marcin76762
23.03.08, 19:06
,,Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji sprawdza, na których jezdniach
trzeba odświeżyć poziome znaki drogowe. Nowego malowania wymagają
m.in. zebry na ul. Słowackiego
Odcinek ulicy Słowackiego biegnący wzdłuż parku Kościuszki oddano do
użytku w grudniu ubiegłego roku. Farba, którą wymalowane były
przejścia dla pieszych przy skrzyżowaniu tej ulicy z 25 Czerwca i
Żeromskiego, wytarła się już po kilku tygodniach.
- To dlatego, że znaki były malowane przy niesprzyjającej pogodzie -
tłumaczy Marek Czyż, dyrektor MZDiK. - Jeśli pada lub temperatura
jest bliska zera, farba źle wiąże się z asfaltem, ale musieliśmy
znaki namalować, żeby w ogóle oddać ulicę do użytku - dodaje.
W kwietniu te i inne zniszczone znaki będą malowane od nowa, ale
drogowcy już teraz wykorzystują sprzyjająca pogodę.
- W ubiegłym tygodniu malowane były znaki na ulicy 25 Czerwca -
informuje Czyż."
(Źródło: Gazeta Wyborcza Radom)
Przy okazji przypominam drogowcom o potrzebie odmalowania elementów
oznakowania poziomego na drodze rowerowej wzdłuż ulicy Toruńskiej.
Farba, którą wymalowano oznakowanie na ścieżce rowerowej również
dość szybko się wytarła! W niektórych miejscach nie widać już znaków
P-11. Niewidoczne oznakowanie przejazdów rowerowych może skutkować
niebezpiecznymi sytuacjami na drodze, gdyż kierowcy będą wymuszać
pierwszeństwo przejazdu! Chciałbym także zwrócić uwagę iż elementy
oznakowania poziomego na drogach rowerowych powinno się wykonywać
metodą grubowarstwową. Metoda ta jest znacznie lepsza, gdyż
oznakowanie nie wyciera się tak szybko, jak tradycyjne, więc nie
wymaga co roku odmalowywania! Stosowana jest na ścieżkach rowerowych
między innymi w Krakowie. Oto dobry przykład z Krakowa:
rowerowytorun.com.pl/upload/File/krakow/politech06.JPG