Dodaj do ulubionych

Wypadek pod Białobrzegami i korek - horror!

02.08.08, 01:29
W piątek (1 sierpnia) wyjechałem z Warszawy do Radomia o godzinie
20.30. Korek zaczął sie na wysokości Grójca. O godzinie 0.30
doczłapaliśmy do obwodnicy Białobrzegów. Okazało się, że tuż przed
nią wydarzył sie wypadek. Było dużo policji, straży pożarnej,
miejsce zdarzenia oświetlone było reflektorami, pojawił nawet
śmigłowiec. Na drodze leżało ciało w czarnym worku foliowym. Jednego
z rannych podobno zabrał helikopter, ale nic więcej nie wiem. Nasze
kochane radomskie media powiedzą pewnie coś dopiero za... tydzień.
Rozumiem, że to tragedia, ale gigantyczny zator zrobił się aż do
Warszawy. Ja stałem 3 godziny, ale ci którzy na obwodnicy Grójca
pojawili się wcześniej, mieli z głowy ponad 4 godzinki w aucie, w
szczerym polu... Moim zdaniem była to kompromitacja policji i służb
odpowiedzialnych za porządek na drogach. Skandal! Czy ktoś był
również w tym korku?
PS. Jechałem z Mrągowa i po drodze miałem okazję spotkać co najmniej
kilkunastu kandydatów do zapakowania w czarny worek. Ale czy
dlatego, że wśród nas są samobójcy i ludzie nieodpowiedzialni
cierpieć muszą wszyscy kierowcy jadący do domu?
Obserwuj wątek
    • casimirvs CB Radio chłopcze któremu tiry przeszkadzają 02.08.08, 07:56
      Gdybyś kupił sobie CB, urządzenie które mają tak znienawidzeni
      przez Ciebie kierowcy TIRów z pewnej firmy z ulicy M, to byś ominął
      ten korek drogą na Warkę lub Odrzywół "obrotniaku"...
      A co do "policji i służb" co, może mieli tymczasowy wiadukt nad
      ciałem ustawić żeby jasnie pan z Młynarskiej na kolację zdążył?
      Jedź sobie na zachód, tam kilometrowe korki po wypadku na jakiejś
      głównej trasie to normalka.
      • casimirvs A co z "ciałem w czarnym worku" ???? 02.08.08, 08:32
        Kurcze nie napisali co z ciałem, o helikopterze też nic, w ogóle to
        w porównaniu z tą katastrofą co ją schecter opisywał to normalna
        kolizja a nie jakiś armagedon...

        Czyli w tym opisie schectera to tylko się zgadza że była kolizja i
        to nie tuż przed wlotem na obwodnicę Białobrzegów jak pisał, a mniej
        więcej w połowie drogi G-B, haha.

        No jeśli tyle samo prawdy jest w poście schectera o bazie TIRów na
        ul.Młynaskiej to jest to inny rodzaj prawdy, czyli gó..-prawda.
          • Gość: Analityk Re: A ekipy TVN tam nie było, toż to istna traged IP: *.radom.vectranet.pl 02.08.08, 09:21
            Kolejna kompromitacja dla C-sa, który znów się wymądrza i chełpi
            zerową wiedzą. C-s, czy nie zauważyłeś, że relacja w Echu dotyczy
            zupełnie innego zdarzenia drogowego niż tu zrelacjonowana? Że przede
            wszystkim było to znacznie później niż kolizja drogowa w Józefowie?
            I dla Twojej wiedzy : nie CB-radio, nie RMF-FM, nie Radio-ZET,
            nie ..... , tylko POLICJA i służby drogowe odpowiadają za
            utrzymanie porządku na drogach. A co to jest "utrzymanie" porządku
            na drogach w omawianym przypadku? - o tym przy następnym wykładzie,
            jeśli znów coś wpierw C-s chlapniesz, nim pomyślisz. MYŚLENIE NIE
            BOLI. Nawet z wysokości kabiny źle utrzymanej ciężarówki.
        • Gość: schecter Re: A co z "ciałem w czarnym worku" ???? IP: *.radom.vectranet.pl 02.08.08, 13:18
          Bezczelność casimirvisa, czy jak mu tam, przekroczyła wszelkie
          normy. Nie czuję potrzeby pisania scenariuszy do wymyślonych
          zdarzeń. Echo Dnia pisze o zupełnie innym wypadku, ale taki głąb jak
          jak cas... w życiu tego nie rozszyfruje. Moje wypowiedzi na temat
          bazy przy Młynarskiej, to też nie fantazje, ale zebrane opinie osób
          mieszkających w pobliżu bazy, które postanowiły podjąć walkę z
          idiotyczna lokalizacją. Wracając do wypadku i gigantycznego korka.
          Znamy wszyscy natężenie ruchu na tej drodze. Jeśli nie była ona
          przejezdna przez cztery godziny, to łatwo sobie wyobrazić jak
          wyglądał korek. Rozumiem, że była ofiara śmiertelna (nie wiem ile
          ofiar) i jest mi przykro. Niestety, na codzień spotykam na drogach
          kierowców, którym pilno na tamten świat. Ich wybór, ich pech... Ale
          czy policja przez cztery godziniy musiała delektować się widokiem
          trupa na drodze?
          I sprawa ostatnia - casimirvs. Na forum GW poruszane są rozmaite
          sprawy. Piszemy niemal o wszystkim i bardzo często wynikają z tego
          ciekawe wnioski. Niestety udział tego osobnika ogranicza się
          wyłącznie do chamskich i obraźliwych komentarzy, z których wynika,
          że wszyscy jesteśmy prostakami, wieśniakami etc. Walka z takim
          ćwokiem nie ma sensu, dlatego proponuje, abyśmy po prostu nie
          komentowali jego tzw. wypowiedzi, choć zapewne będziemy próbował
          obrażać nas stosując różne nicki. Chamstwo to choroba naszych
          czasów, zanim się to wyleczy, musimy nauczyć się z nim żyć -
          niestety...
      • Gość: schecter Re: Ja się pytam gdzie byli rodzice? no gdzie!! IP: *.radom.vectranet.pl 02.08.08, 13:19
        Bezczelność casimirvisa, czy jak mu tam, przekroczyła wszelkie
        normy. Nie czuję potrzeby pisania scenariuszy do wymyślonych
        zdarzeń. Echo Dnia pisze o zupełnie innym wypadku, ale taki głąb jak
        jak cas... w życiu tego nie rozszyfruje. Moje wypowiedzi na temat
        bazy przy Młynarskiej, to też nie fantazje, ale zebrane opinie osób
        mieszkających w pobliżu bazy, które postanowiły podjąć walkę z
        idiotyczna lokalizacją. Wracając do wypadku i gigantycznego korka.
        Znamy wszyscy natężenie ruchu na tej drodze. Jeśli nie była ona
        przejezdna przez cztery godziny, to łatwo sobie wyobrazić jak
        wyglądał korek. Rozumiem, że była ofiara śmiertelna (nie wiem ile
        ofiar) i jest mi przykro. Niestety, na codzień spotykam na drogach
        kierowców, którym pilno na tamten świat. Ich wybór, ich pech... Ale
        czy policja przez cztery godziniy musiała delektować się widokiem
        trupa na drodze?
        I sprawa ostatnia - casimirvs. Na forum GW poruszane są rozmaite
        sprawy. Piszemy niemal o wszystkim i bardzo często wynikają z tego
        ciekawe wnioski. Niestety udział tego osobnika ogranicza się
        wyłącznie do chamskich i obraźliwych komentarzy, z których wynika,
        że wszyscy jesteśmy prostakami, wieśniakami etc. Walka z takim
        ćwokiem nie ma sensu, dlatego proponuje, abyśmy po prostu nie
        komentowali jego tzw. wypowiedzi, choć zapewne będziemy próbował
        obrażać nas stosując różne nicki. Chamstwo to choroba naszych
        czasów, zanim się to wyleczy, musimy nauczyć się z nim żyć -
        niestety...


    • Gość: anetax Re: Wypadek pod Białobrzegami i korek - horror! IP: *.13.radom.pilicka.pl 02.08.08, 22:22
      Niestety mialam niebywala przyjenosc jechac dzis ponad 700km sama
      trasa ok ale coz Panowie moi drodzy przelkac moge spokojne panie,
      ktore tarasuja ruch a Przerost Formy Nad Trescia czyli samochod
      sprowadzony ale mozg prosto z obory to juz nie. Po kilkuset
      kilometrach powiedzialam jak kolejny mnie wyprzedzi na "chama" i
      bedzie mial wypadek to przejade i jeszcze splune. Przyklejaja sie do
      zderzaka, wymuszaja (dodam, ze trasa ladna i spokojna mozna jechac
      od 80-130)cuduja i staraja sie pokazac jakie to oni samochody nie
      maja. A nie daj Boze jak mercedes BMW wyprzedzi !!!WSTYD i to sami
      faceci takie cuda robia na trasie a potem TRAGEDIA - palant z
      dzieckiem i zona jechal a zachowywal sie jakby mial nadpobudliwosc
      psychoruchowa na trasie. ROZWAGI LUDZIE NA DRODZE prosze Was!!!
      • Gość: schecter A więc wyjaśniam... IP: *.radom.vectranet.pl 03.08.08, 02:44
        Ja się niczego nie czepiam, absolutnie. Po prostu miałem nadzieję,
        że dowiem się o tym zdarzeniu czegoś więcej. Skoro ludzie stali 4
        godziny w korku, to chyba nie była to zwykła stłuczka. Nie jestem na
        nikogo wściekły i nie mam żadnych pretensji z tego powodu, tylko
        chciałem poznać wasze opinie na temat pracy policji w takich
        sytuacjach. Przejeżdżając obok miejsca wypadku widziałem tylko
        reflektory straży pożarnej skierowane na pobocze i zwłoki człowieka
        w czarnym worku. Zdaję sobie sprawę, że dla wielu kierowców to nic
        takiego, ale na mnie taki widok robi wrażenie, niestety smutne,
        przerażające wrażenie. Ten facet (a może kobieta, nie wiem) tak jak
        ja rano wyjeżdżał z domu, ale on nie wrócił... Ciągle mam też
        nadzieję, że pisanie o takich tragediach ma jakiś wpływ na nasze
        zachowania na drodze. Niech nawet tylko jeden szaleniec czasem
        zdejmie nogę z gazu, niech pomyśli zanim zrobi coś głupiego i to już
        będzie sukces. Rzadko zastanawiamy się nad tym, jak wielką bierzemy
        na siebie odpowiedzialność siadając za kółkiem i wyruszając w drogę.

        Tymczasem na początek pojawiły się jakieś idiotyczne komentarze na
        temat CB radia, a niejaki casimirvs dał swój kolejny popis
        buńczuczności i zupełnego braku ogłady. Oskarżono mnie o wymyślanie
        zdarzeń, czepianie się i oczywiście o wieśniactwo, co jest bardzo
        lubianym określeniem na tym forum, choć de facto nie ma w nim nic
        pejoratywnego. Dlatego pytam – czy bez względu na temat nie możemy
        normalnie dyskutować, dzielić się spostrzeżeniami i swoją wiedzą?
        Czy faktycznie jest w nas tyle złej energii, zgorzknienia,
        niespełnienia, że czując anonimowość na forum musimy się
        rozładowywać plując na innych? Czy nie można poświęcić kilku minut
        na przemyślany komentarz zamiast publikować krótkie, krzykliwe
        oskarżenia z byle powodu? Jest mi przykro… Technika idzie
        błyskawicznie do przodu dając nam min. Internet, a my wciąż jesteśmy
        jak z epoki walki o ogień...
    • Gość: dii Re: Wypadek pod Białobrzegami i korek - horror! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 11:05
      to ja tu czegoś nie rozumiem. Wtacałm tatrasą około 18.00 i juz
      wtedy był korek. Odległośc między Grójcem a Radomiem pokonałam w
      jakieś 2,5 godziny, dramat. Widziałam smigłowiec, straz pożara
      wracająca,pogotowie, a potem po drodze zobaczyłam dwa auta nie
      wdramatycznym stanie. Za to korek był dtamatyczny....
      W takim razie tego dni amusiały chyba być dwa wypadki ???
      Nie rozumiem tego jak to jest że tam w piątki nawet jak nic się
      nie dzieje do pewnego momentu jest korek a potem jakby ręka odjął za
      Białobrzegami. Czy naprawdę tego nie można w jakiś sposób rozwiązać?
      Ale tez tego dnia wkurzyło mnie to że zazwyczaj np RMF podaje
      informacje o większych wypadkach i w porę można próbowac ominąć. O
      tym oczywiście nikt nic nie powiedział ... a potem to już było
      trochę za późno na zmiaę kierunku jazdy.
      • Gość: schecter Re: Wypadek pod Białobrzegami i korek - horror! IP: *.radom.vectranet.pl 03.08.08, 16:20
        Z tego co wiem, w piątek były na tej trasie dwa poważne wypadki,
        poważne bo z ofiarami. Pierwszy o godzinie 16 pod Grójcem i drugi
        chyba gdzieś między 19 a 20 pod Białobrzegami. Być może to wszystko
        się skumulowało, tzn. nie zdążyli rozładawać jednego korka, a już
        zaczynał się drugi. Ktoś mi tu zarzucał, że czepiam się
        dziennikarzy, ale byłem zaskoczony, że w czasach kiedy media co krok
        serwują nam "sensacje" nikt nie odnotował piątkowych wydarzeń na
        siódemce. Myślałem, że może z radia dowiem się co jest, ale chyba
        wymagałem zbyt wiele. "Rekord", który już za Grójcem jest słyszalny,
        serwował akurat jakąś marną dyskotekę. W piątkowe popołudnie
        dziennikarze już nie pracują, więc nie ma informacji. A ja głupi
        myślałem, że dziennikarzem jest się przez 24 godziny i 7 dni w
        tygodniu...
        • Gość: mars Re: Wypadek pod Białobrzegami i korek - horror! IP: *.radom.vectranet.pl 05.08.08, 00:41
          Z kroniki policyjnej(strona KWP):
          1.08.2008 "W miejscowości Promna-Kolonia o godz. 21:30 kierujący
          oplem corsą (28 lat) w trakcie wyprzedzania poloneza, uderzył w
          prawy błotnik poloneza, zjechał na przeciwny pas ruchu następnie do
          rowu gdzie dachował. W wyniku wypadku śmierć na miejscu poniósł
          kierowca opla, natomiast jego pasażer (18 lat) z obrażeniami ciała
          został przewieziony do szpitala."

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka