Zakończył się nabór do przedszkoli

12.05.08, 17:27
no i niestety większość rodziców dowie się, że ich dziecko nie jest
przyjęte:( dziś się dowiedziałam, że jesteśmy w tej grupie:((
jak starszą córkę oddawałam do przedszkola, akurat zlikwidowano
chyba trzy z nich, do tej pory nie otworzono nowych, a dzieci
teraz jest bardzo dużo, w zeszłym roku podobno ponad 1000 nie
zostało przyjętych, czy to nikomu nie daje do myślenia?
    • Gość: katia Re: Zakończył się nabór do przedszkoli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 12:12
      A w jaki sposób się dowiedziałaś, ze Twoje dziecko nie dostało sie do
      przedszkola ? Mnie nikt nie chce podać informacji tłumacząc że wyniki będą
      15.05. W ubiegłym roku mój syn też się nie dostał. Nie wiadomo co decydowało.
      Czy może ktoś się orientuje kto wydaje zaświadczenie że jest się "samotną matką
      " ? To skandal, ze normalne rodziny są dyskwalifikowane. Wychodzi na to że
      rozwód bywa opłacalny. Tak to jest żyć w kraju który deklaruje politykę prorodzinną.
    • Gość: Radomianin :( Re: Zakończył się nabór do przedszkoli IP: *.00c.radom.pilicka.pl 15.05.08, 15:47
      Jakbym żył w konkubinacie to bym nie miał problemu z tym żeby dziecko sie
      dostało do przedszkola bo byłbym samotnym ojcem albo moja zona samotną
      matką...paranoja. A najgorsze są te zaświadczenia że niby sie pracuje... te niby
      samotne matki chodziły do swoich znajomych prowadzących działalność żeby im
      pieczątki zakładu pracy przybili bo im bedzie wygodniej jak dziecko pójdzie do
      przedszkola a co maja zrobić ludzie którzy naprawdę pracują...zwolnić się :( A
      tak trudno by było sprawdzać po Peselu kto naprawdę pracuje i jest zgłoszony do
      ZUS. Zanim się zdecyduje na drugie dziecko to najpierw się musze rozwieść....co
      za kraj
    • Gość: kiri Zakończył się nabór do przedszkoli IP: *.rad.vectranet.pl 15.05.08, 22:16
      moje dziecko również nie zostało przyjęte do przedszkola i niestety utwierdziłam
      się w przekonaniu iż normalne tzn. pełne rodziny są poprostu dyskryminowane!
      Kolejnym absurdem jest jak wspomniał poprzednik przyjmowanie jedynie pieczątki z
      zakładu pracy za poświadczenie, że rodzice pracują. Zgadzam się że wystarzczy o
      to tylko poprosić znajomego. Ponadto co do cholery ma do tego miejsce pracy
      rodziców, które też jest brane pod uwagę?!

Pełna wersja