Wiecznie spóźniające się autobusy MPK.

27.03.08, 22:11
I mam pytanie czy MPK jakoś kontroluje punktualność kierowców?Czy to
olewają poprostu?Bo, o ile w czasie szczytu komunikacyjnego można
się tłumaczyć korkami(chociaż i tak ich niewiele poza centrum),to
np. wieczorem kiedy ruch jest znikomy opóźnianie się autobusu tak
średnio 5 minut,a jak dojdzie jeszcze porozmawiać z kolegą to
potrafią spóźnić się i 8 minut,nie jest chyba rzeczą normalną.Może
niektórzy twierdzą,że przesadzam,ale mnie to irytuje,taki kierowca
który jedzie jak mu się podoba.W końcu po coś te rozkłady do cholery
wiszą na tych przystankach.
P.s Oczywiście jest garstka normalnych kierowców.
    • l.i.l.a.b.a.j Re 27.03.08, 22:22
      Hołota za kierownicą nie rozumie, że wielu pasażerom zależy i to
      bardzo na czasie, bo chcą oni dotrzeć gdzieś o dokładnie wyliczonym
      przez siebie czasie. Najwyraźniej brakuje tam szefa z jajami (który
      wziąłby się za te puste łby za kierownicą) więc hołota robi co
      chce...
      • tomus2221 Re: Re 27.03.08, 22:39
        O kulturze,a w zasadzie jej braku, u niektórych kierowców nie warto
        nawet pisać.Jakby tak chcieć się czepiać to łamią oni prawie każdy
        punkt regulaminu.
        • suzi-es Re: Re 27.03.08, 22:50
          i mnie to zajebiscie wnerwia:/ przy 9 czy 7 tego tak nie widac bo dosc czesto kursuja ale jak sie 10 czy 6 spoznia to czlowiek doznaje wscieku du.... ale uwagi zwrocic nie mozna bo gotow cie wysadzic na najblizszym na kopach:/
          • Gość: gołębiów Re: Re IP: 82.139.50.* 27.03.08, 23:49
            a widział ktoś punktualnie 16? kierowcy tych autobusów czasem biją rekordy w
            spóźnianiu się... czasem przyjeżdżają 20 -25 minut później niż powinni ;/
        • l.i.l.a.b.a.j Re 27.03.08, 23:50
          Taaa, z kulturą to ta wiecznie opóźniająca kursy hołota miała tyle
          wspólnego, że przeczytała lub usłyszała o działalności lokalnego
          Domu K u l t u r y - i to by było na tyle proszę państwa jeśli
          chodzi o ich kulturę...
          • Gość: kierowca Re: Re spózniajaca 16 IP: 88.156.226.* 04.06.08, 22:04
            pomysl chłopie co kierowca 16 ma zrobić godzina po 15 dokładnie
            15:06 Toruńska kierunek gołębiów jak korek na Toruńskiej jest to
            ile moze jechac Toruńską od przystanku zakładając ze jak ruszy z
            przystanku to pewnie z 5 - 6 zmian swiateł zaliczy to jak myslisz
            ile czasu to zajmuje 10 - 12 min a i jeszcze jak Limanowskiego
            zakorkowana i nie może skręcic w Torunską ale moze w tym przypadku
            ktos życzliwy go przepusci a na Łukasika za którym razem
            przejedzie czasem z 3 zmiany świateł to pewnie kolejne 6 min
            pewnie to juz moze być około 18 min aco sie dzieje na Wernera
            czytając forum pisze ze szybciej piechotką przez Malczewskiego niż
            autobusem nawet mzdik przez remontMalczewskiego zmniejszył
            częstotliwośc kursowania na liniach 7 , 9 z 7 -8 min na 10 to ile
            może pokonywać wernera 16 nie wiem ale strzelę z 10 - 13 min
            czytając forum to juuż jest opóznienie z 30 min dojazd na koncowy
            ile moze stac na końcowym wie ktos moze pewnie nie 30 min bo z taka
            czestotliwością kursuje to juz na kolejnym kursie może mieć i go
            powielac opóznienie, Ale można i szybciej Torunską pokonywać
            omijając stojace samochody w korku pod prąd po przekroczeniu
            podwójnej ciagłej mozna jechac aż do świateł na pas do lewoskrętu
            można ominac 4 zmiany świateł a i na Łukaskia mozna podjechać pod
            swiatła prawym pasem i wpakować sie przed innych łamiąc kolejny
            raz przepisy ruchu a i jadac w kierunku Wośnik ile trzeba czasu aby
            skręcic z Wierzbickiej w Toruńską widząc z 3 zmiany świateł pewnie
            kto za to odpowiada a jak nie ma korków jak szybko przejedzie korki
            sa nie zawsze mimo iż pora podobna co wolisz jazdę zgodnie z
            przepisami toc chleb codzienny kierowcy autobusu czy jazde
            zgodnie z rozkładem bezpieceństwo podróznych i innych uzytkowników
            ruchu odpowiedz sobie sam kto winny jest że jeździ się tak a nie
            inaczej
    • redoxygene Re: Wiecznie spóźniające się autobusy MPK. 27.03.08, 23:45
      Kontrolowaniem punktualnosci, a tym samym wykonania umowy
      przewozowej powinien zajmowac sie MZDiK. Ale wg nich nadzor ruchu
      jest niepotrzebny.
    • tomus2221 Re: Wiecznie spóźniające się autobusy MPK. 28.03.08, 22:46
      Tak średnio to ze dwa autobusy na 10 potrafią przyjechac
      punktualnie.A jakoś w Warszawie każdy autobus podjeżdza punktualnie
      (jak oni to robią?),bo sprawdzałem z czystej ciekawości stojąc na
      przystankach,a często korzystam z autobusów w stolicy.Tylko,że tam
      nie ma rozmów w kabinie z koleżkami i jazdy 25, a z górki 27km/h.
      • redoxygene Re: Wiecznie spóźniające się autobusy MPK. 28.03.08, 23:09
        > (jak oni to robią

