Rowerzysto, załóż kamizelkę!

07.10.08, 20:40
Jesli sie nie myle, to kiedys Zielone Mazowsze obalalo teze, ze rowerzysta w
kamizelce na terenach miejskich nie roznic sie niczym od rowerzysty bez
kamizelki. Wzieli pod uwage wszystkie wypadki z udzialem rowerzystow w
Warszawie z dwoch lat i okazalo sie, ze zaden wypadek nie byl spowodowany
niedostatecznym oswietleniem rowerzysty. Takze w calosci popieram
Lukasza-kamizelki to temat zastepczy, ktory do niczego w takim zakresie nie sluzy.
    • Gość: kierowca Re: Rowerzysto, załóż kamizelkę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 21:12
      Nienawiść do motoryzacji paraliżuje mózg. To już jest fakt
      dowiedziony. Skoro rowerzysta jest równoprawnym użytkownikiem drogi,
      to nawet jeśli jeszcze nie ma takiego obowiązku żeby był odpowiednio
      oświetlony, powinno się taki obowiązek wprowadzić. Pieszy w mieście
      nie porusza się po jezdni, więc porównywanie potrzeby oświetlenia
      pieszych i rowerzystów świadczy o kompletnej bezmyślności skarbnika
      bractwa. Na szczęście większość rowerzystów ma do tego zupełnie inne
      podejście i pozytywnie odpowiada na akcje takie jak opisana. Coraz
      więcej rowerzystów jeździ w kamizelkach i nie robi z tego problemu
      bo wie, że chodzi tu tylko o ich własne bezpieczeństwo. A skarbnik
      niech się wymądrza i jeździ jak chce. Jak go ktoś skasuje, będzie o
      jednego pajaca mniej.
      • fnx1 Re: Rowerzysto, załóż kamizelkę! 08.10.08, 08:50
        Gość portalu: kierowca napisał(a):
        > Nienawiść do motoryzacji paraliżuje mózg. To już jest fakt
        > dowiedziony. Skoro rowerzysta jest równoprawnym użytkownikiem drogi,
        > to nawet jeśli jeszcze nie ma takiego obowiązku żeby był odpowiednio
        > oświetlony, powinno się taki obowiązek wprowadzić.[...]
        Z postu Redoxygene wynika,że kierujący rowerami w Warszawie oświetlenie rowerów
        MAJĄ WYSTARCZAJĄCE a nie, że go nie mają.
        > niech się wymądrza i jeździ jak chce. Jak go ktoś skasuje, będzie o
        > jednego pajaca mniej.
        Nie podpisuj się "kierowca" bo takimi tekstami przynosisz wstyd tej grupie ludzi.

      • shp80 Re: Rowerzysto, załóż kamizelkę! 08.10.08, 16:41
        Gość portalu: kierowca napisał(a):

        > Nienawiść do motoryzacji paraliżuje mózg. To już jest fakt
        > dowiedziony.

        Mózg bardziej paraliżuje brak dostatecznej ilości tlenu.

        > Skoro rowerzysta jest równoprawnym użytkownikiem drogi,
        > to nawet jeśli jeszcze nie ma takiego obowiązku żeby był
        odpowiednio
        > oświetlony, powinno się taki obowiązek wprowadzić.

        Przecież, panie kierofco, taki obowiązek istnieje już od wielu lat.
        Rower ma być wyposażony w światła pozycyjne z przodu i z tyłu, a
        kierujący rower ma obowiązek ich używać od zmierzchu do świtu, w
        tunelach oraz w okresie złej przejrzystości powietrza. Czyja wina,
        że policja nie potrafi skutecznie wyegzekwować tych przepisów?

        > Pieszy w mieście
        > nie porusza się po jezdni, więc porównywanie potrzeby oświetlenia
        > pieszych i rowerzystów świadczy o kompletnej bezmyślności
        skarbnika
        > bractwa.

        Tak.. Bo pieszy w mieście porusza się wyłącznie pod chodnikach, a
        nad jezdnią lewituje.

        > Na szczęście większość rowerzystów ma do tego zupełnie inne
        > podejście i pozytywnie odpowiada na akcje takie jak opisana.

        Badałeś? Skoro większość jest za, to po co takie akcje i czemu ta
        rzekoma większość jest słabo widoczna na drogach?

        > Coraz
        > więcej rowerzystów jeździ w kamizelkach i nie robi z tego problemu
        > bo wie, że chodzi tu tylko o ich własne bezpieczeństwo.

        Miałem kiedyś kolizję (jedną z kilku). Jechałem rowerem drogą dla
        rowerów, ubrany z jaskrawą, żółtą kurtkę, z załączonym mocnym
        przednim światłem w rowerze. Mało tego. Byl dzień i świeciło piękne
        słońce. Kierowca włączający się do ruchu olał mnie ciepłym moczem, w
        efekcie czego wbiłem się w bok jego pojazdu. Nie widział mnie, bo
        nie chciał mnie widzieć, bo nie myślał, że na drodze dla rowerów
        może spotkać rowerzystę.. Gdyby kierowcy zaczęli wreszcie myśleć,
        zamiast bezmyślnie wciskać pedał gazu, co potrafi nawet cegła, to
        nie byłoby tak wielu wypadków.

        Pozdr
        Kierowca i rowerzysta
        • Gość: kierowca Re: Rowerzysto, załóż kamizelkę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 19:18
          > Mózg bardziej paraliżuje brak dostatecznej ilości tlenu.

          To też sprawdziłeś?

          > Przecież, panie kierofco, taki obowiązek istnieje już od wielu lat.

          To wytłumacz to skarbnikowi, który twierdzi, że obowiązkowe
          oświetlenie rowerzystów, to jest jakaś ich dyskryminacja i próba
          zwalenia na nich odpowiedzialności za wypadki, których jeszcze nie
          było.

          > Bo pieszy w mieście porusza się wyłącznie pod chodnikach, a
          > nad jezdnią lewituje.

          Pieszy w mieście na jezdnię ma wchodzić na przejściu. A przejście
          jest oznakowane i często oświetlone, dlatego oświetlać lub znakować
          pieszego na przejściu dodatkowo nie trzeba. Inaczej jest z
          rowerzystą, który w mieście bez ścieżek rowerowych porusza się po
          zmroku po oświetlonych i nieoświetlonych jezdniach. Takie też tu są,
          a ostatnich kilka wypadków z udziałem pieszych na nieoświetlonych
          ulicach powinno dać do myślenia każdemu z dotlenionym mózgiem.
          Skarbnikowi jakoś nie daje.

          > > Na szczęście większość rowerzystów ma do tego zupełnie inne
          > > podejście i pozytywnie odpowiada na akcje takie jak opisana.
          >
          > Badałeś?

          Nie musiałem. Wystarczy przeczytać artykuł. Jest w nim mowa, że
          obecni na akcji pozytywnie reagowali, a tylko przedstawiciel bractwa
          bredził coś o winie kierowców za wszelkie zło.

          > > Miałem kiedyś kolizję (jedną z kilku). Jechałem rowerem drogą
          dla
          > rowerów, ubrany z jaskrawą, żółtą kurtkę, z załączonym mocnym
          > przednim światłem w rowerze. Mało tego. Byl dzień i świeciło
          piękne
          > słońce. Kierowca włączający się do ruchu olał mnie ciepłym moczem,
          w
          > efekcie czego wbiłem się w bok jego pojazdu. Nie widział mnie, bo
          > nie chciał mnie widzieć, bo nie myślał, że na drodze dla rowerów
          > może spotkać rowerzystę.

          Na podstawie jednego przypadku chcesz stworzyć ogólne prawo? A co z
          tymi kilkoma pozostałymi kolizjami?
          A ja słyszałem o takim wypadku, że tylko brak zapięcia w pasy
          uratował kierowcę. I co z tego? Zakazać montowania pasów
          bezpieczeństwa w samochodach?
          • michal1401 Re: Rowerzysto, załóż kamizelkę! 09.10.08, 13:58
            Gość portalu: kierowca napisał(a):
            > Na podstawie jednego przypadku chcesz stworzyć ogólne prawo? A co z
            > tymi kilkoma pozostałymi kolizjami?

            Jako rowerzysta, pieszy i kierowca zarazem mogę powiedzieć że to nie jest
            pojedyńczy przypadek- to norma zachowania, brak myślenia o innych, zwłaszcza
            mniej groźnych.
            Zajechanie drogi czy to rowerowi czy tirowi to takie samo wykroczenie, tylko nie
            wiedzieć czemu mało kto stosuje to drugie(za to tirowcy robią to notorycznie,
            kto im podskoczy osobówką??)
            Komunikacja drogowa to nie sposób na poprawę swego ego i leczenie kompleksów,
            tylko sprawne przemieszczanie się pośród innych użytkowników, bez stwarzania
            zagrożenia.
            To nie walka, to współpraca.

            Chodniki dla pieszych (ok 5km/h)
            ścieżki rowerowe dla rolkarzy i rowerzystów (pow 10km/h)
            drogi dla samochodów(max 50km/h w terenie zabudowanym)

            łączenie ruchu o różnych prędkościach zawsze będzie rodziło zagrożenia i
            dyskomforty dla użytkowników.
            • Gość: kierowca Re: Rowerzysto, załóż kamizelkę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 15:04
              > Chodniki dla pieszych (ok 5km/h)
              > ścieżki rowerowe dla rolkarzy i rowerzystów (pow 10km/h)
              > drogi dla samochodów(max 50km/h w terenie zabudowanym)
              >
              > łączenie ruchu o różnych prędkościach zawsze będzie rodziło
              zagrożenia i
              > dyskomforty dla użytkowników.

              Ja to popieram, ale bractwo rowerowe ma na ten temat inny pogląd.
              Dla nich miarą wszystkiego jest prędkość roweru i nie widzą problemu
              w mieszaniu ruchu rowerowego z pieszym na deptaku, ani z
              samochodowym na wszystkich ulicach. A zachowywać ostrożność i
              przestrzegać przepisów mają tylko kierowcy i piesi. Za to rowerzyści
              to święte krowy, żadne przepisy ich nie obowiązują, a w razie
              wypadku zawsze winny jest kierowca, bo przecież jedzie szybciej niż
              15km/h, a jego samochód jest cięższy od roweru, albo pieszy, co
              wlezie na ścieżkę rowerową krzyżująca się z chodnikiem. Obojętne
              jakie dane czy argumenty im się przedstawi, oni zawsze mają jedną
              śpiewkę: winni i źli są wszyscy, tylko nie oni.
              • michal1401 Re: Rowerzysto, załóż kamizelkę! 09.10.08, 17:17
                Wedle mojej wiedzy Bractwo Rowerowe zabiega o rozwój ścieżek rowerowych dobrej
                jakości(z asfaltu a nie z kostki) oraz miejsc parkingowych.

                Okazuje się że wszyscy chcemy tego samego.

                Nie wiem tylko czemu argumenty o potrzebie powstawania ścieżek rowerowych
                traktowane są jak fanaberie hobbystów, a nie realne rozwiązanie problemów
                komunikacyjnych.

                Jest prawdą że kierowcy częściej łamią prawo i w sposób bardziej niebezpieczny w
                skutkach. Jest też prawdą że piesi często nie rozumieją że "to czerwone" to nie
                elegancki chodnik, tylko droga rowerowa, taka sama jak droga dla samochodów,
                tylko że dla rowerów.

                Jednak zachowania niektórych rowerzystów, zwłaszcza w czasie Masy Krytycznej
                sprawiają że i aktywiści rowerowi mają wiele do zrobienia w zakresie edukacji
                innych rowerzystów.
                • Gość: br-antagonist Bracia Rowerowi zabiegają, ale o stołki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 17:41
                  Bracia Rowerowi postępują jak wytrawni szpiedzy, bohaterowie
                  romantycznie sensacyjnego filmu!
                  W myśl zasady "jak nie można pokonać organizacji, rozwalmy ją od
                  środka" dwie czołowe postacie BR podjęły trud codziennego picia kawy
                  na budżetowej posadzie w magistracie lub urzędach samorządowych.
                  I w zaciszu pokoju na X piętrze, przekładając papierki, biegając z
                  uśmiechem od pokoju do pokoju w "bardzo ważnych sprawach" żyją tam
                  sobie.
                  I krótko mówiąc, walcząc z magistratem i zależnym od niego MZDiK po
                  prostu utrzymują się z niego.
                  Czy to jest etyczne?
                  Niektórzy pojęcia słowa etyka nie znają, inni nie rozumieją.
                  Bractwo ma swoje kanony prawne, zaczerpnięte z czytanej z wypiekami
                  na twarzy powieści naszego noblisty Sienkiewicza.
                  Otóż Bractwo w myśl bycia blisko tradycji, przyrody, natury
                  zaczerpnęło prawo od Kalego.
                  Kali ukraść krowę- OK, Kalemu ukraść krowę- nie OK.
                  Więc nie ma co się dziwić że pod ładną przykrywką potrawa w pięknym
                  garnku się popsuje.
                  Niektórzy ledwie słabe licea pokończyli, marne zawodówki i technika
                  po szkałach zasadniczych, szczytem możliwości edukacyjnych była
                  Politechnika Radomska skończona pewnie z wieloma "podpórkami".
                  I co, rządzą nami? Nie, ale chcą i wydaje im się, że są pępkiem, a
                  raczej osią świata.
                • elomoto_ras19 Re: Rowerzysto, załóż kamizelkę! 09.10.08, 17:54
                  michal1401 napisał:
                  >
                  > Jednak zachowania niektórych rowerzystów, zwłaszcza w czasie Masy Krytycznej
                  > sprawiają że i aktywiści rowerowi mają wiele do zrobienia w zakresie edukacji
                  > innych rowerzystów.


                  Takie zachowania na masie krytycznej w szczególności występują u młodych
                  rowerzystów, którzy (specjalnie?) blokują ruch, jadąc lewym pasem lub co chwila
                  wyjeżdżają przed pojazd jadący drugim pasem. Taka jest niestety prawda.

                  Trzeba uczyć ludzi zachowania na drodze od najmłodszego.
                • Gość: kierowca Re: Rowerzysto, załóż kamizelkę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 17:58
                  > Wedle mojej wiedzy Bractwo Rowerowe zabiega o rozwój ścieżek
                  rowerowych dobrej
                  > jakości(z asfaltu a nie z kostki) oraz miejsc parkingowych.

                  O to niby też, ale tak brzmią dwa pierwsze zdania postulatów bractwa
                  z miejsca na ich stronie internetowej, w którym określają swoje cele:
                  "Wbrew pozorom nie uważamy, jakoby najważniejszym zadaniem była
                  budowa dróg rowerowych. Najlepiej byłoby, gdyby w ogóle nie były one
                  potrzebne."
                  Tak więc ta walka o ścieżki rowerowe, to tylko "pozory". Naprawdę
                  chcą z miasta usunąć samochody i cała ta naciągana ideologia, którą
                  i tu prezentowali, temu właśnie służy. Jak już napisałem: nienawiść
                  do motoryzacji paraliżuje mózg. A fanatyzm w końcu przechodzi do
                  faszyzmu albo komunizmu. Gdzie kto woli.

                  > Okazuje się że wszyscy chcemy tego samego.

                  Właśnie okazuje się, że nie.

                  > Jest prawdą że kierowcy częściej łamią prawo i w sposób bardziej
                  niebezpieczny w skutkach.

                  To jest półprawda, bo można tak powiedzieć tylko dlatego, że
                  kierowców jest z tysiąc razy więcej niż rowerzystów, a kolizje
                  samochodów siłą rzeczy są niebezpieczniejsze od kolizji rowerów. A
                  jak policzyć częstość łamania prawa przez rowerzystę, który przez
                  całe miasto przejeżdża po chodnikach, przejściach dla pieszych, nie
                  włącza świateł w tunelu, nie sygnalizuje skrętów itd. Ile razy jeden
                  taki łamie prawo? Raz, bo wybrał się na przejażdżkę z zamiarem
                  olewania wszelkich przepisów, czy raz na każdej ulicy, każdym
                  przejściu, itd.? A ile razy widziałeś, jak policja karze rowerzystę
                  za jakiekolwiek tego rodzaju przewinienie na drodze? Bo ja powiem
                  szczerze, że jeszcze nie zdarzyło mi się takiego przypadku widzieć
                  na własne oczy. Pewnie dlatego, że przewinienia te są uważane za
                  mało szkodliwe społecznie. Za to zaparkowanie bez biletu w strefie,
                  to okropna zbrodnia. No i robi statystyki.
                  Pół prawdy, to akurat całe kłamstwo.
                  • michal1401 Re: Rowerzysto, załóż kamizelkę! 09.10.08, 21:03
                    >A fanatyzm w końcu przechodzi do
                    > faszyzmu albo komunizmu. Gdzie kto woli.

                    Tak czy siak lewackie idologie:) Osobiście wolę racjonalne myślenie.

                    > kierowców jest z tysiąc razy więcej niż rowerzystów

                    niestety. W komunikacji wielu miast na zachodzie ta proporcja jest odwrotna.

                    A
                    > jak policzyć częstość łamania prawa przez rowerzystę, który przez
                    > całe miasto przejeżdża po chodnikach,

                    Sam to robię- wolę musieć hamować przed pieszymi niż modlić się czy tym razem
                    mijający mnie kierowca zachowa odstęp czy też zawadzi mnie lusterkiem, zepchnie
                    na krawężnik, albo na koleiny w asfalcie. Mam zbyt wiele do stracenia. A wiem
                    jak wyglądają takie sytuacje zarówno ze strony siodełka jak i fotela.

                    >przejściach dla pieszych,

                    Jw- wolę przejechać na pasach niż na przyklad blokować kierowcę który ma
                    strzałkę skrętu w prawo. Jeśli mam wybór staram się jak na skrzyżowaniu z żółtym
                    światłem jak najszybciej je opuścić, lub zatrzymać się.

                    >nie
                    > włącza świateł w tunelu, nie sygnalizuje skrętów itd.

                    To akurat czysta głupota ze strony rowerzysty

                    Ile razy jeden
                    > taki łamie prawo? Raz, bo wybrał się na przejażdżkę z zamiarem
                    > olewania wszelkich przepisów, czy raz na każdej ulicy, każdym
                    > przejściu, itd.?

                    Uwierz mi nie jest to dla mnie wyraz anarchii, tylko chęć skutecznego,
                    bezpiecznego i nieuciążliwego dla innych przemieszczania się.

                    Można się licytować za co policja karze a za co nie- na przykład za
                    niepozostawianie na chodniku parkując samochód przepisowych 1,5 m dla pieszych...


    • grudzwoj Jak wymusić jazdę w kamizelce odblaskowej na wsi 07.10.08, 21:20
      Każdy rowerzysta miejski, który jeździ rowerem dla relaksu czy dla kondycji fizycznej wie jak się ubrać aby być widoczny na drodze.
      Moim zdaniem taką akcje należy również prowadzić na terenach wiejskich, tam prawie każdy rowerzysta jeździ bez świateł a gdyby otrzymał kamizelkę odblaskową za darmo, to na pewno by z niej korzystał i tym samym byłby widoczny dla każdego kierowcy.
      • tomus2221 Re: Jak wymusić jazdę w kamizelce odblaskowej na 07.10.08, 21:31
        Na szczęście coraz więcej rowerzystów posiada już oświetlenie i
        coraz częściej można spotkać ich w kamizelkach,które w mieście też
        dużo dają.
      • michal1401 Re: Jak wymusić jazdę w kamizelce odblaskowej na 07.10.08, 21:34
        grudzwoj napisał:

        > Każdy rowerzysta miejski, który jeździ rowerem dla relaksu czy dla
        kondycji fiz
        > ycznej wie jak się ubrać aby być widoczny na drodze.
        > Moim zdaniem taką akcje należy również prowadzić na terenach
        wiejskich, tam pra
        > wie każdy rowerzysta jeździ bez świateł a gdyby otrzymał kamizelkę
        odblaskową
        > za darmo, to na pewno by z niej korzystał i tym samym byłby
        widoczny dla każd
        > ego kierowcy.


        Zgadzam się z przedmówcą, wielokrotnie naciąłem się na night
        Rider'ów wyłaniających się z mroku na odległość świateł. Ale
        podobnie sprawa wygląda z pieszymi na terenach wiejskich i
        podmiejskich- święta wiara że skoro widzi się światła samochodu to
        jest się widzianym.

        W mieście będzie bezpiecznie kiedy powstaną ścieżki rowerowe i ruch
        będzie odizolowany od zarówno samochodowego jak i pieszego w miarę
        możliwości. Kamizelki nie zaszkodzą, ale dokąd nie będzie ścieżek
        rowerowych nie będzie bezpiecznie.
        • dolnapa Re: Jak wymusić jazdę w kamizelce odblaskowej na 07.10.08, 23:25
          A czy policja poza taką akcją raz na kilka lat robi coś w kierunku lepszje kontroli rowerzystów pod katem ich widoczności? Czy wlepili komuś mandat za jazdę bez oświetlenia? Ja co chwilę widze takich rowerzystów....
          A magistrat zamist dawać takie kamizelki niech lepiej włączy wcześniej latarnie uliczne, myślę, ze to przyniesie lepszy skutek, bo poza rowerzystami są jeszcze piesi przechodzacy przez ulice....
        • elomoto_ras19 Re: Jak wymusić jazdę w kamizelce odblaskowej na 09.10.08, 17:56
          michal1401 napisał:

          > Kamizelki nie zaszkodzą, ale dokąd nie będzie ścieżek
          > rowerowych nie będzie bezpiecznie.

          Amen.
    • Gość: xxl Re: Rowerzysto, załóż kamizelkę! IP: *.radom.vectranet.pl 07.10.08, 23:52
      super akcja policji ,a jedz nieoswietlooooony ,do nieba
    • Gość: wuju Rowerzysto, załóż kamizelkę! IP: *.radom.vectranet.pl 08.10.08, 07:38
      z tego, co widziałem to "bractwo" liczy 2 osoby i to bez rowerów. dorwali się do
      mikrofonów i robią sobie politykę zamiast naprawdę zadbać o bezpieczeństwo
    • Gość: kowboj Re: Rowerzysto, załóż kamizelkę! IP: *.gprs.plus.pl 08.10.08, 08:56
      uważam, że używanie kamizelek ma wpływ na poprawę bezpieczeństwa na
      drodze, również w mieście. nie widzę w tym nic złego. natomiast to,
      co zaprezentowało kilku panów, podobno z jakiegoś bractwa, podczas
      wczorajszej akcji to arogancja. z pewnoscią na bezpieczeństwo na
      drodze mają pozytywny wpływ kapelusze kowbojskie z rondem
      półtorametrowym i płasze po kostki (na rower!!!!). ludzie jesteście
      zagrożeniem nie tylko dla innych, ale i dla siebie. no cóż wieś na
      rowerach napewno wczoraj można było zobaczyć w wykonaniu tych panów
      • shp80 Re: Rowerzysto, załóż kamizelkę! 08.10.08, 16:51
        > no cóż wieś na
        > rowerach napewno wczoraj można było zobaczyć w wykonaniu tych panów

        Tak, tak.. W takim razie cała Zachodnia i Północna Europa to wieś,
        bo często w ten sposób się podróżuje rowerami, tylko Polska to
        ostoja światłości i cywilizacji.. Jak chcesz parodować w kamizelce,
        to sobie paroduj, ale nie zmuszaj innych do wkładania na siebie
        takich samych szmat.. W pampersie też byś chodził, gdyby państwo
        uznało, że elewacje budynków niszczone są najczęściej moczem
        obywateli i, chcąc zaoszczędzić, nakazałoby zabezpieczyć odpowiednio
        ptaszka?
    • Gość: miro Rowerzysto, załóż kamizelkę! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.08, 09:06
      Myślę,że do akcji zaproszono Stowarzyszenie Rowerowe "Zielony Szlak" dlatego, że
      posiada Ono twarz w osobie Cezarego Zamany - jedynego polskiego kolarza, który
      jeździł w jednej grupie z Lance'm Armstrong'iem - wielokrotnego zwycięzcy Tour
      de France. Dobrze, że taka osoba urodzona w Ełku zamieszkała na Mazowszu - mamy
      z kogo brać przykład, jeśli chodzi o bezpieczeństwo jazdy. Radom powinien być Mu
      wdzięczny, że zostawił rodzinę i przejechał z Nami po ulicach Radomia.
      • Gość: /Me Re: Rowerzysto, załóż kamizelkę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 18:57
        No,i ok,
        miejmy nadzieję, ze za rok, bedziemy mieli w Radomiu jedną z edycji Mazovii.
    • Gość: oszołomy W kasku nie, kamizelki też nie, może na golasa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 09:48
      Bracia Rowerowi nie chcą jeżdzić w kaskach, nie chcą w kamizelkach,
      niedługo może na walca będa jeździć?
      Porobią sobie enklawy ścieżek rowerowych gdzie w zgodzie z naturą
      będą sobie pedałować...
      • Gość: Naked Bike Ride Re: W kasku nie, kamizelki też nie, może na golas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.08, 09:57
        jesli cokolwiek zrozumiesz z przykazu to zapraszam do obejrzenia
        pl.youtube.com/results?search_query=naked%20bike&search=Search&sa=X&oi=spell&resnum=0&spell=1
        • Gość: Swobodny jeździec Re: W kasku nie, kamizelki też nie, może na golas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 10:26
          > jesli cokolwiek zrozumiesz z przykazu to zapraszam do obejrzenia

          Ja rozumiem. Jak macie taki PRZYKAZ, to musicie.
          Znaczy następna pielgrzymka rowerowa do Jerozolimy będzie z moherami
          i karabinami na wierzchu?:)))
    • Gość: robiker Rowerzysto, załóż kamizelkę! IP: *.multimo.gtsenergis.pl 08.10.08, 11:17
      Ta cała akcja to ściema. Policjanci po prostu chcą się wmieszać w tłum, żeby
      łatwiej łoić kierowców na drogach.
    • phodopus Re: Rowerzysto, załóż kamizelkę! 08.10.08, 11:56
      Kamizelki swoją drogą, ale podstawa to porządnie oświetlony rower, zgodnie z wierszykiem podpatrzonym na czyjejś koszulce przy okazji wyścigu kolarskiego:

      album.radom.pl/index.php?n=Grafika.01304
    • sukink0t Re: Rowerzysto, załóż kamizelkę! 08.10.08, 17:28
      Jestem za zakazaniem jazdy rowerem w jakiejkolwiek formie. Skoro to takie
      niebezpieczne, to trzeba zakazać. To jest gorsze niż narkomania i alkoholizm.
      Stworzyć zamknięte ośrodki resocjalizacyjne dla rowerzystów, niech tam zamiast
      na rowerze dymają na stepperze jak chcą być pieszymi, bądź na symulatorze
      komputerowym ścigałki, jeśli zachce im się jeździć autem.

      No, to jest głos rozsądku. O rowerzystów przecież trzeba dbać, co nie?
      Konfiskata i przepadek mienia dla rowerzystów. Przymusowe zadośćuczynienie na
      rzecz społeczeństwa w postaci zakupu nat biegowych, lub zjazdowych oraz prace
      społeczne przy rozbiórce istniejących dróg rowerowych i budowie w ich miejscu
      nowych autostrad i parkingów.
      Na sam koniec oznakowanie wypalonym R na czole, kamizelką odblaskową przyklejoną
      do ciała i prewencyjnie łańcuchem na kostkach, aby w razie czego nie zachciało
      mu się jeździć na rowerze.

      • Gość: /Me Pytanie do ślepców za kółkiem IP: *.gprs.plus.pl 12.10.08, 13:06
        czy mając rower wyposazony w takie swiatło:
        z przodu:
        www.cateye.com/en/product_detail/256
        z tyłu:
        www.cateye.com/en/product_detail/550
        dodatkowo mając na plecach dokladnie taki plecak:
        www.predman.com.pl/grafika/C_Hydrobak_HiViz_big.JPG
        Musze zakladac gowniana chinska kamizelkę? Czy jestescie sklonni mnie zauwazyc i
        bez niej? A moze to nie problem widocznosci rowerzystow?
        • sukink0t Re: Pytanie do ślepców za kółkiem 12.10.08, 18:50
          E, nic nie zrozumiałeś.
          • Gość: BP Re: Pytanie do ślepców za kółkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 23:15
            Bo wy wszyscy coś mało rozumiecie. Nawet z tego, co sami do siebie
            bełkoczecie:>
    • pitagor Rowerzysto, załóż kamizelkę! 08.10.08, 17:55
      Najśmieszniejsze, że najwięcej do powiedzenia na temat czy rowerzysta ma jeździć
      w kamizelce czy nie mają ci którzy na rowerze nie jeżdżą lub jeżdżą sporadycznie
      i to z rowerem na dachu samochodu. Co byście powiedli na to, żeby był obowiązek
      malowania samochodów na odblaskowe kolory? Będziecie lepiej widoczni przez
      niechronionych.

      dolnapa:
      "Czy wlepili komuś mandat za jazdę bez oświetlenia? Ja co chwilę widzę takich
      rowerzystów"

      Dokładnie! Policja niech wpierw egzekwuje _OBOWIĄZUJĄCE_ prawo, zarówno te
      dotycząc oświetlenia u rowerzystów jak i te dotyczę wyprzedzania rowerzystów
      przez samochody.

      Kowboj:
      Ja rozumiem, że dla ciebie idealnym strojem na rower jest dres,
      na szczęście tylko dla takich "oświeconych" jak ty. Pojeździj po
      świecie, dokształć się to pogadamy:
      www.bractworowerowe.ats.pl/amsterdam/slides/022.html
      www.bractworowerowe.ats.pl/amsterdam/slides/021.html
      www.bractworowerowe.ats.pl/amsterdam/slides/016.html
      www.bractworowerowe.ats.pl/amsterdam/slides/027.html

      wuju:
      Było nas kliku i wszyscy na rowerach, to że nas nie wiedziałeś to jedyne problem
      Twojego wzroku - nie jeździj samochodem bo jeszcze kogoś zabijesz, a później
      będziesz się tłumaczył, że pieszy/rowerzysta nie miał kamizelki

      • michal1401 Re: Rowerzysto, załóż kamizelkę! 09.10.08, 00:00
        pitagor napisał:

        > Najśmieszniejsze, że najwięcej do powiedzenia na temat czy rowerzysta ma jeździ
        > ć
        > w kamizelce czy nie mają ci którzy na rowerze nie jeżdżą lub jeżdżą sporadyczni
        > e
        > i to z rowerem na dachu samochodu. Co byście powiedli na to, żeby był obowiązek
        > malowania samochodów na odblaskowe kolory? Będziecie lepiej widoczni przez
        > niechronionych.

        To dość oczywiste- kamizelki nie są po to żeby rowerzyści poznawali się
        nawzajem, tylko żeby kierowcy dostrzegli rowerzystę wcześniej i mogli
        przewidzieć jego zachowanie. To że widzisz światłą samochodu to nie znaczy że
        kierowca zdąży właściwie zareagować, tak aby nie skrzywdzić rowerzysty, ani osób
        postronnych(pieszych, innych rowerzystów, poruszających się samochodem)
        To że jesteś w stanie odpowiednio zareagować w ostatniej chwili, to nie znaczy
        że inni to potrafią.
        Jaskrawe ubranie z dużą ilością powierzchni odblaskowych nie zaszkodzi, forma
        jest dość obojętna, nie musi być to kamizelka.

        Co do ciemnych samochodów, zwłaszcza ciemnoszarych powinien być szczególny
        mandat za jazdę bez świateł!!
      • elomoto_ras19 Re: Rowerzysto, załóż kamizelkę! 12.10.08, 11:47
        pitagor napisał:

        > Najśmieszniejsze, że najwięcej do powiedzenia na temat czy rowerzysta ma jeździ
        > ć
        > w kamizelce czy nie mają ci którzy na rowerze nie jeżdżą lub jeżdżą sporadyczni
        > e
        > i to z rowerem na dachu samochodu.

        Z tym się zgodzę w 100%.

        > Co byście powiedli na to, żeby był obowiązek
        > malowania samochodów na odblaskowe kolory? Będziecie lepiej >widoczni przez
        > niechronionych.


        Np. kierowcy tirów będą Was mogli wcześniej zauważyć.

        >
        > dolnapa:
        > "Czy wlepili komuś mandat za jazdę bez oświetlenia? Ja co chwilę >widzę takich
        > rowerzystów"
        >
        > Dokładnie! Policja niech wpierw egzekwuje _OBOWIĄZUJĄCE_ prawo, >zarówno te
        > dotycząc oświetlenia u rowerzystów jak i te dotyczę wyprzedzania rowerzystów
        > przez samochody.
        >

        Z tego co wiem to policja nie bardzo sobie z tym radzi. Jakby rower był
        wyposażony przynajmniej w obowiązkowe światła to już byłby widoczny w mieście.
        Co do wyprzedzania rowerzystów przez samochody to sprawa wygląda tak, jakby
        problemu nie było. Osobiście doświadczyłem wyprzedzania dosłownie w odległości
        kilku centymetrów! przez radiowóz policyjny. Więc jak ma się do tego
        ustosunkować zwykły kierowca samochodu, jeżeli taki zły przykład idzie z góry i
        od organu, który przestrzeganie prawa ma obowiązek pilnować.

        > Kowboj:
        > Ja rozumiem, że dla ciebie idealnym strojem na rower jest dres,
        > na szczęście tylko dla takich "oświeconych" jak ty. Pojeździj po
        > świecie, dokształć się to pogadamy:

        Jeżeli chcesz to możesz jeździć w tym swoim dresie :)
        Nikt Ci tego nie zabrania. Ja natomiast ubieram się tak jak mi się podoba.


        > wuju:
        > Było nas kliku i wszyscy na rowerach, to że nas nie wiedziałeś to jedyne proble
        > m
        > Twojego wzroku - nie jeździj samochodem bo jeszcze kogoś zabijesz, >a później
        > będziesz się tłumaczył, że pieszy/rowerzysta nie miał kamizelki
        >
        >

        Jeden z głównych argumentów wysuwanych przez kierującego dopuszczającego się
        wykroczenia jest właśnie to stwierdzenie.

        Powiem krótko: śmieszny.
    • overshoe Rowerzysto, przestrzegaj zasad ruchu drogowego !!! 08.10.08, 18:43

    • michal1401 Re: Rowerzysto, załóż kamizelkę! 09.10.08, 21:21
      Osobiście byłbym ostrożny w cytowaniu "Zielonego Mazowsza"
      od członków tej organizacji dowiedziałem się że w Warszawie jest zbędna budowa
      nowych mostów,
      że zbędna jest budowa ścieżki rowerowej(w miejscu gdzie jest na nią miejsce, bo
      ulica wzdłuż której by biegła ma nową nawierzchnię)
      Myślę że ideologiczne podejście powoduje że mijają się nieraz z racjonalnym
      rozwiązywaniem konkretnych problemów
    • Gość: /Me Re: Rowerzysto, załóż kamizelkę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 14:44
      Jezdze z solidnym Hid`em z przodu, i tylko w ciagu dnia. I niewiele to daje, jak
      kierowca ma oczy w doopie, albo, co zdarza sie czesciej, chce ci koniecznie
      zrobic na zlosc i swoim wypierdzianym przez helmuta poskladanym z 4 passatem,
      kosztujacym tyle ile przednie kolo i amorek mojego roweru, koniecznie skreca
      przed nosem.Choc przyznaje, ze na jakies 5 tys treningowych km rocznie po
      siódemce,takie akcje zdarzają się niezmiernie rzadko, i głównie robią tak tłuki
      z busików. Tirowcy są zazwyczaj ok.
Pełna wersja