List. W miejskich autobusach jest źle

12.03.09, 19:35
Świetnie, że rusza się temat kanarów. Byłem właśnie ciekawy, kiedy ktoś się
weźmie za to towarzystwo.
    • Gość: sędziwy Re: List. W miejskich autobusach jest źle IP: *.xdsl.centertel.pl 12.03.09, 19:42
      Rewelacja.Zapraszamy do gorzkich żalów.Tylko na to stać Radomian szczególnie
      kiedy domaga się tego Gazeta Wyborcza prowadząca swoją prywatną wojnę z
      myślącymi inaczej.
    • Gość: Południowiec List. W miejskich autobusach jest źle IP: 82.139.42.* 12.03.09, 20:02
      Dziś w autobusie linii 25 nie można było skasować biletów bo ... kierowca
      wyłączył kasowniki. Po interwencji pasażerów kasowniki zostały włączone.
      Wcześniej ludzie chodzili od jednego do drugiego kasownika, aż ktoś zorientował
      się, że są wyłączone i powiedział o tym kierowcy. Dobrze, że nie było kontroli
      • axel-1033 Re: List. W miejskich autobusach jest źle 12.03.09, 20:32
        >>>Wydaje mi się ze kontrolerami powinni być ludzie po specjalnych kursach na których trzeba z nimi omawiać szczegółowo zasady zachowania sie i sposoby interwencji w stosunku do pasażerów.W chwili obecnej nikt nie sprawdza kto stara się o prace w firmach ochronno-kontro" wczasach"przed podjęciem pracy.Przyznam strzeże że zachowanie ich w stosunku do zwłaszcza starszych pasażerów budzi zastrzeżenia.Byłem świadkiem ( o czym pisałem) jak strszego pasażera a pewno po 80-tce chciał wylegitymować ale ten biedak nie miał dokumentu.Do biletu ulgowego żądają odcinka emerytury a przecież nie wszyscy go dostają,trzeba więc okazać wyciąg miesięczny z konta bankowego-pytam czy to nie jakaś poroniona paranoja.Przepisy dotyczące tych spraw wymagają natychmiastowych zmian na szczeblu państwowym a nie tylko regionalnym bo w obecnej chwili są do 4 liter czyli do .d...

        << " prawda czy fałsz - oto jest pytanie !? " >>
    • ninabac List. W miejskich autobusach jest źle 12.03.09, 20:13
      Tak jest źle szczególnie w autobusach MPK. Nagminnie nie zmieniaja tabliczki na
      przodzie z kierunkiem jazdy. I tak jakbym nie wiedziała,ze autobus na którym
      pisze południe jedzie w stronę Michałowa to pewnie bym w niego wsiadła, 4
      pisze,że Firlej a jedzie w kierunku Prędocinka. Kierowcy źle się odnoszą do
      pasażerów, dając do zrozumienia,że on jest władcą. Jeśli chodzi o kontrolę
      biletów to się polepszyło od nowego roku.( a może ja na takich trafiłam,
      jechałam na stary abonament za 8 zł czyli bilet za 1 zł, to tylko zwrócił
      uwagę,żebym sie zaopatrzyła w bilety dopełniajace. prze nowym rokiem to byłam
      swiadkiem jak się przyczepił do młodej nastolatki i ja spisywał. Do młodych
      dresiarzy to nawet nie dochodzili.
      • Gość: Adam Re: List. W miejskich autobusach jest źle IP: 82.139.42.* 14.03.09, 22:22
        Kilka lat temu był wyświetlany w telewizji DAMI reportaż autorstwa red.
        Mędrzyckiego o praktykach kierowców MPK nie zmieniania napisów na autobusach, a
        w W-wie opowiadali w formie dowcipu, że w Radomiu autobusy z przodu mają napis,
        nie gdzie jadą, tylko skąd wracają.
    • sono_andrzej List. W miejskich autobusach jest źle 12.03.09, 20:18
      W mojej ocenie nadużycia ze strony kontrolerów biorą się po prostu z
      podstaw ich wynagradzania za pracę.
      Z posiadanej wiedzy wnioskuję, że jest to wynagrodzenie prowizyjne,
      czyli od wystawienia wezwania do zapłaty. Zatem im więcej wezwań tym
      większe wynagrodzenie. Dlatego też kontrolerzy niczym hieny rzucają
      się na każdą okazję wypisania takiego wezwania.

