Dodaj do ulubionych

Uchwała alkoholowa do sądu administracyjnego

06.04.08, 18:37
Jeśli ta kretyńska populistyczna uchwała upadnie to Sońta powinien ze swojej
kieszeni zapłacić za całe postępowanie administracyjne.
Obserwuj wątek
    • Gość: uważny Re: Uchwała alkoholowa do sądu administracyjnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 23:18
      > "W ocenie organu nadzoru Rada Miejska w Radomiu przekroczyła
      upoważnienie ustawowe wynikające z art. 12 ust. 2 ustawy o
      wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Przepis
      ten upoważnia radę gminy jedynie do ustalenia zasad usytuowania na
      terenie gminy miejsc sprzedaży i podawania napojów alkoholowych.
      Zasady wskazane w tym przepisie nie mogą wprowadzać zakazów
      dotyczących sprzedaży i podawania napojów alkoholowych innych niż
      wymienione w art. 14 ustawy. Nie mogą też ustalić rodzajów lokali, w
      których dozwolona jest sprzedaż napojów alkoholowych ani też
      warunków, jakie winny spełniać te lokale" - czytamy w informacji
      rzeczniczki.

      Z tego wynika, że wojewoda zakwestionował NIE zasadę, że sklep z
      alkoholem ma być 100m od szkoły, a ROZSZERZENIE tej zasady na punkty
      sprzedaży napojów alkoholowych innych niż określone w art. 14
      ustawy. Nie jest więc tak, jak sugeruje artykuł, że kontrowersyjne
      jest samo ustalenie w/w zasady i niemożliwość jej jednoznacznej
      interpretacji. To jest tylko idiotyczny pogląd radnego, który
      najwyraźniej nie rozumie co to jest zasada i że sposób mierzenia
      odległości w niej przyjętej także może wchodzić w jej skład.
      W tym miejscu popieram radnego Sońtę. Wykonał delegację ustawową i
      pytać tylko należy, czy te 100m to nie za mało.
      • zylam1 Re: Uchwała alkoholowa do sądu administracyjnego 07.04.08, 10:41
        Pytanie co daje to 100 czy 150m ? Czy ktoś wykonywał jakieś badania, że
        odległość sklepu od kościoła ma wpływ na spożycie?:)))) Nie rozśmieszaj mnie, są
        przepisy o zakazie spożycia w miejscach publicznych (także wg mnie absurdalne )
        i wystarczy je egzekwować. Pomysł Sońty to czysta demagogia i zakłamanie.
        • Gość: uważny Re: Uchwała alkoholowa do sądu administracyjnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 11:33
          Czy ktoś robił badania, czy nie robił, to sprawa bez znaczenia w tym
          przypadku. Badania świadczące o małej szkodliwości marihuany w
          porównaniu z tytoniem były robione, a jednak to nie tytoń jest w tym
          kraju zakazany.
          Istnieje prawny obowiązek nałożony przez ustawę, że trzeba określić
          zasadę lokalizacji sklepów z alkoholem i koniec. Niby jak inaczej,
          jeśli nie względem szkół ma być określana lokalizacja takich
          sklepów? Względem cmentarzy albo lotnisk???
          Jeśli masz zastrzeżenia do jego racjonalności, to zgłoś je do
          swojego posła. Niech wystąpi z inicjatywą zmiany obowiązującego
          prawa. Ale zanim ustawa nie będzie zmieniona, musi być wykonywana
          przez samorządy. Koniec, kropka.
          Takie "absurdalne" przepisy o zakazie spożycia alkoholu w miejscach
          publicznych istnieją w wielu krajach, także w stanach wolnej
          Ameryki. Przepisy chroniące dzieci przed pazernością sprzedawców
          alkoholu także obowiązują w większości cywilizowanego świata. Jeśli
          Ci się to nie podoba, wolna droga: prawdopodobnie możesz jeszcze
          szukać zarobku w na obrzeżach amazońskiej dżungli.
          • zylam1 Re: Uchwała alkoholowa do sądu administracyjnego 08.04.08, 11:50
            Jeśli wzorem wolności jest dla Ciebie USA to gratuluje (uprzedzę, że dla mnie
            wzorem nie jest Związek Radziecki), natomiast absurdalne przepisy o zakazie
            spożywania w miejscach publicznych są może w kilku krajach np. na Ukrainie
            (b/k). Jeśli istnieje "prawny obowiązek nałożony przez ustawę, że trzeba
            określić zasadę lokalizacji sklepów z alkoholem" to dlaczego w innych miastach
            nie wprowadza się takich bzdur może dlatego, że nie ma tam posła Sońty lub
            innego działacza, który chce zyskać kilka punktów u purytan i bigotów
            uważających, że zakazami można rozwiązywać problemy alkoholowe i inne. Nikt nie
            kwestionuje zakazu sprzedaży alkoholu dzieciom, nie uprawiaj demagogii, lepiej
            napisz jaki wpływ ma odległość 100m od szkoły czy kościoła na sprzedaż alkoholu?
            Dlaczego nie 110m? i dlaczego od kościoła? Religia odbywa się w szkole.
            Po co wprowadzać nowe przepisy jeśli istnieją dotychczasowe które wystarczy
            tylko egzekwować? No chyba, że jesteś urzędnikiem wydającym koncesje, wtedy
            rzeczywiście możesz być zainteresowany, interpretacja tego czy liczyć 100m w
            linii prostej czy łamanej i od jakiego punktu daje takie pole do popisu, że hej.
            Niejeden sklepikarz byłby w stanie się odwdzięczyć za dobre obliczenia...
            • Gość: uważny Re: Uchwała alkoholowa do sądu administracyjnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 22:18
              > Po co wprowadzać nowe przepisy jeśli istnieją dotychczasowe które
              wystarczy tylko egzekwować?

              Czy Ty masz problem z czytaniem, czy z myśleniem? A może z jednym i
              z drugim? Nie dociera, że wprowadzenie przepisu gminnego jest tylko
              realizacją obowiązku ustalonego w przepisie ustawowym? Gdyby rada
              nie ustaliła zasad lokalizacji sklepów, to wtedy popełniłaby
              wykroczenie niedopełnienia swoich obowiązków. Nie musiała głosować
              za propozycjami Sońty, czy kogokolwiek innego. Mogła ustalić inne
              zasady. Ale nie zrobiła tego. Ty sam jakoś także nie potrafisz
              sformułować żadnych zasad, a tylko krytykujesz te, które słusznie i
              zgodnie z prawem zostały ustalone. Takich mędrców można zbierać na
              pęczki pod każdą budką z piwem. I pewnie tam wygłaszałbyś swoje
              światłe opinie o walce z alkoholizmem i interpretacji prawa, gdyby
              nie dostęp do netu i forum.

              > lepiej napisz jaki wpływ ma odległość 100m od szkoły czy kościoła
              na sprzedaż alkoholu?

              A kogo obchodzi jaki wpływ na sprzedaż alkoholu ma odległość od
              kościoła lub szkoły? Chyba tylko sprzedających ten alkohol dzieciom,
              uczniów nim zainteresowanych i gnojków uciekających rodzicom ze mszy
              na piwko. Biorąc to pod uwagę można się domyślić kim jesteś, skoro
              przyjmujesz ich punkt widzenia. Bo widzisz, punkt widzenia autorów
              ustawy i wykonujących ją radnych jest zupełnie inny. Ich
              interesowało jaki wpływ ma sprzedaż alkoholu w pobliżu szkoły lub
              kościoła na wykonywanie przez szkoły jej zadań wychowawczych, a
              przez kościoły realizowanie ich funkcji kultu religijnego. Może Cię
              to zdziwi, ale i jedno i drugie jest dla władz publicznych
              ważniejsze od zysków sprzedawców alkoholu i zachcianek młodocianych
              eksperymentatorów.

              > zyskać kilka punktów u purytan i bigotów uważających, że zakazami
              można rozwiązywać problemy alkoholowe i inne.
              > Po co wprowadzać nowe przepisy jeśli istnieją dotychczasowe które
              wystarczy tylko egzekwować?

              Po pierwsze, skoro zakazami, Twoim zdaniem, niczego się nie
              rozwiąże, to i przepisów o zakazie sprzedaży alkoholu dzieciom także
              nie ma sensu egzekwować.
              Po drugie, zarówno przepisy o zakazie sprzedaży alkoholu dzieciom,
              jak i te o obowiązku ustalania zasad lokalizacji sklepów z alkoholem
              są przepisami istniejącymi i należy je tylko egzekwować. Nie Tobie o
              tym decydować, które z istniejących przepisów egzekwować należy, a
              które można olać. Każdy może tu mieć własne zdanie, tyle, że te
              zdania mogą być wzajemnie wykluczające. Dlatego egzekwować należy
              wszystkie przepisy, mimo, że komuś mogą się niektóre nie podobać.
              Proste i logiczne.
              • zylam1 Re: Uchwała alkoholowa do sądu administracyjnego 09.04.08, 15:03
                Ty masz chyba problemy z samym sobą, ponawiam pytanie dlaczego w innych gminach
                nie ma uchwalonych odległości sklepu od kościoła? Można chyba ustalić inne
                kryteria przyznawania koncesji niż najbardziej niejednoznaczne i korupcjogenne
                100m (powodujące także szkody dla miasta, np większa część Żeromskiego i cała
                Rwańska będą wyłączone za sprzedaży alkoholu a co to za deptak bez knajp), ale
                widać dla Ciebie najważniejszy jest Pan Sońta i jego pomysł. I jeszcze raz
                powtórzę, istnieją przepisy o zakazie spożywania, sprzedaży nieletnim nie
                wspominając już o obowiązku szkolnym, od tego jest Policja, Straż Miejska, PIH,
                kuratorzy, pedagodzy aby je egzekwować, kolejne przepisy wprowadzające
                restrykcje rodzą tylko pole do korupcji. Z twojej wypowiedzi generalnie wynika,
                że należy wprowadzić ten przepis bo urzędnicy i radni nie mają pomysłu na inny.
                Gratuluję.
                Skoro to tak wspaniały przepis to dlaczego jest w Sądzie Administracyjnym?
                Jakiejś niezrozumiałej agresji w Twoim wpisie nie będę komentował, wypij
                kieliszek wina albo szklankę piwa to Ci przejdzie.
                • Gość: uważny Re: Uchwała alkoholowa do sądu administracyjnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 19:39
                  > dlaczego w innych gminach
                  > nie ma uchwalonych odległości sklepu od kościoła?

                  A skąd wiesz że nie ma? Odkąd pamiętam takie przepisy były
                  uchwalane. Prowadziłeś jakieś badania porównawcze?

                  > Można chyba ustalić inne kryteria przyznawania koncesji niż
                  najbardziej niejednoznaczne i korupcjogenne 100m.

                  100m jest całkowicie jednoznaczne. Pozostaje kwestia stwierdzenia,
                  czy ma to być w linii prostej od bramy na teren szkoły do wejścia do
                  sklepu, czy na przykład w osi istniejącej, najkrótrzej
                  drogi/chodnika. Nie ma żadnych przeszkód, żeby to doprecyzować.

                  > powodujące także szkody dla miasta, np większa część Żeromskiego i
                  cała Rwańska będą wyłączone za sprzedaży alkoholu a co to za deptak
                  bez knajp

                  Nie wiem jak to obliczyłeś:) Ale wyjątki od zasady ogólnej w
                  uzasadnionych sytuacjach mogą być także zawarte w uchwale jako
                  zasada. Wystarczy wysilić mózgownicę zamiast wylewać dziecko z
                  kąpielą i nawoływać do lekceważenia prawa.

                  > ale widać dla Ciebie najważniejszy jest Pan Sońta i jego pomysł.

                  Bynajmniej. Najważniejsze są dla mnie zasady życia społecznego w tym
                  przestrzeganie prawa.

                  > I jeszcze raz powtórzę

                  Nie powtarzaj. Zacznij myśleć.

                  > kolejne przepisy wprowadzające restrykcje rodzą tylko pole do
                  korupcji.

                  Durny zarzut. Można go podnieść w stosunku do każdego przepisu.
                  Także tego o zakazie sprzedaży alkoholu dzieciom. Dotrze to w końcu,
                  czy trzeba Ci wielkimi literami wypisać?

                  > Z twojej wypowiedzi generalnie wynika, że należy wprowadzić ten
                  przepis bo urzędnicy i radni nie mają pomysłu na inny. Gratuluję.

                  Z mojej wypowiedzi wynika, że jeśli zostanie określona lepsza zasada
                  lokalizacji, niż zaakceptowana przez radę, to należy ją uchwalić.
                  Może ktoś powinien o tym pomyśleć. Ale nie Ty, bo Ty potrafisz tylko
                  mędzić o korupcjogenności zakazów. Gratuluję.

                  > Skoro to tak wspaniały przepis to dlaczego jest w Sądzie
                  Administracyjnym?

                  Przeczytaj sobie wypowiedź rzeczniczki wojewody. Jeśli nie zdołałeś
                  do tej pory istoty podniesionych zastrzeżeń pojąć, że przeczytaj
                  jeszcze raz mój pierwszy do niej komentarz. Umiesz czytać? Czy tylko
                  bez sensu wklepujesz w klawiaturę jedno i to samo?
              • Gość: morda Re: Uchwała alkoholowa do sądu administracyjnego IP: 194.246.124.* 10.04.08, 15:16
                Ty chyba chory jesteś człowieku! Jak Cię czytam, to mi się słabo
                robi... Wiesz co tzn. "obiekty chronione" w rozumieniu ustawy? To
                nie tylko kościoły, ale i zabytki, szkoły, szpitale, komisariaty,
                więzienia i... zakłady pracy. Może zabronić w ogóle sprzedaży
                alkoholu wszędzie? Będzie jak w kraju muzułmańskim...Zresztą czarna
                Polska niewiele się już różni od wyznaniowych krajów arabskich....
                • Gość: uważny Re: Uchwała alkoholowa do sądu administracyjnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 17:46
                  Jak Cię czytam, to mi się słabo
                  > robi... Wiesz co tzn. "obiekty chronione" w rozumieniu ustawy?

                  W rozumieniu jakiej ustawy? Bo tu ciągle mowa o ustawie o wychowaniu
                  w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. A w tej ustawie
                  nigdzie nie ma mowy o "obiektach chronionych". Ponieważ szanowni
                  dyskutanci wypowiadają się o rzeczach, o których nie mają żadnego
                  pojęcia, przytaczam cały fragment odnoszący się do zasad, które mają
                  obowiązek ustalać gminy:

                  Art. 12. 1. Rada gminy ustala, w drodze uchwały, dla terenu gminy
                  (miasta) liczbę punktów sprzedaży napojów zawierających powyżej 4,5%
                  alkoholu (z wyjątkiem piwa), przeznaczonych do spożycia poza
                  miejscem sprzedaży jak i w miejscu sprzedaży.
                  2. Rada gminy ustala, w drodze uchwały, zasady usytuowania na
                  terenie gminy miejsc sprzedaży i podawania napojów alkoholowych.
                  3. W miejscowościach, w których rozmieszczone są jednostki wojskowe,
                  liczba punktów sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do
                  spożycia poza miejscem sprzedaży jak i w miejscu sprzedaży oraz
                  usytuowanie miejsc sprzedaży, podawania i spożywania napojów
                  alkoholowych są ustalane przez radę gminy po zasięgnięciu opinii
                  właściwych dowódców garnizonów.
                  4. Liczba punktów sprzedaży, o których mowa w ust. 1, oraz
                  usytuowanie miejsc sprzedaży, podawania i spożywania napojów
                  alkoholowych powinny być dostosowane do potrzeb ograniczania
                  dostępności alkoholu, określonych w gminnym programie profilaktyki i
                  rozwiązywania problemów alkoholowych.

                  Gdzie tu jest mowa o obiektach chronionych, zabytkach komisariatach,
                  więzieniach, itd? Zamiast bredzić i robić z siebie idiotów,
                  zapoznajcie się najpierw z obowiązującym w tym kraju prawem.
                  Wypadałoby. Zwłaszcza jeśli chce się na ten temat wypowiadać
                  publicznie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka