thediamond
12.03.09, 00:01
Wie ktoś coś na temat jakichś zwłok na wiadukcie na Południu..??
A mianowicie byłem tam dziś zupełnie przypadkowo i tak stałem na tym wiadukcie
i momentlanie pod nogami zobaczyłem rozbryzgane po torach i kamieniach jakieś
wnętrzności ;|;| ...
Zastanowiło mnie to tym bardziej iż ... przy torach na wiadukcie leżało kilka
lateksowych rękawiczek fragment roztrzaskanej szczęki:o tego czegoś.. ( bardzo
podobnej do szczęki człowieka ) i coś zawiniętego w czarną folię przy torach
przy schodkach do zejścia z wiaduktu.
A wracając z tego miejsca widziałem jak na ten wiadukt przyszło dwoje ludzi
jakaś starsza pani i młody chłopak i oglądali to wszystko.. przez na pewno
dobre pół godziny... ;|
Nie trudno chyba sie domyślić że taki stan rzeczy spowodował pociąg ale czy
jest możliwe żeby tak leżały resztki człowieka czy jakiegoś zwierzęcia i żeby
ktoś tak sie temu przez spory okres czasu interesował i przyglądał specjalnie
wchodząc na wiadukt to nie wiem..
Może robie z igły widły ale zaciekawiło mnie to strasznie i jeśli ktoś coś wie
na ten temat to prosze o normalną odpowiedź..
Na inne posty nie liczę..