        A juz ci mowie:
        -maja nadzor ruchu (u nas nie ma)
        -ZTM rabie potezne kary umowne przewoznikom (wszystkim bez wyjatku),
        czego MZDiK unika z uwagi na MPK
        -ruchem steruja dyspozytornie przewoznikow w porozumieniu z
        centarlna dyspozytornia ZTM (u nas takiej nie ma, MZDiK takze nie
        widzi potrzeby jej istnienia)

        Taki system motywacyjny, rowniez dla premii kierowcow:). Kary sa
        rabane za przyspieszenia, niezmienione tablice, uszkodzone
        kasowniki, czy jaranie szlug. W zasadzie za wszystko.
        • tomus2221 Re: Wiecznie spóźniające się autobusy MPK. 28.03.08, 23:19
          No nieźle.To naszych wylali by z roboty juz po jednym dniu,za:
          -palenie;
          -picie;
          -jedzenie;
          -koleżeńskie rozmowy w kabinie,czasem to nawet i dwóch kumpli tam
          wejdzie;
          -nie otwieranie przednich drzwi;
          -nie podjeżdżanie na przystanek na końcowym,stoją gdzieś z boku
          daleko;
          -sprzedawanie biletów jak kurs ma spóźnienie;
          -no i wielkie olewanie rozkładu jazdy.
        • Gość: xxx Re: Wiecznie spóźniające się autobusy MPK. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 13:32
          U nas też jest nadzór ruchu, też powinni być karani za spóźnienia
          ale MPK to taka "święta krowa" pod parasolem ochronnym Pana
          prezydenta naszego miasta.
          • redoxygene Re: Wiecznie spóźniające się autobusy MPK. 30.03.08, 17:06
            Gdzie jest u nas Nadzor Ruchu? U nas jest nawet problem w trakcie
            objazdu naglego, bo kazdy kierowca jezdzi jak chce, a pasazerowie w
            ogole nie wiedza, ze autobus pojedzie inna trasa. Zreszta-u nas pod
            katem organizacji jest wyjatkowo fatalnie i nie mozna za to winic
            przewoznikow, tylko nieegzekwujace wymagan umow MZDiK, czyli niejako
            miasto.
            • kajoj90 Re: Wiecznie spóźniające się autobusy MPK-a ITS 30.03.08, 19:39
              zaraz zaraz co do rozmów kierowcy z kolegami to w naszym mieście to
              porzodują napewno kierowcy ITS ,a sa przypadki że stoi takich 5 i
              gadają se ,a nawet jak do kierowcy dziewczyna przyjdzie to potrafia
              nawet sie ca...,mnie to h... obchodzi niech se tam nawet ...,ale jak
              mamy mówić to bądzmy obiektywni ,a jak ktoś nie lubi MPK to niech
              kłamst nie pisze ja jak po miescie poruszam sie dużo to raczej nie
              widziałem zeby 20 km/h jechał jakis autobus albo ktoś nigdy
              samochodem nie jechał albo niwim no chyba że w korku ma śmigać 40 i
              jeszcze buta dawać ,ja 20 km/h to se rowerkiem śmigam ,spoznienia
              zdarzaja sie ,ale wieczorem jak ktoś zauważył ,że są nawet 10min
              spoznienia to sie myli i raczej nigdy wieczorem się nie wybiera na
              ulice bo się boi! nie spózniaja się bo jeżdże co drugi dzien na
              berze i 7 zawsze przyjeżdża o czasie kurs po 23!
              • j.an Re: Wiecznie spóźniające się autobusy MPK-a ITS 30.03.08, 20:36
                Dla wszystkich mądrali co tak śmigają po mieście to proszę wybrać się własnym
                samochodem na trasę którą jeździ autobus miejski i niech spróbuje pokonać trasę
                w wyznaczonym czasie,tylko przejeżdżając koło przystanków i nie zatrzymując się
                i zobaczymy jaki czas będziecie mieli pokonując wszystkie zmodernizowane ulice
                przez naszych wszechwładnych decydentów.Najłatwiej jest krytykować,a proszę
                zobaczyć ilu kierowców pozwala wyjechać autobusom z zatoki pomimo,że mają
                pierwszeństwo.
                • redoxygene Re: Wiecznie spóźniające się autobusy MPK-a ITS 31.03.08, 01:59
                  Po 1: nikt nie mowi, ze stanie w korkach to wielki grzech. Mowimy o
                  tym, co potrafia robic kierowcy, tzn zeby np o 22 przyjechac z 10
                  minutowym opoznieniem czy 5 minutowym przyspeiszeniem.
                  Po 2: nikt nie mowi, ze kierowcy ITS maja malo znajomych w kabinach.
                  Ja mowie o tym, ze to co sie dzieje jest wina zarzadcy, bo ten nie
                  nadzoruje OBYDWOCH przewoznikow. Przeciez zawsze mozemy sie
                  licytowac, ze w ITS jest mloda obsada, wiec woza duzo znajomych, a w
                  MPK maja duzo prykow, ktorzy jaraja szlugi, uciekaja z tras i leja
                  do przegubow.
                • darek_radom Re: Wiecznie spóźniające się autobusy MPK-a ITS 04.06.08, 23:02
                  Dlaczego wszyscy powtarzają, że kierowca autobusu ma pierwszenstwo przy
                  wyjeżdzaniu z przystaniu? NIE MA PIERWSZEŃSTWA i NIGDY NIE MIAŁ! Tu może tylko
                  liczyć na kulturę innych kierujących, bo w przypadku ew. kolizji to kierujący
                  autobusem otrzyma zgodnie z taryfikatorem wyższy mandat za spowodowanie kolizji
                  niż kierujący, który nie umożliwił bezpiecznego włączenia sie autobusu do ruchu.

                  Żeby tylko ktoś mnie źle nie zrozumiał - sam zawsze (no prawie zawsze) staram
                  się "wypuszczać" autobusy z zatoczki.

                  Art. 18.
                  1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego
                  (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a
                  w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem
                  (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem
                  sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na
                  jezdnię.

                  2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, MOŻE wjechać na
                  sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to
                  zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.
                  • Gość: karibuuu Re: Wiecznie spóźniające się autobusy MPK-a ITS IP: *.radom.vectranet.pl 05.06.08, 07:31
                    czytanie ze zrozumieniem to cenna umiejętność
                    cytuję:
                    "Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, JEST OBOWIĄZANY zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię."
                    oznacza to że kierowca samochodu MA OBOWIĄZEK umożliwić włączenie się do ruchu autobusom komunikacji miejskiej, nawet jeśli bedzie to wymagało zatrzymania samochodu. punkt 2 tego artykułu mówi o tym,że jesli już jedziesz obok autobusu to jego kierowca nie może wciskać sie na chama. poza tym kierowca autobusu MUSI spojrzec w lusterka bo np jedzie karetka, albo jakiś mądry nie ma zamiaru ustąpić mu miejsca. ma obowiązek zachować ostrożność.
                    • darek_radom Re: Wiecznie spóźniające się autobusy MPK-a ITS 05.06.08, 11:52
                      Gość portalu: karibuuu napisał(a):
                      > czytanie ze zrozumieniem to cenna umiejętność

                      No właśnie, to cenna umiejętność... :-).
                      Proponuję zapytać o to co napisalem pierwszego napotkanego policjanta z
                      "drogówki". Nie moja wina (tylko Ustawodawcy), że te przepisy wzajemnie się
                      wykluczają. W skrócie: kierowca jadący jest OBOWIĄZANY, ale kierowca
                      wyjeżdżający MUSI się upewnić... A w spornej, kolizyjnej sytuacji obaj są winni!
                      Nieznajomość prawa szkodzi.

                      PS.Potwierdzone u żródła.
                      • Gość: Ewa Re: Wiecznie spóźniające się autobusy MPK-a ITS IP: 82.139.41.* 05.06.08, 12:11
                        Niwątpliwie spóżniają się skandalicznie. Choćby przedwczoraj. Po
                        godzinie 15.00. pierwszy przystanek na Poudniu od początkowego - 7
                        minut spóźnienia. Przejazd autobusu bardzo widoczny, korków nie
                        było. Czym można wytłumaczyć takie spóźnienie - 3 minutowym
                        przejazdem. Jeszcze na dodatek przestawiane są zegary w autobusach,
                        żeby tych spóźnień nie było widać.
                        • Gość: pasazer Re: Wiecznie spóźniające się autobusy MPK-a ITS IP: 82.139.33.* 06.06.08, 00:19
                          Ewcia, myslenie nie boli! Co z tego ze na Poludniu nie bylo korkow skoro na
                          Mireckiego autobusy staly wczoraj po 15 minut i na Poludnie przyjezdzaly juz po
                          godzinie odjazdu!
Pełna wersja