elomoto_ras19
10.06.08, 21:36
Na razie tylko dziecięcy, ale pierwszy w naszym mieście i jeden z nielicznych
w Polsce. Organizuje go Prywatna Szkoła Ochrony Środowiska. Wszystko pod
szyldem fascynujacych spotkań z nauką.
Uniwersytet przeznaczony jest dla dzieci od 7 do 12 lat i ma w dużym stopniu
przypominać prawdziwe uczelnie. - Studenci będą mieli indeksy, zaliczenia.
Oczywiście w formie zabawy, chodzi przecież o to, by zachęcić najmłodszych do
poznawania tajników nauki i by samo uczenie się nie było przymusem - tłumaczy
Tomasz Pudzianowski z PWSOŚ.
Studenci będą mieli 45-minutowe zajęcia raz w miesiącu; 20 minut
przeznaczonych zostanie na wykład, 20 - na ćwiczenia. Tematy poszczególnych
zjazdów też brzmią zachęcająco: Dlaczego tygrysy mają pasy? Jak chronić
ziemię? Etnograf, któż to taki? Zajęcia poprowadzą przede wszystkim pracownicy
uczelni.
- Chcemy pokazać dzieciom, że uczenie się nie musi być nudne, a może być
ekscytująca przygodą. Student naszego uniwersytetu może zadać każde pytanie,
nawet takie, które z pozoru wydaje sie absurdalne. Na każde z nich otrzyma
odpowiedź. Zobaczy też, a nawet samodzielnie wykona, wiele ciekawych
eksperymentów - podkreśla T. Pudzianowski. Jak dodaje, na Zachodzie takie
uniwersytety są bardzo popularne, w Polsce działają przy UW, UJ, SGH i
Politechnice Łódzkiej.
Inauguracja roku akademickiego w Radomskim Uniwersytecie Dziecięcym 20
września. Zapisy - już teraz. Więcej informacji na www.rud.pwsos.pl