elomoto_ras19
09.06.08, 15:15
Mieszkańcy radomskiego Prędocinka od lat walczą z ciężarówkami
przejeżdżającymi pod oknami ich domów.
- Pękają nam ściany w domach, a hałas jest nie do wytrzymania - denerwują się
mieszkańcy osiedla Prędocinek. - Władze nie chcą nam pomóc.
Mieszkańcy ulic Witkacego, Armii Ludowej i Ostrowieckiej mają dość ciężkich
samochodów jeżdżących z Sołtykowa.
SYPIE SIĘ TYNK
Problemy zaczęły się kilka lat temu, kiedy powstała kopalnia piachu w
Sołtykowie. Wtedy pod oknami zaczęły jeździć kilkunastotonowe ciężarówki z
piachem.
- Przez cały czas jeżdżą tu wielkie ciężarówki, huk jest nie do wytrzymania,
nie ma mowy o otworzeniu okna - mówi Marianna Bilke, mieszkanka ulicy
Ostrowieckiej. - Teraz sypie nam się tynk. Cały dom jest pęknięty na pół, u
sąsiadów to samo. Nie dajemy sobie już rady.
PRÓBOWALI WSZĘDZIE
Aleksander Bil w imieniu sąsiadów od sierpnia zeszłego roku próbował
interweniować u prezydenta Radomia oraz w Miejskim Zarządzie Dróg i
Komunikacji. Niestety nic to nie dało.
- Odpisywali, że dowożą piach na krajową 7 i ograniczyli jedynie tonaż
ciężarówek do 42 ton - mówi mężczyzna. - Policja miała to kontrolować, ale w
ogóle ich nie widać, a ciężarówki jak jeździły tak jeżdżą.
WKRÓTCE OBWODNICA
Katarzyna Piechota, rzecznik prezydenta poinformowała nas, że sprawa została
przekazana Inspekcji Transportu Drogowego i policji. Aspirant Wojciech
Mizerski z sekcji ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu
potwierdza, że został wprowadzony zakaz ruchu ciężarówek ponad 42 tony. -
Mieliśmy tam patrole i uchybień nie było - mówi aspirant.
Mieszkańcy jednak twierdzą, że zakazy są notorycznie łamane i zapowiadają, że
zgłoszą sprawę marszałkowi województwa.