytkownika w przeciwieństwie do samochodu.
                  > chore chore, Znalazło sie kilku napaleńców i myślą, że świat do
                  nich
                  > należy, naiwniacy co myślą,że dla ich fanaberi ktoś będzie te
                  > ścieżyny pedalistów budował w całym mieście, Władze i tak mają was
                  w
                  > głębokim D.

                  Świat należy do wszystkich, i do kierowców samochodów, i do
                  rowerzystów. Władze miasta mają obowiązek spełniać potrzeby obu tych
                  społeczności.

                  > niestety trend jest nieubłagany i
                  > > możesz być w opozycji, ale moda na rowery poszerza się. Wystarczy
                  > Taaa poszerza tak jak wasze ścieżyny buhahahaha

                  Nie "ścieżyny" tylko drogi rowerowe.

                  > Wystarczy,
                  > > że pójdziesz sobie do sklepów/warsztatów rowerowych na
                  > Okulickiego,
                  > > Dekarskiej, Różanej, Szarych Szeregów i zobaczysz, że coraz
                  więcej
                  > > ludzi kupuje rowery i za coraz większe pieniądze.
                  > Bo komunie są w maju...

                  Tylko dziwnym trafem sprzedają na potęge rowerów od kwietnia do
                  sierpnia. Poza tym zwróć uwagę, że sprzedaż w miarę małych rowerów
                  dla dzieci w wieku 10 lat, stanowi tylko kilkanaście procent
                  sprzedaży ; )

                  Aha. I jeśli wszyscy Ci oponencie używający tych swoich bzdurnych
                  argumentów myślą, że uda im się nas wyciszyć i wyeliminować to grubo
                  się mylą.

                  Pozdrawiam : )
                  • Gość: M@G Re: Rowerowa Masa Krytyczna IP: 82.139.43.* 30.03.08, 15:38
                    Pieski rowerowe szczekają a ja i tak mam dobrą zabawę, jak się
                    burzycie na tym forum. Uśmieje się zawsze jak czytam te
                    wasze "posty" buhahahahaha.Piszcie jeszcze coś ciekawego jesteście
                    dobrą rozrywką na wieczory. hehehee
                    • wieczor89 Re: Rowerowa Masa Krytyczna 30.03.08, 21:36
                      Gość portalu: M@G napisał(a):

                      > Pieski rowerowe szczekają a ja i tak mam dobrą zabawę, jak się
                      > burzycie na tym forum. Uśmieje się zawsze jak czytam te
                      > wasze "posty" buhahahahaha.Piszcie jeszcze coś ciekawego jesteście
                      > dobrą rozrywką na wieczory. hehehee

                      Kto tu się burzy? Chyba coś Ci się pomyliło, rozrywkowiczu...
                    • pitagor Re: Rowerowa Masa Krytyczna 30.03.08, 21:50
                      > Piszcie jeszcze coś ciekawego jesteście
                      > dobrą rozrywką na wieczory.

                      Cieszę się, że je czytasz, kropla drąży skałę może i Ty w końcu staniesz się
                      neofitą.

                      • Gość: M@G Re: Rowerowa Masa Krytyczna IP: 82.139.43.* 30.03.08, 23:06
                        Neofita - (z gr. neóphytos - na nowo zasadzony, łac. neophytus -
                        nowo nawrócony) - osoba, która niedawno przyjęła jakąś wiarę.
                        Określenie stosowane najczęściej w odniesieniu do chrześcijaństwa.
                        Do XV wieku neofita nie mógł przyjmować godności kościelnych,
                        później jednak, początkowo w Hiszpanii, a później na gruncie całego
                        Kościoła, zniesiono to ograniczenie.

                        Określenie to stosuje się również do nowego wyznawcy danej
                        ideologii, lub do polityka zmieniającego przynależność partyjną. Ma
                        ono wtedy charakter ironiczny i podkreśla jego przesadną gorliwość
                        oraz niejednokrotnie ostentacyjne obnoszenie się z nowo przyjętymi
                        zasadami.

                        naiwny jesteś pitagor. Śmieją się z was,plują a wy twierdzicie że
                        deszcz pada.
                        ale dawajcie dalej, pośmiać sie moża,śmiech to zdrowie.
                        Ciekawe kiedy pedalista odpisze, widać zNeofita - (z gr. neóphytos -
                        na nowo zasadzony, łac. neophytus - nowo nawrócony) - osoba, która
                        niedawno przyjęła jakąś wiarę. Określenie stosowane najczęściej w
                        odniesieniu do chrześcijaństwa. Do XV wieku neofita nie mógł
                        przyjmować godności kościelnych, później jednak, początkowo w
                        Hiszpanii, a później na gruncie całego Kościoła, zniesiono to
                        ograniczenie.

                        Określenie to stosuje się również do nowego wyznawcy danej
                        ideologii, lub do polityka zmieniającego przynależność partyjną. Ma
                        ono wtedy charakter ironiczny i podkreśla jego przesadną gorliwość
                        oraz niejednokrotnie ostentacyjne obnoszenie się z nowo przyjętymi
                        zasadami.

                        Naiwny jesteś pitagor. Ale dawajcie dalej wszak śmiech to zdrowie,
                        Ciekawe kiedy pedalisci odpiszą, widć spać to chodzą z kurami żeby
                        rano była siła na pedałowanie.Dawaj Pitagor masz jeszcze jakieś
                        ciekawe statystyki, np. że kamizeki odblaskowe w dzien nie mają
                        wpływu na zmniejszenie liczby wypadków? a może w Rumunii postęp jest
                        taki,że już jeżdzą na rowerach? dawaj, dawaj chętnie poczytam
                        jeszcze coś przed snem.Hahahaha








                        • wieczor89 Re: Rowerowa Masa Krytyczna 31.03.08, 20:17
                          Gość portalu: M@G napisał(a):

                          > Neofita - (z gr. neóphytos - na nowo zasadzony, łac. neophytus -
                          > nowo nawrócony) - osoba, która niedawno przyjęła jakąś wiarę.
                          > Określenie stosowane najczęściej w odniesieniu do chrześcijaństwa.
                          > Do XV wieku neofita nie mógł przyjmować godności kościelnych,
                          > później jednak, początkowo w Hiszpanii, a później na gruncie
                          całego
                          > Kościoła, zniesiono to ograniczenie.
                          >
                          > Określenie to stosuje się również do nowego wyznawcy danej
                          > ideologii, lub do polityka zmieniającego przynależność partyjną.
                          Ma
                          > ono wtedy charakter ironiczny i podkreśla jego przesadną gorliwość
                          > oraz niejednokrotnie ostentacyjne obnoszenie się z nowo przyjętymi
                          > zasadami.
                          >
                          > naiwny jesteś pitagor. Śmieją się z was,plują a wy twierdzicie że
                          > deszcz pada.
                          > ale dawajcie dalej, pośmiać sie moża,śmiech to zdrowie.
                          > Ciekawe kiedy pedalista odpisze, widać zNeofita - (z gr.
                          neóphytos -
                          > na nowo zasadzony, łac. neophytus - nowo nawrócony) - osoba, która
                          > niedawno przyjęła jakąś wiarę. Określenie stosowane najczęściej w
                          > odniesieniu do chrześcijaństwa. Do XV wieku neofita nie mógł
                          > przyjmować godności kościelnych, później jednak, początkowo w
                          > Hiszpanii, a później na gruncie całego Kościoła, zniesiono to
                          > ograniczenie.
                          >
                          > Określenie to stosuje się również do nowego wyznawcy danej
                          > ideologii, lub do polityka zmieniającego przynależność partyjną.
                          Ma
                          > ono wtedy charakter ironiczny i podkreśla jego przesadną gorliwość
                          > oraz niejednokrotnie ostentacyjne obnoszenie się z nowo przyjętymi
                          > zasadami.
                          >
                          > Naiwny jesteś pitagor. Ale dawajcie dalej wszak śmiech to zdrowie,
                          > Ciekawe kiedy pedalisci odpiszą, widć spać to chodzą z kurami żeby
                          > rano była siła na pedałowanie.Dawaj Pitagor masz jeszcze jakieś
                          > ciekawe statystyki, np. że kamizeki odblaskowe w dzien nie mają
                          > wpływu na zmniejszenie liczby wypadków? a może w Rumunii postęp
                          jest
                          > taki,że już jeżdzą na rowerach? dawaj, dawaj chętnie poczytam
                          > jeszcze coś przed snem.Hahahaha
                          >

                          Czyżby skończyły Ci się argumenty merytoryczne, że zająłeś się tym
                          kto chodzi o której godzinie spać? Naprawdę, interesujące. Może
                          jakieś badania przeprowadzisz na ten temat???

                          Swoją drogą, jak Ciebie cieszy to co piszemy i robimy to zawsze
                          jakaś motywacja to pracy ; ) Spodziewaj się więcej, a śmiech to
                          zdrowie ; ]

                          Aha. I mam do Ciebie prośbę. Nie zaśmiecaj już tego wątku takimi
                          postami. Szkoda czasu tych osób, co są zainteresowane w temacie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja