Moj konfkikt z JNP, o co tu chodzi!

27.04.08, 09:51
Witam
Ponieważ jest wielu nowych forumowiczów, ktorzy nie wiedza w
zasadzie o co tu chodzi, dlatego przypomne o czym pisalem na forum,
w tematach ktore zostaly juz zarchiwizowane.
Mam nadzieję, że wyrobicie sobie na to swoje zdanie. Tym bardziej,
ze sprawy te dotyczą rozwoju, a w zasdzie "braku tego rozwoju",
czyli likwidowania zakladów pracy, nepotyzmu, utrudniania w
uregulowaniu spraw dotyczacych Wspólnoty, "odgrywaniu się" na
rodzinie przeciwnikach poltycznych, "podarunkach" nie swojej
własności,
Oczywiście, dla jasności zapewniam, że za każde napisane tu słowo
ponoszę odpowiedzialność.
Sławomir Gajewski - radny
• Re: <gargamel> zapraszam Cię do dyskusji
nemne 31.05.06, 12:55 + odpowiedz
Witaj <natan99>część I.
Cieszę się, że zgadzasz się ze mną, że Władza, która akurat rządzi
również w naszym imieniu, to nie tylko przywileje ale również
obowiązki.
Dlatego tez mamy prawo do krytyki Władzy. Obojętnie czy to Władzy
krajowej, czy też Wojewódzkiej (zobacz ja na forum Radomia krytykują
marszałka sejmiku mazowieckiego, że większość funduszy przekazywane
jest na Płock, podczas gdy największy Radom traktowany jest .....).
Tak samo mamy do tego prawo aby krytykować Władzę, bo jak pamiętasz
zapewne z historii to w naszym kraju ( a, jeszcze bardziej w
sąsiednich) były juz takie przypadki, że był tego zakaz, a
krytykujących to w najlepszym przypadku wysyłano "na białe
niedźwiedzie".Uważam, że wprawdzie być może że stoimy "po różnych
stronach barykady" to jednak szanujmy swoje poglądy i swoje zdanie.
Jeśli krytykuję, to nie Władzę, tylko jej DZIAŁANIA czy też BRAK
DZIAŁAŃ i dodatkowo piszę CO MOIM ZDANIEM NALEŻAŁOBY ZROBIĆ ABY BYLO
LEPIEJ.
Dlatego musisz przyznać, że jeśli chodzi o mnie to nie
krytykuję "sztuki dla sztuki", tylko po prostu domagam się
respektowania swoich praw. Praw, które Władza mi ogranicza i mnie i
moja rodzinę szykanuje. Klasycznym tego przykładem jest sprawa
odwołania mojej żony. Dodatkowo jako zapewne blisko związana z JNP
osoba (jeśli się mylę to sorry) to zapewne wiesz, ze mój niejako
konflikt z Władzą zaczął się w związku z uchwałą rady gminy, którą
opisałem już wyżej.
Uchwała ta dotyczyła bezprawnego pozbawienia mnie biernego prawa
wyborczego i dlatego napisałem od tego odwołanie. Była to pierwsza w
życiu moja skarga, na próbę publicznego upokorzenia mnie przez
Władzę, za to że rok wcześniej "ośmieliłem się" kandydować wbrew
komuś tam w wyborach samorządowych.
c.d.n.

• Re: <gargamel> zapraszam Cię do dyskusji
nemne 31.05.06, 12:56 + odpowiedz
część II
Z napisanie tego odwołania od tej uchwały (do czego mam prawo)
zostałem oskarżony do Sądu Karnego, mimo że moje odwołanie od tej
uchwały (z dnia 27.10.2003r.) zostanie rozpatrzone dopiero w ten
wtorek czyli 6.06.2006r.
Tak długo to trwało, bo zagadnienie prawne w kontekście tej sprawy
rozpatrywane było nawet przez Trybunał Konstytucyjny. (opiszę to
póżniej)Dodatkowo za to, ze chciałem uregulować swoje prawa do
Wspólnoty (zapewne wiesz już kto jest na tej liście jako nr 58 i 230
i co mnie łączy z tymi nieżyjącymi już osobami) to ta władza
znowu ...coś mi tam.
W zasadzie dotyczy to każdej sprawy. W tym także umożliwienia mi
zobaczenia zarządzenia o powołaniu tych "komisarzy". W tym także
przypadku JNP nie chciał mi tego okazać, ponieważ "nie jestem
udziałowcem bo nie ma mnie na tej liście".
Tymczasem, mimo że złożyłem wszelkie dokumenty (akty notarialne i
wypisy z rejestru gruntów to z kolei ani JNP, ani tez komisarze ....
nie odpowiadają na mój wniosek. ("błędne koło"????)
Gdy tak logicznie się zastanowisz, to czy Ty tez uważasz,
że "zmarli" to udziałowcy dlatego że są na liście, czy tez
udziałowcami są UPRAWNIENI?.
Rozumując tak jak JNP, to jeśli umierają Ci rodzice, to należy ci
się "kopa", bo to "nie jest na ciebie" i tym rządzi JNP. (nie musisz
na to odpowiadać).
c.d.n

    • nemne Re: Moj konfkikt z JNP, o co tu chodzi! 27.04.08, 09:57
      • Re: <gargamel> zapraszam Cię do dyskusji
      nemne 31.05.06, 12:56 + odpowiedz
      część II
      Z napisanie tego odwołania od tej uchwały (do czego mam prawo)
      zostałem oskarżony do Sądu Karnego, mimo że moje odwołanie od tej
      uchwały (z dnia 27.10.2003r.) zostanie rozpatrzone dopiero w ten
      wtorek czyli 6.06.2006r.
      Tak długo to trwało, bo zagadnienie prawne w kontekście tej sprawy
      rozpatrywane było nawet przez Trybunał Konstytucyjny. (opiszę to
      póżniej)Dodatkowo za to, ze chciałem uregulować swoje prawa
      doWspólnoty (zapewne wiesz już kto jest na tej liście jako nr 58 i
      230 i co mnie łączy z tymi nieżyjącymi już osobami) to ta władza
      znowu ...coś mi tam.
      W zasadzie dotyczy to każdej sprawy. W tym także umożliwienia mi
      zobaczenia zarządzenia o powołaniu tych "komisarzy". W tym także
      przypadku JNP nie chciał mi tego okazać, ponieważ "nie jestem
      udziałowcem bo nie ma mnie na tej liście".
      Tymczasem, mimo że złożyłem wszelkie dokumenty (akty notarialne i
      wypisy z rejestru gruntów to z kolei ani JNP, ani tez komisarze ....
      nie odpowiadają na mój wniosek. ("błędne koło"????)
      Gdy tak logicznie się zastanowisz, to czy Ty tez uważasz,
      że "zmarli" to udziałowcy dlatego że są na liście, czy tez
      udziałowcami są UPRAWNIENI?.
      Rozumując tak jak JNP, to jeśli umierają Ci rodzice, to należy ci
      się "kopa", bo to "nie jest na ciebie" i tym rządzi JNP. (nie musisz
      na to odpowiadać).
      c.d.n

      • Re: <gargamel> zapraszam Cię do dyskusji
      nemne 31.05.06, 12:57 + odpowiedz
      część III.

      W związku z Twoim pytaniem o "połączenie sił" to tylko w swoim
      imieniu mogę, że akurat mnie to zależy na tej Gminie o czym tu
      niejednokrotnie pisałem.
      Czy Władzy też akurat na tym zależy to pytanie do Władzy, chociaż
      jak widzisz to ja (zwykły wiejski facet) nie obawiam się z Wami
      jawnie dyskutować. Tak samo chętnie podyskutowałbym z Władzą. Jednak
      ta "jest najmądrzejsza" i ...... (sam sobie tu dopisz).
      Na tym forum niejednokrotnie pisałem, co moim zdaniem należy zrobić
      aby było lepiej. Jednak jeśli facet, który zarabia prawie 8 tys. zł
      miesięcznie i jego pomagier z prawie 1,5 zł miesięcznie przez prawie
      16 lat NIE SCIĄGNĘLI ŻADNEGO POWAŻNEGO INWESTORA do Odrzywołu, tylko
      za ich kadencji zlikwidowano ileś tam zakładow pracy, to chyba mnie
      za to nie winisz.
      Nawet takie przedszkole, które tu było „od zawsze” zostało
      zlikwidowane i rodzice małe dzieci musza dowozić do innych gmin.
      Tak samo, że jako zwykły uprawniony do wspólnoty, „wcinam się”,
      aby „sprzedawczyki”, bez zgody udziałowców, czy tez mieszkańców nie
      dysponowali majątkiem Wspólnoty. Kiedyś (było to przy świadkach)
      naczelny komisarz powiedział: „(…) wszyscy sprzedawali, to ja nie
      mogę”
      Ze swej strony to jako ciekawostkę, to mego napisać, że mimo że
      kiedyś byliśmy nawet bliskimi kolegami, to okazało się że "do
      polityki mam się nie mieszać" i dlatego nie ma dla mnie miejsca w
      komitecie wyborczym JNP, w którym za to było miejsce dla innych, ale
      za to byli jak się okazuje "bmw".
      Bo wprawdzie z jednej strony to się jak każdy zwyczajnie bałem JNP,
      tym bardziej, że był bezpośrednim przełożonym żony, to z drugiej
      strony podczas towarzyskich dyskusji starałem się go od wielu rzeczy
      odwieść czy też do czegoś przekonać, starając się oczywiście wobec
      Niego mniej mądrego i „rozumiejącego się” od niego. (jest strasznie
      na to uczulony).
      Dlatego myślę, że większość forumowiczow, którzy ośmielają się mieć
      swoje własne zdanie na jakis temat i odwagę o tym napisać zostalaby
      tak samo potraktowana przez JNP, ponieważ jemy nie SA potrzebni
      tacy „mudrole”, tylko bmw (bierni, mierni ale wierni), dodatkowo
      uzależnieni i pokorni.
      JEDNOCZEŚNIE UWAŻAM, ŻE JESTEŚ W BŁEDZIE PISZĄC, ŻE „(…)ale ponad
      połowa forumowiczow ma skończoną tylko podstawówkę (…)”.

      Pozdrawiam – (nemne)

      Z kolei ja mam pytanie do Ciebie.
      1. Czy przed moją „działalnością” od października 2003r. , to
      rzeczywiście było tak fajnie w Odrzywole, że to wspaniale się
      rozwijało, nie było bezrobocia, a JNP to co miesiąc ściągał tu nowy
      zakład pracy?
      2. Czy uważasz, ze gdyby mnie nie było, to nagle w tej gminie by się
      poprawiło i JNP zacząłby realizować to co ja, <shogun21> czy tez i
      inni forumowicze proponujemy, aby coś się tu polepszyło?
      cdn.
      • nemne Re: Moj konfkikt z JNP, o co tu chodzi! 27.04.08, 10:22
        Pisałem też, że :

        Pan Bóg dał człowiekowi rozum, aby z niego
        korzystać. To zę świat się rozwijał, to przecież przez to, że byli
        ludzie którzy chcieli coś zmienić i udoskonalić. Dzięki temu
        nastąpił rozwój, to że ludzie zaczęli „wątpić”, czy to „coś” jest
        najdoskonalsze, że nie można już tego poprawić.
        Gdyby wszyscy postępowali tak jak Ty mi nakazujesz, to …. sam chyba
        wiesz.
        Być może że się mylę (popraw mnie) ale uważam, że nie ma ludzi
        doskonałych, którzy na wszystkim się znają i wszystko wiedzą.
        Dlatego też dotyczy to również JNP.
        Tymczasem już w historii „przerabiano”, że taka postawa, aby
        pozostali „zamknąć mordę” to prowadziła do dyktatury. (nawet
        krwawej).
        Żeby niedaleko sięgać, to był „Słoneczko Stalin”, który jak umarł (w
        1953r.) to ludzie płakali, że „świat się skończy”.
        Tymczasem nie minęło kilka lat i okazał się, że ….. Tak samo było
        tez i z innymi „autorytetami”.
        Oczywiście, że dobrze by było, aby też i Sławek „morda w kubeł”,
        ale „nie zemną takie numery Bruner”, bo akurat JA WAS SIĘ NIE BOJĘ i
        kiedyś nastąpi „zmęczenie materiału”, a wtedy „sprzedawczyki” …….
        niech wiedzą, że „porozmawiamy”.
        To forum jest tego przykładem, że zmieniło się pokolenie. A Ty i
        Tobie bliscy, chcecie nas traktować, jak niewolników i
        żeby „niewolnicy się nie interesowali.
        ALE NIE - BĘDĘ SIĘ WAM PRZYGLĄDAŁ NA ŁAPY.
        Skończy się BEZPRAWNA „sprzedaż” Wspólnoty i traktowanie mieszkańców
        jak bydło.

        Pozdrawiam – Sławek Gajewski (nemne)

        P. S.
        Opisane zdarzenia nie mają nic wspólnego z Odrzywołem i ewentualna
        zbieżność z faktami I osobamijest przypadkowa, ponieważ w naszej
        Gminie Władza chętnie wsłuchuje się w głos mieszkańców. Panuje tu
        demokracja i poszanowanie praw
        Obywateli, a na forum to ...pisza sami niedouczeni, z wyksztalceniem
        podstawowym.
        W imieniu swoim chciałbym podziękować Władzy i najlepiej aby ……
        poszła w cholerę gdzie indziej, bo TAK DALEJ BYĆ NIE MOŻE !!!!!!!!!
        • nemne Re: Moj konfkikt z JNP, o co tu chodzi! 27.04.08, 11:22
          Witam
          MOTYW - kto ma w tym interes aby było tak jak jest, bo na pewno nie
          Sławek Gajewski, dlatego polecam przeczytanie poniższego tekstu,
          który napisałem prawie DWA LATA temu. Dodatkowo, JNP zwolnił z
          zapłacenia 15 tys. zł (za 2003r. i 2004r.) z płacenia podatków "pana
          nabywcę", czego NIGDY nie czynil wobec bylego SKR-u.
          Ponadto od sierpnia zeszłego roku jako radny nie mogę się
          dowiedzieć, ile ten "pan nabywca" OBECNIE zalega z podatkami, bo
          JNP odmawia odpowiedzi, mimo interwencji Samorzadowego Kolegium
          Odwoławczego w Radomiu,które uchyla mu na mój wniosek KAŻDĄ taką
          deczyzję. Obecnie, jak się dowiedziałem wpadli na "wspaniały"
          pomysł. Pamietacie "aferę gruntową" z "odrolnieniem" dzialek (były
          rolne, to zrobić przemysłowe), tymczasem w Odrzywole czynią to
          odwrotnie i "urolniają" grunty bylego SKR.,(z placu przemyslowego
          zrobić ....... grunty rolne)aby w ten
          sposób .........zmniejszyć "panu nabywcy" podatki.
          Acha, okazuje się, że "pan nabywca jest nie tylko stałym
          czytelnikiem tego forum, ale takze jest "wielbicielem obrad rady
          Gminy w Odrzywole" i dlatego złożył na mnie doniesienie do
          Prokuratury, w sprawie ....... "pomnika". Co oczywiste, było to
          BEPODSTAWNE i dlatego Prokuratura ODMÓWILA nawet wszczęcia śledztwa.
          (prawdaż "panie nabywco - Panie T.". Oczywiscie, że PRAWDAŻ!
          Pozdrawiam - Sławomir Gajewski

          nemne 31.05.06, 18:38 + odpowiedz
          Witaj <natan99>
          We wszelkich sprawach ważne jest takie słowo MOTYW. Dotyczy to
          wszelkich postępowań w tym nawet karnych. Jeszcze raz podkreślam
          MOTYW.
          Dlatego należałoby zadać pytanie:
          - Kto w tej Gminie jest największym pracodawca
          - Czy takim pracodawcą to zależałoby na tym, żeby było tu jak
          najwyższe bezrobocie i marazm czyli tak jak jest
          - Czy tacy pracodawcy chcieliby aby nie było tu bezrobocia i ludzi
          musieliby dowozić z odległych gmin.
          - Kto chciałby aby ludzie przychodzili do niego z prośba o prace
          interwencyjne
          - Czy temu komuś zależałoby, aby Ci ludzie mieli prace i jeszcze
          dobrze płatną, aby na przykład mogli kupić sobie (wszyscy) komputer
          i zainstalować neostradę aby czytać to forum i wiedzieć co się tu
          dzieje czy też ..... nawet i zlikwidować to forum.
          - Czy to mnie płacą przeszło 10 tys. zł miesięcznie aby tez ściągać
          obcy kapital do Polski czy tez ma to czynić Premier (Ministrowie)
          czy też Prezydent,
          - Wobec powyższego czy na szczeblu Województwa ma o to (inwestorów)
          sie starać Wojewoda ?
          - Czy na szczeblu Powiatu to Starostowie, a na szczeblu Gminy to
          Burmistrz czy tez Wójt, który bierze za to ok. 10 tys. miesięcznie i
          dodatkowo to On, (a nie jakiś tam Sławek, Bartek, Kuba lub jeszcze
          inni) reprezentuje Gminę?
          - Czy „najbliższy kolega” to tez czasami nie jest jednym z
          największych pracodawców, któremu dodatkowo przydalby się drzewo z
          lasow wspólnoty?
          - Czy naczelnym komisarzem to czasami nie jest bardzo blisko
          spokrewniony (brat cioteczny) tego "kolegi” ?
          - Czy dodatkowo Naczelny Komisarz oraz inni komisarze i ich rodziny,
          to czasami nie sa jeszcze uzależnieni od JNP?
          - Czy w takim przypadku to ludzie do UG przychodziliby „za pracą”
          czy też aby wyrobić dowód osobisty.?

          W związku z powyższym: KTO MA W TYM INTERES, aby było tak jak jest.
          BO NA PEWNO NIE JA.
          Dlatego jest oczywiste, że ci młodzi o których piszesz to zmuszeni
          sa do opuszczenia Odrzywołu, bo brak pracy powoduje, ze jeśli nie
          maja protekcji, to nie znajda tu zatrudnienia, a koneksje z niżej
          podpisanym na pewno im nie pomogą.
          c.d.n.

          • Re: <gargamel> zapraszam Cię do dyskusji
          nemne 31.05.06, 18:39 + odpowiedz
          II część.
          Dlatego w takiej sytuacji porównywanie mnie (co do ściągnięcia
          inwestorów) z w/w Władzą jest oczywiście śmieszne.
          A ponieważ JNP, który za to bierze pieniądze i do tej pory nikogo
          nie ściągnął to akurat uważam, że nie każdy musi być Wójtem i nie
          każdy musi to do końca zycia być JNP akurat w Odrzywole. Tym
          bardziej, że jest tyle pięknych zawodow, gdzie nie konieczne jest
          tego rodzaju działanie bo jak tego przez 16 lat nie zrobił to i
          zapewne nie zrobi.
          Dlatego uważam, że również obecny JNP tez znalazł by dla siebie
          odpowiednią prace na miarę posiadanych zdolności i umiejętności,
          Jeśli chodzi o skargi to dla jasności na jaki temat pisze?
          Czy na temat pani Józi, Zosi, Franka bo mi cos się tam przewidziało,
          czy tez dlatego ze mnie i moja rodzinę JNP traktuje tak jak
          traktuje, a Rzeczpospolita to jego prywatny folwark i obowiązuje tu
          jego "widzimisię"?
          Świadczą o tym zresztą wyroki Sądowe i decyzje administracyjne, w
          których udzielam Mu bezpłatnych porad prawnych.

          .Z kolei Ci rzekomi "inwestorzy" jak ich nazywasz, to ścigani przez
          prokuratora i skazani ...... paliwowi, którym nagle z "nieznanej mi
          przyczyny" sprzedano nie tylko to co było w przetargu,(naniesienia
          bez gruntu) ale tez i ...... ofiarowano "bezpłatnie" 1,61 ha gruntu,
          należący do kogo innego.(czyli 20 działek o powierzchni 8 arow
          (takie ja sprzedaje UG pod cmentarzem i za które to działki bierze
          ok. 4 tys. zł. czyli 20 działek razy 4 tys. to jakby nie liczyć
          80.tys.) Zresztą doskonale wiesz, że tak było bo nawet w swoim
          wpisie asekurujesz się.


Pełna wersja