widmo82
30.07.08, 09:05
Marcin Graczyk: Prezes Jarosław Kaczyński znów krytycznie wypowiadał się na
temat telewizji TVN. Nie przerywacie bojkotu tej stacji?
Marek Suski*: To dopiero jego początek. Na razie nie widzimy ze strony TVN
woli zastanowienia się nad naszymi uwagami. Nie ma więc powodów, byśmy mieli
znosić bojkot.
Przecież w Sejmie politycy PiS rozmawiali już z dziennikarzami TVN.
Ale w studiu nikt się nie pojawił, a nasz bojkot dotyczy właśnie tego i
wypowiedzi na wyłączność dla tej stacji.
To dlaczego trzymał pan na posiedzeniu komisji regulaminowej mikrofon TVN?
Przecież my nie ogłosiliśmy, że TVN jest stacją trędowatą i nie należy dotykać
nikogo, kto tam pracuje, czy też, że nie wolno dotykać sprzętu należącego do
tej stacji, bo się czymś zarazimy. Ktoś wisiał mi z tym mikrofonem nad głową,
więc powiedziałem: niech pan mi to da. To gest czysto ludzki.
Kiedy wrócicie do TVN?
Nie wiem, zobaczymy.
Co musi zrobić TVN, by bojkot się zakończył?
Oczekujemy na refleksję. Jak będzie, to się zastanowimy, czy wystarczy.
A jakby TVN zdjął z anteny "Szkło Kontaktowe", będące, jak rozumiem, waszym
zdaniem największym problemem? Niektórzy posłowie PiS sugerowali mi, że to
głównie o tę audycję chodzi.
Tak, nie podoba nam się ten program. To na pewno nie jest audycja satyryczna,
tylko prześmiewcza. Nie chodzi nam o to, co ktoś powiedział, dzwoniąc do
studia na żywo, ale o to, jak ta audycja jest prowadzona, jak takie telefony
są komentowane, jakie SMS-y są dobierane do zaprezentowania na pasku.
Gdyby "Szkło" znikło, wasze stosunki z TVN by się poprawiły?
Jeśli TVN będzie chciał, możemy o tym porozmawiać.
www.dziennik.pl/polityka/article215334/Miecugow_grozi_Kaczynskiemu_sadem.html