Praca w MOPS nie dla nich. Chcą w urzędzie

17.02.09, 00:03
A jak Kosztowniak i spolka kreci lody przy zatrudnianiu
kuzynow/wojkow/szwagrow/ciotki/babcie to nikt nie pyta sie ich o
wyksztalcenie. Rece opadaja na argumentacje tych pierdzistolkow z urzedu
wiejskiego tfu miejskiego
    • Gość: qwerty Re: Praca w MOPS nie dla nich. Chcą w urzędzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 08:04
      przy zatrudnianiu kuzynow/wojkow/szwagrow/ciotki/babcie

      Ale to są swoi a nie obcy !
      • Gość: teoretyk hmmm IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.09, 11:11
        ale i Ci moze maja wyksztalcenie-prawda jest prawda, fakty faktami!!
        Nie maja znajomosci nie wyksztalcenia-wiec czego szukaja...
        dziury w plocie??
        najpierw wpadaja rodza dzieci zajmuja sie domem a potem mysla o znajaomosciach
        jak jest za pozno z racji wzgledu zdrowia i calej masy innych rzeczy na
        jakakolwiek nauke a potem sie jape drze-mysle ze do dzungli bym zaprosil...heheh

        One nei maja wyksztalcenia-do zatrudnienia,a Ci "kuzyni,wujkowie,ciotki" nie
        sprawdzono jakie maja wyksztalcenie-wiec brzmi to jak oskarzenie i powmoienie z
        ust tych co skonczyli podstawowki-wybaczcie...

        "nie chcialo sie nosic teczki,...." znacie dalej prawda....DO DZIELA!!
        • jestem.jaki.jestem Re: hmmm 17.02.09, 20:46
          A czy w tej grupie nie ma przypadkiem żony jednego byłego radnego?
      • Gość: ja Re: Praca w MOPS nie dla nich. Chcą w urzędzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 20:44
        heloł
    • Gość: izoteria Praca w MOPS nie dla nich. Chcą w urzędzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 10:35
      Szokująca wypowiedź Pani Kwiecień.Jak można tak wypowiedzieć się do
      ludzi, którzy stracili pracę i znaleźli się w dramatycznej
      sytuacji.W Radomiu bez poparcia mało kto jest atrakcyjny na rzekomym
      rynku pracy.Ciekawe czy Pani Kwiecień bez swoich układów byłaby
      atrakcyjna czy wróciłaby może do szpitala zastrzyki robić. Brawo dla
      kultury i dyplomacji.
      • Gość: pracownik Re: Praca w MOPS nie dla nich. Chcą w urzędzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 11:02
        a ja wciąż nie mogę czegoś zrozumieć...
        od zawsze pracuję w prywatnych firmach. gdy kilka lat temu zostałem
        zwolniony - to szukałem pracy gdzie się dało a nie chodziłem z
        pretensjami do urzędów. natomiast pracownicy tzw. budżetówki gdy
        stracą pracę podnoszą larum do nieba. żale i pretensje.
        a tak na marginesie... nie tak dawno pracownicy PUP domagali się
        podwyżek. w firmie prywatnej podwyżki zależą od wyników pracy. w
        urzędzie zależą od tego jak głośno się labidzi.
        • Gość: juuu tooooo Re: Praca w MOPS nie dla nich. Chcą w urzędzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 17:19
          A co ty uważasz że w Urzędzie Pracy to leżą.Pracowałeś tam czy
          leciałeś po bide szybko bo pracodawca czekał pod urzędem? A moze
          przyszedłeś tam z awanturą i jak zwykle zdziwiony, że nie usmiechali
          się do ciebie przyjaźnie?
          • Gość: gość Re: Praca w MOPS nie dla nich. Chcą w urzędzie IP: *.radom.vectranet.pl 28.02.09, 16:11
            na temat PUp był osobny wątek... a Ty przedstawiasz typowe
            stanowisko urzędnika PUPu. bezrobotny= oszust pracujący na czarno,
            spieszący do swojej lewej pracy. a jeśli bezrobotny ma pretensję że
            czeka ponad godzinę na panią urzędniczkę, pomimo że był zapisany -
            nie ma prawa okazać niezadowolenia.
            żal mi cię, malutki marny człowieczku.
            • Gość: juuu tooooo Re: Praca w MOPS nie dla nich. Chcą w urzędzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 21:03
              Ależ oczywiście ma wszystkie prawa, prawo do niezadowolenia jak
              najbardziej. Ale co ja mam zrobić jak jednego klienta obsłuże w 5
              min. a następny potrzebuje więcej czasu ponieważ chce sobie pogadać,
              pokłócić się, podzielić się swoimi troskami i radościami...Mam
              powiedzieć do widzenia bo tam czeka osoba która ma na 12.00 i już
              właśnie muszę ją przyjąć.Ty chyba nie myślisz my wyznaczamy godziny
              orientacyjnie żebyście nie przyszli wszyscy w jednej chwili i chyba
              tak jest najlepiej. No chyba że niepamiętasz czasów kiedy to tych
              godzin nie było a zasiłki przysługiwały za friko. Co do
              stwierdzenia "Marny człowieczku" to powiem ci,że każdy sądzi w/g
              siebie.
      • Gość: mops Re: Praca w MOPS nie dla nich. Chcą w urzędzie IP: *.eranet.pl 28.02.09, 21:26
        ta kwiecień to kawał ch..............Wyobraza sobie, ze jak skończy
        karierę w Um to nadal będzie rzadzić A wała! Pójdzie dupy ogladać
        do szpitaa i tyle, choć wątpię fvzy nawet na tym się zna, nie
        mówiac juz, że do tego też trzeba wyjatkowego taktu i kultury, czego
        tej ..........brak.
        • Gość: MOPS 2 Re: Praca w MOPS nie dla nich. Chcą w urzędzie IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.09, 13:59
          NIE BYŁEŚ PRZY ROZMOWIE TO NIE OBRZUCAJ BŁOTEM KWIETNIOWEJ, A JA
          WIEM ZE DWIE PANIE Z POŚRÓD TYCH CZTERECH (CAŁY MOPS TO WIE) TO
          WYJATKOWE LENIE, CHAMY I KŁAMCZUCHY.
    • marlon2006 To jest trochę PRL-owskie myślenie 28.02.09, 11:15
      Zacznę od tego, że oczywiście w budżetówce w przeważającej liczbie wypadków
      trzeba mieć "plecy", aby dostać się do pracy. To jest prawda. No ale pracownicy
      budżetówek, jak widac, nie są w stanie sami sobie poradzic. Jak stracą pracę to
      sami nie znajdą innej tylko latają po urzędach, gazeta itd. Jak mają propozycje
      pracy to nie pasuje bo trzeba "po schodach biegac". Każdy chciałby siedziec za
      biurkiem, ale jak nie ma innej pracy? Czasami trzeba swój los wziasc w swoje
      ręce a nie biadolić.
      • Gość: juuu tooooo Re: To jest trochę PRL-owskie myślenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 14:09
        W pełni zgadzam się z Tobą. Niestety taka prawda chora że trzeba
        mieć plecy i nieważne że ktoś jest super wykwalifikowany i pewnie
        lepiej pracowałby to ten z plecami wygrywa.Powinny być niezależne
        komisje do rekrutacji, fachowcy, psychologowie i może wtedy
        wyglądało by to normalnie ale to tylko skromne marzenia. Obsadzają
        się wszędzie bo oni teraz rządzą.Następni po nich zrobią to samo. A
        my możemy tylko cicho patrzeć.A nawiasem mówiąc to tylko ludzie
        realnie myślący zdają sobie sprawe że dzisiaj każda praca jest dobra.




    • Gość: lucyna cybulska Re: Praca w MOPS nie dla nich. Chcą w urzędzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 19:32
      Ciekawa jestem, czy nowi ludzie zatrudniani w MOPS przechodzą konkursy - nie
      wydaje mi się. Przynajmniej nie wszyscy, chociaż mogę się mylić. Jedni tracą
      pracę, bo zaufanie nowych władz podobno szwankuje do "starych" pracowników, a
      inni w ich miejsce dostają jakimś cudem posady bez wymaganej procedury. Ciekawa
      jestem jak to się dzieje i dlaczego nikt się tym nie zainteresował. A moim
      skromnym zdaniem jakby Panie były atrakcyjne na rynku pracy to raczej nie
      szukałyby pomocy u Pani Prezydent. Te kobiety wiele lat dobrze pracowały i
      zostały potraktowane według mnie wyjątkowo brutalnie. A może Pani Prezydent
      powinna dać tym paniom bilet do studia urody i zafundować operację odmładzającą.
      Wtedy problem atrakcyjności zniknie. Jak można mówić w ten sposób do ludzi
      którzy pracowali wiele lat w tej placówce. Dodatkowo prosząc o pomoc są
      posądzane o to, że chcą załatwia jakieś dziwne, szemrane sprawy. To do kogo mogą
      przyjść ze swoimi problemami. Od czego mamy władzę w naszym mieście? Oj, źle się
      dzieje. Na stare lata doczekać takich absurdów. Jak to Kazik kiedyś śpiewał "Pan
      Panie Waldku Pan się nie boi. Cała Polska murem za Panem stoi". Dodam -
      pracownicy też.
      • omuerta Re: Praca w MOPS nie dla nich. Chcą w urzędzie 28.02.09, 21:05
        Kobiety w wieku 46 - 59 lat. Jedna z pań ma wykształcenie podstawowe, dwie
        średnie, a czwarta skończyła studium pomaturalne.

        Na zdrowy chłopski rozum: jak te kobity mają pracować w urzędzie. Może posadzić
        je za komputerami i kazać wydawać decyzje ??? W jeden dzień przeszkolić je z
        zakresu aktów prawnych w oparciu o które wydawane są decyzje, nauczyć obsługi
        programów na których pracuje się w MOPS, obsługi komputera itd.

        Ludzie studiują po parę lat potem zdobywają doświadczenie w pracy na danym
        stanowisku, zdobywają coraz większą wiedzę na dany temat a tu nagle przy biurku
        obok siada kobita z podstawowym wykształceniem która nie ma zielonego pojęcia
        którym przyciskiem włącza się komputer. Pewnie !!!!!!!!!!!!!! Zatrudnijmy te
        kobity w urzędzie. A co ?






        • Gość: arda Re: Praca w MOPS nie dla nich. Chcą w urzędzie IP: *.eranet.pl 28.02.09, 21:35
          no i cóż wtym dziwnego, ze chca do urzędu bez stażu pracy,
          odpowiedniegio wykształcenia i znajomości przepisów. Tak właśnie
          została zatrudniona siostrzenica W. Sadowskiej, która w życiu nie
          oracowała i nie miała pojęcia o pracy, a b.czerwony prazydent od
          razu zatrudnił ją od razu na kierowniczym stanowisku, które zreszta
          objęła po swoiej matce. Potem też były prezio obecbt radny
          gliniasty zatrydnił ja jako dyrektora wydziału spraw
          obywaytelskich. No i co czy śiat się zawalił. Dziwa siedzi do
          dziś, knuje razem z Kwietniową, gnębi ludzi. Więc niech nikt się
          nie dziwi, że długoletni praciwnicy wymagają chociaż
          elementarnego szacunku. No i bardzo dobrze.
        • Gość: laura Re: Praca w MOPS nie dla nich. Chcą w urzędzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 22:35
          Chyba o co inne chodzilo w tym wątku? Nie o te babki ich
          wykształcenie tylko o wypowiedż Pani atrakcyjnej Vickowej.Jakie one
          nie byłyby szkolone to tracąc prace mają dramat życiowy a że proszą
          o pomoc to chyba nic złego? Tylko czemu ta która ma władze i
          możliwości tak ich potraktowała. Toż to poprostu szok. Ona taka
          atrakcyjna i szkolona na stare lata dopiero? No gratuluje
          dyplomacji. A z tego co wiem nie po raz pierwszy ta Pani tak
          postąpiła. Czyżby system nerwowy szwankował?
          • omuerta Re: Praca w MOPS nie dla nich. Chcą w urzędzie 01.03.09, 08:47
            Rozumiem że utrata pracy może być dramatem dla tych kobitek. Ale one są
            rzeczywiście NIEATRAKCYJNE NA RYNKU PRACY. A z tego co wiem zaproponowano im
            prace adekwatną do ich kwalifikacji np. wykształcenia.
            Nie bronie p. Kwiecień ale jeśli odniosła się do nieatrakcyjności na rynku pracy
            to miała rację, jeśli natomiast chodziło o nieatrakcyjność fizyczną, wygląd itp.
            no to jest szczyt chamstwa i straszna kompromitacja.
            Jak znam życie użyto tego 1 sformułowania, a kobitki przekręciły je na swoją
            modłę.
    • Gość: mała Re: Praca w MOPS nie dla nich. Chcą w urzędzie IP: *.internet.radom.pl 01.03.09, 11:42
      ja tez chce robote w mops!mam podwojne studia!pisuarki dajcie mi
      robote!peo mi nie chce dac bo igor06 mnie blokuje!
    • Gość: gosia xyzo Praca w MOPS nie dla nich. Chcą w urzędzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.09, 14:38
      A pan który sie wypowiada o schodach chyba piastyuje albo lize dupe
      pani prezydent (pielegniarka) która nie ma pojecia o ekonomii i
      zarządzaniu Radomiem!!!!!! W ciągu 4 lat doprowadziła nas Rada i
      Prezydenci (PISOWCY) do kryzysu!!! Gdzie po studiach z tytułem mgr
      muszę zarabiać 870 zł!!! WSTYD PANIE I PANOWIE Z RADY!!!!!!
    • gosia-xyz0 Praca w MOPS nie dla nich. Chcą w urzędzie 10.03.09, 15:08
      A pan, który sie wypowiada o schodach chyba piastyuje albo lize dupe
      pani prezydent (pielegniarka) która nie ma pojecia o ekonomii i
      zarządzaniu Radomiem!!!!!! W ciągu 4 lat doprowadziła nas Rada i
      Prezydenci (PIS-OWCY) do kryzysu!!! Gdzie po studiach z tytułem mgr
      muszę zarabiać 870 zł!!! WSTYD PANIE I PANOWIE Z RADY!!!!!!
    • gosia-xyz0 Praca w MOPS nie dla nich. Chcą w urzędzie 10.03.09, 18:41
      A pan który sie wypowiada o schodach chyba piastyuje albo lize dupe
      pani prezydent (pielegniarka) która nie ma pojecia o ekonomii i
      zarządzaniu Radomiem!!!!!! W ciągu 4 lat doprowadziła nas Rada i
      Prezydenci (PISOWCY) do kryzysu!!! Gdzie po studiach z tytułem mgr
      muszę zarabiać 870 zł!!! WSTYD PANIE I PANOWIE Z RADY!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja