Radom nie walczy o nasze powroty!

16.06.08, 20:29
i dobrze jak wyjechali to niech nie wracają, nikt tu po nich nie
będzie płąkał, łaski nikomu nie robią że wrócą skoro mają same
oczekiwania,
ja w roku 2000 też skończyłąm studia na sgh w warszawie i wróciłam
sama, nawet do głowy mi nie przyszło żeby mnie ktoś musiał o to
prosić, porrostu czułam że w radomiu który mnie wychował jest moej
miejsce i tu się realizuję.
odczuwam że gazeta robi kampanię wyborcż kluzińskiemu. dziwne jest
że autorami tych wszystkich nędznch artykułów o powrotach są
członkowie jego stpwarzyszenia.
najlepiej było by chyba gdyby kluziński tak nie wrócił z tej
warszawy,
    • Gość: RadomskiEmigrant Re: Radom nie walczy o nasze powroty! IP: 82.139.172.* 16.06.08, 20:46
      Co Ty tak Kluzińskiego atakujesz?Jest dobrym radnym i jest z Radomia
      widze ze nie których to juz w Radomiu boli.Z tego co wiem duzo
      przebywał poza Radomiem ale mieszka tu ponad 30 lat.

      Radom niestety ma to do siebie ze tu sie nie docenia ludzi z tego
      miasta.W Radomiu pełno ludzi nie z Radomia spadochroniarzy a
      rodowici radomianie swoje zycie bardzo czesto wiodą nie tylko w
      wawie ale nawet w miastach UK czy USA.W samej Warszawie mieszka
      około 30 tys. osób z Radomia.

      Ja osobiscie wierze w Radom i wierze w to miasto i mimo ze tez
      jestem na emigracji mam nadzieje ze tylko czasowej to zamierzam
      kiedys do Radomia wrócić.

      RadomskiEmigrant
      • Gość: Pinki Re: Radom nie walczy o nasze powroty! IP: 82.139.33.* 16.06.08, 21:07
        Ty Mlody chyba sam nie wierzysz w to co piszesz.Szmatławiec oddał swoje szpalty
        stowarzyszeniu związanemu z Kluzińskim.Widać już rozpoczęli kampanię.Ale
        powiadam że nie pozwolę aby Radomiem rządzili obcokrajowcy i przedstawiciel
        mniejszości narodowej.
        • Gość: do_pinki Re: Radom nie walczy o nasze powroty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 23:30
          Pinki, to ze autor listu do "Gazety" w notce o sobie pisze jest robi to czy
          tamto, ze jest czlonkiem jakiejs organizacji pozarzadowej nie oznacza, ze
          prezentuje jej stanowisko.
        • Gość: tyt Re: Radom nie walczy o nasze powroty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 00:24
          Wolę nawet przedstawiciela mniejszości, niż przedstawiciela
          większości kretynów takich jak ty i twoi kolesie z twojej pożal się
          boże partii.
      • Gość: ZOFIJA Re: Radom nie walczy o nasze powroty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 22:01
        KLUZIŃSKI JEST NAJGORSZYM RADNYM RADOMIA OD 1990 ROKU. JAKO JEDYNY
        RADNY Z 4 KADENCJI NIE JEST MIESZKAŃCEM RADOMIA,
        A TU PRZYJEŻDŻA TYLKO NA SESJE I PO KASE Z DIETY.
        A PARSZYWA WYBIÓRCZA GO KREUJE.
        DOMAŃSKI POWINIEN BYC UZNANY PERSONA NON GRATTA!!!!!
        • Gość: Kabiq Re: Radom nie walczy o nasze powroty! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.08, 22:33
          Czy jedynym argumentem na to, że J. Kluziński jest złym radnym jest to, że nie
          mieszka na co dzień w Radomiu? To jest merytoryczna dyskusja, co uprzedzenia
          wobec kogoś, kto chce dla Radomia coś zrobić...
          ŻAŁOSNE!
    • Gość: raid Radom nie walczy o nasze powroty! IP: 82.139.37.* 16.06.08, 20:55
      hehe.. niedlugo otworze lodowke i bedzie tam znow o tym, ze ktos
      wyjechal, ktos przyjechal czy ktos tam zamierza gdzies wyjechac.
      Radomskie forum gazety wyborczej- najsmieszniejsze forum z tych na
      ktore zdarza mi sie czasem zajrzec :D
    • Gość: Adek Radom nie walczy o nasze powroty! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.08, 21:09
      Czy ta gazeta nie ma o czy pisać, tylko w koło to samo! Niech sobie jadą i
      krzyż im na drogę, przecież nikt nikogo nie trzyma i każdemu wolno mieszkać tam
      gdzie mu dobrze. Ja nie chciał bym nawet jednego dnia mieszkać w Warszawie. Tu w
      Radomiu mam 10 minut jazdy samochodem do pracy, a w Warszawie musiałbym pewnie
      jechać z godzinę. Wszystko co potrzeba do życia w Radomiu jest, a do Warszawy do
      łazienek np zawsze mogę pojechać. Po co to w koło klepać to samo, że wyjadą nie
      przyjadą itd., co to zmieni. Miasto sie rozwija na miarę swoich możliwości, a
      drugą Warszawą czy Wrocławiem nigdy nie będziemy jak większość polskich miast.
      • Gość: mizeria Re: Radom nie walczy o nasze powroty! IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.08, 21:14
        Niedługo to nie będziemy nawet drugimi Kielcami czy Częstochową
      • Gość: xyz Re: Radom nie walczy o nasze powroty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 23:38
        Ja w warszawie tez mam 10 min. do pracy, na dodatek polowe drogi przez park.
        To bedac w Warszawie moge tuz po przeczytaniu w gazecie recenzji filmu isc do
        kina i go obejrzec (tak wlasnie zadzialo sie u mnie w sobote). To tutaj chcac
        zmienic prace w ciagu tygodnia otrzymalam juz 3 propozycje nowej pracy. To tutaj
        moge kontaktowac sie mailowo z radnymi z mojej dzielnicy, a Burmistrz odpowiada
        na maile!

        Wreszcie to tutaj mam pensje na odpowiednim dla mnie poziomie (zdecydowanie
        powyzej sredniej krajowej).
        • Gość: Adek Re: Radom nie walczy o nasze powroty! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 21:37
          Gość portalu: xyz napisał(a):

          > Ja w warszawie tez mam 10 min. do pracy, na dodatek polowe drogi przez park.

          No to gratuluje, ale Ty jeden to nie tysiące innych mieszkających np na
          Tarchominie. A to że przez park to żaden argument

          > To bedac w Warszawie moge tuz po przeczytaniu w gazecie recenzji filmu isc do
          > kina i go obejrzec (tak wlasnie zadzialo sie u mnie w sobote)

          a ja jak pójdę tydzień później w Radomiu to z tego powodu sobie włosów z głowy
          nie powyrywam

          > moge kontaktowac sie mailowo z radnymi z mojej dzielnicy, a Burmistrz odpowiada
          > na maile!

          Ja nie mam takiej potrzeby, więc dla mnie to bez znaczenia w tym wypadku

          > Wreszcie to tutaj mam pensje na odpowiednim dla mnie poziomie (zdecydowanie
          > powyzej sredniej krajowej).

          Ja też mam pensję powyżej średniej krajowej i wyobraź sobie że właśnie w
          Radomiu, a to że w Warszawie masz taką pensję to nic dziwnego, bo tam są
          najwyższe zarobki, tylko ciekawe ile płacisz za wynajem lub własne mieszkanie,
          nawet nie musisz pisać bo wiem jakie są tam ceny mieszkań i w ogóle koszty życia.
      • Gość: AmbasadorRadomia Re: Radom nie walczy o nasze powroty! IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.08, 20:00
        Zgadzam się. W ogóle nie rozumię Pani Zofii, wydawałoby się
        inteligentnej dziewczynie po dobrym liceum. Owszem. Samemu jest mi
        miło, jak czytam, że w pierwszym szeregu na Mazowszu jest IV LO z
        Radomia. Miło się robi. Ale Pani Zofio, czy Pani zrozumie, będąc
        nagabywana przez Pana Domańskiego (ten już boi odpowiadać się
        Przydentowi naszego Miasta), że Pani artykuły są tendencyjne, i nie
        o właściwych relacjach. Jedyne co z nich wynika, to przykro to
        pisać, ale nienawiść do miasta Radomia. Proszę pojeździeć po innych
        miastach w Polsce, i zobaczy Pani że tendencja migracji młodych,
        pełnych energii ludzi do większych jednostek miejskich jest
        przeogromna. Ludzie młodzi zawsze są zafascynowani wielkością,
        możliwościami, wielokulturowością itd. I ja się z tym zgadzam. Ale
        co ma do tego Radom i jego krytyka. Chciejmy promować to miasto,
        mimo - i owszem - że to ma jeszcze wiele do zrobienia. Pani Zofio,
        Pani mi wierzy, że za 5-10 lat Pani ucieknie stamtąd (z W-wy)
        szybciej niż Pani się wydaje. Osobiście po 14 latach bycia w tej
        pięknej krainie (W-wie) mam jej dość po dziurki i w uszach, i w
        nosie. Błagam. Pani nie pisze co nie tak w Radomiu, tylko że są
        pozytywne aspiracje, i idzie ku dobremu. Tego byśmy sobie życzyli.
        Inaczej i Pani dzieci będą opluwały to Miasto. Wierzę, że chce Pani
        to zrozumieć. A swoją drogą bravo dla Prezydenta, bo on na prawdę
        nie chce źle i rozumie, że nie wszystko jest OK. A nepotyzm o ktorym
        Pani pisze, to "prawidłowosść" ogólnopolska, również warszwszaska (a
        może przede wszyskim). Wkrótce się Pani o tym przekona. Szczerze
        pozdrawiam.
    • janek_48 A co to jakąs wojne ogłosili? 16.06.08, 21:19
      Widze słownictwo wojenne:)Za komuny byla walczono o pokój:)A tak
      poważnie to podobno wolny kraj,każdy sobie wybiera miejsce
      zamieszkania i migracja czy emigracja rzecz normalna każdy jedzie
      tam gdzie ma lepsze warunki i tak ze Skaryszewa wyjezdzają do
      Radomia Radomia, z Radomia jadą do Warszawy z do Londynu i nawet z
      Londynu do Nowego Yorku a niektorzy walnieci londynczycy do Warszawy
      i nikt z tego nie robi wielkiego halo. A poza tym niby jak ma
      miasto " walczyc' o powroty wykształconych? Stworzyc kolejne urzędy
      ds. wywozu przywozu gówien psich? Tworzyc kolejne szczeble
      biurokracji? Bo ja tu widze ciagle pretensje" byłam w urzedzie i
      mnie olali:)Olali bo takich mają na pęczki.Miasto co najwyzej może
      byc przyjazne do tworzenia nowych inwestycji, ułatwiac otwieranie
      firm, likwidowac biurokracje a nie przyjmowac do kolejnych Urzędów
      nowych wyksztalconych w W-wie czy Krakowie.Kochani sami zatroszcie
      sie o siebie,macie 2 rączki główke, macie rodziców,miasto za Was nie
      utworzy firmy moze tylko ułatwic. W Radomiu nigdy nie bedzie
      Ministerstwa Spraw Najwazniejszych z tabunem urzedników a w
      Warszawie tak dlatego tam bardziej sa potrzebni urzędnicy.Wy
      wybieracie władze w wyborach ale i tworzycie rzeczywistosć w
      Radomiu.Póki co tworzycie forum obrażonych na Radom lub inne cyrkowe
      stowarzyszenia Radomian w Warszawie ktore sa po to tylko by sie
      pochwalic przed znajomymi jakie wazne funkcje w Warszawie
      zajmujecie:).
    • sympatyk.pis Re: Radom nie walczy o nasze powroty! 16.06.08, 21:24

      To już mój ostatni wpis do tego POczydła propagandowego Kocham (inaczej) Radom.
      Widać domański robi kampanię rodakowi. Ale do rzeczy. Czy to jest Pani tytuł
      listu czy domańskiego? Śmiem twierdzić, że Pani nie byłaby taka głupia i
      zaprzeczała sama sobie pisząc w tytule: "Radom nie walczy o nasze powroty!", aby
      za chwilę napisać totalne zaprzeczenie, że nie jest to li tylko problem Radomia:
      "...Moje koleżanki z grupy dziekańskiej, które przyjechały do Warszawy z Pionek,
      Gozdu, ale także z Kielc czy Rzeszowa, podjęły podobne decyzje - wszystkie
      zostały w stolicy i nie planują wracać do rodzinnych miejscowości..."
      Nie wrócę już do tematu, dlaczego nie wspomina Pani o spotkaniu Prezydenta
      Kosztowniaka z Waszym stowarzyszeniem (ciężko mi się to pisze zważywszy, że to
      jest stowarzyszenie Kluzńskiego i na Kluzińskiego robiące, a nie żadne Wasze,
      ale niech tam...) i to w samej Warszawie. Czy wcześniej był jakiś prezydent
      Radomia, który by się z Wami spotkał? Płatne wykorzystywanie seksualne nazywa
      się prostytucją. A jak nazywa się wykorzystywanie intelektualne do doraźnych celów?
      ________________________________________________________________________

      RADOM - CUDZE CHWALICIE, SWEGO NIE ZNACIE!!!

      PRZYWRÓĆMY WARTOŚĆ TRZEM SŁOWOM PRAWDZIWEGO POLAKA: BÓG, HONOR i OJCZYZNA!!!
      • Gość: RadomskiEmigrant Re: Radom nie walczy o nasze powroty! IP: 82.139.172.* 16.06.08, 21:34
        Kampania wyborcza w Radomiu do samorzadu trwa od 1990r. bo wtedy
        wrocil samorzad po PRL do łask.Moim zdaniem wybory w 2010r. beda
        WSTRZASAJACE dla Radomia.I mam nadzieje z tych obecnych 2 radnych co
        najmniej 24 juz wiecej do Rady Miejskiej nie wejdzie.

        Swoja droga mało wypowiedzi członków PiS w wyborczej ostatnimi
        dniami.Czyzby bojkot GW w Radomiu przez PiS?Władze w Radomiu w latac
        2006-2010 ma PiS co bedzie potem zobaczymy.W 2010r. mieszkancy znowu
        wybiora i my rodowici radomianie i przyjezdni w Radomiu bedziemy
        MUSIELi to uszanowac!!!!Czy sie z tym zgadzamy czy nie!!!!
      • archiwista_cia Re: Radom nie walczy o nasze powroty! 16.06.08, 21:49
        sympatyk.pis napisał:

        >
        > To już mój ostatni wpis

        tzn. wogóle przestajesz pisać czy tylko przestajesz pisać pod tym
        nickiem farbowany lisie dwudziestu nicków ?
      • sympatyk_to_kryptogej Re: Radom nie walczy o nasze powroty! 16.06.08, 23:37
        Re: Radom nie walczy o nasze powroty!
        sympatyk.pis 16.06.08, 21:24

        To nasi w piłe rżeneli a ty ciulu znowu się na forum trzepałeś. Taki z ciebie kibic patriota jak z koziej d.py trąba.
      • Gość: anty-patyk Re: Radom nie walczy o nasze powroty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 00:22
        sympatyk.pis napisał:

        >
        > To już mój ostatni wpis

        Człowieku, idę o zakład że nie. Ostatni, ale przecież piszesz w tym
        wątku już pod czterema różnymi nickami: Kasia, Pinki, Zofija i
        sympatyk. Masz jakieś problemy ze sobą? Rozdwojenie (rozczworzenie?)
        jaźni? Powiedz mi jedną rzecz: skąd się bierze u Ciebie potrzeba
        pisania pod nickami kobiecymi? Może chcesz o tym porozmawiać? Twoja
        druga (trzecia?) ukryta osobowość? Ciekawe. Gdybym był psychiatrą,
        miałbym ciekawy kęsek, przepraszam kąsek, do zbadania.

        > Radomia, który by się z Wami spotkał? Płatne wykorzystywanie
        seksualne nazywa
        > się prostytucją. A jak nazywa się wykorzystywanie intelektualne do
        doraźnych ce
        > lów?

        Ty jesteś normalnym psycholem. Takie rzeczy pewnie się leczy, ale
        zastanawiam się, czy to, co piszesz, nie kwalifikuje Cię na
        przymusowe leczenie zamknięte. Czy jest na tym forum lekarz? Może
        ktoś pomoże zdiagnozować. Mam nadzieję, że w krychnówku nie ma
        internetu.

        >
        > PRZYWRÓĆMY WARTOŚĆ TRZEM SŁOWOM PRAWDZIWEGO POLAKA: BÓG, HONOR i
        OJCZYZNA!!!

        Dobra zasada: nie używaj słów, których znaczenia nie rozumiesz.
    • akcja.radom Radom nie walczy o nasze powroty! 16.06.08, 21:37
      Prawda boli.
      Lech.
    • Gość: ZOFIJA Radom nie walczy o nasze powroty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 22:00
      KLUZIŃSKI JEST NAJGORSZYM RADNYM RADOMIA OD 1990 ROKU. JAKO JEDYNY
      RADNY Z 4 KADENCJI NIE JEST MIESZKAŃCEM RADOMIA,
      A TU PRZYJEŻDŻA TYLKO NA SESJE I PO KASE Z DIETY.
      A PARSZYWA WYBIÓRCZA GO KREUJE.
      DOMAŃSKI POWINIEN BYC UZNANY PERSONA NON GRATTA!!!!!
      • archiwista_cia Re: Radom nie walczy o nasze powroty! 16.06.08, 22:03
        Najlepszym radnym jest Rejczak. Doprowadził do upadku przemysłu
        dzięki czemu mamy czyste powietrze. Zlikwidował województwo dzięki
        czemu nie musimy się bić o jakieś tam metropolie i walczyć o środki
        unijne bo i tak szans nie mamy. Zlikwidował żłobki więc problemów z
        wrzeszczącymi bachorami nie ma. Oj dużo zawdzięczamy Panu
        Rejczakowi. Długo by wszystkie jego milowe zasługi wymieniać.
        Dziękujemy Ci Panei Janie!!!
        • Gość: RadomskiEmigrant Re: Radom nie walczy o nasze powroty! IP: 82.139.172.* 16.06.08, 22:12
          Jakos mu nikt tego województwa likwidacji w 1998r. na sesjach RM w
          Radomiu nie wypomina.Moze radni nie pamietaja juz kto w 1998r.
          likwidował RADOMSKIE.A moze nie chca pamietac a radni PiS mogliby
          pójsc na jakies szkolenie w sprawie walki o radomskie wojewodztwo
          najlepiej do kolegów z Koszalina,Slupska,Czestochowy oni ciagle
          walcza o swoje woj. a u nas cisza.A kto walczyl o wlasna kariere w
          AWS?Oczywiscie dzis AWS nie ma a Pan Rejczak skonczyl jako radny
          sejmiku z ramienia PiS.Oczywiscie w sejmiku glosu o Radom nie
          zabiera i chyba nie walczy o radomskie sprawy sukcesów jakos brak...
          przynajmniej mieszkancy miasta o nich nie slysza!!!!!Pamietaja za to
          doskonale radomianie w 2001,2005 i 2007 nie wybrali Pana Rejczaka do
          sejmu RP i juz chyba nie wybiora mam nadzieje.Radomianie jednak
          bardzo przezyli utrate wojewodztwa i juz wiecej oszukac sie nie
          dadza!!!!!

    • tw.bolek-walesa ### Nie chca to niech nie wracaja !!! ### 16.06.08, 22:33
      Niech sobie kupia super tanie mieszkania w Otwocku lub Pruszkowie po 5 tys. za
      metr i zyja w glorii ludzi "z Warszawy".

      Albo niech zamieszkaja w Krakowie na pieknym, tanim i ekskluzywnym osiedlu
      "Nowa Huta".

      Albo 50km od Gdanska i codziennie stoja w korkach albo poginaja pociagiem do
      pracy, w nadziei, ze za 50 lat kupia sobie kawalerke w Sopocie.

      ;-)

      Kazdy wybiera sobie takie zycie, jakie chce i nie trzeba nikogo do niczego na
      sile przekonywac.
      • sono_andrzej Re: ### Nie chca to niech nie wracaja !!! ### 16.06.08, 23:27
        Ten kto pisze, że radny Kluziński jest najgorszym radnym w Radomiu
        nigdy nie obejrzał choć raz obrad naszej Rady.

        Ale przyjrzyjmy się radnym PIS. Kowalski, Kotwicki, Fiszer, Sońta -
        uosobienie genius loci radomskiego PISu. Chłopaki średnio
        rozgarnięte, nastawione na spożywanie partyjnych owoców. Praktycznie
        zero kreatywności, ale są i to się liczy.

        Wracając do radnego Kluzińskiego. Podziwiam go za stoicki spokój
        prezentowany podczas sesji RM. Zauważcie, że jest chyba jedynym
        radnym, który nie włącza się w klubowe pyskówki. Do wszystkiego
        podchodzi obiektywnie.

        Liczę, że radny Kluziński wystartuje ponownie w wyborach
        prezydenckich, bo ma merytoryczne przygotowanie do piastowania
        takiego urzędu. Nie jest niczyim partyjnym naznaczeńcem, nie jest
        związany partyjnymi instrukcjami. Uważam, że takiego prezydenta
        potrzebuje Radom.
        Skończmy już z partyjniactwem w samorządzie. Co takiego zrobił
        wylansowany przez PIS Kosztowniak? Sukcesów ma niewiele, porażek
        znacznie więcej, a wrogów politycznych chyba jeszcze więcej co ma
        przełożenie na centralne decyzje dotyczące Radomia.
        To Kosztowniak wstawił do Rewitalizacji prezesa Mroza. Radomianin
        pozwolił by szefem miejskiej spółki odpowiedzialnej za historyczny
        fragment miasta został jakiś partyjny pisowczyk, który z Radomiem ma
        niewiele wspólnego.
        Kosztowniak rozdaje sowicie płatne stołki ludziom spoza miasta.
        Podczas gdy wykształceni radomianie nie mogą znaleźć tu w Radomiu
        pracy, zmuszeni są do błąkania się za chlebem po stolicy.
        Uważam, że miarka się przebrała. Jeżeli Kosztowniak chce dokończyć
        kadencję z honorem to niech wreszcie przestanie wykonywać partyjne
        instrukcje i skupi się na rządzeniu miastem wedle woli jego
        mieszkańców.

        Autorka tekstu trafnie zauważyła, że władzom miasta nie zależy na
        powrocie młodych wykształconych ludzi. Widać to po postawie choćby
        radnego M. Rejczaka, który woli z mównicy gadać bzdury o dziwnych
        koalicjach które zniszczyły to miasto, a sam nie zauważa że to on
        lub jego partyjni koledzy tego dokonali. Ciągłe pyskówki, brak
        merytorycznej pracy w RM.

        Uważam, że warto się bić o tych ludzi, któzy stąd wyjechali. Ale
        najpierw trzeba stworzyć im warunki do tego powrotu. Niestety nie w
        tej kadencji, bo obecnie Radom nie ma prezydenta, ani radnych,
        którzy rozumieją ten temat i potrafią do niego podejść poważnie.
        • Gość: mss57 Re: ### Nie chca to niech nie wracaja !!! ### IP: *.radom.pilicka.pl 17.06.08, 12:12
          Dzieci moje dzieci twierdzą, że fora to nie miejsce do poważnych
          dyskusji. Mam jednak teraz chwilę wytchnienie i włączę się do
          tej "rozmowy". Ludzie temat to powroty młodych do Radomia a nie
          pseudosukcesy takich czy innych radnych. Zwróćcie uwagę, że piszą
          głównie nastawienie na branie mlodzi ludzie.W Warszawie lub innej
          tzw metropilii już jest klub studencki, już jest klub czy dyskoteka,
          jest teatr..... O młodych trzeba walczyć żeby wrócili. Kochania a
          czy ktoś o Was walczy w duzym mieście,tam się lepiej pracuje bo
          atmosfera lepsza a kto ją robi?
          To dziwne ale mam wrażenie że to własne kompleksy popychają wiele
          osób do zmiany miejsca zamieszkania po studiach. Tylko pamiętajcie w
          tych innych miastach będziecie zawsze NAPŁYWOWI". Pozdrawia
          Krakowianka z wyboru Radomianka
      • Gość: xyz Re: ### Nie chca to niech nie wracaja !!! ### IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 23:53
        Czy Ty n aprawde uwazasz, ze wszyscy co wyjechali "za chlebem" (praca,
        szczesciem, realziacja planow zawodowych) mieszkaja w wynajmowanych norkach w
        Otwocku czy Zyrardowie?
        Naprawde przeraza ogrom fantazji... i to tej blednej.
        • sono_andrzej Re: ### Nie chca to niech nie wracaja !!! ### 16.06.08, 23:57
          A gdzie napisałem, że ci co wyjechali mieszkają w norkach?
          • Gość: .-. Re: ### Nie chca to niech nie wracaja !!! ### IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 00:14
            To chyba nie było do CIebie, tylko do przedmówcy.
            • Gość: GEO Re: ### Nie chca to niech nie wracaja !!! ### IP: *.radom.vectranet.pl 17.06.08, 00:56
              Po pierwsze - nie bardzo rozumiem dlaczego miasto miałoby walczyć o
              czyjeś powroty do Radomia. Ta myśl jest po prostu idiotyczna. To czy
              ktoś chce wyjechać, czy zostać to absolutnie prywatna sprawa. Chodzi
              chyba o jakieś tęsknoty za wczesnym socjalizmem, kiedy obywatolom
              wskazywano miejsca, w których mają żyć i pracować.

              Po drugie - wyludnienie nam nie grozi, a to że jakaś panienka woli
              mieszkać w Warszawie, to też sprawa prywatna, choć najczęściej
              chodzi o przerośnięte ambicje. Ludzie wyczuli, że radomska GW
              nakręca spiralę niechęci do Radomia i piszą takie tekściory. A
              redkacja z radością daje to do druku.

              Po trzecie - list niejakiej Ligii to zwyczajne bzdury, zbiór
              porozrzucanych myśli, nie mam to żadnej wartości. Fakt, że GW
              drukuje takie wypociny bardzo źle świadczy o redakcji. Jeszcze
              trochę i uwierzę, że naprawdę ktoś tu toczy jakąś batalię i napewno
              nie chodzi o dobro miasta. Czy znowu ktoś próbuje udowadniać, że
              radomianie to zdziczała hołota, którą zbawić mogą jedynie absolwenci
              warszawskich uczelni? Cała ta dyskusja jest bez sensu.
              • Gość: inny jk powroty Zosi Bysiec i Agnieszki Deja IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 17.06.08, 07:21
                Zosiu Ty i socjolog A.Deja z Warszawy, która jest radomianka macie w
                glowach rowno. Ona napisala wprost: „Nie wierze Panu, Panie
                Prezydencie" To dziwne, ze osoba po studiach w XX lub w XXI wieku w
                Warszawie, socjolozka rozpoczyna swoje mysli slowem „nie", wskazujac
                intencje przeciwne pozytywnym, starajac sie skierowac uwage
                odbiorcy tekstu na intencje osoby trzeciej (prezydenta). Okazuje
                sie, ze wykonuje plan, zamowienie. Dlaczego? Uzasadniam.
                Autorskim brakiem wiary w intencje prezydenta miasta, mamy zostac
                przekonani o bledach urzedniczych. I to poprzez prezentacje (chyba
                > niechcacy) pogladow religijnych pani, jako autorki jak i pana
                prezydenta! Jaki zakres swiadomosci odbiorcy, takie zapewne
                reakcje.Interesuja ja cudze intencje, wlazenie w cudza dusze?
                Tymczasem caly nastepny opis swiadczy o czyms innym. Pani NIE chce
                pomoc miastu ani ludziom w dla niego pracujacym. Pani ma inny pomysl.
                Pani juz siê powiodlo. Ale zapomniala o czyms. Stawiajac jako
                priorytet sprawe wiary lub jej braku, naraza pani odbiorce na
                dotkliwy dylemat. Juz nie wiadomo o co chodzi. O to, ze Pani nie
                wierzy a Prezydent i owszem, wierzy, czy o to ze przeciwnie, nie
                jest dobrze z Jego wiara, a moze pragnie Pani podac nam do
                wiadomosci swoje poglady na religie? Toz to wstep do dyskryminacji!
                Jakie to niekonstytucyjne, niedemokratyczne! A moze pragnie Pani
                pokazac nam, ze jest lepsza? W czym? W stawianiu watpliwoœci z
                zakresu niesprawdzalnych „intencji"? Prawda to czy falsz?
                To Pani zaczyna od niewiary, czy zatem oplaca sie czytac dalej? Sama
                "prawda"! Czy moze osamotniona? Mnie nie obchodzi religia wyznawana
                ani przez Pania ani przez prezydenta miasta. Nie interesuje mnie
                nawet sposób podawania informacji, choc mozna miec zastrzezenia. W
                koncu podaje sie Pani za fachowca. Na czym Pani opiera swoje
                przekonanie o braku otwarcia wrot urzêdu na sprawy spolecznosci? Na
                tych kilku wizytach w radomskiem czy na lupie/szkielku
                powiekszajacym, przez która patrzy Pani na spolecznosc z wielkiej
                stolicy? Kazdemu by siê tak podobalo. Wyrosla w jednym miejscu a
                szkodzi z drugiego. Zrobila Pani kawalek dobrej roboty? Nie! Nie,
                Pani Agnieszko. To jest wyparcie sie korzeni. Albo Pani jest jak ten
                ptak, który do gniazda leci, aby je kalac...W przeciwienstwie do
                Pani sa ludzie myslacy pozytywnie. Analizujac tresc notki
                personalnej, czytamy o czlonkostwie w wielu organizacjach, tyle
                Pani tego ma! W jakim celu podaje nam Pani to do wiadomoœci? Ma duzo
                czasu? Spolecznikowska postawe? Nam trudniej, ale Pani latwiej
                pokusic sie /no...ale pani nie wierzy/ o ocene radomskich klyyymatow
                tym nie mniej, nie zadala sobie Pani trudu aby chociaz jedna jedyna
                korzystna dla srodowiska sprawe przytoczyc dla przykladu, a nie ma
                takich? Chyba zapomniala Pani o zasadach „tworzenia prawdy". Tak, o
                TWORZENIU czyli kreacji. Prawda jest jedna ale ma tyle stron ile
                oczu ja postrzega. Pani dostrzegla tylko tyle. I wszystko na NIE.
                Gorale mawiaja, ze taka prawda to gooowno prawda. Ale to jest Pani
                prawda. Szczesciem nie ma przymusu na te prawde! Nie jest Radom
                jedynym miejscem w Polsce z którego mlodzi wyjezdzaja.
                Maja ochote, niech probuja. Ale jeœli wroca to marzeniem wielu bêdzie
                wesprzec srodowisko, kazdy we wlasnym zakresie, wedlug wlasnych
                mozliwoœci i na wlasnym podworku. O czym latywo mozna przekonac sie
                patrzac nie przez rozowe okulary lecz pozytywnie. A nie z perspektywy
                stolicy kalac gniazdo na zamowienie. Jeden aspekt pociesza w tej
                historii, zleceniodawcy siê zmieniaja.
                • Gość: Baba Jaga Re: powroty Zosi Bysiec i Agnieszki Deja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 07:52
                  Niby ciekawe uwagi, ale w mojej ocenie dyskwalifikuje Cię co
                  następuje:

                  Gość portalu: inny jk napisał(a):

                  > > Okazuje
                  > sie, ze wykonuje plan, zamowienie.


                  To jakaś mania. Jaki plan? Jakie zamówienie?


                  > Dlaczego? Uzasadniam.

                  No nie znalazłem tego uzasadnienia.


                  A nie z perspektywy
                  > stolicy kalac gniazdo na zamowienie.

                  Znów tajemnicze "zamówienie". Spisek?


                  Jeden aspekt pociesza w tej
                  > historii, zleceniodawcy siê zmieniaja.

                  Cóż to za tajemniczy zleceniodawcy? Uchyl rąbka tajemnicy!

                  Poza tym z niektórymi tezami się zgadzam, że można samemu też coś
                  robić i że zawsze można robić więcej.

                  Ale z niektórymi (wieloma) się nie zgadzam. To znaczy zgadzam się z
                  Agnieszką Deją, że prezydent co innego mówi, a co innego robi, a to
                  co robi, ciągnie nasze miasto w dół.

                  A tak w ogóle to chyba jest to komentarz nie do tego tekstu.
                • agnieszka.deja Re: powroty Zosi Bysiec i Agnieszki Deja 17.06.08, 23:47
                  W moim liście skierowanym (i wysłanym do Pana Prezydenta oraz DW: Gazety)
                  krytykowałam postępowanie (zaniechanie?) oraz prezentowane stanowisko Pana
                  Prezydenta. Nie ujawniałam natomiast moich poglądów religijnych.

                  1. Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową od paru lat publikuje ranking
                  atrakcyjności inwestycyjnej miast. W rankingu tym bierze się pod uwagę m.in.
                  klimat społeczny, o którym wspomina w swym oświadczeniu Pan Kosztowniak. Klimat
                  społeczny związany jest z aktywnością społeczną, tworzeniem się instytucji
                  społeczeństwa obywatelskiego oraz ze stabilnością polityczną. Jednym z czynników
                  rozwoju społeczeństwa obywatelskiego jest jego wspieranie - m.in., w dużym
                  skrócie i uproszczeniu mówiąc, wspieranie przez władze lokalne aktywności
                  obywatelskiej przejawianej przez członków danej społeczności. Przykład
                  przytoczony w moim liście dot. m.in. sprawy związanej z udziałem radomskiego
                  stowarzyszenia w konsultacjach społecznych prowadzonych przez PKP (dot.
                  lokalizacji przystanków) i reakcji szefa kancelarii Prezydenta Miasta na sam
                  fakt zgłoszenia propozycji rozwiązań. - "Jak można proponować jakiekolwiek
                  udogodnienia dla mieszkańców Radomia bez wiedzy i zgody jego władz."
                  Osoba publiczna prezentująca tego typu stanowisko sama wystawia "laurkę" miastu
                  i prezentuje nastawienie do aktywności obywatelskiej.

                  2. Żeby nie być gołosłowną i posądzaną o to, że tylko krytykuję i nic dla
                  Radomia nie robię:
                  - to ja jestem autorką uwag (zgłoszonych przez Stowarzyszenie Radomian w
                  Warszawie) do projektu uchwały Rady Miejskiej Radomia dot. Programu Współpracy z
                  organizacjami pozarządowymi w roku 2008 (większość uwag przyjęto) - patrz:
                  sprawozdanie z konsultacji i tworzenia projektu Programu Współpracy Gminy Miasta
                  Radomia z organizacjami pozarządowymi w roku 2008
                  www.radom.pl/_portal/120281378447b17b5851864/2007.html
                  - szereg uwag i sugestii dot. współpracy m. Radomia z organizacjami w roku 2006
                  zostało zauważonych przez osoby przygotowujące roczny raport nt. stanu
                  współpracy (nota bene raport podpisywany przez Pana Prezydenta!),
                  - oferowanie wspierania powstającego w Radomiu Inkubatora dla organizacji
                  pozarządowych - dzielenia się doświadczeniem i rozwiązaniami dot. zasad
                  funkcjonowania (co zostało dostrzeżone przez osoby odpowiedzialne za powstawanie
                  Inkubatora).

                  3. Wypowiadam się na temat aktywności obywatelskiej, konieczności angażowania
                  mieszkańców miasta w ważne sprawy ich dotyczące, bo na tym się znam. Na co dzień
                  prowadzę działania poradnicze i rzecznicze, nie tylko dot. klientów organizacji,
                  która pracuje na ich rzecz, ale także na rzecz samych organizacji pozarządowych
                  wypełniających istotną lukę w działaniu państwa, samorządu lokalnego i ich
                  instytucji.
                  Obserwuję także działania władz Gdyni na rzecz aktywności obywatelskiej i jestem
                  nimi bardzo pozytywnie zaskakiwana.

                  4. Jeszcze raz przytoczę słowa mojego listu:
                  "Reakcją na list maturzystki niewidzącej swojej przyszłości w Radomiu powinien
                  być, co najmniej, cykl spotkań władz miasta z młodzieżą i przeprowadzenie
                  otwartej dyskusji o tym co boli i co wspólnie można byłoby dla miasta zrobić, by
                  młodzi ludzie stąd nie wyjeżdżali, albo by chcieli tu wracać."

                  Dziękuję za polemikę i uwagi.

                  pozdrawiam
                  Agnieszka Deja
                  • Gość: qqryq Re: powroty Zosi Bysiec i Agnieszki Deja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 23:15
                    Mądrze napisane. Tylko czy adresat zrozumie? Mocno wątpię :(
    • Gość: 1984.... Radom nie walczy o nasze powroty! IP: *.icpnet.pl 17.06.08, 13:27
      Postawię przewrotne pytanie : a dlaczego Radom ma walczyć o Wasze/Nasze powroty ?
      Czy Radom jest miastem wymierającym ? Czy większa połowa jest mieszkań jest
      niezamieszkana i popada w ruinę ?
      Wolność to jest właśnie możliwość podejmowania decyzji, a nie nakazów
      administracyjnych. Jeśli masz pracę, która wg Ciebie jest satysfakcjonująca i
      pozwala na rozwój (mimo pewnych przeszkód wynikających z oddalenia od rodzinnego
      miasta i rodziny) to już sam musisz podjąć decyzję o wyjeździe czy też o pozostaniu.
      Ne ma się co oszukiwać, Warszawa zawsze będzie oddalona o 100km od Radomia. I co
      jest z tym związane: teatry, Filharmonia, sklepy, kina itp.
      Ja mam ok. 400km i nie mogę przyjechać na niedzielę do rodziców, muszę to
      wcześniej zaplanować, choć czasem chciałbym tak wpaść na jeden dzień do Radomia
      (przyjazd rano i wyjazd wieczorem).
      Ale wiem, ze codzienny dojazd do pracy w Warszawie jest tak samo uciążliwy jak
      odległość tych 400km.

      Pamiętam, że strajk na WSI w latach 80-tych dotyczył m. in. rektora, który
      mieszkał w Warszawie, a do pracy dojeżdżał do Radomia (zarzut dotyczył tzw.
      "przywiezienia w teczce").
      Dziś to mieszkańcy wybierają radnych i zarzut o mieszkanie w Warszawie jednego z
      radnych jest po prostu śmieszny.
      I dlatego mam komfort mieszkania właśnie 400km od Radomia, to te zarzuty o
      sprzyjanie tym czy tamtym. Bo w mieście w którym mieszkam na te sprawy mam duży
      dystans, bo nie jestem związany emocjonalnie tak jak z Radomiem.
      • Gość: RadomskiEmigrant Re: Radom nie walczy o nasze powroty! IP: 82.139.172.* 17.06.08, 14:07
        Wszyscy radni mieszkaja w Radomiu!!!!!Zeby byc radnym miasta Radom
        trzeba byc zameldowanym i zamieszkałym w Radomiu!!!!Ludzie co za
        bzdury piszecie na temat nie których radnych.Radom ma 28 radnych w
        latach 1990-2002 mielismy 50 radnych co kadencje niestety potem PO z
        SLD zmniejszyło ta liczbę do 28 radnych nad czym ubolewam.Aby miec
        31 radnych musi miec 300 tys. mieszkańców a np. kielce juz w 2010r.
        wybiora 25 radnych a nie 28 radnych!!!!
        • usjwo Re: Radom nie walczy o nasze powroty! 17.06.08, 20:19
          A po co Ci pięćdziesięciu. Cięzko wybrać 28 mądrych, a co dopiero
          50. W tym przypadku (radnych) ilośc zdecydowanie nie idzie w jakość.

          Usjwo

          PS. Dlaczego tak zawsze Cię cieszy niepowodzenie Kielc?
    • Gość: Korba Radom nie walczy o nasze powroty! IP: 82.139.52.* 17.06.08, 16:09
      Tak obserwuję od dłuższego czasu waszą polemikę z sympatykiem i
      odnoszę wrażenie że to on ma racje ponieważ wasze racje nie opierają
      się na merytoryce.Opierają się raczej na inwektywach, a te, dla osób
      wykształconych, świadczą jedynie o słuszności wypowiadanych tez
      przez Waszego oponenta.To samo powyżej.Obnażył totalną co najmniej
      nieścisłość autora listu, która ze sprawy, która dodtyka wiele, jak
      nie wszystkie, miasta w Polsce a nie tylko Radom.Alem komuś bardzo
      zależy żeby pokazać że to właśnie w Radomiu źle się dzieje.To z
      pewnością nie jest dziennikarz, który ma dobre intencje wobec
      własnego miasta.
    • akcja.radom Radom nie walczy o nasze powroty! 17.06.08, 22:28
      Nikt z was merytorycznie nie ustosunkował się do tematu artykułu.
      Prawda boli a kolejne pyskówki do niczego nie prowadzą.
      Lech.
      • fnx1 Re: Radom nie walczy o nasze powroty! 18.06.08, 08:35
        >Prawda boli.
        >Lech.

        >Nikt z was merytorycznie nie ustosunkował się do tematu artykułu.
        >Prawda boli a kolejne pyskówki do niczego nie prowadzą.
        >Lech.

        Lechu! Przyznasz, że Twoje lakoniczne wtrącenia również niczego
        merytorycznego do tematu nie wniosły. Bo w temacie tylko tyle
        miałeś do powiedzenia. Jak to mówią - przyganiał kocioł garnkowi...
        a belki we własnym oku nie widzi...
        A merytorycznie - nie widzę problemu w migracji ludności. Zawsze
        była i zawsze będzie. Natomiast faktycznie Radom rządzony jest
        przez osoby posiadające patent na wiedzę i mądrość - decyzje są jak
        sędziów na boisku - jedynie słuszne i niepodważalne. Przydałby się
        zimny prysznic.
        • akcja.radom Dla fnx1 18.06.08, 22:35
          To prawda.
          Nauczyłem się tu - na tym forum głośno nie akcentować swoich wypowiedzi. To
          działanie celowe. Zapewniam Cię, że wiele z odpowiedzi na pytania, które tutaj
          padły znajdziesz na forach i stronach okolicznych gmin. Rozwiązania są bardzo
          proste.
          Jeżeli chcesz wiedzieć więcej - kontakt znasz..
          Pozdrawiam Lech.
          • Gość: Do AKCJI Re: Dla fnx1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 23:17
            Piszesz niegłupio. To, że piszesz lakonicznie, podkreśla wydźwięk.
            Ale nie wszyscy mają możliwość zaglądania na strony okolicznych
            gmin. Dlatego m.in. jest to forum. Pisz, podawaj przykłady,
            aktywizuj ludzi. Będzie nas więcej. Razem można więcej!
      • Gość: inny jk Re: do Agnieszki Deja i Zosi Bysiec IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 19.06.08, 06:46
        Najpierw do Lecha:czytaj dokladnie pozostale posty a dowiesz sie ze
        nie ma tu pyskowki tylko polemika/pisze:p.A.Deja/. Teraz do
        Agnieszki Deja: p.Agnieszko, taka z ciebie Zosia Samosia! Nie Zosia
        Bysiec tylko Samosia. Dlaczego? Wyszczegolnilas ile miasto Radom
        tobie zawdziecza. Teraz dla rownowagi: ile ty zawdzieczasz miastu.
        Ale jak znam zycie, nie predko tego dowiemy sie, zreszta pewnie sama
        nie wiesz; jak pamietamy, jestes na -NIE- [Nie pierwsza i nie
        ostatnia].
    • Gość: vis Radom nie walczy o nasze powroty! IP: *.217.udn.pl 18.06.08, 19:09
      Odkąd pamiętam młodzi ludzie wyjeżdżali na studia. Wracała do
      Radomia tylko część z nich. Przyjeżdżali żyć wśród nas inni ludzie
      wykształceni, urodzeni w podradomskich miasteczkach i wioskach a
      nawet w stolicy. Oni wypełniali tę powstała lukę. W najbliższych
      latach będzie tak samo. Gmina nie musi wydatkować w tym celu
      dodatkowych środków. Niech władze robią to co mają w programamach.
      Panna Bysiec i inni nie chca to nie muszą wracać. Niech szukają
      samorealizacji nawet w NY. Mają do tego prawo. Bo naszą walką z
      reżimem im to zagwarantowaliśmy. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
    • akcja.radom Radom nie walczy o nasze powroty! 18.06.08, 22:43
      To jest nasza ziemia.
      Mamy prawo tu żyć.
      Mamy prawo do takich samych szans, jakie maja mieszkańcy innych gmin.
      Wykształcenie i godny start dla młodych to nie żadna łacha tylko nasz obowiązek.
      Wy macie prawo się tego otwarcie domagać.
      Pozdrawiam Lech.
    • Gość: ara Re: Radom nie walczy o nasze powroty! IP: *.radom.vectranet.pl 18.06.08, 23:22
      niech wroci i to szybko ,nie bedzie spadochroniarzem,,a gdzie znajdzie prace to
      jego problem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja