Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu

31.08.08, 17:40
I tak czyż ma to w d.upie.Ulice rozkopane,tragiczne tempo
prac.Zobaczycie co jutro będzie jak się rok szkolny zacznie.
    • phodopus Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu 31.08.08, 17:40
      Już kiedyś pisałem - jadąc z Wałowej na PoTkanów, należałoby skręcić w Podwalną, potem w Narutowicza i mamy prostą drogę, beż zbędnych kilometrów. W tym celu potrzebna byłaby pewna modyfikacja: wyłącznie prawoskręt z Podwalnej w Narutowicza, bo tam jak się trafi np. L-ka skręcająca w lewo, to potrafi powstać niezły korek. Oczywiście skręcający w lewo też będą narzekać, że muszą rondo Ksiela okrążać, ale mimo wszystko byłoby lepiej :)
      • casimirvs Czyż nie bezsensowne rozwiązanie? 01.09.08, 11:46
        ...
    • Gość: ttt Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: *.radom.vectranet.pl 31.08.08, 19:33
      Prosze wyłączyć sygnalizację na w/w rondzie - przed jej włączeniem
      nie było żadnych korków. Teraz tragedia - jeden wielki korek.
      Przejeżdżam tam każdego dnia - i mam wrażenie że te korki powstają
      również przez pieszych którzy wciskają sygnalizację aby przejść - a
      przejść dla pieszych jest osiem na rondzie i chyba dwa na
      limanowskiego - zapanować nad tym wszystkim nie można i mamy tego
      skutki - jeden wielki korek.
    • janek_48 Jakie władze tacy projektanci takie miasto 31.08.08, 20:18
      Mysle że problem lezy w braku profesjonalizmu oraz mylnej wręcz
      obłędnej koncepcji jaką przyjeli projektanci z MPU którzy
      opracowuja plany ciągów komunikacyjnych Radomia.A polega Ona na tym
      żeby z centrum miasta wyrzucic ruch samochodowy i igraniczyć go do
      lokalnego ruchu. Tylko że wtedy należałoby tez wyrzucić z centrum
      handel, usługi, urzędy, banki itp bo to do nich tak pchają sie Ci
      niesforni kierowcy.Przy braku obwodnic efekt jets taki jaki jest.Nie
      od dzis wiadomo że brakuje na rynku projektantów drogowców wobec
      tego miasto korzysta z tych co ma pod ręką a sa Oni usadowieni w
      MPU.O jakosci tychże projektantów świadczą radomskie ulice ciągle
      zwężane, wydziwiane, utrudniające jazde chyba tylko po to by
      uzasadnić swoją "profesjonalnośc".Kto jest tam głównym dowodzącym
      każdy wie, kto jest szefem MZDiK tez kazdy wie,do tego dochodzi
      przyzwolenie władz miasta w postaci dość młodych ludzi którzy
      czerpią radość wyłącznie z tego że mają przez 4 lata władze a po
      nich bodajże i potop bo nie sądze ze bedą drugą kadencje.Efektem
      tego wszytskiego będzie za kilka lat: utopione kupe kasy w nic nie
      warte modernizacje, odkręcanie tego wszystkiego tak jak sie odkręca
      już za małe ronda kiedys tak zachwalene przez specjalistów z MPU i
      jeden wielki kac radomian bo tych co podejmuja teraz decycje nie
      posadzam o refleksje.Chyba jednak zbyt trudne.
      • Gość: =+ Re: Jakie władze tacy projektanci takie miasto IP: 82.139.58.* 31.08.08, 20:49
        Ulice projektuje "firma" w której zarząd projektantom na ręce
        nie potrafi popatrzeć bo jeszcze bardziej od projektantów nic nie
        rozumie. Rządzenie "po omacku" do niczego nie prowadzi. Lawirujące
        zarządy MPU jak i MZDiK należałoby zmienić w 100% już parę lat temu
        by nie szkodzić mieszkańcom. Jak na razie to wszystko na
        poziomie "wiedzy" zarządu miasta. Korków na jezdniach mogłoby
        być znacznie mniej, ale kogo to obchiodzi?
      • Gość: radomianin Jakie władze tacy projektanci takie miasto IP: 82.139.49.* 01.09.08, 11:59
        Popieram!Kolejny podobny problem -co pare lat to skrzyzowanie
        jest "modernizowane"-wystepuje na Zbrwskiego,11 listopada.Panowie
        nie mogą wpaaść na pomysł ,jakze prosty,banalny! a ulatwiający zycie
        BEZKOLIZYJNY SKRET W LEWO, jaadąc od gołebiowa ,LUB W PRAWO ,jadąc
        od Urzedu skarbowego.Takich miejsc ,rozwiązań archaicznych w RAdomiu
        jest wiele.Pozdrawiam.w
    • Gość: kolo Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: 82.139.43.* 31.08.08, 21:02
      ten co to projektował powinien kierować ruchem na tym rondzie i
      posłuchać kierowców co o nim sądzą
      • Gość: Bodzar Re: Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: 78.88.16.* 31.08.08, 21:24
        Z wałowej na Potkanów można jechać przez Podwalną lub Reja. Moim zdaniem jest ok.
        Gorzej gdy kierowcy skręcający z Okulickiego w Limanowskiego stoją mimo
        prawoskrętu na czerwonym świetle. W tym czasie kierowcy z Limanowskiego jadą w
        kierunku Mireckiego. Piesi mają czerwone, samochody też. Podobnie jest też z
        Reja w Mireckiego.
        Druga sprawa to skręt w lewo z któregokolwiek kierunku. Trzy pierwsze samochody
        nadążają a później włącza się czerwone światło które wstrzymuje mimo że wszyscy
        wliczając pieszych mają czerwone.
        Proponuję aby ktoś z drogowców przyszedł na to skrzyżowanie albo lepiej
        pojeździł nim z różnych kierunków. Na pewno wymyśli kilka usprawnień.
        A i jeszcze jedno. Nikt nie wziął pod uwagę faktu że Okulickiego jest ulicą
        odprowadzającą ruch z całego Zamłynia i części Wacyna i dużo samochodów z tego
        kierunku dojeżdża do ronda. Mają tyle czasu na przejazd przez skrzyżowanie co
        kierowcy z Reja. To nie jest rondo symetryczne!!!
        • Gość: gość Re: Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: 88.156.226.* 01.09.08, 17:35
          Piesi zawsze maja czerwone na tym skrzyżowaniu muszą wciskać przycisk.Czasem
          można przejść bez wciskania ale ktoś na naszym albo innym kierunku
          bezkolizyjnym musi nacisną przycisk.Np ruch z Limanowskiego samochodów piesi
          mogą przechodzić przez jedną część ulicy Okulickiego , Mireckiego od Starego
          ogrodu ,Reja od wlotu na rondo w kierunku Okulickiego znaczy tam gdzie nie mogą
          wjechać samochody więcej o skrzyżowaniu w wątku Komunikacja I Drogi ,Z
          Okulickiego mają więcej czasu niż z Reja o całe 10 sek. Zaznaczam że to jest
          sygnalizacja jeżeli by nie było samochodów na którymś kierunku przeskoczy na
          kolejny .innym słowy jedziemy jak samochody z naszej prawej strony skończą jazdę
    • Gość: tonto Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 21:13
      myślę, że MZDiK, który w tej chwili jest tak bardzo opluwany włącznie z jego
      bądź co bądź dyrektorem jest tylko wykonawcą decyzji resortu wiceprezydenta
      Marszalkiewicza, to w tym resorcie i decyzjach przez niego podejmowanych wydaje
      mi się należy szukac podstaw ogolnego balaganu remontu dróg, korków, brudu w
      parkach, nieczystości leżacych na ulicach i innych tego typu niechlubnych spraw.
      • Gość: POlityczny POmiot Re: Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: *.radom.vectranet.pl 31.08.08, 21:24
        idź i uprawiaj POlitykę na Niedziałkowskiego.
    • krawat60 Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu 31.08.08, 22:18
      Święta racja - kompletnie przekombinowane to rondo. Przed remontem było o wiele
      lepiej. Niech ktoś pójdzie po rozum do głowy i przeprogramuje tą chorą
      sygnalizację świetlną albo najlepiej wogóle ją wyłączy - wtedy nawet w szczycie
      nie będzie korków.
      • Gość: edek Re: Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.08, 13:09
        dokladnie!!!! optymalnie bylo przed wlaczeniem sygnalizacji, codziennie jezdze z
        golebiowa na planty do pracy, i dojazd zajmowal mi 10 minut przy wylaczonej
        sygnalizacji, teraz jak dobrze pojdzie to jest 20, i jak wracam kolo godz 16, to
        zas korki sa przy szkole energetycznej do samego ronda okulickiego reja itd.
        przeniescie te swiatla gdzie indziej tu nam bez nich dobrze;)
      • Gość: mazz12 Re: Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.08, 23:04
        Miało być lepiej a jest jeszcze gorzej.Przejeżdżam tamtędy kilkanaście razy
        dziennie o każdej porze i zawsze się korkuje. Tylko u nas tak "USPRAWNIAJĄ"
        ruch. Niedługo mają remontować ul.1905 roku aż strach pomyśleć co tam wykombinują.
    • Gość: zły Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.08, 22:23
      Ogólnie paranoja, cokolwiek wyremontuja to zwężają tak że mijając
      się z autobusem jest ryzyko otarcia. A dla pieszych zrobili wręcz
      deptaki.
      Kolejna porazka - rondo Maratońska/Kielecka, dwa auta wjeżdzające
      równocześnie w tym samym kierunku mają problem z bezpiecznym
      przejazdem nie uciekając napieknie wyłożoną kostke brukową na środku
      ronda. Tylko po h.. tam ta kostka????!!!!
      remonty wyglądają pięknie ale tylko dla tych którzy nie jeżdzą
      autami.
    • Gość: Spoma Re: Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: *.chello.pl 31.08.08, 23:09
      Wiem, że gdyby Mr Czyż był człowiekiem, to by po tych wszystkich uwagach co do
      jego ROBOTY (bo pracą to trudno nazwać) miałby sracz..ę i by do pracy nie
      przychodził. A tak mamy pewność, że ten ptaszek jeszcze się do lotu szykuje -
      takie plany co on ma to tylko na Sadkowie może realizować. Ciekawe co będzie jak
      będzie ruch samolotów spowalniał i ukierunkowywał :)
      Jezu jak mi się wyć che!!!!!!!!!!
    • maarek5 Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu 01.09.08, 06:58
      Ja w trochę innej sprawie.Czy na ul.Słowackiego na odcinku od 25-
      Czerwca do Żeromskiego nie można puścić ruchu w odwrotnym kierunku?
      Samochody jadące z centrum/w godzinach szczytu większość pracowników
      magistratu/ w kierunku Ustronia,Glinic,Borek,PKP miałyby dużo
      prostszą drogę.Czy tego gołym okiem nie widać?Kto ustala zasady
      ruchu drogowego w mieście?Proszę personalnie.Bo jeżeli jest
      kierownik basenów miejskich/?!/to za ruch drogowy ktoś chyba też
      bierze kasę.Będę wtedy swoje uwagi kierował do niego!
      • Gość: Adaś Słowackiego IP: *.rrserwis.pl 09.09.08, 10:04
        tam powinien byc ruch dwukierunkowy i odciążyłby całą 25-czerwca
    • Gość: Eagle Jedyny plus IP: *.xdsl.centertel.pl 01.09.08, 08:31
      Popieram stanowisko w/w wypowiadających się osób, z jednym wyjątkiem - jedynie
      zatkanie Wałowej uznaję za dobry pomysł.
      Zawsze stał zaje...y korek na Limanowskiego, bo jakiś gamoń chciał skręcić w
      Wałową.
      Popieram dwoma rękoma pomysł ustawienia nakazu skrętu w prawo przy wyjeździe z
      PODWALNEJ w NARUTOWICZA. Jak już ktoś tu wspomniał, tu też przez jakiegoś
      dzięcioła skręcającego w lewo ( NP. "L - kę") TWORZĄ SIĘ STRASZNE KORKI !!!!!
      Biorąc przykład z lepiej rozwiniętych krajów POWINNIŚMY LIKWIDOWAĆ LEWOSKRĘTY
      !!!!!!! Szczególnie, że mamy w mieście całą masę "geniuszy kierownicy" - L-ki
      i całą masę niedzielnych kierowców.
      Co do zatkania Staromiejskiej, to pozytywnym efektem jest fakt, że odcinek
      Starego Miasta przestał być "drugą nitką" Limanowskiego.
      • Gość: du Re: z całego serca IP: *.radom.pilicka.pl 01.09.08, 10:26
        Jak najmniej gamoni,dzięciołów,"geniuszy kierownicy" - L-
        ki,niedzielnych kierowców,zaje... korków, a więcej radości z
        beztroskiego życia w lepiej rozwiniętym kraju dla Ciebie i rodziny.


      • Gość: Arur Re: Jedyny plus IP: 82.139.35.* 01.09.08, 10:33
        A ja nie zgadzam się z zatkaniem Wałowej.Jest możliwość
        zrezygnowania z 30 metrów pasa zieleni.W tym miejscu wydzielić pas
        do lewoskrętu w Wałową i dwa pasy do jazdy na wprost.Takie
        rozwiązania widziałem wiele razy w innych miastach.Ale trzeba mieć
        mózg a nie gu.a.Wcześniej czy później będzie ponownie przebudowane
        to skrzyżowanie.Radzę teraz aby rozkorkować korek.
    • Gość: MMM Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: *.237.udn.pl 01.09.08, 10:46
      Potwierdzam że po włączeniu sygnalizacji skręt z Okulickiego w Limanowskiego
      jest bardzo utrudniony. Trzy samochody przejadą i następne już pędzą na żółtym
      żeby się jeszcze wcisnąć. Wystarczy jeden skręcający autobus, który zanim się
      "zbierze" z miejsca to już za nim zmieniają się światła.
      A nie daj Boże się ktoś jeszcze zaraz po skręcie zatrzyma na przejściu dla
      pieszych w Limanowskiego, to ci czekający na skręt za nim dostają nerwicy od
      razu :-)
      Jeśli chodzi o światła w ul.Limanowskiego na wysokości Wałowej to jadąc od
      ul.Okulickiego wg mnie synchronizacja jest prawie dobra, można przyśpieszyć
      zielone co najwyżej ze 2s.
    • Gość: ~elunia~ Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.08, 11:21
      święta racja, jeżdżę tamtędy conajmniej 2 razy dziennie i stoję po
      kilkanaście minut w korku, a gdy światełek nie było wszystko
      odbywało się płynnie... Nasz Zarząd Dróg powinien spytać najpierw
      mądrzejszych od siebie, a nie podejmować tak durnych rozwiązań,
      które niestety zostają na lata...
    • Gość: GT Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: 217.96.36.* 01.09.08, 11:57
      Zwracam się z gorącą prośbą do władz miasta i wszelkich decydentów o
      zamontowanie na środku skrzyżowania takiej sygnalizacji świetlnej:
      www.obrazky.pl/skrzyzowanie-swiatla
      To rozwiąże wszystkie problemy!!
    • grudzwoj Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu 01.09.08, 12:13
      zgadzam się, że po remoncie ronda ruch samochodowy jest bardziej
      uciążliwy niz przed remontem. Tylko nie rozumiem jakie były logiczne
      argumenty (moim zdaniem nie było)że z Limonowskiego nie można
      skrecić w Staromiejską. Przecież kierowcy ze starego miasta nie
      blokowali by ruchu na dalszym odcinku Limanowskiego ?????????
    • Gość: czytelnik GW Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 12:14
      Widzę, że GW przenosi styl i kulturę wypowiedzi ze swojego forum na
      druk. Do tej pory myślałem, że to, co jest świadectwem nieudolności
      i niskiego poziomu intelektualnego i moralnego administracji forum,
      nigdy nie będzie miało prawa zdarzyć się w wydaniu drukowanym.
      Jednak okazuje się, że można wysłać list zawierający
      sformułowania "urzędasy", "durni" itp. i zostanie on wydrukowany.
      Niezależnie od tego, że w całości zgadzam się z merytorycznymi
      zarzutami postawionymi w tym liście, jego forma nie powinna zostać
      zaakceptowana jako forma wypowiedzi publicznej. Taki poziom dyskusji
      może i jest czymś normalnym w koszarowej kulturze popularnej
      współczesnej Rosji. Ale w moim kraju nie życzę go sobie.
      • Gość: spoma Re: Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: *.kpwig.gov.pl 01.09.08, 12:46
        I tu się nie zgodzę z "czytelnikiem GW", jaki sens ma Twoja
        wypowiedź, co jak powiem "dureń" to kogoś obrażam, czy może ten ktoś
        po prostu wychowany bezstresowo nie wie, że jest durniem i nie
        powinien się dotykać zarządzania drogami i chodnikami.
        Lepiej, żeby wiedział co uważają mieszkańcy o jego ROBOCIE niż żeby
        się obraził.
        Jeżeli tak to niech w końcu zabiera łopatkę i wiaderko z radomskich
        dróg i niech nadąsany w domu siedzi. Przecież znakomita większość
        radomian o to właśnie prosi. Obraź się i zabieraj zabawki!!!
        • Gość: czytelnik GW Re: Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 14:22
          Wychowany bezstresowo zapewne nie był ten, kto za normalną metodę
          osiągania swoich celów uważa ubliżanie osobom, do działań których
          zgłasza swoje zastrzeżenia. Taki jest właśnie poziom i metody
          publicznej debaty stosowane w demokracji urządzonej na wzór
          rosyjskich koszar. Od kiedy "demokratyczną" władzę w Rosji zaczęli
          sprawować niżsi oficerowie KGB, zaczęli też uprawiać medialną
          propagandę na poziomie koszarowych pyskówek, zachęcać do takiego
          samego zachowania swoich poddanych, szczuć ich na swoich wrogów i
          siebie nawzajem. Dziwię się, że komuś w Polsce może się to podobać i
          może być to akceptowane jako godny propagowania wzorzec zachowania
          obywateli.
    • samspade Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu 01.09.08, 15:27
      Te dwa skrzyżowania czyli plac Kotlarza i Limanowskiego/Wałowa to pomnik
      ludzkiej niekompetencji. Korki sięgające od placu Kotlarza do ronda Kisiela, w
      druga stronę zator sięgający do dawnych zakładów mięsnych. Założone powtarzacze
      na tak małym rondzie. A pan Czyż ma czelność wypowiadać się że korki są dlatego,
      że jeżdżą samochody. Jedyna metoda jest wyłączyć sygnalizacje świetlną i korki
      znikną. Działania MZDiK wyglądają na promocję jazdy przez centrum w celu
      ominięcia korków.
      • dolnapa Re: Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu 01.09.08, 18:51
        1 września, parę minut po 15-tej korek na Okulickiego sięgał odcinka
        Główna-Polna. Nawet gdy plac Kotlarza był remontowany i ruch odbywał
        się po jednym pasie to takie korki się nie tworzyły. Teraz jest
        skrzyżowanie świeżo po remoncie, "w pełni sprawne", a korki o niebo
        większe. O co chodzi? Który DUREŃ (jak dobrze ktoś to określił) za
        to odpowie??? I kiedy zostanie to naprawione??? Konkretnie proszę.
        Nazwiska i terminy.
        Na szczęscie prezydent nie jest już anonimowy jak osoba, która tego
        gniota zaprojektowała i zaakceptowała, i to on odpowie za wszystkie
        te buble przy okazji następnych wyborów. Będę przypominał to przy
        każdej okazji!
    • Gość: Michał Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: 193.111.144.* 01.09.08, 20:30
      Jak widze, co sie dzieje na tym rondzie to mnie smiech bierze... Po co sa te swiatla przy zjezdzie z ronda? Poprzednio, jeszcze przed remontem, ruch byl tak samo duzy, ale korki mniejsze. Btw. ogolnie nie jezdze samochodem ani autobusami, bo na piechote/rowerem i tak bede szybciej;p A mina niektorych kierowcow stojacych w korku, ktorych 'wyprzedzam' jadac rowerem - bezcenna xD
    • Gość: gość Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.08, 22:20

      No fakt bubel. Lepiej te światła wyłączyć. A piesi to także za
      wesoło na tym rondzie nie mają, spróbujcie przejść a sami
      zobaczycie;)))
    • Gość: zzamłynia Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: *.radom.vectranet.pl 01.09.08, 22:57
      Witam wszystkich nieszczęśników, którzy muszą się przez ten koszmarek komunikacyjny przedostać. Sam jeżdżę przez to rondo przynajmniej 3 razy dziennie. Rozumiem,że ktoś wpompował w sygnalizację grubą kasę,ale niech przyzna się do błędu i wyłączy te światła. Zanim je włączono (ale już po remoncie) zwiedzałem to skrzyżowanie zarówno jako pieszy jak i kierowca.Nie miałem problemów ani z przejściem ani z przejazdem. Nie wiem czy ambicją ludzi projektujących sygnalizację na przebudowywanych skrzyżowaniach jest paraliż komunikacyjny miasta, ale jeśli tak to chyba czują się spełnieni. Rondo jest tylko ukoronowaniem wcześniejszych inwestycji w blokowanie ruchu. Zaczęło się dawno temu na Grzecznarowskiego/Jana Pawła-po przebudowie ronda pojawiły się korki niespotykane wcześniej w tej części miasta. Potem szło już "z górki" : Kozienicka, Toruńska/Wierzbicka, 11 Listopada/Zbrowskiego - to chyba najbardziej jaskrawe przykłady.Wszystkie "usprawnienia" mają jak mniemam podnosić nasze bezpieczeństwo, sygnalizacja jest ustawiana tak, żeby zamienić zdrowy rozsądek na "bezkolizyjność". Poza tym - jak się jedzie w korku to stłuczki są przy mniejszych prędkościach ;)
      Tylko w przypadku Ronda Kotlarza zaczynam obserwować tendencję do wciskania gazu do dechy na widok żółtego światła, a skoro może skręcić raptem kilka pojazdów to lada chwila i czerwone nie będzie przeszkodą w przyspieszaniu.
      Jeśli naprawdę muszę szybko dojechać do Narutowicza z Zamłynia w godzinach szczytu to jadę Kielecką/Maratońską i Limanowskiego od strony Borek. Sprawdzone-jestem szybciej o 5-10 minut (zależy od pory dnia) nadkładając sporo drogi. PARANOJA!!!! Ten "skrót" zapewne też się skończy jak drogowcy rozgrzebią 1905 Roku :)
      Trzeba stworzyć księgę absurdów komunikacyjnych w tym mieście, bo tak dłużej żyć (a raczej jeździć) się nie da.
    • Gość: Ornitolog Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: *.22.radom.pilicka.pl 02.09.08, 08:12
      Czyżby znowu Czyż?
      • Gość: NITKA Re: Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: *.32.radom.pilicka.pl 02.09.08, 08:33
        Kurde! Po prostu muszę!!!! Co za debil ustawiał te światła?! Tyle
        się wstrzymywałąm, żeby nie narzekać, ale to już przeszło moje
        najśmielsze oczekiiwania!!! Korek do ronda, zaczynał się na
        Okuliciego przy ul. Polnej (sic!)
        • b-ania Re: Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu 02.09.08, 08:42
          Trzeba pisać drogi@mzdik.pl do MZDiK a nie tutaj i dzwonić do nich
          nostop (048) 365-30-43. Wczoraj godz. 15.07 nie można było wjechać
          od strony Narutowicza na rondo Kisiela taki korek. To jest chore
          miasto, władza jest mądrzejsza od obywateli, nie liczy się z ich
          opiniami, nie liczy się z niczym. Mam już film z remontu i po
          remocie ronda Kotarza, niedługo umieszę go na YouTube.
      • Gość: Olek Re: Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.08, 08:54
        > Tylko w przypadku Ronda Kotlarza zaczynam obserwować tendencję do
        > wciskania gazu do dechy na widok żółtego światła

        Podobną tendencję widzę wśród pieszych - nie mogąc doczekać się światła zielonego przechodzą na czerwonym. I to jest według Czyża bezpieczeństwo? Po drugie podobno przyczyną korków było przejście dla pieszych przy schodkach. W mordę przejścia nie ma, Czyż zmniejszył długość świecenia zielonego dla pieszych (przyznał się do tego w wywiadzie) a korki są większe niż przed remontem.
    • Gość: Qwert Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: 194.50.110.* 02.09.08, 10:40
      Bardzo dziekuje, ze Gazeta wydrukowala list. Inne najwidoczniej boja
      sie zaczac z urzednikami naszego miasta. Prawda jest niestety taka,
      ze nasi szanowni urzednicy robia wszystko, aby dokuczyc mieszkancom
      Radomia. Tuz po wlaczeniu sygnalizacji swietlnej dzwonilem do MZDiK
      i tam jeden z urzednikow tak mi powiedzial "jak sa swiatla to musi
      byc korek. To dla bezpieczenstwa". Musi byc korek aut skrecajacych z
      ul. Okulickego w ul. Limanowskiego skoro czerwone swiatlo jest
      wlaczone przez 1,40 min, a zielone swieci sie tylko 15 sekund.
      Panowie urzednicy z MZDiK trzeba usiasc i przeprogramowac
      sygnalizacje, ale za nim to zrobicie wylaczcie te swiatla dla wygody
      wszystkich. Pozdrawiam
      • b-ania Re: Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu 02.09.08, 11:34
        "jak sa swiatla to musi byc korek. To dla bezpieczenstwa".
        Sam korek to może jest bezpieczny, ale duża część wypadków jest po
        jego rozładowaniu. Spocony, zestesowany i zdenerwowany kierowca
        który bezpowrotnie stracił swój cenny czas stojąc w korku od razu
        naciska gaz do dechy i chce jak jak najszybciej nadrobić upływające
        minuty. Także de facto korek stwarza większe niebezpieczeństwo niż
        jego brak. Może urzędnik spał na wykładach z psychologii ale taka
        jest prawda. I tą drogą zapytam się tego urzędnika, jak się czuje
        lekarz, sanitariusz, pacjent i jego rodzina gdy karekta pogotowia
        musi dojechać do szpitala np. na Józefowie a dwa pasy ul.
        Limanowskiego do ronda Kotlarza są zblokowane przez kierowców? O
        życiu decydują niekiedy sekundy. Czy bierze pan odpowiedzialność za
        życie tego pacjenta? Odpowiedz pan.
    • Gość: franz wyłączyć światła do czasu oddania Malczewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 12:11
      1. P.Czyż twierdzi, że po oddaniu ul.Malczewskiego ruch na rondzie
      Kotlarza będzie płynny.
      2. Wszyscy widzieli, że przy wyłączonych światłach na tym rondzie
      ruch odbywa się o wiele sprawniej niż teraz.
      Wniosek: Do czasu oddania ul.Malczewskiego światła na rondzie
      Kotlarza należy wyłączyć. Zaoszczędzi to wszystkim nerwów, czasu i
      paliwa.
      P.S. P.Czyż niech nie liczy, że sprawa przyschnie.
    • ikozak82 Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu 02.09.08, 13:57
      PRIMUM NON NOCERE
      Od wielu lat pracuję na Zamłyniu i codziennie kilkakrotnie muszę
      przejeżdzać przez to rondo. Ostatni rok to ciągły stres. Rozkopana
      jedna albo druga nitka, zwężenia, korki i kilku ziewających panów w
      roboczych ubraniach. Jedyną pociechę przynosiła logika. Wydawało mi
      się, że nie można remontować kilkuset metrów drogi przez kilkaset
      dni. Z każdą mijającą dobą przybliżała się perspektywa zakończenia
      prac. Krótkie okresy bez korków zdarzały się gdy robotnicy musieli
      wyłączyć lub uszkodzić sygnalizację. Niestety ona się ciągle
      odradzała jak feniks z popiołów lub raczej jak hydra lernejska - w
      miejsce jednego zniszczonego sygnalizatora wyrastały trzy. Remont
      się skończył, korki zostały. Pamiętając o tym, że w miarę płynny
      ruch (nawet mimo remontu) zdarzał się przy pulsujących żółtych modlę
      się o wyłączenie sygnalizacji. Kierowcy po paru dniach sami
      zorientują się którędy trzeba jechać żeby sforsować to spartaczone
      rondo. Przydałoby się odszukać panów odpowiedzialnych za ten horror-
      projektanta, opiniujących, zatwierdzającego itd. Wylać ich na zbity
      pysk najlepiej z odpowiednią opinią dołączoną do świadectwa pracy.
      Wtedy będziemy mieli pewność, że już nikt, nigdy przez tych panów
      wpuszczony w korek nie będzie. Nad biurkami ich następców powiesić
      makatki z wyhaftowanym hasłem PRIMUM NON NOCERE.
      • Gość: :) Re: Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.08, 14:13
        > odradzała jak feniks z popiołów lub raczej jak hydra lernejska

        Jak nic potrzeba nam Heraklesa
        • Gość: radnybezradny Re: Herakles potrzebny od zaraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 14:30
          Bo na radnych tego miasta liczyć raczej nie można. Oni zajmują się
          tylko ujadaniem na opozycję (pis) lub bezproduktywnym robieniem
          szumu wokół własnej osoby (opozycja).
        • Gość: neptuns Re: Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.08, 14:33
          Dziś to juz nic nie rozumiałem na rondzie przy Okulickiego: osdtałem
          swoje, wjechałęm chcąc skręcić w lewo iczekałem nz zielone światło
          wedle nowej sygnalizacji. A tu w pewnym momencie czerwone zgasło
          i... nic! Patrze na inneg sygnalizatory którymi powinienem się
          sugerować i tez ciemno.
          Problem był taki że jako stojący pierwszy w kolejce maiałem dylemat;
          ryzykować przejazd zakładajac że syganizacja padła dla wszystkich i
          kierując się zasadami ronda czy czekać aż będzie pusto co było wrecz
          niemożliwe...
          Zaryzykowałem.:P Ciekawy jestem jak było dalej jeśli ktoś wie, moze
          wyłączą i będzie jak kiedys.:)))
          • Gość: gość Re: Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: 88.156.226.* 02.09.08, 18:46
            Ktoś napisał że stał na czerwonym 1 min 40 sek by potem zielone świeciło sie 15
            sek .Wybarwił oczywiście 15 sek zielone świeciło sie i to pewnie prawda i to
            stał pewnie na Okulickiego z tym sie zgodzę . pełen cykl zmiany świateł to 1 min
            26 sek na tym skrzyżowaniu w godzinach szczytu sprawdzone . Zielone i
            pomarańczowe na poszczególnych kierunkach Mireckiego ~ 29 sek Okulickiego ~
            19 sek Limanowskiego - 29 sek Reja - 9 sek .
    • Gość: ttt Listy. Jaki sens mają zmiany na skrzyżowaniu IP: *.radom.vectranet.pl 02.09.08, 20:08
      Narzekają wszyscy że Radom to dziura. I oto proszę mamy korek
      jakiego nie powstydziłyby sie duze miasta - może o to chodziło ?
      • Gość: raadoom Czyli bez zmian? IP: 82.139.59.* 02.09.08, 20:56
        Skoro tłuczeń drogowy uważa że tak ma być to może rzucić problem sygnalizacji
        na Zespół d/s Poprawy BRD
Inne wątki na temat:
Pełna wersja