Rozmowa z Barbarą Warelis, strażakiem z radomsk...

IP: *.tkdami.net 09.10.03, 07:24
Po pierwsze to wszystko lipa co ta Pani mówi, do Szkoły w
Poznaniu dostała się po znajomościach gdyż nie zdała egzaminu
sprawnościowego. Co dalej siedzi w biurz i grzeje tyłek jak
większkszość oficerów. Prz akcji to są robole Brak obsady wozów
bojowych tych co faktycznie pracują ale co to kaomendanta
obchodzi on ma cały sztab gryzipiórków prawie tyle jak była
KW.Do tego zarobki ojle większe tych ludzi trzeba wszdzic na
samochody i do pracy.
    • Gość: Barbara Re: Rozmowa z Barbarą Warelis, strażakiem z radom IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 09.10.03, 09:08
      Andrzej moge Ci tylko pogratulować poziomu IQ.
    • Gość: Kuki Re: Rozmowa z Barbarą Warelis, strażakiem z radom IP: voodoo2:* / 10.48.80.* 10.10.03, 09:32
      Pozwolę sobie skomentować wypowiedz poprzedniego gościa. Otóż
      sądzę, że często, gęsto ludzie oceniają innych względem siebie.
      Czy tak nie jest?
      Poza tym, sądzę, że znajomości nie zawsze odgrywają główną rolę,
      o ile są w ogóle potrzebne. Przy okzaji wspominając, że istnieją
      dziewczyny, które na testach sprawnościowych pokonały nie
      jedenego chłopaka. Byłąm naoczym świadkiem tych zmagań. W
      czerwcowym Głosie Wlkp. również pisali o 19-o latcem która przy
      podciąganiu pokonała pozostałych startujących (i dziewczyny i
      chłopców). Wszystko jest mozliwe.
      • Gość: Jaś Fa so la si do Re: Rozmowa z Barbarą Warelis, strażakiem z radom IP: *.stat.gov.pl 10.10.03, 10:24
        Nie jestem w temacie, ale czy podciąganie (chyba na linie lub drążku) to ma
        jakieś znaczenie dla przyszłego strażaka czy nie ma? Bo podciąganie (się) w
        nauce, to wydaje się że bardzo.
    • Gość: Kuki Re: Rozmowa z Barbarą Warelis, strażakiem z radom IP: voodoo2:* / 10.48.80.* 10.10.03, 09:46
      Komentarz odnosił się do wypowiedzi p.Andrzeja
Pełna wersja