Mazowsze napełni baki radnych województwa

12.02.09, 05:44
Pomysłodawcy mają nadzieję że nie będzie przekręków!Ludzie z byka
spadliście?!Sami nie wierzycie w to co mówicie!Tyko zastanawiam się
po jaką cholerę ma się tych radnych zapraszać gdziekolwiek.Była już
taka posłanka która wraz z mężem nie mając samochodu okrążyła kulę
ziemską kilka razy w ciągu roku.Jajca sobie robicie.Bierzcie
kasę /jak wam mało!!!!!!!!!/ale nie uważajcie nas za debili.
    • Gość: Berttone Złodziei pozamykać, idiotów leczyć! IP: *.radom.vectranet.pl 12.02.09, 14:39
      To już jest skandal! Ci ludzie zatracili zdolność logicznego i
      racjonalnego myślenia. Ich trzeba leczyć, ale przede wszystkim
      trzeba szybko ograniczyć liczbę pasożytów samorządowych i
      parlamentarnych. Jak taki baran chce jechać przecinać wstęgę i
      nachlać się za darmo gorzały, to niech jedzie za swoje. Wszystkie te
      wycieczki to tylko prymitywna kampania wyborcza. Napełnianie baków
      radnych województwa, to zwykły zamach na państwo, mówiąc prościej -
      okradanie podatników, czyli złodziejstwo. Mówiąc jeszcze prościej -
      co cztery lata zmuszani jesteśmy do wybierania nowych pasożytów. To
      dyktatura! Mam gdzieś taką demokrację, takich cyrków nie było nawet
      za komuny!
    • j.an Mazowsze napełni baki radnych województwa 12.02.09, 15:58
      Złodziejstwo w majestacie prawa,wstyd i hańba,dzieci umierają bo nie ma na leki
      i badania a tu wybrańcy narodu wożą własną d... za nasze pieniądze.
    • sono_andrzej Mazowsze napełni baki radnych województwa 12.02.09, 17:11
      To jest kompletne nieporozumienie. Na tzw. oświadczenie każdy radny
      będzie mógł co miesiąc wydębić z Sejmiku kasę za przejechane 700 km.

      Pytam się zatem. Kto będzie sprawdzał prawdziwość treści w
      oświadczeniu?
      Nie czarujmy się, ale wielu radnych to zwykli chłopi ze wsi, którym
      treść oświadczenia potwierdzi nawet kolega strażak OSP czy lokalny
      lekarz weterynarii.

      Bardzo mi się nie podoba nowy przepis bowiem otwiera on furtkę do
      ogromnych nadużyć.
      Radni powinni dostawać pieniądze za dojazd do Sejmiku i powrót do
      domu natomiast jeżdżenie po imprezach powinni sobie opłacać ze
      swojej diety bo po to ją mają.

      Kwestia kolejna. Znalazły się pieniążki na paliwo dla radnych, a do
      tej pory Sejmik nie rozwiązał problemu jakim jest utrudniony dostęp
      do radnych wojewódzkich. Radni Ci nie mają w Radomiu żadnego biura,
      nie wiadomo jak się z nimi spotkać, gdzie pełnią dyżury.
      Nie wspominając już o tym, że cała dokumentacja prac Sejmiku leży w
      Warszawie i dla zwykłego mieszkańca województwa jest ona niemal
      niedostępna.
      • Gość: Berttone Re: Mazowsze napełni baki radnych województwa IP: *.radom.vectranet.pl 12.02.09, 18:52
        Nie wiem w czym miałby ci pomóc kontakt z radnym wojewódzkim, bo to
        zaprzecza idei wojewódzkiego rajcowania. Taki radny jest właśnie od
        jeżdżenia i robienia kampanii przez całą kadencję. W kwestii
        dotyczącej zamachu na pieniądze podatników, konieczny jest konkretny
        i ostry protest, bo te pasożyty czują się coraz bardziej bezkarnie.
        To nie ma nic wspólnego z demokracją samorządową, bardziej z mafią.
        Ot, spotyka się kilku facetów i swoimi głosami decydują , ile i na
        co wyrwać z naszych kieszeni. I cytat z artykułu:
        "- Gdy ludzie zapraszają, to nie wypada odmówić. Zaangażowany radny
        jeździ bardzo dużo po swoim okręgu wyborczym. Na porządku dziennym
        są spotkania z wyborcami, pogadanki z młodzieżą, wizytacja policji.
        Zwrot kosztów jest konieczny - mówił podczas poniedziałkowej sesji
        sejmiku Henryk Antczak, radny PSL z Mławy"

        Czy coś takiego może powiedzieć człowiek zdrowy na umyśle? Dlaczego
        na takich ludzi głosujecie?

        I drugi cytat:
        "Jego partyjny kolega z Ostrołęki Marian Krupiński oświadczył: -
        Jednego dnia potrafię odbyć aż pięć wizytacji. Gdy gdzieś w okolicy
        świętują strażacy lub odbywają się dożynki, staram się tam pojawić.
        W ten weekend wybieram się na przegląd kolęd i pastorałek. Służbowo,
        oczywiście. Za taką wizytę powinienem dostać zwrot pieniędzy."

        Czemu mam służyć jakaś idiotyczna "wizytacja" i dlaczego podatnicy
        mają za to płacić? Ale najgorsze jest, że ci porąbańcy wierzą, iż
        tak być musi! Należy się i koniec! Należy się, bo radny jedzie do
        swojego kumpla z OSP nachlać się gorzały! Zachłanność tych łobuzów
        nie zna granic! Widzę jednak, że na forum ten temat nie robi furory -
        lubicie chyba być okradani...
Pełna wersja