przeniesienie pomnika wydarzeń 25 czerwca

31.03.08, 23:36
W związku z budową kolejnego pawilonu handlowego, brakiem miejsc
parkingowych w obrębie wieżowców Żeromskiego 74, 76/82, 84, proponuję
przeniesienie pomnika wydarzeń 25 czerwca na plac przed urzędem
miejskim względnie na parking przed gmachem Solidarności. Dobre
miejsce to róg ulic Kelles Kruza oraz 25 Czerwca. Tutaj były
przecież największe dyskusje między klasą robotniczą m. Radomia oraz
ówczesną władzą.
    • Gość: Tuptuś Re: przeniesienie pomnika wydarzeń 25 czerwca IP: 82.139.38.* 31.03.08, 23:42
      Taaaaak pomnik który stoi na ulicy na której były strajki, na ulicy która nosi nazwe dnia w którym sie odbywały, przeniesiemy pod urząd miejski na żeromskiego. Brawo!
      • Gość: kazio2007 Miejsce było uzasadione IP: *.tkdami.net 31.03.08, 23:50
        Powyższe miejsce pomnika było uzasadnione do roku mniej więcej 1996
        roku, kiedy nie było pawilonu handlowego obok pomnika. W chwili
        obecnej nie ma miejsca aby zrobić uroczystość rocznicową przy
        pomniku. Zapisy zawarte w uchwale Rady Miejskiej, aby zlikwidować
        niewielki parking między pawilonem handlowym a pomnikiem umarły
        śmiercią naturalną. To władza poprzez ukryte mechanizmy doprowadziła
        do zmniejszenie rolu tego kultowego miejsca. Nie ja !!!
        • elf125 Re: Miejsce było uzasadione 04.04.08, 22:15
          Ale róg ul Kelles-Krauza i 25-go Czerwca to bardzo dobry pomysł.
      • Gość: Figa Re: przeniesienie pomnika wydarzeń 25 czerwca IP: *.tkdami.net 05.04.08, 01:53
        I jeszcze słowo o samym pomniku, a raczej o jego idei.
        Pomnik, którego wciąż nie ma (jest kamień węgielny), miał
        symbolizować walkę robotników o ich prawa oraz upamiętniać ofiarność
        tych, którzy podczas demonstracji w czerwcu 1976 w różnych
        okolicznościach stracili życie. Zastanówmy się, co takiego
        wywalczyli wtedy ci radomscy robotnicy, którzy wówczas byli
        zalążkiem przyszłej Solidarności. Ano wywalczyli sobie to, że po
        kilkunastu latach zlikwidowano ich zakłady i cały radomski przemysł
        (!!!). Wtedy protestowali przeciwko podwyżce cen. Dacie wiarę?!
        Cukier miał zdrożeć i to wcale nie tak wiele. I co wywalczyli? A
        wywalczyli to, że teraz podwyżki mają na wszystkie produkty - od
        paliwa, przez cukier i chleb po sałatę i papier toaletowy.
        Wywalczyli sobie podwyżki organizowane w dowolnej chwili i w
        dowolnej wysokości. Wtedy partia ogłaszając podwyżki starała się
        przynajmniej to jakoś uzasadniać. Ludzie się nie zgodzili,
        zaprotestowali, polała się krew, podwyżki cofnięto. Dziś Tusk robi
        głupie miny i gada bzdury o drugiej Irlandii, a samopoczucie ma
        lepsze niż Gierek, bo mu Polska rośnie w siłę i ludziom żyje się
        dostanio! Dziś argumenty władzy są zupełnie inne, głównie chodzi o
        to, że nasze ceny nie są zgodne z tym, co obowiązuje w UE. OK!
        Jeżeli w Polsce będziemy mieli płace zgodne z tym, co obowiązuje w
        UE, to wtedy w Radomiu można postawić pomnik, ogromny, gigantyczny
        pomnik. Dziś minister finansów obwieścił, że największym
        niebezpieczeństwem dla Polski są podwyżki płac. Ja na jego miejscu
        wstydziłbym się teraz pokazywać publicznie. Gdyby te mądrości
        ogłosił 30 lat temu, pozostawałoby mu tylko samobójstwo w zaciszu
        gabinetu.
        I jeszcze słówko o panu ministrze, ponieważ wciąż słyszymy paplanie
        o tym, że podwyżki płac nakręcają inflację. Owszem, ale tylko
        dlatego, że właściciele firm w związku z podwyżkami płac podnoszą
        ceny swoich produktów i usług. Ich dochody i dochody firm są
        niestety nietykalne. A ty radomski robotniku pracuj teraz dla
        niemieckiego miliardera (w M1) za swoje 1100 brutto i bez
        marudzenia. O to właśnie walczyli robotnicy w 1976 roku. Swoim
        zwycięstwem przegrali wszystko...
    • teta1985 Re: przeniesienie pomnika wydarzeń 25 czerwca 31.03.08, 23:45
      Takie pomysły to tylko jutro :)
    • Gość: a b w Re: przeniesienie pomnika wydarzeń 25 czerwca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.08, 23:50
      Kolejną reprezentacyjną budę chcą postawić? .taką jak przy pomniku? slumsy ze
      śląskiej są lepsze. kompromitacja.
    • Gość: aaa kotki dwa Re: przeniesienie pomnika wydarzeń 25 czerwca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.08, 11:56
      mały kaziu,przenieść to sobie możesz ale worek cementu!
    • elf125 Re: przeniesienie pomnika wydarzeń 25 czerwca 04.04.08, 22:13
      To bardzo dobry pomysł.
      • sono_andrzej Re: przeniesienie pomnika wydarzeń 25 czerwca 04.04.08, 22:24
        Nigdy w życiu! Obecne miejsce jest idealne. To miejsce historyczne.
        Przypomnę, że przy pomniku trzech kamieni modlił się Jan Paweł II.

        Na rogu 25 Czerwca i Kelles Krauza już stoi kamień i krzyż.
    • Gość: pytanko retoryczne Re: przeniesienie pomnika wydarzeń 25 czerwca IP: *.tkdami.net 04.04.08, 23:12
      Czy kolejny pawilon będą budować byli esbecy?
      • Gość: Ewa pawilon już jest budowany-zadyma trwa IP: *.tkdami.net 05.04.08, 00:22
        Następny pawilon jest budowany między blokami Żeromskiego 84 a
        Żeromskiego 76/82. Zadyma trwa. Wywrotki wożą ziemię, młoty pracują.
        Nie wiem kto jest właścicielem ??? Podobno jakaś małolata !!!!
        • Gość: Figa Re: pawilon już jest budowany-zadyma trwa IP: *.tkdami.net 05.04.08, 01:16
          O czym wy tu gadacie? Jaki pomnik? To, co znajduje się przy zbiegu
          ulic 25 Czerwca i Żeromskiego nie jest żadnym pomnikiem. Leży tam
          betonowy kloc, który miał być kamieniem węgielnym pod budowę
          pomnika. Ten niestety nigdy nie powstał i jakoś nie zanosi się, aby
          ktoś o tym myślał. W tym miejscu przez ostatnie lata jest uprawiana
          wolna amerykanka, każdy stawia co chce i zrobiło się tak trochę
          odpustowo. Pełno tu kapliczek, tablic, sarkofagów i innych cudów.
          Faktycznie najlepiej byłoby to zaorać, a kamień węgielny przenieść
          pod dawny komitet. Jest jednak jeden problem - to miejsce w którym
          modlił się JP II i głównie z tego powodu wymaga ono należytego
          traktowania. Trzeba dobrze pomyśleć, zanim ktoś znowu palnie jakiś
          chory pomysł. Dziś wygląda to fatalnie, ale jeszcze gorzej
          prezentuje się ów nieszczęsny pawilon. Albo ktoś dał niezłą łapówę
          za taką lokalizację, albo pozwolenie na budowę wydał ktoś po
          pijanemu, albo to takie nasze radomskie, dziadowskie gospodarowanie.
          Skoro jednak mowa o pomniku, warto powiedzeić słów kilka wogóle o
          tej części miasta. Mamy tu sytuację skandaliczną, o której o dziwo
          nikt nic nie mówi. Mam na myśli parking przed PKO i ZUS. Tylko
          dlatego, że w tej okolicy powstał nowy budynek "Victoria" pojawił
          się asfalt na końcówce Nowogrodzkiej (przy Żeromskiego), bo zapewne
          zusowskie i bankowe urzędasy dalej tłukłyby się po kamburach z
          początku XX wieku. Ale parking jak był placem dla terenówek, tak
          dalej nim jest. Oczywiście zaraz pojawią się komentarze ze strony
          ZUS i PKO, że to nie ich problem, że nie ich teren itd. Cała ta
          okolica jest jakoś szczególnie dotknięta niechęcią ludzi aktywnych i
          z głową, bo gwoździem programu przed ZUS jest prywatny domek
          jednorodzinny i kamienica na Nowogrodzkiej (zaraz za Victorią)
          jeszcze z czasów kiedy ulica ta była jednym ciągiem od Słowackiego
          do Żeromskiego. Gdyby nie te ciekawostki architektoniczne ten teren
          pewnie dałoby się sensownie zagospodarować, ale piszę chyba o
          sprawach nierealnych jak na radomską inwencję...
          Jest w tej okolicy jeszcze jedna perełka. Otóż na rogu ulic
          Żeromskiego i Młynarskiej stoi kamienica (był tu kiedyś sklep
          monopolowy, potem z dywanami). Kamienica jak kamienica, tylko
          szkoda, że jak na budynek w centrum miasta, jest bardzo brutalnie
          potraktowana przez sprayowców. Na młodocianych malarzy trudno coś
          poradzić, ale te mury załatwili kilka lat temu i nie przeszkadza to
          jakoś ani straży miejskiej, ani gospodarzowi. A gospodarz to nie
          byle jaki, bo właścicielem kamienicy jest papa jednego z czołowych
          działaczy stowarzyszenia Kocham Radom. Jeżeli te malowanki, które
          kamienicę kojarzą ze slumsem mają być wyrazem miłości do Radomia, to
          gratuluję pomysłowości. Przechodząc obok tego arcydzieła można
          rzeczywiście poczuć ten zew - Radom, tu chcę mieszkać!
          Podobnych przypadków mamy w mieście pod dostatkiem, a co na to
          władze? Władze zajęte są debatą na temat placu przed dawnym urzędem
          wojewódzkim. Cóż, każda władza ma swoje problemy... Ja polecam
          włodarzom np. przejechać się odcinkiem Słowackiego za rondem
          (skrzyżowanie z Wojska Polskiego) w kierunku na Skaryszew. W części
          radomskiej wrażenia jak po rajdzie Paryż-Dakar. I wszysce udają, że
          nie wiedzą o co chodzi. Przypomnę więc, że chodzi o drogę na
          Rzeszów, a Rzeszów, to takie całkiem spore miasto.
          • Gość: Figa Re: pawilon już jest budowany-zadyma trwa IP: *.tkdami.net 05.04.08, 01:57
            jeszcze słowo o samym pomniku, a raczej o jego idei.
            Pomnik, którego wciąż nie ma (jest kamień węgielny), miał
            symbolizować walkę robotników o ich prawa oraz upamiętniać ofiarność
            tych, którzy podczas demonstracji w czerwcu 1976 w różnych
            okolicznościach stracili życie. Zastanówmy się, co takiego
            wywalczyli wtedy ci radomscy robotnicy, którzy wówczas byli
            zalążkiem przyszłej Solidarności. Ano wywalczyli sobie to, że po
            kilkunastu latach zlikwidowano ich zakłady i cały radomski przemysł
            (!!!). Wtedy protestowali przeciwko podwyżce cen. Dacie wiarę?!
            Cukier miał zdrożeć i to wcale nie tak wiele. I co wywalczyli? A
            wywalczyli to, że teraz podwyżki mają na wszystkie produkty - od
            paliwa, przez cukier i chleb po sałatę i papier toaletowy.
            Wywalczyli sobie podwyżki organizowane w dowolnej chwili i w
            dowolnej wysokości. Wtedy partia ogłaszając podwyżki starała się
            przynajmniej to jakoś uzasadniać. Ludzie się nie zgodzili,
            zaprotestowali, polała się krew, podwyżki cofnięto. Dziś Tusk robi
            głupie miny i gada bzdury o drugiej Irlandii, a samopoczucie ma
            lepsze niż Gierek, bo mu Polska rośnie w siłę i ludziom żyje się
            dostanio! Dziś argumenty władzy są zupełnie inne, głównie chodzi o
            to, że nasze ceny nie są zgodne z tym, co obowiązuje w UE. OK!
            Jeżeli w Polsce będziemy mieli płace zgodne z tym, co obowiązuje w
            UE, to wtedy w Radomiu można postawić pomnik, ogromny, gigantyczny
            pomnik. Dziś minister finansów obwieścił, że największym
            niebezpieczeństwem dla Polski są podwyżki płac. Ja na jego miejscu
            wstydziłbym się teraz pokazywać publicznie. Gdyby te mądrości
            ogłosił 30 lat temu, pozostawałoby mu tylko samobójstwo w zaciszu
            gabinetu.
            I jeszcze słówko o panu ministrze, ponieważ wciąż słyszymy paplanie
            o tym, że podwyżki płac nakręcają inflację. Owszem, ale tylko
            dlatego, że właściciele firm w związku z podwyżkami płac podnoszą
            ceny swoich produktów i usług. Ich dochody i dochody firm są
            niestety nietykalne. A ty radomski robotniku pracuj teraz dla
            niemieckiego miliardera (w M1) za swoje 1100 brutto i bez
            marudzenia. O to właśnie walczyli robotnicy w 1976 roku. Swoim
            zwycięstwem przegrali wszystko...

            • Gość: Ireneusz Figa ! Dzięki za merytoryczny wywód IP: *.tkdami.net 06.04.08, 10:09
              Pawilon zbudowano. Obecnie bez składu i ładu jest budowany następny
              pawilon między blokami Żeromskiego 84 oraz Żeromskiego 76/82.
              Wycięto ostatnie drzewa w tej okolicy. Pawilon będzie smętny
              architektonicznie, bo w Radomiu architekt spełnia wszystkie żądania
              i realizuje projekty nieudane inweestora. Obiekty bez smaku to norma
              w mieście Radom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja