W magistracie o bezpieczeństwie uczniów

IP: 158.66.132.* 17.09.03, 12:27
Co to znaczy, że "...straznicy i policjanci będą zwracać
baczniejszą uwagę na to co się dzieje na Kilińskiego..." ?
To co oni do tej pory robili, na co zwracali uwagę ? Na ładne
dziewczyny? Po to ich się wysyła na patrole ?
Odbyto jedno spotkanie w szacownym gronie, ma się odbyć kolejne
i takie tam ble, ble, ble. Szkoda czasu i pieniędzy.
Policjantów i strażników wygonić z samochodów na ulice i
rozliczać ze złapanych bandytów i chuliganów. To najprostsze
rozwiązanie całej sytuacji i nie trzeba do tego żadnych narad,
czy też posiedzeń. Niech robią to, co do nich należy. Tylko
właściwie i z zaangażowaniem, to zaraz będą efekty.
    • Gość: mieszkaniec Re: W magistracie o bezpieczeństwie uczniów IP: 213.199.199.* 17.09.03, 15:05
      przecież strażnicy miejscy nie nadają się do łapania złodziei
      nawet biegać nie umieją,a ze strachu chowają się w bramy,albo
      robia prywatne zakupy,sam byłem świadkiem jak dóch strażników
      (umówmy się że tak ich będę nazywał) podjechało na swych
      srebrnych skuterach pod sklep ziarno po czym na zmiane robiłi
      zakupy .jeden z nich stale pilnował skuterów przecież wiedzą ile
      ty złodziejstwa.I my płacimy podatki na tych darmozjadów.
    • Gość: miki Re: W magistracie o bezpieczeństwie uczniów IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 17.09.03, 16:36
      Znowu mowa-trawa.
    • Gość: warn Re: W magistracie o bezpieczeństwie uczniów IP: *.itpp.pl 18.09.03, 21:52
      chodziłam do Kochanowskiego 15 lat temu , z tego co piszeci
      niewiele się zmieniło.W "moich" czasach tez było niebezpiecznie
      na Kilińskiego.Pozdrawiam wszystkich obecnych uczniów .
      • Gość: życzliwy Re: W magistracie o bezpieczeństwie uczniów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 10:52
        pogadali se.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja