Radomiak musi pokonać Stal Głowno

IP: *.chello.pl 03.04.08, 19:37
Im bardziej redaktorzy Gazety "napinają" atmosfere spotkania, tym
gorzej to zawodnicy Radomiaka realizują na boisku. Jak będzie Im
się chciało grać "na maksa", to bedzie zwyciestwo. Natomiast jak
zagrają "chodzonego", to będzie 1:0 dla Stali. Co ma być, to
będzie, niezależnie od tego co zostanie napisane.
    • Gość: 4xg Re: Radomiak musi pokonać Stal Głowno IP: *.162.udn.pl 04.04.08, 00:39
      Gość portalu: T@T napisał(a):

      > Im bardziej redaktorzy Gazety "napinają" atmosfere spotkania, tym
      > gorzej to zawodnicy Radomiaka realizują na boisku...
      Nie no człowieku, nie przesadzaj...jeśli to od jakiegoś artykułu w lokalnym
      dodatku wyborczej i "napinanie atmosfery przez redaktora" zależy forma takich
      grajków ze Struga to ja przepraszam? Przecież oni nawet czytać nie potrafią,
      więc raczej nie sugerują się jakimiś artykułami. I nie obrażaj inteligencji
      kibiców tłumaczeniami tych porażek kilkoma zdaniami w gazecie. Nie wiem czy
      akurat ci piłkarze nie potrafią grać, czy wszyscy na struga uwsteczniają się? Bo
      to już kolejny sezon jest w którym zaczynają sie lamenty nad poziomem gry
      zawodników a troche sie ich(tych piłkarzy) przewinęło.
    • Gość: Quba Proponuję kupić ten mecz... :-) IP: 193.111.144.* 04.04.08, 09:49
      Po co się spinać. A tak wogóle, czy ten klub stać na 2 ligę i
      ewentualne utrzymanie się w niej bez poważnego sponsora? Szczerze
      wątpię. Pozdrawiam optymistów.
    • Gość: gela Re: Radomiak musi pokonać Stal Głowno IP: *.radom.pilicka.pl 04.04.08, 11:31
      taka już rola "pismaków" przed meczem dopisują 3 punkty,
      w przypadku potknięcia jadą jak po "łysej kobyle",
      Boniek gdy był selekcjonerem przytoczył sesemesa od jednego
      dziennikarza, " ja nie mam nic przeciwko tobie ale gazeta musi
      się sprzedać", trochę to trąciło Pawłem Zarzecznym, on miał takie
      teksty na antenie C+, "kibic mając do wyboru wino czy PS
      musi wybrać Przegląd, jak widać bardzo szanował grono stałych
      czytelników Przeglądu SPortwego, ludzi w różnym wieku i o różnym
      statusie społecznym
Pełna wersja