Zwierzęta domowe

03.06.08, 09:09
Cytat z jednej gazety o traktowaniu psa:

"Mój sąsiad trzyma psa w budzie na łańcuchu. Pies bardzo się męczy, łańcuch
jest za krótki i zwierzę prawie nie może się poruszać. Dodatkowo buda jest z
blachy, więc zimą jest w niej bardzo zimno, a latem strasznie gorąco! Czy
takie traktowanie psa podpada pod jakiś paragraf? Gdzie to zgłosić?"

Prawnik objaśnia co należy do obowiązków właściciela np. psa czy inne go
zwierzęcia.

Posiadanie psa wiąże się z wieloma obowiązkami prawnymi. Liczba przepisów
regulujących te kwestie jest ogromna. Obowiązki właściciela psa (ale też
każdego innego zwierzęcia) można podzielić na dwie grupy: obowiązki, które
mają na celu ochronę zwierząt, zapewnienie im odpowiedniego traktowania oraz
obowiązki właściciela, który ma chronić innych ludzi przed zwierzęciem.
Ustawa o ochronie zwierząt przewiduje, że zwierzę domowe musi mieć
pomieszczenie chroniące przed zimnem, upałami i opadami. Zwierzę domowe należy
trzymać w pomieszczeniu umożliwiającym swobodną zmianę pozycji ciała, z
dostępem do światła dziennego, należy zapewnić mu odpowiednią karmę i stały
dostęp do wody. To wszystko są wymogi ustawy, które każdy właściciel psa, czy
innego zwierzęcia domowego musi przestrzegać.

Prawo nie zabrania trzymania psów na łańcuchu, pomimo że coraz częściej mówi
się, by prawnie zakazać trzymania psa na uwięzi przez całą dobę, co jest
powszechne na wsiach. Jednak właściciel ma obowiązek zapewnić, aby łańcuch, na
którym pies jest uwiązany, zapewnił mu możliwość niezbędnego ruchu. Łańcuch
nie może powodować urazów ani cierpień. Dlatego zachowanie sąsiada opisane
przez Czytelnika, który trzyma psa na zbyt krótkim łańcuchu, jest niezgodne z
ustawą o ochronie zwierząt.

Właściciel, który nie zapewnia niezbędnych warunków dla zwierzęcia, może
zostać ukarany grzywną, a nawet aresztem. Jednak grzywna lub areszt grożą
tylko za lżejsze naruszenie praw zwierząt. Niektóre zachowania właścicieli
mogą zostać uznane za znęcanie się nad zwierzęciem, co jest już przestępstwem
i wiąże się z surową odpowiedzialnością karną. Według ustawy o ochronie
zwierząt znęcaniem się jest m.in. używanie uprzęży, pęt, stelaży, więzów lub
innych urządzeń zmuszających zwierzę do przebywania w nienaturalnej pozycji,
powodujących ból, uszkodzenia ciała albo śmierć, a także utrzymywanie zwierząt
w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego
niechlujstwa oraz w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im
zachowanie naturalnej pozycji. Za znęcanie się nad zwierzęciem grozi kara
dwóch lat więzienia.

Dodatkowo zwierzę, nad którym właściciel się znęca, może być odebrane
właścicielowi na podstawie decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta).
Włodarz taką decyzję może wydać sam z urzędu, więc o każdym przypadku znęcania
się można powiadomić bezpośrednio zarząd gminy. Taka decyzja może być wydana
także na wniosek policji, lekarza weterynarii lub nawet przedstawiciela
organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt.
Łamanie przepisów o ochronie zwierząt jest co do zasady takim samym łamaniem
prawa, jak każda inna sytuacja, dlatego te same organy są zobowiązane do
stania na straży przepisów. W przypadkach łagodniejszych naruszeń przepisów
na-leży powiadomić straż miejską, Inspekcję Weterynaryjną, albo nawet
organizację społeczną, która jest powołana do ochrony praw zwierząt. Natomiast
w przypadkach drastycznych w grę wchodzi policja i prokuratura.

A jak jest u nas czy naszych sąsiadów nie bądźcie obojętni na krzywdę zwierząt?
Pełna wersja