      Mam pytanie. Czy gdzieś w przepisach miejskich jest uregulowana
      procedura kontroli biletów?
      • Gość: EX- KANAR Re: List. W miejskich autobusach jest źle IP: *.31.radom.pilicka.pl 12.03.09, 22:19
        sono_andrzej napisał:

        > W mojej ocenie nadużycia ze strony kontrolerów biorą się po prostu z
        > podstaw ich wynagradzania za pracę.
        > Z posiadanej wiedzy wnioskuję, że jest to wynagrodzenie prowizyjne,
        > czyli od wystawienia wezwania do zapłaty. Zatem im więcej wezwań tym
        > większe wynagrodzenie. Dlatego też kontrolerzy niczym hieny rzucają
        > się na każdą okazję wypisania takiego wezwania.

        Ma Pan rację niestety, sposób wynagradzania za tą ciężką i niewdzięczną pracę
        jest bardzo zły. Co do wynagrodzenia prowizyjnego to ma Pan rację, takie jest
        ale to nie wszystko. Z mojej wiedzy na dzień dzisiejszy kontroler otrzymuje
        około 40 pln od wystawionego mandatu, ale tylko i wyłącznie wtedy kiedy wypisana
        osoba ten mandat uiści! Więc proszę wyobrazić sobie sytuację kiedy w skali
        miesiąca kontroler wystawi takich mandatów 150-200 (tyle przeciętnie można
        napisać) ale zapłaci tylko 15%-20% osób. Łatwo policzyć ile taka osoba dostanie
        do wypłaty. Zaznaczam że nie są to dane z powietrza a jak najbardziej konkretne
        liczby. Te 15-20% płacących to głównie emeryci którzy nie chcą mieć problemów i
        dobrowolnie płacą aby nikt im nie "wszedł" na emeryturę. Cała reszta niestety
        bez windykacji się nie obejdzie ale i tu daje o sobie znać chore polskie prawo.
        Aby rozpocząć proces windykacji trzeba taki niezapłacony mandat skierować na
        drogę sądową wcześniej wpłacając stosowną opłatę w wysokości złotych 35. I tu
        zaczyna się loteria firmy kontrolerskiej nastawionej w końcu na zysk, jeżeli
        człowiek okaże się niewypłacalny i komornik umorzy windykację firma jest "do
        tyłu" właśnie owe 35 zł. Kilkaset takich przypadków i można pójść z torbami.
        Dlatego właśnie takie firmy bazują na dobrowolnych wpłatach i wysyłaniu ponagleń
        ale rzadko decydują się na zakładanie spraw sądowych swoim największym
        dłużnikom. I kółko się zamyka. Notorycznie wyłudzający przejazdy gapowicze są
        "nietykalni" a uczciwi ale nieuważni płacą. Kontroler pracuje w stresie i pod
        presją "wyniku" za psie pieniądze i pisze co mu tylko w ręce wpadnie. A okazuje
        się że można inaczej, moim zdaniem dobry przykład idzie z Trójmiasta. Tam
        postanowiono zadbać o dobre samopoczucie pasażerów znosząc "presję wyniku za
        wszelką cenę" na rzecz intensywności kontroli. Polecam artykuł:

        transinfo.pl/text.php?id=20591&from=tag
        Pozdrawiam
    • Gość: P List. W miejskich autobusach jest źle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.09, 20:25
      Heh, ale ludzie maja smieszne problemy.
    • Gość: . List. W miejskich autobusach jest źle IP: *.37.udn.pl 13.03.09, 01:55
      EX- KANAR - jak widać z głodu nie umarłeś...To raz dwa, ile wynosi podstawowa
      pensja? Najniższa krajowa? Plus sam jak mówisz 150-200 mandatów...ale tylko
      15-20% to dla was zysk. Więc mamy podst. czyli pensje plus niech będzie 150 ( wg
      ciebie ) * ile 50 - 80zł? 150 mandatów *60zł = 9000zł Co daje z 15% ok 1300zł.
      Daje nam około 1000-1500zł ? Do tego pensja. Sorry ale pensja w przedziale
      1800-3000k to jest dużo na Radom. A na taką robotę to super kasa! O ile to co
      pisałeś to prawda.
      • b-ania Re: List. W miejskich autobusach jest źle 13.03.09, 06:59
        Czyli presja jest, i to nie ze względu na niskie płace.
      • Gość: ex Re: List. W miejskich autobusach jest źle IP: 82.139.37.* 13.03.09, 08:07
        Ex--idiota
      • Gość: EX- KANAR Re: List. W miejskich autobusach jest źle IP: *.31.radom.pilicka.pl 13.03.09, 11:02
        Gość portalu: . napisał(a):

        > EX- KANAR - jak widać z głodu nie umarłeś...To raz dwa, ile wynosi podstawowa
        pensja? Najniższa krajowa?

        Człowieku przeczytaj to co napisałem raz jeszcze i chociaż spróbuj zrozumieć
        tekst. Czy gdziekolwiek napisałem coś o podstawie czy najniższej krajowej?
        Najniższą krajową możesz włożyć między bajki, firma Refleks tak jak wcześniej
        Arsen i Weksel zatrudnia kontrolerów TYLKO na umowę o dzieło wypłacając JEDYNIE
        prowizję.

        Plus sam jak mówisz 150-200 mandatów...ale tylko
        > 15-20% to dla was zysk. Więc mamy podst. czyli pensje plus niech będzie 150 (
        wg ciebie ) * ile 50 - 80zł? 150 mandatów *60zł = 9000zł Co daje z 15% ok 1300zł.
        > Daje nam około 1000-1500zł ? Do tego pensja. Sorry ale pensja w przedziale
        > 1800-3000k to jest dużo na Radom. A na taką robotę to super kasa! O ile to co
        pisałeś to prawda.

        Coś nie tak z Twoją matematyką, 20% ze 150 to 30 a 30x40 to 1200 oczywiście
        brutto. A co kiedy kontroler wystawi tylko 100 mandatów w miesiącu? Wtedy ma do
        wypłaty 800 zł brutto. Dalej uważasz że to super kasa jak za taką robotę? Gdyby
        była stała umowa i dało się zarobić tyle ile wyliczyłeś to zapewniam cię że nie
        pracowali by tam przypadkowi ludzie a i weryfikacja nowo przyjmowanych była by
        na wyższym poziomie.
      • Gość: Karol Re: List. W miejskich autobusach jest źle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 17:32
        zazdościsz dochodów? Przyjmij się na kanara. Poznasz wtedy od podszewki tych pokrzywdzonych, tych niewinnych, którzy niby przez przypadek źle skasowali bilet. Którzy źle kasują go notorycznie, którzy zasłaniają się wiekiem, lukami w pamięci itp.itd. Oczywiście wszyscy posiadają tak wysoką kulturę osobistą, że słowo "odpie...się" skierowane do "kanara" to jakaś insynuacja. Jeden z drugim nigdy nie czytał "W pustyni i w puszczy" Sienkiewicza, ale KALIZM zna i stosuje.
    • agusia_najlepsza List. W miejskich autobusach jest źle 13.03.09, 08:55
      a ja chciałam się zapytać, czemu w autobusie nie można kupić biletu
      w dzień powszedni?ostatnio szłam po bilet do kiosku, niestety był
      zamknięty,więc chciałam kupić u kierowcy, który pokazał mi palcem
      kartkę,że tylko w ndz i święta- a najlepsze jest to, że kilka dni
      temu tego samego kierowcę widziałam jak sprzedawał bilet!!Oprócz
      kontrolerów powinni się zabrać też za kierowców-którzy nie jezdza
      zgodnie z rozkładem-przyjezdzaja za wcześnie na przystanek, albo nie
      chcą otworzyć drzwi, jak ktoś podbiegnie"na spóźniony"autobus.
    • Gość: sympatyk3 List. W miejskich autobusach jest źle IP: *.radom.pilicka.pl 13.03.09, 08:56
      Jeżdzę od lat autobusami , nigdy nikt nie doczepił się do mnie ,że
      żle skasowałam, może dobrze kasuję? Obserwuję zachowanie kanarów w
      stosunku do pasażerów, nieprzeżyłam wojny ale zachowują się gorzej
      jak SS . Kilka razy byłam świadkiem jak rosły kanar , który był
      kierowcą lub konwojentem w Zakładach Mięsnych lub WPHW znęca się
      psychicznie i fizycznie (szarpie, wyzywa) slabszych od niego.
      Wszędzie musi panować kultura a nie przemoc. Karać za jazdę bez
      biletu ale w sposób godny, kulturalny.
    • Gość: mam pomysł List. W miejskich autobusach jest źle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 11:55
      zatrudnijcie na kontrolerów redaktorów Gazety Wyborczej, korzyść
      podwójna - oni mają robotę i poziom gwarantowany.
    • Gość: stała pasażerka List. W miejskich autobusach jest źle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 11:58
      od lat jeżdźę autobusami i ciekawe dlaczego nie miałam żadnych
      problemów
    • ianostaw List. W miejskich autobusach jest źle 13.03.09, 13:25
      Powinno być jak w PKS, kupuje się bilet lub okazuje u kierowcy i jedziemy, kto
      nie połaci idzie, np. w Anglii tak jest w komunikacji miejskiej. Momentalnie
      okaże się, że firma przynosi zyski.
      • Gość: timonXII Re: List. W miejskich autobusach jest źle IP: 93.105.148.* 13.03.09, 15:06
        w niektorych miastach tak jest np w czestochowie ze kierowca upowazniony jest do
        sprawdzania biletu przy wejsciu a pasażer wsiada tylko i wylacznie pierwszymi
        drzwiami
    • Gość: j-23/starsina List. W miejskich autobusach jest źle IP: 80.249.5.* 13.03.09, 14:38
      jak moze sie cos zmienic jesli ci sami sa zatrudniani przez
      mzdik /firma sie zmienila a kanary tylko w czesci/ brak kultury
      przez nich to malo powiedziane bo ja sie wynosi z domu,, np, taki
      Mazur i wczesniejsza spolka to dopiero chamstwo, jak rowniez z
      samego rana dzieci do szkoly jada to jest najwiekszy zysk dla nich,
      a przeciez sami tez ich maja i czy kasuja bilety??? winna temu tez
      firma taka jak mzdik bo kto im wydaje identyfikatory?? powinnismy
      czesto pisac o takich przypadkach nie baczac kto sie tematem zajmuje
      jaka gazeta,, majac w czesci wiedze to b. duzo sie zmienilo na
      korzysc przewoznika, wzrosla sprzedaz biletow statystyka mowi sama
      za siebie, wniosek sam sie nasuwa - im wieksze chamstwo ze strony
      kanarow tym wiekszy zysk dla mzdik, kosztem zdrowia nas uzytkownikow
      i naszych dzieci,,
      • Gość: Szacuneczek... Re: List. W miejskich autobusach jest źle IP: 193.111.147.* 13.03.09, 15:23
        Zauważcie, że EX-KANAR wypowiada się w sposób inteligentny, także
        nie uogólniajcie... :)))))
    • Gość: GOŚĆ List. W miejskich autobusach jest źle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.09, 22:36
      Reasumując chamstwo, chamstwo .....chamstwo ze strony
      kontrolująch . Musi się to zmieni, bo nikt nie będie na
      terroryzował.Może Panowie knary i Panie kanarki do szkoły
      kulturalnego obchodzenia się z ludżmi?
    • Gość: Ramzesman List. W miejskich autobusach jest źle IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.09, 23:45
      serwus....
      historia lubi sie powtarzac i kwadratura kola sie zamyka-a kwadratura z tego wzgledu ze z punktu widzenia matematyki kawdrat moze byc kolem-spelnia wszystie tego warunki....co to znaczy?

      otoz gdyby Ci kanarzy byli na tyle rosli poszli na ciecia(ale w naszym panstweie wola studentow i rencistow-mniejsze podatki)-wiem bo bylem ;) przy czym jezdze jeadza na gape-na tzw "szmate" choc niby tylko policyja tak moze robic...cale studia tak przelatalem...heheh


      gdyby Ci kanarzy tacy jak p.Mazur(dobrze odzywiony pewnie gdzies i jakos dorabia) moze tak jak i "Ćwirek" skonczyli lepsza szkole jak tu napisali to nie ogladalibysmy ich Twarzy w autobusach niczym "ksiezyca w pelni"....

      drodzy panstwo to tak jaby sie od psa spodziewac i ludziom nie dziwowac ze kaza im chodzic na 2och lapach-tak od czlowieka co skonczyl podstawowke wymagac by myl zeby i sie caly nei tylko w sobote,posiadal jakakolwiek kulture osobista a rece 3mal przy sobie...

      wyjscie jak napisali moi poprzednicy-i anglia i usa->przednie drzwi kierowca->bilety TYLKO u niego i gitara...

      pozdro dla kazdego kto potrafi ogarnac temat i spojrzec bez nerow z doza obiektywizmu kazdy na swoje mozliwosci-buena suerte,Sayonara Compadres.
      • Gość: EX- KANAR Re: List. W miejskich autobusach jest źle IP: *.31.radom.pilicka.pl 15.03.09, 14:07
        Gość portalu: Ramzesman napisał(a):
        > wyjscie jak napisali moi poprzednicy-i anglia i usa->przednie drzwi
        kierowca->bilety TYLKO u niego i gitara...

        Nie stając po niczyjej stronie chciałbym zobaczyć "siódemkę" lub "dziewiątkę" w
        godzinach szczytu i kierowcę otwierającego tylko pierwsze drzwi. Co by się
        działo w autobusie, ludzie z jego końca mieliby się przepychać do przodu aby
        wysiąść, a następnie pan kierowca miałby wsiadającym posprawdzać wszystkie
        miesięczne i okresowe oraz sprzedać bilety. Wybacz ale chyba nie przemyślałeś
        tego do końca, kurs z Południa na Michałów, czy z Prędocinka na Gołębiów trwał
        by chyba około 2 godzin (wliczając korki). Zatrudnienie konduktorów
        sprzedających bilety przy wszystkich drzwiach to też poroniony pomysł. Kto dałby
        tym ludziom wypłatę i o ile wzrosły by koszty przejazdu nikt jakoś nie pomyślał.
        Jak na razie jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest przykład Trójmiasta i
        "ucywilizowanie" kanarów zmieniając zasady wynagradzania. W Gdańsku Renoma od
        przeprowadzonej kontroli dostaje z miasta 11 zł, a za wystawienie mandatu 0,98
        zł. Kanarom raptem przestało mocno zależeć na gnębieniu ludzi i zdecydowanie
        częściej pouczają niesfornych pasażerów nakazując zakup biletu. Okazuje się że
        wszyscy mogą być zadowoleni.
        Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja